Dodaj do ulubionych

Smakowity cytacik

25.02.07, 02:03
" Na Podlasiu zaś obiektywnie językiem ojczystym społeczności, która
postrzegana jest jako narodowa mniejszość białoruska jest jezyk ukraiński. "
Obserwuj wątek
    • ewikola Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 10:25
      hehe, teraz to dopiero się pomorobiło, mniejszość białoruska mówi po ukraińsku?
      A może z tego cytatu wynika, że mniejszość uważana za białoruską mówi po ukraińsku, cyli jest mylnie uznana za białoruską?? kto wie??
      • partizan79 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 10:46
        Myślę, że wszystko już w tym temacie zostało powiedziane. Ale i tak Roman
        jeszcze to powtórzy, także nie ma co załamywać rąk.
        • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 14:27
          Sek w tym ze to nie Romek a zakolegowany z Najwyzszymi Autorytetami kolega
          Andruszczyn. Wyszlo szydlo z worka.
          • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 14:31
            Bardzo proszę o wyjaśnienie kontekstu, w jakim w tym przypadku użyłeś sformułowania "wyszło szydło z worka". To może być ciekawe.
            Proponuję tak konkretnie, a nie o "dupie Maryni"
          • pawlozsiul niesamowite! nic już nie rozumiem 25.02.07, 14:32
            hansgrubber napisał:

            > Sek w tym ze to nie Romek a zakolegowany z Najwyzszymi Autorytetami kolega
            > Andruszczyn. Wyszlo szydlo z worka.

            Andruszczyn koleguje się z Michnikiem, czy Hans dopuszcza istnienie Autorytetów
            innych niż Michnik? Obie opcje równie powalające.
            • szpila555 Re: niesamowite! nic już nie rozumiem 25.02.07, 14:35
              :)
      • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 14:26
        Z cytatu wynika tylko tyle, co jest napisane. Nic poza tym:)

        Byłoby miło, gdyby hansgruber dokonał wpisu raczej w takim brzmieniu:
        "Na Podlasiu zaś obiektywnie językiem ojczystym społeczności, która
        postrzegana jest jako narodowa mniejszość białoruska jest jezyk ukraiński (...)"

        Sądząc po ilości wpisów w tym wątku, nie taki znowu "smakowity" ten cytacik. Myślę, że bardziej "smakowity" byłby pełny tekst. Ale mnie jakoś głupio bawić się w autoreklamę, a hansgruber najwidoczniej uznał go za niestrawny...Może to przez POST...WIELKI...

        Pozdrawiam
        • pidlasze Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 16:23
          Pryvit Andrusza!
          Moim zdaniem, Hans to tak samo interesujace zjawisko jak romanpidlaszuk(na swoj
          sposob, oczywiscie).
          Nie angazowalem sie w wywolana przez niego "burze w szklance wody", gdyz juz
          niejednokrotnie przerabialismy ten temat (m.in. z rok temu na hajnowskim
          forum)...
          Jak widac, u Hansa amnezja nie pozwala siegnac pamiecia tak daleko wstecz.
          Niejednokrotnie prosilem "dziejaczou" zeby w koncu przedstawili swoje "racje" w
          tej kwestii, ale bylem zbywany stalymi wykretami. Zawsze byli mocni bedac w
          zamnkietym kregu wlasnej adoracji...
          Wcale mnie wiec nie dziwi takie kasanie. Coz gdy nie mozna zakwestionowac calej
          wypowiedzi, trzeba choc jedno slowo podwarzyc. Ciekawa technika... Ale czy na
          forum pisze ktos rozprawy doktorskie, zeby wazyc kazde slowo?
          Witam kolege do "orki na ugorze"!
          • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 19:55
            Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Swiadcza one o tym ze tego zdania nie da sie
            obronic, swiadcza lepiej niz to co moglbym napisac. Pozdrawiam. :)
            • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 20:20
              hansgrubber napisał:

              > Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. Swiadcza one o tym ze tego zdania nie da sie
              > obronic, swiadcza lepiej niz to co moglbym napisac. Pozdrawiam. :)

              Przy Twojej sile perswazji i umiejętności dobierania argumentów, żaden z oponentów nie obroni nawet tezy, że jest dzieckiem swoich rodziców. Gdyby nie Ty hansgrubberze, świat byłby smutny...:)
              • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 20:28
                Bardzo sie ciesze z tego co napisales.
                • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 20:37
                  Cieszę się, że zimową wieczorną porą zdołałem jeszcze przed snem uszcześliwić "rodaka":)
                  • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 20:58
                    Tak pomysl ze na Podlasiu zyje ponad 46 tysiecy panow (i pan) Jourdain jest
                    swietny, gratuluje. :)
                    • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 21:49
                      Wybacz, ale ustalania współczynników feminizacji i maskulinizacji danej grupy nie bedę się podejmował. Jeśli masz ochotę...masz wolną rękę:D. W przeciwieństwie do Ciebie ja w swojej wypowiedzi starałem się trzymać emocje na wodzy. Patrząc na tych Jourdain'ów zakładam, że miałeś inne intencje...

                      Nie podawałem też w swojej wypowiedzi żadnych liczb, a ktoś kto czyta Ciebie, cytującego mnie może dojść do takich wniosków.
                      Żeby OGRANICZYĆ CI TROCHĘ MOŻLIWOŚCI INTERPRETACYJNE dodam, że uwaga o ukraińskości języka miałaby dotyczyć około 3/4 spisowych "Białorusinów".
                      Baw się dobrze:)
                      • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 21:57
                        Nie zrozumiales. Bawie sie swietnie. :)
                        • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 22:11
                          Myślę, że wystarczająco, ale jeśli sam autor twierdzi , że nie to nie będę się spierał. Jednak tu chyba nie chodzi o to, żebyś Ty został dobrze zrozumiany przeze mnie, ale żeby moje słowa, cytowane przez Ciebie, zostały zrozumiane przez innych, do których skierowałeś swój wpis.
                          • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 25.02.07, 22:42
                            Tu sie z Toba z checia zgodze ale uwazam ze to co napisales to skandaliczne
                            uogolnienie - godne Romana - wydawalo mi sie ze jednak nie Ciebie.
                            1. Nie jest tak ze SA uwazani tylo SIE uwazaja i to w przyzwoitych proporcjach -
                            przypomne ze w podlaskiem wojewodztwie Biarorusinow wedlug spisu jest ponad 46
                            tysiecy Ukraincow 1400. To 32 razy wiecej. :) Biore pod uwage wszystkie
                            zastrzezenia do spisu.
                            2. Poza tym to nie jezyk a cechy gwary, i to trzeciorzedne. Chyba ze
                            poldlaszukow uznajesz za glupkow - gadaja po ukrainsku a uwazaja sie za
                            Bialorusinow albo w ogole nie uwazaja. No groza. :)
                            3. Szczegolny zawod to pawlo - nie przyna sie ze pod tym zdaniem sie nie
                            podpisze (no chyba ze tak, to przepraszam) ale zawsze wylowi w mojej wypowiedzi
                            cos zeby zapolemizowac. Amicus Plato sed magnis amica veritas. Tak mysle.
                            4. Tyle na ten temat. Koniec przykrosci, koniec radosci.
                            • pawlozsiul podsrywacz 26.02.07, 00:32
                              To zdanie nie ma wartości zero-jedynkowej, tylko wtłoczone jest w pewien
                              kontekst dyskusji. A Ty podpiszesz się pod zdaniem - nazwjmy je - "andruszczyn-
                              soft":

                              "Obiektywne badania pokazują, że język społeczności, która
                              określa się jako mniejszość białoruska na znacznej części Podlasia ma wiele
                              cech języka ukraińskiego."
                            • andruszczyn1 Re: Smakowity cytacik 26.02.07, 01:28
                              > 2. Poza tym to nie jezyk a cechy gwary, i to trzeciorzedne. Chyba ze
                              > poldlaszukow uznajesz za glupkow - gadaja po ukrainsku a uwazaja sie za
                              > Bialorusinow albo w ogole nie uwazaja. No groza. :)

                              Zrozum wreszcie, że nie po to piszę posty na 1300 znaków, żebyś Ty jednym pociągnieciem myszki i kliknięciem lewym przyciskiem myszy wyciągnął 80 z nich i bez żadnej argumentacji zarzucał mi "skandaliczne uogólnianie" czy inne bzdety bez ŻADNYCH argumentów i faktów, których domagasz się od innych.

                              I nie wmawiaj mi, że nazywam kogokolwiek głupkiem, chociaż byłoby Ci łatwiej, gdybym tak robił.Jak już wcześniej wspomniałem, staram się angażować jak na mniej emocji w to co piszę, ale na forum jest ktoś kto mnie z tego natychmiast wyręcza...Nieładnie

                              > 2. Poza tym to nie jezyk a cechy gwary, i to trzeciorzedne.

                              Jeżeli chcesz się wypowiadać na ten temat, to śmię zauważyć, że "pobieżne zapoznanie się z argumentami lingwistycznymi" to trochę mało...
                              Trelenie o "cechach trzeciorzędnych" i "cechach gwary" zamiast języka...to po prostu jest słabe.
                              Zgodnie z takim skrótem myślowym możnaby dojść do absurdalnych wniosków, że cała polska wieś mówi nie językiem, a "cechami gwary" nieokreślonego języka.
                              W swoim pełnym tekście wyraziłem się chyba wystarczająco precyzyjnie, ale najwidoczniej miałem rację z tym POSTEM.

                              W WIELKIM POŚCIE udaje Ci się coś przełknąć tylko po uprzednim rozdrobnieniu...
                              Dobranoc
                              • hansgrubber Re: Smakowity cytacik 26.02.07, 01:50
                                1. Sek w tym ze nie ilosc a jakosc sie liczy. Zgoda ze Twoje posty sa
                                przegadane. :) Jak widzisz Twoja argumentacje da sie polozyc krotkim wpisem.
                                2. Argumentow jest dosyc - tylko Ty zgrabnie ich nie zauwazasz - wiec powtorze:
                                Bialorusinow jest 32 razy wiecej na Podlasiu niz Ukraincow. Jak to zrobiles ze
                                tego argumentu w swoim poscie nie zauwazyles? Coz za daltonizm. Jaki brak
                                spostrzegawczosci. :)
                                3. Nie nazywam nikogo glupkiem - powiedz mi tylko dlaczego skoro to tak wazne
                                cechy rozniace jezyk tylko 1400 Ukrainciow wie ze mowi po ukrainsku? Reszta
                                nie. Cud jakis. :) Skoro tak doglebnie sie zapoznales z tymi argumentami
                                lingwistycznymi. No dalej.
                                4. Co do polskiej wsi: nie chce byc okrutny ale tzw swiadomosc narodowa rodzila
                                sie w Polsce szybciej a i litaratura jest kilka wiekow starsza. Jak sie nazywa
                                wybitny ukrainski poeta XVI wieku? :)))
                                5. Co do Wiekiego Postu - moglbys cos lepszego wymyslic, nie dosc ze powtarzasz
                                to jeszcze to marne jakies...
                                • andruszczyn1 Nie pozwalasz mi spokojnie zasnąć hans:) 26.02.07, 02:50
                                  hansgrubber napisał:

                                  > 1. Sek w tym ze nie ilosc a jakosc sie liczy. Zgoda ze Twoje posty sa
                                  > przegadane. :) Jak widzisz Twoja argumentacje da sie polozyc krotkim wpisem.

                                  Nie czuję, żeby leżała. Wręcz przeciwnie:)
                                  Kiedy poczuję to Ci powiem.

                                  Po pierwsze liczby nie były tematem mojej wypowiedzi. Po drugie nie pamiętam, zebym falsyfikował dane spisowe pisząc, że osób deklarujących narodowość jest aż 1400!, i celowo pomijał przy tym liczbę osób deklarujacych swoją białoruskość. Ja pisałem o rozumieniu pojęć. Mam nadzieję, żeś zauważył wnikliwie czytając.
                                  Liczby są na tym forum doskonale znane i przetrawione kilkadziesiąt razy przez rozmówców dotykających tych tematów.

                                  > 4. Co do polskiej wsi: nie chce byc okrutny ale tzw swiadomosc narodowa rodzila
                                  >
                                  > sie w Polsce szybciej a i litaratura jest kilka wiekow starsza. Jak sie nazywa
                                  > wybitny ukrainski poeta XVI wieku? :)))

                                  O świadomości narodowej w poprzednim wpisie nie wspomniałem nawet pół słowa. Napisałem tylko, że gwary polskie w Polsce jeszcze żyją. Nic więcej. A Ty ku mojemu zaskoczeniu łączysz w swoim wpisie język i narodowość. No cóż...Nie będę oponował...
                                  Pozostałych kwestii nie poruszam, bo już je wyjaśniałem w poprzednich wpisach.

                                  A to już tak na marginesie - bez związku z głównym tematem, bo literatury tez nie ruszałem:). Czynię to tylko po to, aby zaspokoić Twoją ciekawosć, żebyś przynajmniej Ty mógł dziś dobrze spać.

                                  >Jak sie nazywa
                                  wybitny ukrainski poeta XVI wieku? :)))

                                  Лаврентій Зизаній, Мелетій Смотрицький

                                  Nie zapominaj, że historia literatury narodów wschodniosłowianskich ma trochę inną chronologię niż np. polska. Poczatki tych literatur na kursach uniwersyteckich sytuuje sie gdzies w XI wieku, niedługo po przyjeciu chrztu. Na ziemiach polskich jezykiem kościoła początkowo była łacina, całkowicie rózna od jezyka społeczenstwa. Na Rusi taką rolę pełnił scs ze swoim alfabetem, który z upływem czasu poddawał coraz wiekszym wpływom języka lokalnego. Jesli będziesz miał jakieś zastrzezenia to pisz list do odpowiedniego departamentu z prosbą o wyjaśnienie i ewentualną korektę programu kursu literatury np. ukraińskiej w polskich uniwersytetach

                                  > 5. Co do Wiekiego Postu - moglbys cos lepszego wymyslic, nie dosc ze powtarzasz
                                  >
                                  > to jeszcze to marne jakies...

                                  Pewnie masz rację...nigdy nie byłem dobry z "poezji". Lepiej czuję się w językoznawstwie. Gdybyś kiedys ogłosił forumowy konkurs na najbardziej kąśliwe docinki, bądź spokojny - nie będę zaniżał poziomu i pokornie odmówię udziału.





                                  • hansgrubber Re: Nie pozwalasz mi spokojnie zasnąć hans:) 26.02.07, 12:30
                                    Gdybyś kiedys ogłosił forumowy konkurs na najbardziej kąśliwe docink
                                    > i, bądź spokojny - nie będę zaniżał poziomu i pokornie odmówię udziału.

                                    To ja tez z tego konkursu sie wycofuje. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka