Dodaj do ulubionych

Eksmisje na Jeżycach

19.11.13, 13:13
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14974239,Wrocila_ze_szpitala_i_nie_mogla_wejsc_do_mieszkania_.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
Jackowskiego, patrząc od Roosevelta w prawo, to jest za rynkiem Jeżyckim, bardziej w stronę starego ZOO.
Ciekawe, czy nad Borejkami też zawiśnie takie niebezpieczeństwo? Czy ich kamienica zostanie zwrócona właścicielom?

Obserwuj wątek
    • soova Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 14:14
      Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale kiedyś forum się doszukało metodą dedukcji, bo tego nie ma w książce jasno, że Borejkowie mieszkanie wykupili. W takim przypadku jako właściciele nie podlegają żadnej eksmisji, tylko z mocy prawa tworzą razem z właścicielem kamienicy (wcześniej miastem, potem ewentualnie właścicielem, który ją odzyskał) i innymi właścicielami mieszkań wspólnotę. A znam przypadek, kiedy właśnie taki właściciel wykupionego mieszkania, który z chwilą wykupu znalazł się w jednej wspólnocie z gminą, gdy dowiedział się, ile będzie go kosztować przypadający na niego udział w remoncie dachu na takiej właśnie kamienicy z wieżyczką, czym prędzej lokal sprzedał.
    • melmire Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 14:15
      Predzej sie okaze ze to oni sa wlascicielami (po pociotku prakuzynki z Kiejdan), a Mila w tajemnicy przed wszystkimi, miedzy jedna sztuka a druga zatrudnila adwokata zeby dojsc swoich praw :)
      • soova Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 14:41
        I cały wątek CKNUK-a na marne, całe życie Gabrieli na marne, bo się okaże, że mogła w pewnym momencie zawołać w rozmowie przez ocean: Januszu, wróć, gotuję pierogi, bo oto mamy mieszkanie nad rodzicami, żebyśmy my mieszkali osobno i żebym ja się nie musiała wyprowadzać z Roosevelta! A tak musiała zaciskać dzielnie dzielne zęby i pakować się w motylowy związek z Grzesiem... :)
        • melmire Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 15:07
          Nie mogla! Wszak ustroj nie pozwolil, ustroj zniszczyl kalafiorowa milosc!
          • soova Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 15:14
            Ale jak ustrój minął i kamienicę Mila cichaczem odzyskała, to już mogła. Choćby zawołać mogła, bo już z powrotem mogło być różnie, na jakimś etapie życia postgabryjelnego Janusz miał już wszak kogoś.
            • pieranka Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 16:12
              A kiedy to było, jak Mila pogoniła CKNUK-a zatajając to przed Gabą? Za komuny jeszcze?
              • soova Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 16:34
                Kiedy by nie było, jak już kamienica była odzyskana, a z lokatorstwa kwaterunkowwego oczyszczona, to wszak Gaba mogła już wołać: Januszu, wróć! A teraz jak MM napisze, że kamienica odzyskana cichaczem, to znów cała koncepcja męczennictwa uczuciowego w łeb bierze.

                Bo przecież ukryć odzyskanie takiej kamienicy to trochę trudniej jest niż ukryć mistrzowskie dramatopisarstwo uwieńczane wystawieniami sztuk. Pierwszy rachunek za prąd i sprawa się wydaje.
                • bupu Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 16:41
                  soova napisała:

                  > Kiedy by nie było, jak już kamienica była odzyskana, a z lokatorstwa kwaterunko
                  > wwego oczyszczona, to wszak Gaba mogła już wołać: Januszu, wróć! A teraz jak MM
                  > napisze, że kamienica odzyskana cichaczem, to znów cała koncepcja męczennictwa
                  > uczuciowego w łeb bierze.

                  A tam, przecież CKNUK od początku był niegodzien Gaby i jej kwiatu (kalafiora).


                  > Bo przecież ukryć odzyskanie takiej kamienicy to trochę trudniej jest niż ukryć
                  > mistrzowskie dramatopisarstwo uwieńczane wystawieniami sztuk. Pierwszy rachune
                  > k za prąd i sprawa się wydaje.

                  W wyobraźni wszystko się przecież mieści. Skoro można zalesiać bezpańskie ugory i w dwie osoby prowadzić naraz stadninę, plantację, agroturystykę i pasiekę, to można też ukrywać skutecznie fakt posiadania kamienicy. Przez lata.

                  Tak na marginesie, ja od dłuższego czasu mam wrażenie, że Borejki wyżarły wszystkich sąsiadów i przejęły całą kamienicę. Ida opanowała piwnice, a reszta Borejków wyższe kondygnacje. A przynajmniej parter, bo pokój po pani Szczepańskiej wchłonął gumikołchoz, a resztę lokalu (Gadomscy i Łuczakowie) gabinet Idy zdaje się. No bo powiedzcie mi, kiedy ostatni raz odnotowano przy Roosevelta 5 obecność mieszkańców, nie należących do Borejklanu?
                  • nessie-jp Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 17:24
                    > No bo powiedzcie mi, kiedy ostatni raz odnotowano przy Roosevelta 5 obecno
                    > ść mieszkańców, nie należących do Borejklanu?

                    Duże gacie Dąbkówny-Nowackiej powiewały nieestetycznie na strychu, rażąc nawiązaniami do jej wielkiej tuszy, co niesłychanie kulturalnie i delikatnie podsumował czółkowy esteta i filozof Ignacy...

                    Ja jednak myślę, że się mylicie. To nie Mila wykupiła cichcem. Ona cichcem dłubie te sztuczydła, bo WIE, wie jak jest naprawdę: prawowitym właścicielem kamienicy jest CKNUK i Alma Pyziak! Więc wyślepia oczy i krzywi palce, ślęcząc nocami nad laptopem, żeby wykupić od nich tę kamienicę, nim po raz jedenasty Złamią Życie Gabrieli.
                    • soova Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 17:40
                      Już widzę (wszak w wyobraźni...), jak Alma i Janusz negocjują z Milą cenę. Zwłaszcza Alma, która przecież wprost posądziła Gabrielę o żebractwo za pośrednictwem dziecka.
                    • bupu Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 18:16
                      nessie-jp napisała:

                      > > No bo powiedzcie mi, kiedy ostatni raz odnotowano przy Roosevelta 5 obecn
                      > o
                      > > ść mieszkańców, nie należących do Borejklanu?
                      >
                      > Duże gacie Dąbkówny-Nowackiej powiewały nieestetycznie na strychu, rażąc nawiąz
                      > aniami do jej wielkiej tuszy, co niesłychanie kulturalnie i delikatnie podsumow
                      > ał czółkowy esteta i filozof Ignacy...

                      Znaczy się Borejki gaci nie mają, czy mają, ale nie piorą, żeby nie powiewać grubiańsko na strychu?

                      Ale skoro pani Dąbek - Nowacka suszy gacie na strychu na Roosevelta, to znaczy, że jeszcze jej Borejki nie zeżarły...
                    • guineapigs Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 18:38
                      m zdaniem tu spokojnie możemy 'pojechać serialowo', czyli najwieksze absurdy mile widziane, a wręcz pożądane. Tyle, że nie pozbawione jakichś najpodstawszych podstaw.
                      Otóż ani Mila, ani strona Ignaca, ani CKNUK - byłoby cos o tym w Kalamburce.
                      Na potrzeby chwili wywołac nalezy kogoś,kto się w sadze przewinął, ale nie zaznaczył na tyle, by rwać włosy z głowy.
                      Ktoś, kto ma/może mieć 'poznańskie korzenie'.
                      Na przykład ów Docent - z którym Ignac się przyjaźnił. Ów docent mógłby sie okazać spadkobiercą właściciela. Jednak umiera bezpotomnie, a jako jedynego, godnego następcę - spadkobiercę widzi właśnie Ignacego. Sporządza stosowny dokument, gdzie Ignacego ustanawia jedynym spadkobiercą kamienicy, zaznacza też że nikt inny z jego ewentualnej rodziny itd - tu koleżanki notariuszki mają za zadanie napisania fragmentu tak, by sie zgadzał z przepisami.
                      Jest jeszcze ta przyjaciółka Borejków, która musiała opuscic Polske w '68 - zdaje się, że nie miała rodziny i tez mogłaby byc spadkobierczynia włascicieli. No i umiera bezpotomnie/choruje ciężko. Kogo zapisuje w testamencie? Rzecz jasna - Borejków.
                      No i mamy też panią Szczepańską. Zgryźliwa staruszka była zgryźliwa, bo odebrano jej kamienicę i wsadzono do jednego pokoju. Po latach Gaba znajduje pod deską podłogową testament, gdzie stoi, że wszystko dla Gaby, bo taka miła i dzielna panienka.
                    • rannie.kirsted Re: Eksmisje na Jeżycach 20.11.13, 23:19
                      o tak, Janusz cknuk pasuje na kamienicznika!
            • melmire Re: Eksmisje na Jeżycach 19.11.13, 21:51
              Ale cichaczem CICHACZEM. Mila odzyskala, rodzina nic nie wie. Dowie sie kiedy Mila w napadzie starczej demencji postanowi eksmitowac Ide :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka