19.08.07, 18:38
czy ktos sie może orientuje czy działa w tak niezwykłym i
szczególnie pięknym mieście biuro rzeczy znalezionych:)
Obserwuj wątek
    • striks Re: zapytanie 19.08.07, 21:05
      Jasne, że jest w Starostwie w Wydziale Spraw Społecznych. Życzę
      szczęścia o ile coś zgubiłeś lub gratuluję jeżeli coś znalazłeś.
      • kuna00 Re: zapytanie 20.08.07, 11:56
        striks napisał:

        > Jasne, że jest w Starostwie w Wydziale Spraw Społecznych. Życzę
        > szczęścia o ile coś zgubiłeś lub gratuluję jeżeli coś znalazłeś.

        taaaaa, jestem w szoku,że jest takie biuro
        warto wiedzieć,
        • toovo Re: zapytanie 21.08.07, 22:23
          Niestety, w tym przypadku jest to biuro rzeczy niepotrzebnie
          znalezionych. Taki przykład: koledze zagubiła sie teściowa. Najpierw
          odnalazł ją gajowy, a ponieważ zbierała jagódki w miejscu ścisle
          zabronionym, zaprowadził ja do leśniczego. Tam, w wyniku osobistej
          rewizji wyszło na jaw, iż ma bidula za pazuchą konwalijkę ściśle
          chronioną. Więc przekazano ją straży leśnej. Strażnik, który nie z
          jednej butelki pił samogon, natychmiast odnalazł w powietrzu znajomy
          aromat, dolatujacy z ust owej jejmości. Powrócono do punktu wyjścia,
          czyli do miejsca gdzie pan gajowy natrafił był na znalezisko, czyli
          teściową kolegi. Po rozgarnięciu gałęzi, co uczyniono z największą
          ostrożnościa z uwagi na chroniony charakter miejsca, oczom
          przybyłych ukazał się brażnik w całej swej okazałości. Znalezisko
          trafiło więc do powiatowego komendanta policji... Na pytanie o imię
          i nazwisko, odpowiedź padła absolutnie zgodna ze zdrowym rozsądkiem,
          czyli - nic nie wiem, nic nie pamiętam. Siłą rzeczy skierowano więc
          obiekt do biura znalezionych rzeczy. Traf chciał, że na drodze
          konwoju, dosłownie na schodach magistratu, wpadli na siebie teściowa
          pod strażą i pan radny miejski zupełnie na luzie, ponieważ wakacje
          stały w pełnym rozkwicie. "Jaka ładna soroczka! - zawołał pan
          radny. - I jak pięknie sznurkiem przepasana!".... a kto chce znać
          ciąg dalszy, niech weźmie pióro we własne ręce i w ten sposób stanie
          sie kowalem losu teściowej kolegi. Kowal z piórem w ręku - to brzmi
          dumnie :)
          • stasss Re: zapytanie 22.08.07, 22:21
            super
            ja chetnie poznam dalsze losy tesciowej, ale ze kowal ze mnie marny to czekam na
            innych
            • janek_pradera Re: zapytanie 23.08.07, 21:23
              kowalem losu teściowej;)niech skonam ja i pchły moje(pchły raniej;)
              lecz wprzód tesciową sie pomeczy w magistracie po schodach pogania
              niech sie biedula uczy cwałowania i częstochowskiego rymowania;)
              miejmy nadzieje ze polonistką z zamiłowania niebywa że poetów
              amerykanskich wieczorem nie czyta bo za niedługo ją sie usmierci a
              przynajmniej zostawi na pastwie urzędników sadystów wsuwających
              sniadanie drugie przepijających kawę i wiadomo że uważnie petentów
              słuchających ;)a teściowa cffaniara szczesliwym trafem przepasana
              soroczką prosto s pidlaszsza z wdziekiem primadonny sunie korytarzmi
              swoim wdziekiem niewiescim czaruje nie tylko rade cała lecz miasto
              nawet które bezbronna staruszke z rąk okrutnych strazników
              stręczników wyrywa i na swego wielkorządce obiera;) tesciowa
              sprawiedliwa była kolega to toovo zaświadczy:)Prządcą doskonałym
              była i hajnówka w trzy dni siemiatycze przegoniła;)
              grafomania rules;)

              • toovo Re: zapytanie 23.08.07, 21:29
                A może jednak - kochaj teściową kolegi jak siebie samego?
                • janek_pradera Re: zapytanie 23.08.07, 21:45
                  zwłaszcza kiedy zasiada w zarządach wiekszosci spółek :)
                  • toovo Re: zapytanie 23.08.07, 21:50
                    Zasiada, a jakże. W zarządzie spółki cywilnej, tzn w małżeństwie
                    zięcia i córki :)
    • romualdus1 Re: zapytanie 29.08.07, 09:37
      w Urzędzie Miasta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka