tomaszll
27.10.06, 16:38
Post ten dedykuję głównie do młodych ludzi, których dziadkowie i babcie
przekazali pewien specyficzny dialekt.
Ja sam kiedyś odkryłem, że jest to język ukraiński. Jednak był to dość długi i
skomplikowany proces...
Naukowe badania jednoznacznie klasyfikują gwarę okolic Bielska Podlaskiego
jako gwarę ukraińską. Są też świadectwa różnych ludzi. Wielokrotnie miałem
przyjemność rozmawiać z prostymi ludzmi na Podlasiu. Prawie zawsze na terenach
na Północ od rzeki Narew w rozmowie używałem literackiego języka ukraińskiego.
I zawsze Ci prości ludzie mówili, że ja rozmawiam ich językiem, że ja tak
dobrze i pięknie rozmawiam po swojemu...
Obecnie młodzi ludzie na Podlasiu mają możliwość wyboru. Tutaj działają dwa
Towarzystwa i każdy myślący człowiek, który dostał dar innego języka powinien
sam zmierzyć się z tym problemem. Jak dla mnie to sprawa jest już prosta i
oczywista. Jednak nie dla wszystkich tak musi być. Towarzystwo białoruskie ma
swoja stronę www.slonko.com.pl, ukraińskie tez nadbuhom.free.ngo.pl/.
Proszę czytajcie i myślcie.
Błagam Was nie niszcie tego daru, bo to jest dar, że człowiek jest dwujęzyczny
- to naprawdę ogromny dar.
pozdrawiam
Tomek
P.S. Fenomenu Podlasia nie da się zrozumieć bez wizyty na innych terenach
ukraińskich. Karpaty ukrainskie to wspaniałe góry...warto tam pojechać.