Dodaj do ulubionych

Pytanie mam...

01.12.14, 10:52
Przed ukazaniem się Wnusi MM czyniła różne aluzje, a to, że nazwisko roślinne, a to, że nie ujawni imienia bohaterki, bo to by czytelniczkom od razu ujawniło pochodzenie bohaterki itp. No to ja się pytam: co miał czytelniczkom powiedzieć imię Dorota?
Pamiętam przepiękne dyskusje, że jeśli bohaterka będzie miała na imię Irena, to może córka Krystyny i Wojtka z SK? Albo Józefina - to córka Bebe i Damba? I masę innych. No i usiłowałam sobie przypomnieć jakąś Dorotę w Jeżycjadzie i nic, pustka. Kto to wyjaśni?
Obserwuj wątek
    • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 01.12.14, 11:26
      Była Dorota, była . Miała jelito Inki, Ale jak to się ma do panny Rumianek weż, zabij.
      • soova Re: Pytanie mam... 01.12.14, 11:46
        Tamta Dorota nie była bohaterką Musierowicz, tylko podręcznika "Litery", z którego w latach 70. uczyli się rzeczonych liter pierwszoklasiści (a i soovę też dręczyli pospołu Dorota oraz Romek, który łapał raki).
        • vi_san Re: Pytanie mam... 01.12.14, 12:20
          Vi_san też! Też się uczyłam z "Liter" i to z tegoż podręcznika Dorota była. Ale to i tak nijak nie rozwiązuje dylematu imienia Dorotki, które miało odkryć nam [czytelniczkom] tajemnice wszechświata... :(
          Chyba, że ten niecny kardiolog - tatuś był w jednej osobie autorem podręcznika?
    • ginny22 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 11:30
      Wyjaśnić to można jedynie tym, że autorce się zmieniła koncepcja w trakcie pisania i np. wcześniej ojciec Doroty miał być nam znany.
      • melmire Re: Pytanie mam... 01.12.14, 12:02
        Moze jest nam znany ale jeszcze o tym nie wiemy? Kto moglby zostac kardiologiem, Brodacz z 6K? Moze pan Maciolka ma wnuka kardiologa, albo Pierog??
        • tt-tka Re: Pytanie mam... 01.12.14, 12:29
          a tam, jak zwykle pyziak wszystkiemu winien, a za kardiologa podawal sie dla zmylenia pogoni
          a dorota tp przeciez w prostej linii od almy i tepym klopsem trzeba byc, zeby tego nie zgadnac
          • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 01.12.14, 13:05
            A brodacz to chyba był kolegą Julii ze studiów, ale może się przekwalifikował. Z plastyka na kardiologa, czemu nie. Był neurolog, teraz mamy neurochirurga, wszystko się w wyobrazni ...
            • buka_z_muminkow Re: Pytanie mam... 01.12.14, 18:28
              myślę, że został chirurgiem plastykiem, a potem wyewoluował kolejną specjalizację ;)
          • dziabka1 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 13:41
            tt-tka napisała:

            > a dorota tp przeciez w prostej linii od almy i tepym klopsem trzeba byc, zeby t
            > ego nie zgadnac

            jeżisz, tępym (czasem nie ciężkim?) klopsem się poczułam..

            • tt-tka Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:45
              klops jest ciezki, kiedy sie osuwa w ramiona
              a kiedy nie rozumie, to tepy on ci jest
              osobiscie w obu wypadkach uzywam slowa kloc, ale MM woli klopsa, to niech ma
              a ja tez nie zgadlam, podpowiedzial mi ktos J znajacy tylko z moich streszczen
              • ananke666 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 17:05
                Wyznam, że ten klops łapany w ramiona jest bardzo sugestywny i zawsze mam przy tym wizję Gabrieli dzielnie obejmującej ramionami ogromną kulę duszonego mięsa, ociekającą sosem. Który to sos w chwili łapania zbryzgał wymienioną aż po grzywkę.
                • tt-tka Re: Pytanie mam... 01.12.14, 17:07
                  ja tez :-)
                  i mysl mi taka msciwa przychodzi "dobrze ci tak, idiotko!"
                  • vi_san Re: Pytanie mam... 01.12.14, 17:21
                    No to mamy wspólne zarówno wizję jak i komentarz! :D
        • ta_noemi Re: Pytanie mam... 01.12.14, 21:22
          Też dopuszczam, Drogie Przedpiszczynie, że okaże się ona nam znany. Ale oczywiście nie na tyle znany, by genetycznie był posiadaczem choćby części aleli z Borejkami!
        • vi_san Re: Pytanie mam... 03.12.14, 00:49
          Krzyś Frączak został kardiologiem. Albo kardiochirurgiem. :D
          Acz nadal nie ma nawiązania do tej nieszczęsnej Dorotki, które to imię okryte tajemnica grobową miało nam, wiernym czytelniczkom, objawić prawdy tajemne...
          • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 03.12.14, 10:07
            Zrobiłam przegląd znanych mi z literatury Dorot - Od Dorotki, tej malusiej co to tańczyła dokolusia, poprzez Dorotkę z Krainy Oz, Doroteę. z Miasteczka MIddlemarch po Dorotę Smugoniową z Zeromskiego . I co ? I tzw. psińco. Niedobry trop. Tyle tylko, że dorotkami nazywano podobno w średniowieczu panny lekkich obyczajów.Ale to naszej Dorotki nie dotyczy bo ona z kościami porządna jest. I dalej nic nie wiem.
            • tt-tka Re: Pytanie mam... 03.12.14, 10:55
              w "Monachomachii" "panna Dorota do furty zaprasza" mnicha, bez watpienia w niemoralnych celach, jako ze komentarz przytacza kilka porzekadel zwiazanych z tym imieniem, np " nie namowisz, nie Dorotkam", lub "nie Dorotkam, nie przedajna"
              nie mam pod reka Szaniawskiego, ale zdaje mi sie, ze zona mecenasa i posiadaczka kochanka w "Adwokacie i rozach" tez Dorota byla
              hm
              • tt-tka Re: Pytanie mam... 03.12.14, 10:58
                a, i jeszcze we fraszkach barokowych, chyba Morsztyn, ale glowy nie dam, byl dluzszy rymowaniec opiewajacy uroki zycia z Dorota , zakonczony dwuwierszem
                "zgola wszystko jest procz cnoty
                u mej szlachetnej Doroty",
                co autor przedstawia jako walor, ale MM chyba nie ?
                • gat45 Re: Pytanie mam... 03.12.14, 13:04
                  W Panience z okienka nieboszczce majstrowej, która tytułową bohaterkę przygarnęła i wychowała, Dorothea było (Nieprawdaż, że ładnie wybrnęłam z tego, że nie pamiętam ani nazwiska majstra, ani nawet imienia Panienki ? Czort jeden wi, dlaczego akurat imię nieboszczki tak mi w pamięci utkwiło. Zmienna chłonność zwojów mózgowych zadziwiająca jest)
                  • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 03.12.14, 13:46
                    Imię panienki brzmi Hedwiga. I też nie wiem czemu pamiętam, zważywszy, że czytałam to jakieś 274 lata temu.Często tak mam, że utkwią mi w pamięci jakieś straszliwie nieistotne pi....ły , a ważne ulecą w niebyt. Dorotków ci u nas w literaturze dostatek, u Chmielewskiej też chyba jakaś była i jeszcze dla dzieci - "Dwie Dorotki".
                    • gat45 Re: Pytanie mam... 03.12.14, 13:50
                      Ale ta gdańska Hedwiga to z domu Marysia była ? Nie mylę się ? Bo ja czytałam książkę o ponad pół roku wcześniej niż Ty, 275 niedługo stuknie.
                      • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 03.12.14, 13:53
                        Swego łba za to nie dam ale chyba masz rację.
                    • vi_san Re: Pytanie mam... 03.12.14, 13:56
                      U Chmielewskiej była! W Harpiach! Potwierdzam! I z czarnoksiężnikiem z Oz się kotłowała też Dorotka. I jeszcze dwa tropy, ale łba na pniu nie położę: tak mi się coś wydaje, że w "Uciekła mi przepióreczka" Żeromskiego się jakaś Dorota pętała i w "Krakowiakach i góralach" była? Ale tych dwóch ostatnich Dorot nie jestem pewna...
                      • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 03.12.14, 14:22
                        U Zeromskiego na 100%. Smugoniowa niejaka, wymieniłam ją poniżej. Co do KiG - czarna dziura.
                        • vi_san Re: Pytanie mam... 03.12.14, 22:04
                          A, faktycznie wymieniałaś. Moja miłość do Żeromskiego zakończyła się [ku mojej uldze] wraz z zakończeniem omawiania jako lektur szkolnych, więc coś mi się tam tłukło, ale nie do końca... Która przeczyta "Krakowiaków i Górali" coby potwierdzić? :D
                          • tt-tka Re: Pytanie mam... 03.12.14, 22:12
                            czytalam i troche pamietam .-)
                            byla Dorota mlynarka, ale co to za postac, jakie cechy przejawiala i co czynila, to zabijcie, nie wiem
                            jako kobiete dzialajaca zapamietalam tylko Basie
                      • tt-tka Re: Pytanie mam... 03.12.14, 14:44
                        w Harpiach faktycznie byla, taka merysojska i zdominowana przez ciotki (zamiast babc), i tez dziedziczka
                        czyzby MM z chmielewskiej zrzynala ????
                        • vi_san Re: Pytanie mam... 03.12.14, 22:12
                          Dorotka z Chmielewskiej chyba bogatsza dziedziczka była? Merysójcza straszliwie, tylko matematyki nie umiała. Ale czternaście języków, płynnie w mowie i w piśmie w wieku dwudziestu dwóch lat, przy czym włoski jej "sam przyszedł" a w ogóle to mały miki jest nawijać płynnie przeskakując z jednego języka na drugi, trzeci, ... i czternasty. Ale coś w tym jest, wiesz? W tym zrzynaniu. Panna dziedziczka, z niewiastami rodzinnymi w roli cerberów, protagonista przystojny, dzielny i robiący jako balsam na duszę i serce, domyślny i blablabla, antagonista do luftu i trzeba by idiotką być konkursową, żeby zwrócić uwagę jako na takiego jako na ewentualnego amanta... :D
    • dakota77 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 13:09
      Albo autorka chciala zmylic tropy, albo- co bardziej prawdopodobne- zmienila jej sie w czasie pisania koncepcja. Tylko tego juz swiatu nie obwiescila ;-)
      • ananke666 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 15:59
        Też tak uważam. Co więcej, mam wrażenie, że podły kardiolog był wcześniej niecnym stomatologiem i nazywał się Ziołek. Podobieństwo do okładkowej Doroty jest uderzające!
        • gat45 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:09
          Ziołek, Ziołek... A Rumianek to nie Ziołek ?
          • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:39
            Ziołek, jak najbardziej. I I tymianek jest ziołek i majeranek. Trafiłaś w dziesiątkę.
            • dziabka1 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:42
              agafiatichonowna napisał(a):

              > Ziołek, jak najbardziej. I I tymianek jest ziołek i majeranek. Trafiłaś w dzies
              > iątkę.

              Aaaa, kradnę! Kradnę! Bedę teraz mówiła ziołek majeranek i ziołek oregano i ziołek kminek! A ja uwielbiam ziołki! We wszelakiej postaci.
              • dziabka1 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:56
                dziabka1 napisał(a):

                > agafiatichonowna napisał(a):
                >
                > > Ziołek, jak najbardziej. I I tymianek jest ziołek i majeranek. Trafiłaś w
                > dzies
                > > iątkę.
                >
                > Aaaa, kradnę! Kradnę! Bedę teraz mówiła ziołek majeranek i ziołek oregano i zio
                > łek kminek! A ja uwielbiam ziołki! We wszelakiej postaci.

                Refleksyja mnię naszła. Powinien być ziołek oreganek.

                • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 01.12.14, 17:05
                  A bazyliszek to mąż bazylii
                • vi_san Re: Pytanie mam... 02.12.14, 22:51
                  A tabletki na gardło to "Tymianek i podbiałek" czy Tymian i podbiał"?
                  • tt-tka Re: Pytanie mam... 02.12.14, 22:55
                    jesli sa smaczne, to tymianek i podbialek
                    a jak odwrotnie, to odwrotnie
            • vi_san Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:48
              Ja jak Dziabka - też kradnę! Ziołki sa re-we-la-cyj-ne! Zioł - ki! Zioł- ki! Zioł - ki! [skanduje entuzjastycznie!] :D
              • dziabka1 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:50
                vi_san napisała:

                > Ja jak Dziabka - też kradnę! Ziołki sa re-we-la-cyj-ne! Zioł - ki! Zioł- ki! Zi
                > oł - ki! [skanduje entuzjastycznie!] :D
                >

                Proponuję, żeby zmienić przywitanie forumowe. Możemy od teraz zacząć się witać:
                Zioł!

                • agafiatichonowna Re: Pytanie mam... 01.12.14, 16:52
                  Zioł! I tak dzięki kradzieży rodzi się nowa świecka tradycja
                  • tt-tka Re: Pytanie mam... 01.12.14, 17:37
                    moje sledziki sie usmialy
                    wlasnie ide je spreparowc z ziolkiem majerankiem i czosneczkiem, tez ziolkiem (nawet jesli nie!)
    • j_a_ch Re: Pytanie mam... 01.12.14, 18:00
      Trop całkiem zgrabny, kto wie czy nie prawdziwy? Ziołek stomatolog wszak dzieci nie chciał, mógł był posłużyć jako przypadek CKNUKości konsekwentnej i doskonałej. A Dorotka podobna jak ta lala. Być może potem zaszły zmiany i ostatecznie mamy anonimowego kardiologa. Chyba, że się ujawni w części kolejnej...

      Wąteczek miód-malina, uśmiałam się :D
      • dziabka1 Re: Pytanie mam... 01.12.14, 18:03
        j_a_ch napisał(a):

        > Trop całkiem zgrabny, kto wie czy nie prawdziwy? Ziołek stomatolog wszak dzieci
        > nie chciał, mógł był posłużyć jako przypadek CKNUKości konsekwentnej i doskona
        > łej. A Dorotka podobna jak ta lala. Być może potem zaszły zmiany i ostatecznie
        > mamy anonimowego kardiologa. Chyba, że się ujawni w części kolejnej...
        >
        > Wąteczek miód-malina, uśmiałam się :D

        Miód malinek też ziołek!

      • adorabelle-dearheart Re: Pytanie mam... 02.12.14, 22:18
        *Teoria totalnie spiskowa, piszę z szaleństwem w oczach*
        A może się ujawni i okaże się, że nazwisko Dorota ma po matce ino, a stomatolog Ziołek zrobił w międzyczasie drugą specjalizację z kardiologii, żeby w 1996 spłodzić Dorotę incognito (dla czytelniczek) jako lekarz innej specjalizacji? I matka Doroty nigdy za niego nie wyszła, bo chciała mieć podwójne nazwisko po mężu, ale nie mogła się zgodzić na Rumianek-Ziołek!
        • vi_san Re: Pytanie mam... 02.12.14, 22:53
          Umarłaś mnie swą teorią...
        • ananke666 Re: Pytanie mam... 02.12.14, 23:38
          *z rozgorączkowaniem*
          Podawał się za kardiologa, rumiankołomca jeden!
          • ginestra Re: Pytanie mam... 03.12.14, 00:11
            W książce jest powiedziane wprost, że Dorota ma nazwisko po matce, a nazwiska ojca nie dowiadujemy się, zatem Wasza teoria jest możliwa.
          • adorabelle-dearheart Re: Pytanie mam... 03.12.14, 21:48
            I takoż Rumianek straciła wianek!
            • tt-tka Re: Pytanie mam... 03.12.14, 22:14
              bo bez straty wianka nie ma nowego Rumianka !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka