beta-beta 17.02.10, 13:39 co sądzicie o tym? pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_zale%C5%BCna Pozdrawiam i dziękuję za to forum, czytam Was i czytam i wciąż nie mam dość:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kebbe Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 17.02.10, 14:08 Gabrysia-w życiu. Pyzunia-właściwie 100% zgodności. Odpowiedz Link
kebbe Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 17.02.10, 14:12 ...chociaż...może Gabrysia podpada pod ICD-10, a Pyza oczko wyżej, czyli DSM-IV. Także pozdrawiam :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 17.02.10, 19:04 No co ty, a to: "poczucie niewygody lub bezradności, kiedy jest się samemu, wynikające z wyolbrzymionych obaw co do bycia zdolnym do zaopiekowania się samym sobą"? Albo: "Dotyczy to także rezygnacji z własnych pragnień i potrzeb, jeżeli kolidowałyby z potrzebami innych osób"? Zywcem Gabrysia, na to nawet cytaty w książkach są! Inna rzecz, że o ile Gaby w tym jest sporo, to Pyza opisana jest w 100 procentach (ta, ekhm, dzielna, młoda kobieta, którą osobiście bez trudu umiem sobie wyobrazić w związku z facetem, który ją bije, byle nie odszedł, bo jakby odszedł, to ona by nie wiedziała, co ze sobą zrobić). Odpowiedz Link
kebbe Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 17.02.10, 21:33 no to przecież dopisałam , że Gabrysia podpada pod ICD-10. A Pyza powinna figurować jako idealny pzypadek kliniczny "zaburzenia" w odnośniku :). Ciekawa jestem, swoją drogą, czy którykolwiek z bohaterów "J" byłby w stanie, widząc że nienajlepiej się z nim dzieje, udać się na profesjonalną terapię.Doubt. Odpowiedz Link
piotr7777 Re: biedna autorka niechcący 18.02.10, 20:41 ...stworzyła idealne przypadki medyczne. Odpowiedz Link
ananke666 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 05.03.10, 11:20 Plus nerwica natręctw: "Boże, ja nic nie robię!" Odpowiedz Link
watermelon_woman Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 05.03.10, 08:06 A ja nie do konca na temat, tylko z malym uzupelnieniem. W psychologii i psychiatrii ICD-10 i DSM-IV to sa systemy klasyfikacji zaburzen, a nie charakterystyka jednego z nich, w tym przypadku - osobowosci zaleznej. Czyli mozna powiedziec, ze wg ICD-10 swieta Gabryjella ;) przedstawia cechy osobowosci zaleznej, a cechy Pyzy zgadzaja sie rowniez z opisem tego zaburzenia wg systemu DSM-IV. A swoja droga, wlasnie specjalisci opublikowali propozycje nowej wersji, czyli DSM-V i poddali ja pod dyskusje, co oczywiscie rozpetalo burze w psychologiczno-psychiatrycznym naukowym swiatku ;) Jesli ktos ma ochote, to wklejam link do artykulu (ang.): www.economist.com/science-technology/displaystory.cfm?story_id=15450623 Odpowiedz Link
andrzej585858 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 05.03.10, 09:49 Odnoszę czasem dziwne wrażenie że w tej chęci opisania wszelkiego rodzaju osobowości dojdzie do takiej sytuacji że u każdego będzie można znależć cechy osobowości czy to zależnej czy też inne cechy które będą nas w zasadzie kwalifikować do odbycia terapii. Zresztą w pewien sposób widzę to po tym jak diagnozowana jest moja córka - co lekarz to inna diagnoza. Tylko żeby nie było że podważam kompetencje!! Po prostu piszę to jako laik który ma nieco ograniczone zaufanie do zbytniego klasyfikowania nawet drobnych fobii. Zresztą plaga dyslektyków w szkołach chyba też o czymś świadczy. Odpowiedz Link
rozdzial43 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 05.03.10, 18:56 andrzej585858 napisał: > Odnoszę czasem dziwne wrażenie że w tej chęci opisania wszelkiego rodzaju > osobowości dojdzie do takiej sytuacji że u każdego będzie można znależć cechy > osobowości czy to zależnej czy też inne cechy które będą nas w zasadzie > kwalifikować do odbycia terapii. Mnie z kolei nie niepokoi dążenie do znalezienia, opisania i uświadomienia różnych cech osobowości w każdym i dla każdego. Od zawsze przecież wiadomo, że ludzie som różne, Małgosia lubi kwiaty, pomagać mamie w domu i dominujących łysych mężczyzn, a Jaś lubi lody, jest leniwy do prac powtarzalnych i ciągnie go do pulchnych blondynek. Albo odwrotnie. Niepokoi mnie natomiast jak zostaną przeprowadzone próby zdefiniowania normy, od której mierzyć się będzie te różne "zaburzenia". I mróz mi idzie po kościach, jak sobie wyobrażę, jak może wyglądać ta wolna od "zaburzeń" "norma". Mam nadzieję, że nie idziemy tu w kierunku eugeniki pod nowym psychologicznonaukowym szyldem. Odpowiedz Link
andrzej585858 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 05.03.10, 19:45 rozdzial43 napisała: > > Niepokoi mnie natomiast jak zostaną przeprowadzone próby zdefiniowania normy, o > d > której mierzyć się będzie te różne "zaburzenia". I mróz mi idzie po kościach, > jak sobie wyobrażę, jak może wyglądać ta wolna od "zaburzeń" "norma". Mam > nadzieję, że nie idziemy tu w kierunku eugeniki pod nowym psychologicznonaukowy > m > szyldem. Masz rację. To mnie właśnie niepokoi - zdefiniować "normę" człowieka. Niby wiadomo, a jednak niebezpieczeństwo czai się. Odpowiedz Link
ateh7 Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 06.03.10, 10:42 Inna sprawa, że czytając te wszystkie diagnozy, myślę sobie: "O rany, to o mnie!" Nawet jak te diagnozy się wykluczają to tak myślę. To jest tak samo niebezpieczne, jak przeglądanie encyklopedii medycyny - nagle wydaje się, że człowiek jest chry dosłownie na wszystko. Odpowiedz Link
avvg Re: Propozycja diagnozy Gabrielli 19.02.10, 18:11 > Pyzunia-właściwie 100% zgodności. No i jeszcze Natalia. Wszak była jej ulubioną ciotką. Odpowiedz Link
iwoniaw Od razu przypomniała mi się Idusia 18.02.10, 21:52 wyznająca rodzinie, iż z całą pewnością specjalista zdiagnozowałby jej "różne freudowskie świństwa", jako że się wyprowadzić w dal nie chce ze świeżo poślubionym małżonkiem, którego szarpiące za klamkę siostrzenice w momencie kulminacyjnym rozpraszają :-D Odpowiedz Link
rozdzial43 Re: Od razu przypomniała mi się Idusia 19.02.10, 20:41 Iwoniaw, masz świetną sygnaturkę. Jest w niej najmądrzejsza i najgłębsza myśl jaką ostatnio czytałam. Odpowiedz Link