Dodaj do ulubionych

Wróciłam do Waaas!

18.03.17, 11:12
Cześć,dziewczyny.Przepraszam,że tak długo mnie tu nie było. Młody rozbił mi matrycę w lapku, a jak miałam się tarabanić z podłączaniem gdzieś kompa do tv, czy zewnętrznego monitora, to po prostu wchodziłam na chwilę w tel i tylko podczytywałam,bo pisanie na telefonie jest nie ma moje nerwy;)
Teraz jestem zmuszona więcej czasu spędzać przed komputerem, więc będę z Wami:)
Po usg połówkowym na początku marca jestem uspokojona, bo łożysko się podniosło, potwierdziło się,że będzie dziewczynka i,że jest "średniaczkiem" wielkościowo. Więc, hurra, mamy nadzieję na naturalny poród po poprzednim cc:) Poza tym wszystko w usg ok.
Tak mnie te wiadomości uskrzydliły,że następnego dnia zaczęłam aktywniej żyć, nawet popróbowałam delikatnych ćwiczeń dla ciężarnych. Po niecałym tygodniu takich aktywności obudziły mnie nad ranem meega skurcze. Nie bolesne, ale bardzo silne, aż mnie przy każdym policzki paliły. Wzięłam nospę, przeszło, po południu wróciło ze zdwojoną siłą. Przeleżałam kilka dni, oszczędzałam się, obejrzałam wszystkie odcinki "Moje 600gramów szczęścia" na vod. I tak nastraszona usiadłam na tyłku. Na szczęscie wszystko ok, szyjka się nie skróciła, ale wizja była stresująca...
Obserwuj wątek
    • wisnia-w-czekoladzie Re: Wróciłam do Waaas! 19.03.17, 13:10
      Nooo, nie osierociłaś nas na szczęście :-)
      Uważaj na siebie i swoją dziewczynkę :-)
      • e_le_n_a Re: Wróciłam do Waaas! 19.03.17, 17:22
        Witaj po przerwie :) Oszczędzaj się,juz niedługo wrócimy do formy :)
    • hanah1981 Re: Wróciłam do Waaas! 22.03.17, 13:39
      Hej Masha też mam od 3 tygodni skurcze po jakiejś większej aktywności. Szyjka ok. Mam się oszczędzać.
      • martishia7 Re: Wróciłam do Waaas! 23.03.17, 11:43
        Dziewczyny bardziej doświadczone, w niepierwszej ciąży, powiedzcie mi. Bo mnie praktycznie od początku, od kiedy tylko mam jakąkolwiek wyczuwalną macicę, to ona w ciągu dnia napina się i rozluźnia. Czasami jest twarda jak piłeczka, no teraz większa piłka, a czasami tak mięciutka, że nie jestem jej w stanie praktycznie odróżnić od reszty wnętrzności. Wyczytałam w jakichś mądrych książkach, że to zupełnie normalne i w ogóle się tym nie przejmuję. Po czym poznać, że skurcz powinien mnie zaniepokoić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka