Dodaj do ulubionych

Zbysław w Kalamburce

23.04.13, 16:13
Zastanowiła mnie postać Zbysława występująca w " Kalamburce". Przystojny brunet, zaradny student WSE przegrywa z Ignacym walkę o serce Mili. Po latach przypadkowo spotykają się wszyscy na nadmorskiej plaży- Zbysław jest zamożnym biznesmenem, produkującym wózki widłowe, a Mila wypytuje go czy interesuje się teatrem i czy zna nazwiska teatralnych dramaturgów, otrzymuje odpowiedź negatywną a całość rzecz jasna opisana w sposób " proszę, nie lubi teatru, nie zna nazwisk dramaturgów- prostak i prymityw!". Zastanawia mnie dlaczego? Szczerze mówiąc na swojej drodze spotkałam zaledwie dwóch facetów zafascynowanych teatrem- jeden był aktorem, drugi gejem.. Mój narzeczony jest po dwóch fakultetach, zna języki, jest inteligentny i oczytany, kocha sport, ma mnóstwo pasji- ale teatru nie trawi i nigdy tam nie chodzi. I mnie to nie przeszkadza, ma masę innych zalet... Tymczasem Zbysław od razu został wrzucony do kategorii prostaków robiących kasę i nie lubiących teatru:( No i w ogóle Mila tez walnięta- jak się ludzie nie widzą lata- to zazwyczaj rozmawiają o sobie, dzieciach, pracy, wnukach, jak im się ułozyło zycie a ta wyskakuje z pytaniem o dramaturgów:)))
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Zbysław w Kalamburce 23.04.13, 16:32
      No coz, moim zdaniem Mila redeukuje dysonans :P Gdzies tam w glebi duszy zdaje sobie sprawe, ze wyszla za snoba, ktory nie sprawdza sie ani jako maz, ani jako ojciec, nie dba o jej uczucia i potrzeby, nie dba o dom, trzeba mu wszystko podtykac pod nos, a on i tak uzna to za oczywiste. Wiec sie pociesza mysla, ze ze Zbyslawa to prostak i doorbkiewicz, gdzie mu tam do kulturalnego Ignacego ( o ktorego upodobaniach do teatrub tez nic nie wiemy, ha ha).
      • pampelune Re: Zbysław w Kalamburce 23.04.13, 16:53
        Może sobie donadinterpretowałam, a może było o tym w książce, a ja nie pamiętam że było, ale w głowie mi się roi, że Zbysław za czasów studenckich fascynował się teatrem razem z Milą i dlatego ona z nim po prostu chciała rozmawiać o wspólnych zainteresowaniach, i zdumiała się, że on porzucił fascynacje z młodości, którym ona wciąż pozostaje wierna. A może gdyby on nadal był w temacie i przerzucał się z nią nazwiskami i tytułami sztuk, to wyznałaby mu figlarnie, kto jest tym tajemnym przesłynnym Amburką?
        • a.g.n.i Re: Zbysław w Kalamburce 23.04.13, 22:04
          A czy to nie chodziło o to, że to Zbysław pierwszy nazwał Milę Kalamburką? I że Mila w ten sposób sprawdzała, czy Z kojarzy Kala Amburkę i czy mu nic nie zaświtało przy tym nazwisku?
          • emae Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 21:22
            a.g.n.i napisała:

            > A czy to nie chodziło o to, że to Zbysław pierwszy nazwał Milę Kalamburką? I że
            > Mila w ten sposób sprawdzała, czy Z kojarzy Kala Amburkę i czy mu nic nie zaśw
            > itało przy tym nazwisku?

            Dokładnie tak samo rozumiem ten fragment
        • croyance Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 14:53
          Mila tez nie pozostala wierna teatrowi, bo generalnie przez wiele lat myla wanne i nigdzie nie chodzila, dopiero pozniej dopisana jest zostala dramatopisarska persona.
          • ginny22 Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 15:33
            Przy czym - czy było wspomniane, że Mila do teatru CHODZI?
            • nessie-jp Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 23:33
              ginny22 napisała:

              > Przy czym - czy było wspomniane, że Mila do teatru CHODZI?

              Zapewne jak Aniela załatwi darmowe bilety, a Bernard zawiezie jaśniepaństwa :p
            • lezbobimbo Re: Zbysław w Kalamburce 25.04.13, 01:36
              ginny22 napisała:
              > Przy czym - czy było wspomniane, że Mila do teatru CHODZI?

              Chyba tylko do domowego teatru w wannie - dzisiaj trupa rybików wystawia Wesele, zmiksowane z Dziadami i królem Ubu!
    • melomanka87 Re: Zbysław w Kalamburce 23.04.13, 18:48
      Moje ogólne wrażenie wyniesione z Kalamburki czytanej lata temu: Ignacy jest tym dobrym, a Zbysław jest tym złym, ale w sumie nie wiem, dlaczego.
      • figala Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 09:19
        melomanka87 napisał(a):

        > Moje ogólne wrażenie wyniesione z Kalamburki czytanej lata temu: Ignacy
        > jest tym dobrym, a Zbysław jest tym złym, ale w sumie nie wiem, dlaczego.

        Moje ogóle wrażenie jest identyczne, ale w tym jednym przypadku (pytanie o dramaturgów) zawsze jakoś wydawało mi się, że Mila pyta z próżności. Że oczekuje odpowiedzi w stylu "oczywiście, że kojarzę, a szczególnie Kal Amburka ze swoją trafnością spostrzeżeń przypomina mi ciebie". Takie trochę dopraszanie się o pochwałę, docenienie.
        • iwoniaw Re: Zbysław w Kalamburce 24.04.13, 15:09
          Ba - mnie się zdawało, że gdyby Zbysław znał Amburkę i się z uznaniem wypowiedział, to Mila nie siedziałaby z laptopem w wannie, gdy Ignac spał z zębem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka