asiunia311
08.03.18, 13:32
ale wlazłam tradycyjnie na forum, spragniona wrażeń innych czytelników po lekturze "Ciotki Zgryzotki" i co widzą me zaropiałe oczęta? Nic nie widzą! Gdzie te sążniste fantastyczne teksty forumowiczów, rozkładających na czynniki każde zdanie spłodzone przez Musierowicz? Gdzie sarkastyczne teksty na temat Świętej Jeżyckiej? Łaknę tego jak kania dżdżu, o! Napomknę tylko nieśmiało, że, jak zawsze zaczęłam od zakończenia, i nie nastroiło mnie przychylnie i optymistycznie. Ale dałam dzielnie szansę i czytam. Dopiero strona 105., ale jest światełko w tunelu - mało Gabona! Znaczy: dobrze żre. Albo i ja mam już niewielkie wymagania, jeśli chodzi o Neojeżycjadę.
Z przejęcia oczywiście się nie przywitałam na początku, co niniejszym czynię i gnę się w ukłonach;) Mam nadzieję, że to nieco zmaże wrażenie buraka pastewnego:)