metalwrona
20.04.17, 15:49
Tak zainspirowana wpisem Sary... Ile przytyłyście?
Ja zaczęłam 34 tc i od wagi startowej we wrześniu mam dokładnie... 0 kg. Waga stoi. I każdy ze znajomych mi psioczy że niezdrowo, że sie wzięłam za odchudzanie w ciąży (oprócz lekarzy, bo ci ani słowa) ale ja zaczynałam tę druga ciąże ze sporą nadwagą- 65 kg przy krasnalim wzroście 152 cm.W pierwszej ciąży też w 34 tc wazyłam 65 kg, ale startowałam od 49 kg, czyli miałam 16 kg na plusie wtedy...
ciąża rozwija się prawidłowo, cyn waży circa 2 kg, oprócz tego dosyc puchnę- czyli ogółem straciłam sporo na wadze ale zw swojego własnego tłuszczu, co widzę nawet po ramionach i udach. Nie głodzę się, a jedynie mocno ograniczyłam cukier, unikam wszystkiego gdzie widze napis "syrop glukozowy"- sama w domu robię sobie ciastka z ksylitolem i fruktozą, nie jem smażonego, "ciężkich" węglowodanów z wysokim indeksem gligemicznym (krzywa cukrowa pokazała mi cukier w górnej granicy normy, niby nie cukrzyca, ale wole się pilnować). Generalnie żywię się głównie owocami i warzywami pod różną postacią.
To serio źle że waga mi stoi :-(?