Dodaj do ulubionych

Kandydaci do odstrzału

21.09.11, 01:01
Mieliśmy już kandydatów do rozwodu, teraz przyszła kolej na takowych, których na łamach musierowiczowskich książek nie potrzebujemy. I nie tylko "życzymy" im śmierci, ale czegoś o wiele gorszego: zapomnienia, wykreślenia z przyszłej fabuły i powolnej zagłady w niepamięci autorki.

Ze swojej strony nominuję Milę Borejko. Niechęć do owej pani rosła u mnie od czasów Pulpecji, żeby swą kulminację osiągnąć w Neobachoriadzie. Nie ukrywam, że jej nieobecność w Sprężynie była dla mnie jedną z największych zalet książki. Mila jest nie tylko bohaterką jednej z najmniej realistycznych wątków serii (Kal Amburka i odniesiony sukces jako dramaturg, następny Wyspiański, polski Szekspir, etc.), ale również antypatyczną, dominującą matroną, która zamiast bawić i nieść pocieszenie, irytuje i wpędza w depresję. Przyznam szczerze, że jej wielce nieprawdopodobną śmierć przyjęłabym z zadowoleniem, ale usatysfakcjonuję mnie jej przedłużony pobyt w Oksfordzie i wynikająca z tego nieobecność w McDusi.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 09:03
      Z przyjemnością powitałabym zniknięcie Ignaca, Wstrętnego Dziadygi. I wcale nie musiałby w tym celu wpadać ze zasłonę. Może też przejechałby się do Oksfordu?...
      • marslo55 Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 09:53
        the_dzidka napisała:
        "Z przyjemnością powitałabym zniknięcie Ignaca, Wstrętnego Dziadygi. I wcale nie musiałby w tym celu wpadać ze zasłonę. Może też przejechałby się do Oksfordu?"
        Albo i dalej - proponuję pielgrzymkę śladami starożytnych, to by go zajęło na jakieś pięćset lat:)
        Ja nie znoszę Pyzy. Od zawsze i w całości. Nie lubiłam jej już wtedy, gdy umiała tylko nie chcieć kaszki i chcieć parówkę. Wszystko, ale to wszystko mnie w niej drażni - Norwidy, korektory, stogi siana, małpy w kapelusikach i cała reszta. Gdyby umarła przy porodzie, wyszłoby to książce tylko na dobre - mielibyśmy Fryca jako samotnego ojca (moim zdaniem świetny punkt wyjścia i do wątków komediowych, i do duszoszczipatielnych) i, mam nadzieję, pewne opóźnienie w wypełnieniu ramion Laury (trochę jak w filmie "Moja dziewczyna", tylko milej i dzielniej, ma się rozumieć).


        • kanga_roo Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 10:25
          ja nie trawię Żaby. od wyglądu, przez zachowanie, po imię i przezwisko. btw, książka "Żaba" to jedyna z cyklu, której nie nabyłam, a i przeczytałam bodajże tylko raz. czy dwa.
          • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 22:44
            Ja również nie znoszę Żaby. Zarówno postać, jak i książkę, którą uważam za najgorszą (obok anty-ulubieńca fanów, Czarnej Polewki) w dorobku Musierowicz. Nie cierpię wszystkich wątków, a już zwłaszcza powrót Fryca Marnotrawnego. Wracając do okropnej Żaby, to życzyłabym jej podróży poślubnej do Syberii w jedną stronę - dziewczyna przecież już będzie miała z osiemnaście lat, a to przecież wtedy, kiedy jest ostatni dzwonek na małżeństwo według Musierowicz.
    • retro-story Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 10:50
      Precz z Dmuchawcem, moralizatorskim dziadem. Moze spadnie ze schodow?
      • verdana Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 13:32
        Pewnie do odstrzału pójdę ja, bo nie trawię mlodych Lelujkow. Takie dzielne pacholęta, z nizin, co to same do wszystkiego dochodzą, bo nie sa rozpuszczone przez jakies tam burzuazyjne pieniądze. Proste to, ale poczciwe.
        Do kosza z nimi! Pozytywizm lubie tylko XIX-wieczny.
        • jottka Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 14:04
          to ja na podobnej zasadzie ani pani lewandowskiej, ani babuni jedwabińskiej:) prostych a poczciwych, a jak coś powiedzą, to, panie, aż w pięty pójdzie, błe

          no i mili be oczywiście też, potwór, potwór!
          • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 00:00
            a ja nie moge tego jak co i rusz pojawia sie jakis facet z wasem, uczciwym spojrzeniem i spracowanymi rekami. was byc musi, spojrzenie uczciwe tyz, a rece jak nie sa spracowane to obywatel podejrzany sie robi z automatu.sławek - wąs. robrojek - wąs. mareczek - wąs. pan jankowiak - wąs. tunio - wąs. tuniowy ojczym - WĄS! mamert - wąs. gang wąsaczy po prostu w tej jezycjadzie.
            az dziwne ze mlodzi lelujkowie nie maja wąsow. przeciez są z ludu:D
    • ssssen Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 14:26
      Wszyscy pod ścianę. Marzy mi się książka której jedynym nawiązaniem do obecnej Jeżycjady byłaby jakaś postać ledwo tylko wspomniana w starych częściach. Kopiec Arleta lub jej dzieci? ;)

      Tak jak było w pierwszych tomach, gdzie głowni bohaterowi jednej książki byli postaciami drugo- albo i trzecioplanowymi.
      • ateh7 Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 15:54
        Kula w łeb dla Gaby i Fryca. Fryca, bo go nie lubię, Gaby, bo już dawno powinna zniknąc z tych ksiązek.
    • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 16:13
      Borejkowie wszyscy. Jako całość. Dość już o tej rodzinie, naprawdę. Nie jest ani najciekawsza, ani najmilsza z rodzin Jeżycjady, a przez nachalne wpychanie do kolejnych tomów już staje w gardle.

      Naprawdę nadszedł już czas na śmierć Dmuchawca. Głupio to brzmi, no ale facet, który rzekomo był słabym i drżącym staruszkiem w wieku emerytalnym w 83 roku, w 2011 roku powinien albo nie żyć, albo być sensacją Super Expressu jako najdłużej żyjący belfer Poznania. Skoro autorka sili się na realizm w opisie pogody i stanu ulic, to nie ma sensu udawać, że na świecie ludzie nie umierają, a starość trwa wiecznie. Trzeba się w końcu zmierzyć z tym tematem w Jeżycjadzie. Przedwczesną śmierć z choroby już mieliśmy i Dziecko Piątku wyszło całkiem nienajgorzej, może spokojna śmierć Dmuchawca byłaby równie dobrym tematem do podniesienia poziomu serii.

      • kkokos Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 16:40
        > Naprawdę nadszedł już czas na śmierć Dmuchawca. Głupio to brzmi, no ale facet,
        > który rzekomo był słabym i drżącym staruszkiem w wieku emerytalnym w 83 roku, w
        > 2011 roku powinien albo nie żyć, albo być sensacją Super Expressu jako najdłuż
        > ej żyjący belfer Poznania. Skoro autorka sili się na realizm w opisie pogody i
        > stanu ulic, to nie ma sensu udawać, że na świecie ludzie nie umierają, a staroś
        > ć trwa wiecznie.


        a pamiętacie, jak chyba przed sprężyną - albo wcześniej? - plotkowało się dużo, że ktoś w tej kolejnej książce umrze. i spekulowano, że albo dmuchawiec, albo jan paweł ii. ciekawe, czy to tylko plotka, czy też autorka miała takie pomysły i się przestraszyła?
        • ding_yun Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 17:51
          To jest naprawdę paradoks, że większość nie lubi sztandarowych postaci Jeżycjady - tych stanowiących miejscami porte parole autorki lub będących manifestacją jej poglądów.

          Ja na zawsze nie wywaliłabym chyba nikogo choć najbardziej denerwuje mnie Mila Borejko. Może dlatego, że nie lubię manipulatorów.
          • maryboo Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 18:15
            Grammar-Nazi Łusia.
            Ani Pierwsza Święta Jeżycka, ani ponad stuletni bohaterowie, ani nawet różne nowe twory żabopodobne nie denerwują mnie tak, jak to dziecko. Naprawdę, gdy czytałam "Sprężynę" po raz pierwszy podczas obcowania z którąkolwiek z książek MM miałam szczerą nadzieję, że stanie się niemożliwe i tego denerwującego, cierpiącego na słowną biegunkę małego potworka trafi piorun ognisty (bądź spotka jakiekolwiek inne, eliminujące z dalszej akcji powieści nieszczęście).
            • a-inka Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 14:04


              maryboo napisała:

              > Grammar-Nazi Łusia.
              > Ani Pierwsza Święta Jeżycka, ani ponad stuletni bohaterowie, ani nawet różne no
              > we twory żabopodobne nie denerwują mnie tak, jak to dziecko. Naprawdę, gdy czyt
              > ałam "Sprężynę" po raz pierwszy podczas obcowania z którąkolwiek z książek MM m
              > iałam szczerą nadzieję, że stanie się niemożliwe i tego denerwującego, cierpiąc
              > ego na słowną biegunkę małego potworka trafi piorun ognisty (bądź spotka jakiek
              > olwiek inne, eliminujące z dalszej akcji powieści nieszczęście).

              Podpisuję sie pod tym wszystkimi kończynami!
              Nie trawie Łusi i już;/
        • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 21:28
          > a pamiętacie, jak chyba przed sprężyną - albo wcześniej? - plotkowało się dużo,
          > że ktoś w tej kolejnej książce umrze. i spekulowano, że albo dmuchawiec, albo
          > jan paweł ii.

          Nie trzeba było być wielkim wieszczem, żeby przewidzieć śmierć JP2, było nie było człowieka z krwi i kości ;)
      • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 22:49
        Lepiej bym tego nie ujęła. Z czystej ciekawości: ile już lat Dmuchawiec umiera na serce? Z 40 co najmniej. A w międzyczasie został beatyfikowany i okrzyknięty najlepszym belfrem w Poznaniu, a do tego objął zacną fuchę mentora św. Gabrieli. Sporo jak na lichego staruszka, będącego jedną nogą w grobie dłużej niż III RP. Tymczasem trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, jak to niegdyś śpiewali. Nie miałabym nic przeciwko, ba, przyjęłabym z radosnym uśmiechem, gdyby w Sprężynie pojawiła się krótka adnotacja o śmierci Dmuchawca i tym, jak bardzo ta wieść poruszyła rodzinę, jak dużo czasu Gabrysia spędziła na cmentarzu, co z mieszkaniem, etc. I nawet na koszt zostawienia McDusi w Borejkowskim siedliszczu. Bo jak znam życie i p. Musierowicz, to Dmuchawiec przeżyje i następny tom.
        • koriolanus Re: Kandydaci do odstrzału 21.06.13, 11:53
          ba, przyjęłabym z radosnym uśmiechem, gdyby w Sprężyn
          > ie pojawiła się krótka adnotacja o śmierci Dmuchawca i tym, jak bardzo ta wieść
          > poruszyła rodzinę, jak dużo czasu Gabrysia spędziła na cmentarzu, co z mieszka
          > niem, etc. I nawet na koszt zostawienia McDusi w Borejkowskim siedliszczu. Bo j
          > ak znam życie i p. Musierowicz, to Dmuchawiec przeżyje i następny tom.

          Nie mogłam się powstrzymać i nie wyciągnąć tego wątku (tak sobie podczytuję starsze tematy). Black-apple, wykrakałaś :D

          • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 03.11.13, 22:41
            Ano, raz się coś zdarzyło człowiekowi wyprorokować... i to taki bubel ;-)
    • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 21.09.11, 18:53
      Rodzinie Borejków serdecznie życzę, aby Laura z jakichś przyczyn nie mogła jeszcze przez kilka lat wyprowadzić się z domu, a za to z powodzeniem szła przez akademię muzyczną, odnosiła sukcesy i wciąż rozwijała się wokalnie. Mam piętro niżej śpiewaczkę i fagocistę, wiem co mówię.

      W charakterze szczególiku niechaj mrok zapomnienia spłynie na Hajduka, za przeobrażenie się z myślącego nonkonformisty-konformisty w ministerialnego liżydupę.
    • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 02:27
      Ignaś, z jego ołóweczkiem, słowniczkiem, loczkiem i pryszczem. Niech go ktoś zabierze do Oksfordu albo chociaż niech zmieni klimat, lecząc trądzik skupiony, którego mu życzę. Sanatorium, o - dla niego jak znalazł.
      • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 03:33
        To może Ignacego Seniora, Ignacego Juniora i Gabę wysłać paczką do Oksfordu? A co się będziemy cackać, niech pojadą całą grupą. I dorzucić Grzesia z komputerkiem, bo on się zawsze przyda czy to do gotowania, czy do pozmywania.
        • fioletowy_kot Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 10:43
          ja bym jeszcze do tej grupy wycieczkowej dołączyła dwa Pałysiątka: Łusię i jej ulewającego braciszka
        • ding_yun Re: Kandydaci do odstrzału 24.09.11, 11:22
          black-apple napisała:

          > To może Ignacego Seniora, Ignacego Juniora i Gabę wysłać paczką do Oksfordu?

          Za co tak Oxfordu nie lubisz? :P

      • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 15:46
        ananke666 napisała:

        > Ignaś, z jego ołóweczkiem, słowniczkiem, loczkiem i pryszczem.

        O Jezu, tak :( Ten stwór nie ma ani jednej ludzkiej cechy, od urodzenia po wiek młodzieńczy.

        Właściwie jest tylko jedna-jedyna scena w całym cyklu, w którym Ignacy Młodszy zachowuje się po ludzku i budzi ludzkie odruchy: kiedy na schodach w szpitalu obejmuje płaczącą Laurę.

        • maryboo Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 17:52

          > O Jezu, tak :( Ten stwór nie ma ani jednej ludzkiej cechy, od urodzenia po wiek
          > młodzieńczy.

          E, nie do końca się zgodzę. Mały Ignaś był całkiem sympatycznym dzieckiem - chciał być maszynistą, zachwycał się fajerwerkami i zastanawiał się czy Kopernik umarł, czy wpadł do Czarnej Dziury. I czytał "Misia".
          Natomiast indywiduum, w które w/w chłopczyk się przekształcił, zaiste zasługuje na usunięcie z kart Jeżycjady.
          • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 18:30
            Ja Misia nie pamiętam, pamiętam rysowanie idealnych okręgów, śpiewanie Gaudeamus w drodze do łazienki, zaczytywanie się w encyklopediach naukowych od 1 miesiąca życia (plus wchłanianie je tyłkiem, siedząc na stosiku) i ogólną wunderkindowość do wymiotu. Paszczakówna wklejała kiedyś odsyłacz do zjawiska związanego z podobną postacią w serii "Star Trek"
            • maryboo Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 18:56
              nessie-jp napisała:

              > Ja Misia nie pamiętam, pamiętam rysowanie idealnych okręgów,

              Był Miś, był. W scenie, która zawsze kojarzy mi się z nachalnym product placementem i do dziś nie wiem, czemu miała służyć. Zgoda, okręgi to była przesada. Ale

              > śpiewanie Gaudeamus w drodze do łazienki,

              Ja w tym wieku nuciłam bodajże Erę, (ze szczególnym naciskiem na "Ameno"), która była mi puszczana w ramach kołysanek ;) Jak dziecko słucha, to podłapuje. Inna sprawa, że Ignaś nie powinien raczej śpiewać utworu poprawnie, tylko łaciną w stylu hula-gula - coś tam zasłyszane, coś wymyślone. Ale MM chyba się nie zagłębiała w tę kwestię.

              zaczytywanie się w encyklopediach naukowych od 1 miesią
              > ca życia

              Bez przesady. Czytał książkę o kosmosie - wspomniany przeze mnie Kopernik. Do etapu dziesięcioletniego potworka z loczkiem nie ma chyba mowy o innych dziełach stricte naukowych.

              Żeby nie było - ja tu krucjaty w obronie Ignasia nie organizuję, bo sama go nie lubię. Ale sadzę, że jako dziecko miał jeszcze całkiem znośny charakter, skutecznie zepsuty od JT w górę.
              • mankencja Re: Kandydaci do odstrzału 22.09.11, 22:50
                Inn
                > a sprawa, że Ignaś nie powinien raczej śpiewać utworu poprawnie, tylko łaciną w
                > stylu hula-gula - coś tam zasłyszane, coś wymyślone. Ale MM chyba się nie zag
                > łębiała w tę kwestię.

                Ignacy-dziad by tego nie przeżył przecież! musiało zatem być poprawnie
              • truscaveczka Re: Kandydaci do odstrzału 23.09.11, 11:50
                Ness, moja sześciolatka czyta sama encyklopedie i książeczki o zacięciu naukowym - nawet do snu. Dzisiaj rano skonfiskowałam jej atlas zwierząt, podczytywany, gdy miała się ubierać ;)
                A ja jej na dobranoc czytam opowieści biblijne, wczoraj było o Józefie, którego oceniła jako postać dwuznaczną moralnie ;) a dzisiaj mamy w planach Mojżesza.
                A słucha muzyki klezmerskiej.

                W sumie, tak myślę, mogłabym ją podesłać na modelkę do pani MM. Przy okazji poznałaby nieznane sobie zjawiska - takie jak bunt sześciolatka, zagadnienie czy czarna koszulka z zespołem rockowym nadaje się na obiad niedzielny do babci oraz czy sześciolatki lubią makijaż.
                • jottka Re: Kandydaci do odstrzału 23.09.11, 12:07
                  truscaveczka napisała:

                  > oraz czy sześciolatki lubią makijaż.


                  to pytanie retoryczne jest?:) a twoje buty na wysokich obcasach sześciolatki też lubią?:)
                  • truscaveczka Re: Kandydaci do odstrzału 02.02.14, 16:07
                    Moja juz teraz ośmiolatka nie mogła lubić moich butów na obcasie, gdyż z PanemMężem tworzymy zestaw jak państwo Pałysowie ;)
                    • ewaty Re: Kandydaci do odstrzału 02.02.14, 22:35
                      O rany przeczytałam ten wątek pod odkopaniu, to anake zawdzięczamy wąsy u Flobrego! Ciekawe, jak się będzie czytało wątek o babci do orzechów, po produkcji tego dzieła, już się boję...
                • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 23.09.11, 22:45
                  Ja nie wiem, jakoś tego Miągwy nie cierpię od etapu idealnych okręgów. No po prostu nie mogę i już. Jeszcze na etapie Motyla był strawny, potem już nie. Wolę nawet ulewającego Kaziutka.

                  BBT nie widziałam, niestety, a bardzo żałuję :) A aktor, który grał Wesleya, teraz gra postać budzącą powszechną niechęć bohaterów serialu Eureka, przez co jest paradoksalnie nawet do polubienia :)
                  • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 24.09.11, 00:46
                    ty nie zaluj tylko sie ciesz ze przed toba taki wspanialy serial:D jak znajdziesz czas to naprawde bardzo polecam - serial komediowy pierwsza klasa!
                    dodam ze will wheaton w BBT gra siebie samego :D a ja go pamietam, oprocz tych seriali, jeszcze z takiego bardzo popularnego kiedys filmu toy soldiers:D o grupce chlopakow z gimnazjum broniacych szkoly przed atakiem jakiegos latynoskiego terrorysty:D
                  • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 24.09.11, 12:06
                    > A aktor, który grał Wesleya

                    Wil Wheaton nienawidził Wesleya. Mówił, już po ST TNG, że codziennie łapał go wkurw na samą myśl, że znowu musi grać takiego, cytuję, pizdusia-geniusza :)
                    A swoją drogą nie wiedziałam, że znowu gra po ST wycofał się z aktorstwa, skończył studia, ożenił się i chyba nie miał w planach powortu. Namówili go ;)
                • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 23.09.11, 23:51
                  Pozwólcie, że się wtrącę. Mój problem z Miągwą tkwi w tym, że jako małe dziecko jego zainteresowania oscylowały tylko wokół tych nietypowanych dla kilkulatków. Jak dobrze pamiętam (poprawcie mnie jeśli się mylę), on nigdy nie przejawiał zachowania podobnego do Bobcia, Mamerciątek czy nawet małej Pyzy i Tygryska. Jak się urodził staro maleńkim geniuszkiem, tak nim pozostał. Trudno mi było w nim odnaleźć urok dzieciaka, choćby i nad wiek rozwiniętego, ale jednak dzieciaka. Dla mnie kojarzy się z wyhodowanymi przez szalonego naukowca w probówce prototypem idealnego człowieka, taki super scientist czy inny bies. Nawiasem mówiąc, gdybym usłyszała dwulatka śpiewającego Gaudeamus w drodze do łazienki, to bym wybiegła z krzykiem z domu.
                  • pi.asia Re: Kandydaci do odstrzału 24.09.11, 15:00
                    Ha, gdyby Józinek czytał nasze forum, też zgłosiłby miągwę do odstrzału.
                    Wszak na pytanie dziadka "co cię irytuje w twoim kuzynie?" odpowiedział krótko i celnie - "On!"
            • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 23.09.11, 22:07
              a ogladalas kiedys serial Big Bang Theory? tam jest fajnie przywolana postac Wesleya :D
    • jhbsk Re: Kandydaci do odstrzału 24.09.11, 10:59
      Róża i Fryderyk. Nie trawię kompletnej nieprawdopodobności ich sytuacji, a na „wypełnianie ramion" mam alergię.
    • czekolada72 Re: Kandydaci do odstrzału 05.10.11, 18:18
      Ha, a ja bym wysłała na Antypody Anielle i Bernarda!
      Nie trawie ich, zwlaszcza Bernarda!
      • ginny22 Re: Kandydaci do odstrzału 06.10.11, 21:56
        Witaj w klubie! Gdy zaczęłam czytać wątek, pierwszą myślą było "BERNARD!". Nie trawię gościa.
      • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 06.10.11, 23:46
        aniela i bernard tak gdzies od noelki stali sie karykaturami samych siebie. aniela i bernard i ich straszni bliznieta w "zabie", "czarnej polewce" to juz w ogole czteroosobowy koszmar. tzn z zalozenia maja byc pewnie zabawna, barwna, szurnieta i niesamowicie smieszna rodzina artystow i ekscentrykow, a efekt wyszedl potworny wrecz.
        przeciez bernard i aniela w BB sa naprawde spoko - niespelniona troche egoistyczna mloda babka plus zakochany w niej dziwak, ale sympatyczny. wszedzie pozniej gdzie pojawia sie bernard, efekt jest przerazajacy.
        kiedys z ciekawosci policze ILE razy mlodzi zeromscy sa opisani jako "szopa czarnych lokow i zadarty nos", bo cos mi sie wydaje ze zdecydowanie za czesto
        • czekolada72 Re: Kandydaci do odstrzału 07.10.11, 08:16
          Dla mnie o ile jesze Aniella solo, czy z potomstwem by uszła, to pan B od momentu tragicznego opisania jego wystepu w babskiej bluzce został zafiksowany jako KLAU, a ja klaunow nigdy nie trawiłam.
          Tragifars tez.
          Poprostu zenada na całej linii.
          • marslo55 Re: Kandydaci do odstrzału 07.10.11, 12:19
            czekolada72 napisała:
            "Dla mnie o ile jesze Aniella solo, czy z potomstwem by uszła, to pan B od momentu tragicznego opisania jego wystepu w babskiej bluzce został zafiksowany jako KLAU, a ja klaunow nigdy nie trawiłam."
            Aniella solo może by jeszcze uszła, ale z potomstwem i bez Bernarda? Nie do przyjęcia! Sprawę mógłby jednak rozwiązać wyjazd Bernarda na jakieś artystyczne stypendium - to przecież absolutne "must-have" ojca niemowlaka.


            • czekolada72 Re: Kandydaci do odstrzału 07.10.11, 12:57
              Pisalam - na Antypody z nim, niech tam happeningi uzadza ;))
              • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 07.10.11, 23:11
                albo do francji, do szkoly Cordon Bleu i po powrocie zostalby polską Julią Child
    • 2swineczki Re: Kandydaci do odstrzału 19.11.11, 22:04
      Ja bym Mili ani Ignaca nie ustrzelila, mimo ze sa niedokonca fajni - po prostu oni stanowia os sagi i bez nich byloby nudno. Skonczyloby sie 'jezycjadowanie'. Nawet to forum bez nich by nie istnialo.
      Jeski chodzi o postac 'niepotrzebna' to chyba ten biedny bernard - wprowadza niepotzrbne zamieszanie, nijak majace sie sie z saga. jakby zostal przedstawiony mniej 'jajcarsko' (okropne slowo), to bylby znosny. Ale on ciagle mowi w durny sposob, zachowuje sie w durny sposob - nioby dorosly, a dzieciak, przeciez zaden nastolatek nie potraktuje takiego normalnie, z szacunkiem, bo mimo wszystko nastolatek chce widziec w doroslym kogos wiecej niz kumpla z klasy. A juz ta Aniella, rysowana przez was na diwe teatru, geniusza sceny a do tego seksbombe Poznania, wiazaca sie ze zdziecinnialym i glupkowato zachowujacym sie Bernardem - absolutnie w to nie wierze. Taka Aniella moglaby sie zwiazac z np. silnym, przystojnym, madrym choc nie wyksztalconym drwalem, z poligrafem drukujacym ksiazki o sztuce (sama z zawodu poligrafka), z kierowca szpitala onkologicznego, z muzykime ulicznym typu Gienek Loska, ale nie ze zdziecinnnialym Bernardem, mowiacym jakims durnym jezykiem i oprocz tego nic wiecej nie robiacym. I jeszcze ten debilny, niby-kontestujacy plecaczek typu Mis, no po prostu dramat.
      Wszyscy inni bohaterowie, czy to pierwszo czy dalszoplanowi, wydaja sie moim zdaniem potrzebni, moze nie wspaniale opisani czy wspaniali (sami w sobie) ale potrzebni. Tu naraze sie: nie cierpie SK, odrzuca mnie styl, nie podoba mi sie wcale, juz dziecieciem bedac nie moglam czytac tego ze wzgledu na skladnie i ogolnie opisy bohaterow i sytuacji, ale ci ludzie po prostu funkcjonuja w koncepcji pisarki, w historii przedstawionej (kolezanki polonistki pewnie potrafilyby przedstawic moje zdanie ladniej) i nie moglabym ich usunac z racji tego, ze po prostu padlaby akcja. Ale bernarda smialo mogloby nie byc, a zamiast niego moglby byc ktos inny, kto by cos dlubal w drewnie czy malowa na szkle i dal Anielli blizniaki. I moze nie wepchalby sie Gabrysi i Jej mezowi ,na trzeciego, w romantyczny wypad.
      Nowej jezycjady nie znam, ale z przyjemnoscia poczytam co piszecie.
      • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 20.11.11, 17:50
        silnym, prz
        > ystojnym, madrym choc nie wyksztalconym drwalem, z poligrafem drukujacym ksiazk
        > i o sztuce (sama z zawodu poligrafka), z kierowca szpitala onkologicznego

        ...czy też dentystą...
    • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 24.11.11, 17:01
      A! zapomniałabym. Florek! Fajny był, ale opryski zaczadziły mu mózg.
      Powód odstrzału: idiotyczny stosunek do przyrody i swego zawodu. Podtruwanie opryskami pszczół i konia, samowolne zalesianie cudzych gruntów i brak reakcji na atak psów na zająca w okresie ochronnym.
      • pi.asia Re: Kandydaci do odstrzału 24.11.11, 19:08
        Pan Maciołka za rzucanie pieska jak szmatę.
        • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 25.11.11, 09:03
          Za chwilę w całej Jeżycjadzie zostaną puste białe kartki, hihihi.
          • pi.asia Re: Kandydaci do odstrzału 25.11.11, 20:03
            zostaną daty i opisy przyrody tudzież stan pogody w Poznaniu w określonym dniu ;)
            • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 25.11.11, 20:30
              Oraz szpaki, jamniczki i wystawy sklepowe.
          • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 25.11.11, 21:29
            Ach nie, zostanie stara, kochana Jeżycjada. Zniknie większość Neobachoriady.
    • slotna Re: Kandydaci do odstrzału 26.11.11, 00:01
      Aurelia. Powod: za bardzo ja lubie po "Opium" i "Dziecko piatku", zeby przyjac do wiadomosci, co z nia zrobila MM w "Zabie". Lepsza dla niej smierc.
      • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 00:04
        jak dramatycznie:D
        • marslo55 Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 10:56
          rannie.kirsted napisała:
          "jak dramatycznie:D"
          A ja nie rozumiem, czemu Wy tak dramatyzujecie z tymi wąsami. Kiedyś była taka moda i tyle. Nawet bracia Kaczyńscy musieli zapuścić wąsy, choć nie ma chyba na świecie nikogo, komu byłoby z nimi mniej do twarzy. To tak, jakby narzekać, żeby bohaterki powieści, której akcja toczy się na osiemnastowiecznym dworze, mają wszystkie ohydnie bladą skórę. Mało wam bezwąsatych? Ignac, Zaczek, Tolo, Baltona, młody Robroj, Krzysio, Dambo, Tomcio, Konrad, Filip, Fryc, Lelujkowie młodsi - wszyscy bez wąsów! Zachowajmy choć trochę klimatu epoki...
          • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 11:03
            ja nadal sie upieram ze w jezycjadzie jest podejrzanie duzo wasaczy. rozumiem jeszcze lata 70te i od biedy 80te kiedy faktycznie was byl powszechny. ale lata pozniejsze to jest zmierzch wąsa, a tymczasem w jezycjadzie was uparcie trwa i trwa. wlasnie czytam sobie Corke Robrojka i trafilam na scene gdzie WĄSATY pracownik drukarni mrugnal na Belle. Robert co chwila smiesznie porusza wąsami. czy Poznan jest polska stolica wasow czy co?
            • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 11:42
              Hmmm, mam koncepcję. Wąsy nieco zakrywają długie wampirze kły...
              • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 29.11.11, 11:44
                albo kiepskie uzebienie:P
            • kanga_roo Re: Kandydaci do odstrzału 30.11.11, 11:27
              a bo wąsaty to taki dobry, uczciwy chłop w wieku od sredniego wzwyż, taki przynieś-wynieś pozamiataj, co to i na dziewuszkę mrugnie bez podtekstu, i na ryby pojedzie, i remont zrobi własnymi ręcyma, i kanoldy będzie układał. nieważne, woźny, taksówkarz, drukarz czy lekarz. proste chłopy.
              nie to, co intelektualista gładko ogolony, czy artysta z brodą jak łopata, czy wszechstronnie rozwiany informatyk w lokach. nie ten poziom :-P
              amanci zaś wąsów nie miewają, gdyż po pierwsze, są w większości zbyt młodzi by mieć bujny!!! wąs, a po drugie, musza eksponować wrażliwe usta. albo gorzko zaciśnięte. albo gwiżdżące niefrasobliwie "słodkie fiołki"
              • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 30.11.11, 14:25
                To niech i Florianowi i Patrycji wąsy wyrosną, może sobie przypomną przedmiot pod tytułem gospodarka łowiecka. Leśnicy w odwłoki kopani.
                • jota-40 Re: Kandydaci do odstrzału 30.11.11, 15:18
                  "a bo wąsaty to taki dobry, uczciwy chłop w wieku od sredniego wzwyż, taki przynieś-wynieś pozamiataj, co to i na dziewuszkę mrugnie bez podtekstu, i na ryby pojedzie, i remont zrobi własnymi ręcyma, i kanoldy będzie układał. nieważne, woźny, taksówkarz, drukarz czy lekarz. proste chłopy.
                  nie to, co intelektualista gładko ogolony, czy artysta z brodą jak łopata, czy wszechstronnie rozwiany informatyk w lokach. nie ten poziom :-P
                  amanci zaś wąsów nie miewają, gdyż po pierwsze, są w większości zbyt młodzi by mieć bujny!!! wąs, a po drugie, musza eksponować wrażliwe usta. albo gorzko zaciśnięte. albo gwiżdżące niefrasobliwie "słodkie fiołki" "

                  ...z ustów mi to pani wyjęła, proszę pani! Według mnie, wąsy u MM niewiele maja wspólnego z modą. Zresztą, żyłam - bądź co bądź - całkiem świadomie w latach 80-tych i nie przypominam sobie takiej masy wąsów. W mojej (bardzo licznej) rodzinie wąsy miało jeno dwóch wujów. I dziadek, ale dziadek miał zacne, przedwojenne jeszcze wąsy ;).
                  Wśród znajomych - nie widzę nikogo z wąsami, fakt, było trzech brodaczy.
                  Wąs w tym przypadku jest wąsem charakterologicznym, etycznym, kto ma wąsa - nie skłamie, nie nabruździ i nie zdradzi!!...

                  Moim kandydatem do odstrzału jest Robrojek. Nie cierpię faceta od samego początku. Za całokształt. Poczciwy do wyrzygu, nieprawdopodobny, nudno dobry, kaprawy, podtatusiały od dziecka, nadodpowiedzialny, a przy tym przedstawiony w taki sposób, że oczywistym jest, iż WSZYSCY go kochają, taki mus!
                  • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 30.11.11, 15:37
                    >
                    > Moim kandydatem do odstrzału jest Robrojek. Nie cierpię faceta od samego począt
                    > ku. Za całokształt. Poczciwy do wyrzygu, nieprawdopodobny, nudno dobry, kaprawy
                    > , podtatusiały od dziecka, nadodpowiedzialny, a przy tym przedstawiony w taki s
                    > posób, że oczywistym jest, iż WSZYSCY go kochają, taki mus!

                    No ale nie byłoby problemu z ustaleniem aktora,który by go mógł zagrać.Co sądzicie o Rysiu z Klanu?
                    • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 23:34
                      > No ale nie byłoby problemu z ustaleniem aktora,który by go mógł zagrać.

                      Tak na serio to dla mnie idealnym i jedynym kandydatem na młodego Robrojka jest młody Jerzy Stuhr. Na starego to nie wiem, czy by się dało Stuhra dostatecznie uwąsić i oklapnąć.
                      • the_dzidka Re: Kandydaci do odstrzału 05.12.11, 08:56
                        A nie młody Malajkat?
                        • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 05.12.11, 18:32
                          Dla mnie Stuhr. Mam nadzieję, że się wklei, coś mi nie wychodzi wklejanie zdjęć na forach gazetowych:

                          Młody Robrojek na Sylwestrze u Joanny:

                          https://www.100latpolskiegofilmu.pl/files/image/580x580/Wodzirej_127.jpg



                          Robrojek jako Smętna Firana po Latach:

                          https://www.filmpolski.tv/wp-content/uploads/2009/10/jerzy-stuhr-1-of-1.jpg

                          • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 08.12.11, 15:09
                            https://img.poptower.com/pic-39419/william-h-macy.jpg?d=600
                            A tutaj macie Robrojka-alkoholika :)
                  • retro-story Re: Kandydaci do odstrzału 30.11.11, 15:49
                    > Wąs w tym przypadku jest wąsem charakterologicznym, etycznym, kto ma wąsa - nie
                    > skłamie, nie nabruździ i nie zdradzi!!...

                    Ha, to dlatego Pyziak porzucil! Wasow nie mial i tyle!
                    • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 02.12.11, 20:48
                      po prostu mu wypadły jak schamiał
                    • black-apple Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 12:53
                      Ależ przecież Pyziak miał wąsy! Spójrzcie na ilustrację z pierwszego rozdziału KK i dojrzycie mały, ale jednak wąsik na Januszkowym obliczu.
                      • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 15:44
                        miau. na kazdej ilustracji w KK Pyziak ma taki szczatkowy lichy wąskik.
                        dobrze tez ze Laura nie odziedziczyla nochala po ojcu:D
                        • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 16:43
                          Wtedy miał jeszcze szanse na człowieka. W IS wąsa nie ma, to i w następnym tomie paszoł.
                        • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 16:50
                          rannie.kirsted napisała:

                          > miau. na kazdej ilustracji w KK Pyziak ma taki szczatkowy lichy wąskik.
                          > dobrze tez ze Laura nie odziedziczyla nochala po ojcu:D

                          Dobrze, że nie odziedziczyła szczątkowego wąsika!
                          • ananke666 Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 17:06
                            Wąsa da się wyrwać, z nosem gorzej.
                            • nessie-jp Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 18:26
                              "Salon laserowego wyrywania nosów! Tylko z tym kuponem zniżka 33% na wybrane modele!"
                            • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 08.12.11, 19:41
                              ananke666 napisała:

                              > Wąsa da się wyrwać, z nosem gorzej.

                              mimo wszystko z nosem mogłoby pójsć łatwiej w pewnych okolicznosciach
                              • rozdzial43 Re: Kandydaci do odstrzału 08.12.11, 19:46
                                totorotot napisała:

                                > > Wąsa da się wyrwać, z nosem gorzej.
                                >
                                > mimo wszystko z nosem mogłoby pójsć łatwiej w pewnych okolicznosciach


                                Yy??????
                                • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 08.12.11, 22:51
                                  rozdzial43 napisała:

                                  > totorotot napisała:
                                  >
                                  > > > Wąsa da się wyrwać, z nosem gorzej.
                                  > >
                                  > > mimo wszystko z nosem mogłoby pójsć łatwiej w pewnych okolicznosciach
                                  >
                                  >
                                  > Yy??????

                                  Depilowałaś sobie kiedyś wąsy? A brodę? Mnie niestety za grzechy wstępnych Bozia pokarała brodą. Rzadką co prawda jak wąs Pyziaka, ale jednak. Niestety, niestety golarka co prawda szybsza, jednak taka hm... mało kobieca w tych okolicach (co innego bikini;-) mnię siem widzi, więc z zacięciem godnym lepszej sprawy depiluję sobie owe włoski detalicznie. Co drugi dzień w zasadzie. Jak się zgapię, to mi nagle spod brody wyrasta jeden złocisty włos o długości wbijającej w kompleksy nawet Roszpunkę.
                                  I teraz gdybym miała sobie pęsetką odjąć nos, to on by mi, prawda, nie odrósł, czyż nie? A broda odrasta. Tak więc czyż z nosem by nie poszło mi łatwiej, nieprawda? Raz a na zawsze.
                                  • rozdzial43 Re: Kandydaci do odstrzału 09.12.11, 20:44
                                    Mnie wyrastają z pieprzyka na pod brodą 3 (słownie: trzy) uparte grube kłaki. Trzy szczeciniaste sierści, odrastające cichcem i błyskawicznie. Koloru lśniąca krucza czerń. Też pęsetą są traktowane, więc w sumie racja, że syzyfowa praca.

                                    Ale ten nos, pęsetą, to nie, nie. Odradzam. Nie jestem wprawdzie zwolenniczką poprawiania urody skalpelem, ale jak już kto ma samodzielnie usuwać sobie nos pęsetą, niech lepiej jednak podda się złotym rączkom chirurga kliniki piękności. Jak już musi :D
                          • rannie.kirsted Re: Kandydaci do odstrzału 03.12.11, 21:33
                            chyba wolalabym wasik depilowac niz przechodzic operacje zmiany wielkiego dziobatego nochala w zgrabny delikatny nosek. ale mowie chyba:D
                            • lezbobimbo Re: Kandydaci do odstrzału 05.12.11, 17:55
                              Rannie, co Ty chcesz od duzych nosów, o rany gorzkie??? Czemu tak przesladujesz?
                              Cos Ci zrobily, matke utlukly?

                              Ja znowuz odwrotnie, nie przepadam za malymi nosami i tylko spore wydaja mi sie piekne.. a zadartych to juz wgl nie trawie - i co, mam kazac ludziom wyrywac ich Kosciuszki z korzeniami?
                              Co za paranoja, jakby ludzie odpowiadali za to z jakimi czesciami ciala sie rodza i musieli wpasowywac sie w kanon jakiejs Rannie na jakims forumie..
                              • totorotot Re: Kandydaci do odstrzału 08.12.11, 19:44
                                > Rannie, co Ty chcesz od duzych nosów, o rany gorzkie??? Czemu tak przesladujesz
                                > ?

                                No cóż, poznanie faceta ze sporym nosem uzdrowiło już niejedno damskie e.. e... no jak by to... no, dodało pogody ducha że tak to określę.
                                Małonosych (także z rzeszowskiego) omijam szerokim łukiem :-)
    • fannybrice Re: Kandydaci do odstrzału 30.06.13, 20:29
      ja bym na jedną książkę usunęła wszystkich, żebyśmy mogli trochę za nimi "potęsknić". przydałaby się książka taka jak np. BBB, że główna bohaterka nie jest z nikim spokrewniona, może sobie być np z Łusią w klasie, a ogólnie jej losy są luźno powiązane z Danką Filipiak, albo kimkolwiek, o kim słowa nie było od stu lat. wtedy nikogo nie trzeba będzie zabijać a i historia miała by szansę być dużo lepszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka