verdana
05.10.12, 13:18
Nie jestem już fanką MM. Absolutnie. Nie mogę byc fanką kogoś o poglądach, które sa mi wstretne. Do McDusi bylam fanką, zawiedzioną po każdej nowej książce, ale nadal fanką. Teraz uwazam, że bycie fanem kogoś, kto przemoc uwaza za wyraz nieugiętej cnoty, a skrajne chamstwo - za element humoru, kto uznaje, ze złapanie dziewczyny za kark nie jest naganne, a powrót do domu w stanie lekko wskazującym - jest powodem do skrajnej histerii - to powód do wstydu, niestety.