Dodaj do ulubionych

ochrona konsumenta

04.10.06, 19:05
Kto i gdzie w Chełmie zajmuje się ochroną interesów konsumenta ?
W pewnym sklepie sprzedano mi kuchenkę mikrofalową.
Po kilku tygodniach, przy kolejnym uruchomieniu moja mikrofala stanęła w ogniu.
Nastawiona na 2 minuty nie wyłączyła się.
Efektem dodatkowym jast konieczność remontu kuchni (okopcone ściany).
Ucierpiał też stojący obok mikser.
Właśnie przywieziono mi kuchenkę z serwisu w stanie niezmienionym z opinią że
to moja wina gdyż żle ją nzstawiłem. To oczywista bzdura.
Pytanie tylko czy opłaca się walczyć za kwotę 300 zł + malowanie ścian + skaza
na urodzie miksera. Mam szansę czy jest to kopanie się z koniem ?
pzdr.
Obserwuj wątek
    • aaapap Re: ochrona konsumenta 04.10.06, 19:22
      W Gmachu jest osoba ,która napewno Tobie pomoże.Piastuje dwie funkcje.Zapytaj w
      informacji.
      Pozdrawiam
      • ole707 Re: ochrona konsumenta 05.10.06, 05:50
        W każdym powiecie jest rzecznik ochrony konsumenta. Dla Chełma jest to urzędnik
        w UM Chełm na ul. Lubelskiej 63 , chyba w pokoju 3 na perterze. Na stronie
        internetowej Urzędu jest jego nazwisko.
        • ole707 Re: ochrona konsumenta 05.10.06, 05:54
          ole707 napisał:

          > W każdym powiecie jest rzecznik ochrony konsumenta. Dla Chełma jest to urzędnik
          > w UM Chełm na ul. Lubelskiej 63 , chyba w pokoju 3 na perterze. Na stronie
          > internetowej Urzędu jest jego nazwisko.
          Uzupełniając poprzedni post spieszę donieść:
          Miejski Rzecznik Konsumentów to p. Krzysztof Nadolski pokój 29 adres
          elektroniczny. kn@um.chelm.pl
    • avalon111 Re: ochrona konsumenta 05.10.06, 08:23

      > Właśnie przywieziono mi kuchenkę z serwisu w stanie niezmienionym z opinią że
      > to moja wina gdyż żle ją nzstawiłem. To oczywista bzdura.
      > Pytanie tylko czy opłaca się walczyć za kwotę 300 zł + malowanie ścian + skaza
      > na urodzie miksera. Mam szansę czy jest to kopanie się z koniem ?
      > pzdr.

      Moim zdaniem masz! A są dwa rodzaje odpowiedzialności, jedna - gwarancja którą
      daje producent sprzętu, druga - odpowiedzialność sprzedawcy (kiedyś to się
      nazywało rękojmia, teraz nie wiem). Ja rzadko reklamuję cokolwiek, ale kiedyś
      zdarzyło mi się, były to buty, oczywiście pierwsza odpowiedź ze sklepu na moją
      reklamację to była: "że to moja wina, bo niewłaściwie je użytkowałam" - tak
      jakby buty nie służyły do chodzenia(to chyba standard), gdy napisałam odwołanie
      od tej opinii i postraszyłam sądem, odzyskałam całe zapłacone pieniądze. Tak
      więc nie zrażaj się pierwszą odmową, to jak się okazuje pewnie typowa procedura
      na wyczucie przeciwnika.
      • agnies_77 Re: ochrona konsumenta 05.10.06, 14:07
        300 nie 300 ale spróbować zawsze można. Większość ludzi ma właśnie takie
        podejście i odpuszcza, a producentom i sprzedawcom jest to na rękę. Spróbować
        możesz, zapewne nic nie stracisz, a możesz zyskać i mikrofalę i satysfakcję.
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka