verdana
04.10.12, 23:17
Mam w domu egzemplarz arcydzieła. Nie chcę mieć w domu tegoż, no nie chcę i juz. Wszystkie zbędne książki przekazuję wdziecznej bibliotece, ale wiecie co? Ja nie dam bibliotece ksiązki, którą uwazam za wyjątkowo szkodliwą. Nie położę też , jak czasem to czynię, na ławeczce przy śmietniku, bo nie chcę zatruć duszy niewinnej nastolatki.
Co zrobić? Wyrzucić, ot tak, do smieci? Mam ochotę, nie powiem.