vi_san
29.10.15, 17:34
Gdzieś było napisane, że ona w jakimś kontusiku i toczku na główce występowała? Bo właśnie sięgnęłam po Kalamburkę i tam jak wół stoi: "zdjęcie ze ślubu Natalii: pan młody podtrzymuje nie oblubienicę, lecz teścia, który właśnie dramatycznie pada w tył, poślizgnąwszy się na oblodzonym stopniu kościoła; Natalia natomiast, wystawiwszy obie ręce w przestrzeń, barkiem podpiera oblubieńca. Jedyna w swoim rodzaju plątanina rąk, nóg i welonu". Czy tylko mi się szlachecki kontusik deczko gryzie z welonem? I to nie jakimś kawałkiem woalki, a musiał to być rzetelny welon, skoro brał udział w plątaninie... Albo mi się siostry Borejko pomyliły...