maars7
15.04.07, 12:47
Był sobie kiedyś las. Borek las. Były grzyby,jagody. Były w dawnych latach
potępionego peerelu potańcówki organizowane z okazji potępionych świąt
lipcowych. Był wspaniały smak oranżady sprzedawanej z budy stara(dla
dorosłych były inne napoje ze stara).Była lokomotywa,która jeździła do
tajemnej składnicy wojskowej. Była ścieżka zdrowia, na której zostawiłem
sporo zdrowia.Były pikniki, koce, radyjka przenośne. To było.
A teraz jest jedno ,wielkie śmietnisko.
Nie będę bił piany i wołał kto za to odpowiada. Bo odpowiadamy my wszyscy.
i Graby też. I lady Fish również. I Paweł, który chce nartostrady w Kumowej
Dolinie a nie ma kasy na odnowienie ścieżki rekreacyjnej.
I nie będzie niczego. Bo pierdzielone chełmuny za kilka lat nartostradę też
zamienią w śmietnik. Takie miasto.
Ide się napić oranżady.