Dodaj do ulubionych

Niezdrowo zdrowa dieta Idy

18.05.18, 16:49
Od McDusi obserwujemy jak obsesja Idy na punkcie zdrowego jedzenia rozkwita od hypokryzji do absurdu, żeby nieco uspokoić się we Wnuczce i jakoś wyrównać w Ciotce. Ale czy według Was dietę Idy można w ogóle nazwać zdrową?

W McDusi rzuca się jeszcze na pierogi i połyka to-to in toto (ochrzaniając przy okazji biedną Magdę, że za dużo je), potem w Rumiankowie żywi się szczypiorem i główką kapusty, bo wszystko inne jest be i szkodzi, później następuje załamanie, Ida rzuca się na chleb, masło itd. W Ciotce chrupie pieczywo chrupkie i chwali się, że odstawiła masło, jednocześnie zajada ciastka, które dostała od Doroty, ale już dziewięcioletniemu Ziutkowi na kolację i śniadanie każe wydać jogurt.

Gdzie tu w tym pomieszaniu z poplątaniem ZDROWA dieta?
Obserwuj wątek
    • potworia Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 18.05.18, 18:51
      Jak to gdzie? W Środzie.
      A tak serio, postać Idy miała być raczej satyrą na żywieniowe obsesje niż wzorcem w tej dziedzinie.
      • marzenna114 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 10:17
        Dla mnie jest dziwne, że taką żywieniową obsesję prezentuje lekarz. Jest fachowcem w swojej dziedzinie, a o zdrowym odżywianiu nie ma bladego pojęcia (czy tego w jakiś podstawowym wymiarze nie uczą na studiach medycznych?). Bo uczą na biologii nawet dzieci w gimnazjum, nie mówiąc o liceum. A taka dieta - raz kapusta, raz pierogi, to chyba raczej rozreguluje metabolizm, a przy jednoczesnej aktywności fizycznej prędzej czy później doprowadzi do różnych niedoborów.
        • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 08:36
          > Dla mnie jest dziwne, że taką żywieniową obsesję prezentuje lekarz.

          Paaaani. Znam lekarzy, którzy nie widzą nic złego w nakarmieniu dzieciątka z 15kg nadwagą kilogramem kabanosów moczonych w majonezie, znam lekarzy, którzy dziecko własne - z wzorcową nerwicą - wpychają na dietę bezglutenowo-bezlaktozową "to może mu te bóle głowy i brzucha przejdą", znam pediatrę, która, cytuję: "ja pani to powiem nie jako lekarz, tylko jako matka - jak dziecko ma rok, to takie karmienie piersią to już obrzydliwe jest"...
          • emae Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 09:00
            mama_kotula napisała:

            >
            > znam pediatrę, która, cytuję: "ja
            > pani to powiem nie jako lekarz, tylko jako matka - jak dziecko ma rok, to takie karmienie piersią to już obrzydliwe jest"...

            O rany.
            Mój synek ma prawie półtora roku. Coraz częściej muszę tłumaczyć kolejnym osobom, że tak, karmię nadal piersią i nie ma w tym nic nienormalnego. Ostatnio pielęgniarka, która dawała Robertowi szczepionkę, wygłosiła mi długą tyradę, będącą połączeniem wyrazów uznania, zadziwienia i troski, że jak to tak, półtoraroczne dziecko, drugie w drodze, a ja dalej karmię. Że inne mamy karmią najwyżej do roku itd. Chyba sama nie mogła się zdecydować, czy mnie podziwia, czy uważa za wariatkę.

            Ostatnio padło w moją stronę pytanie "a co, jeśli będzie miał 5 lat i dalej będzie chciał?". Szkoda, że nie zdążyłam odpowiedzieć, bo akurat kilka osób naraz coś mówiło. Jestem ciekawa, jaka byłaby reakcja na moją odpowiedź :D
            • gat45 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:12
              Gratulacje, Emae ! Niech się zdrowo nosi !
              .... a jaka byłaby Twoja odpowiedź ?
              • emae Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:20
                gat45 napisała:

                > Gratulacje, Emae ! Niech się zdrowo nosi !
                > .... a jaka byłaby Twoja odpowiedź ?

                Dziękuję :*
                Moja odpowiedź, cóż, poprosiłabym o jakiś medyczny i prawdziwy (a nie wymyślony naprędce) argument przeciwko karmieniu piersią pięcioletniego dziecka.
                Mój rozmówca z tych, co mają swoje nie podlegające dyskusji zdanie na każdy temat, nawet jeśli w rzeczywistości nie mają o tym zielonego pojęcia.
                • lululemon12 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 28.05.18, 20:33
                  >Moja odpowiedź, cóż, poprosiłabym o jakiś medyczny i prawdziwy (a nie wymyślony naprędce) argument >przeciwko karmieniu piersią pięcioletniego dziecka.

                  O pięciolatkach nie wiem, ale generalne są badania, że dzieci dłużej karmione piersią wbrew obiegowym opiniom wcale nie stają się maminsynkami. Wręcz przeciwnie, często są bardziej pewne siebie, stabilne emocjonalnie i dzięki temu łatwiej im przeciąć pępowinę :). WHO zdaje się podaje jako optymalne karmienie do 1,5 roku. Ale generalnie poglądy na ten temat zmieniają się równie szybko, jak zalecenia dotyczące żywienia niemowląt, połapać się nie idzie ;).
      • mia0418 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 13:55
        potworia napisał(a):

        > Jak to gdzie? W Środzie.
        > A tak serio, postać Idy miała być raczej satyrą na żywieniowe obsesje niż wzorc
        > em w tej dziedzinie.

        Satyra? Chyba karykatura i to złośliwa ;) Bo gdyby Ida miała takiego... normalnego szmergla na punkcie zdrowego jedzenia, że trzyma się ustalonej diety, dobrze zrównoważonej i próbuje namawiać do niej rodzinę z czego wynikają jakieś zabawne sytuacje - ok, kupuję. Ale tutaj mamy po prostu szurniętą panią laryngolog, która upomina i nakazuje innym, a sama je co chce, a jak nie je to krzywo patrzy na tych, którzy lubią boczek (co nie obejmuje jej własnych dzieci, ale ona pewnie nawet nie wie JAK żywią się Józinek i Łusia pod jej nieobecność).
        • potworia Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 16:21
          A czym jest satyra, jeśli nie karykaturalnie przerysowanym ujęciem? I czy może być karykatura/satyra niezłośliwa?
          • mia0418 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 21:36
            potworia napisał(a):

            > A czym jest satyra, jeśli nie karykaturalnie przerysowanym ujęciem? I czy może
            > być karykatura/satyra niezłośliwa?

            A dlaczego nie? ;) To chyba zależy od punktu widzenia, dla mnie na przykład satyrą NIEZŁOŚLIWĄ jest taki Bernard, roztrzepany do granic absurdu, mówiący barokowymi zawijasami artysta, który cieszy się sympatią autorki (choć niekoniecznie czytelników). Z kolei szaleństwo Idy na punkcie diety jest chaotyczne, odbieram to tak, że MM chciała pokazać zwolenników zdrowego odżywiania jako osoby, które same nie wiedzą, czego chcą i jak ta zdrowa dieta ma wyglądać, stąd przeskok od pierogów do sałat i ciastek. Albo taka banda Igora - coś jak słynna "ławeczka" w Ranczu - tylko, że przejaskrawieni w złą stronę, piją, hałasują, nie pracują i nie odróżniają hormonów od homarów - tu już jest dla mnie złośliwie.
            • potworia Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 22:25
              Nie widzę postaci Bernarda jako satyry, raczej jako pewną autorską szarżę. Podobnie z bandą Igora - hiperbolizacja, częsty środek literacki. Satyryczna jest pani Sznytek.
    • marutax Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 22:04
      Jak pisałam już kiedyś, problem z obsesją żywieniową Idy polega między innymi na tym, że to zachowania osoby, która nigdy z wagą i metabolizmem nie miała kłopotów. Żadnych zaburzeń łaknienia, walki z otyłością, ba, nawet większych problemów żołądkowych. Ida zawsze była szczupła, niezależnie od tego, co robiła - i co jadła. Stąd jej poglądy i wymagania dietetyczne przypominają zachowanie człowieka, który uważa, że ofiary ciężkiej traumy lub depresji powinny "wziąć się w garść i przestać nad sobą użalać". Dla Idy odchudzanie nie wiąże się z żadnym wysiłkiem czy wyrzeczeniami - doktor Stryba uważa, że jak ktoś chce być szczupły to jest, ci, którzy nie są, to słabeusze i idioci.

      Przy czym szczególnie głupio - zwłaszcza, że Ida jest lekarzem - brzmią teksty o zumbie, która jawi się jako ekshibicjonistyczna rozrywka obżartuchów. Tak jakby aktywność fizyczna nie była jednym z fundamentów zdrowego odchudzania...
      • kooreczka Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 22:41
        Moim zdaniem to część większego problemu- wymagania bycia piękną przy jednoczesnym potępianiu wysiłku, którego wymaga dostosowanie się do standardów. Plaga w obecnej popkulturze, ale widoczna w Jeżycjadzie szczególnie wyraźnie. Bodaj ostatnią, której makijaż pokazano realistyczenie i z dozą sympatii była Cesia- a prezent w postaci tuszu zwiastuje porozumienie między siostrami. Potem Ida maluje się i puchnie, perfumy Laury to znak jej zepsucia. Odchudza się jedynie Pyza, robi to głupio w efekcie niemal mdleje i łamie się przy przysmakach. Nie ma jednej pozytwynej postaci, która wkłada wysiłek w dietę, ćwieczenia, ubiór, ogólnie styl. Dziewczyny są piękne w starych komżach, bez makijażu, bez perfum dobrze, że mydła im nie zabrali.
        • potworia Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 22:59
          Bardzo trafne. Są piękne bez dbania o urodę, szczupłe bez dbania o dietę, zdrowe bez dbania o zdrowie, a nawet wysportowane bez uprawiania sportów.
        • tt-tka Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 21.05.18, 23:01
          "Woda i mydlo najlepsze pachnidlo" i "skromnosc skarb dziewczecia" :)
          Plaga obecnej popkultury, ale u MM to imho postulaty stare jak dulszczyzna.
          Tak, jeszcze w SK szata zdobila czlowieka z wnetrzem, teraz dziewczyny sa cudne rozowe brokatowe bez szaty i bez wnetrza.
        • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 09:25
          kooreczka napisał:

          Bodaj ost
          > atnią, której makijaż pokazano realistyczenie i z dozą sympatii była Cesia- a p
          > rezent w postaci tuszu zwiastuje porozumienie między siostrami. Potem Ida maluj
          > e się i puchnie,

          Ida spuchła w "Kwiecie kalafiora", czyli w ogóle w pierwszym naszym zetknięciu z rodziną Borejków. Potem malowała się Gabrysia (tym samym mazidłem) i chyba nawet Mila (miała jakiś tusz do rzęs, chyba że pamięć mnie myli). Wtedy jeszcze nie był to koniec świata. W ogóle przeobrażenie Gaby w motyla i przyobleczenie w kolory ziemi było pokazane z wyraźną sympatią. Potem w "Idzie sierpniowej" podobną metamorfozę przeszła Ida. Nawet szminka i romantyczne bluzki Natalii były pokazane raczej ciepło (Gabrysia określała malowanie jako "rytualne", ale nie czuję tu złośliwości czy potępienia, raczej rozczulenie).

          >perfumy Laury to znak jej zepsucia.

          Faktem jest, że je brała bez pytania i to będąc siedmiolatką. Rzeczywiście atrybuty uwodzicielki (to były ciężkie, kobiece perfumy) u dziecka w tym wieku trochę rażą.

          Odchudza się jedynie Pyza,
          > robi to głupio w efekcie niemal mdleje i łamie się przy przysmakach. Nie ma je
          > dnej pozytwynej postaci, która wkłada wysiłek w dietę, ćwieczenia, ubiór, ogóln
          > ie styl. Dziewczyny są piękne w starych komżach, bez makijażu, bez perfum dobrz
          > e, że mydła im nie zabrali.

          Odchudzanie Pyzy, podobnie jak Idy, było niepotrzebne. Róża może nie była filigranowa jak Laura, ale nie była otyła. Nie ma w Neo kobiety, która naprawdę ma defekt urody utrudniający życie towarzyskie. Trądzik ma tylko Ignaś i to na etapie, gdy był rodzinnym pośmiewiskiem. Kobieta musi być zadbana, ale nie wolno jej o siebie dbać. Ma się urodzić pięciogwiazdkową pięknością. Jak się urodzi kimś innym, to powinna się zawrócić i starać urodzić jeszcze raz.

          Oczywiście, są pojedyncze wyjątki, Róża pudruje twarz i podkręca włosy, gdy dowiaduje się, że może jednak wyjdzie za mąż i będzie miała, gdzie mieszkać. Laura też do ślubu nie idzie tak całkiem bez makijażu. Te nietknięte kosmetykami dzikie lilije to tylko najnowsze Neo.




          • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 09:30
            > Nie ma w Neo kobiety, która naprawdę ma defekt urody utrudniający życie towarzyskie.

            Bo pani Musierowicz uważa, że defekty urody i tak mają znaczenie drugorzędne, a życie towarzyskie wiąże się z olśniewającą osobowością. I generalnie to ma sens. A jakby tak bohaterka główna była z defektem, a do tego hm... zwyczajna, a nie olśniewająca? ;P To by mogło być ciekawe.
            • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 09:38
              mama_kotula napisała:


              > Bo pani Musierowicz uważa, że defekty urody i tak mają znaczenie drugorzędne, a
              > życie towarzyskie wiąże się z olśniewającą osobowością.

              Oczywiście, że ma to dużo sensu. Ale nie znam nastolatki, która nie leczyłaby trądziku, bo wychodziłaby z założenia, że dobry stan skóry jest dla kobiet nudnych i nieoczytanych. Ba! Ze znanych mi dorosłych kobiet z trądzikiem (bo zdarza się) wszystkie leczą się dermatologicznie, choroby skóry jednak utrudniają pierwsze wrażenie i obniżają samopoczucie.

              W Neo kobiety odbiegającej wyglądem od klasycznych kanonów piękna, takiej z prawdziwą nadwagą na przykład, nie ma. Patrycja jest pulchna, ale pulchnością oszałamiająco atrakcyjną.
            • kooreczka Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:05
              Musierowicz uważa, że nastoletni chłopcy przełożą nudnawą pulchną Pyzę nad smukłą kokietkę Laurę, bo wolą osobowość. Na tym etapie realistyczne jak jasny gwint
              • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:21
                Nudnawa i pulchna dla jednych, moze byc pociagajaca lagodnoscia i uroda dla innych. A Laurka jest wtedy tak smarkata, ze gdyby zainteresowal sie nia Wiktor Lelujka to by pod hebefilie podpadalo.
                • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:33
                  fornita111 napisała:

                  > Nudnawa i pulchna dla jednych, moze byc pociagajaca lagodnoscia i uroda dla inn
                  > ych.

                  Róża była już wtedy pięknością. Nadwaga mogła być jej wymysłem, a nie faktem medycznym, jedno co wiemy na pewno to, że Róża była mocniej zbudowana niż Laura.

                  Niestety, nie wiadomo, jakiej budowy ciała był Tygrys, bo jego wzrost i typ budowy nie jest rzeczą stałą. Najpierw Laura była wzrostu Wolfiego i szczupła, ale nie chuda (rozmiar 38 w "Czarnej polewce", 38 to ok. 78 cm w talii). Za to w McDusi zmalała do rozmiarów ptaszyny (sukienka małej i bardzo szczupłej babci była na nią lekko za duża).
              • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:29
                > Musierowicz uważa, że nastoletni chłopcy przełożą nudnawą pulchną Pyzę nad smukłą kokietkę Laurę, bo wolą osobowość. Na tym etapie realistyczne jak jasny gwint

                Ach, bo przecież to nie są zwykli chlopcy, tylko Bracia Lelujkowie i Mądry Fryderyk. Nie znasz się.

                Prawda jest taka, że grubsze dziewczyny często mają grono adoratorów. Przy czym mają te pewne siebie, robiące wokół siebie mnóstwo szumu, głośne i błyskotliwe, te, które nadrabiają osobowością. Na przykład ja :DDDDDDDD. Ale nie Pyzunia, na litość borską. Łagodność z reguły nie pociąga w wieku nastoletnim - jak już mówimy o czymś, co nie jest przymiotem fizycznym, to pociąga wiedza, pociągają dziewczyny, z którymi można godzinami rozmawiać na każdy temat, dziewczyny z zainteresowaniami nietypowymi. Harcerki z gitarą ;)).
                • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:38
                  Ok, takie masz doswiadczenia. A ja inne: jak bylam w gimnazjum i liceum to bardziej sie podobaly chlopakom niesmiale, spokojne, lagodne dziewczyny, niz takie "ofensywne" jak Laura. Takze pulchnosc zadna wada nie byla- bo przeciez Pyza nie byla grubasem, tylko dorodna dziewczyna o slicznej buzi. Plus to o czym napisalam: Wiktor ma wtedy 19 lat- zdrowy, normalny chlopak w tym wieku nie spojrzy z zainteresowaniem na 14latke! Nawet gdyby nie byla taka namolna jak Tygrys. Juz Luckowi sie Laura podoba, zauwaza, ze jest ladna. I to jest ok i prawdopodobne, bo tam nie ma az takiej roznicy wieku.
                  • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:48
                    Mam syna w gimnazjum i córkę w 7 klasie. Na bieżąco mi donoszą, kto się komu podoba. Spokojne łagodne dziewczyny podobają się spokojnym łagodnym chłopakom, tylko że większośc spokojnych łagodnych chłopaków ma w nosie dziewczyny, bo mają komórki z Hearthstonem ;). A Pyza nie była nieśmiała, spokojna i łagodna - taka to była Melania Hamilton. Pyza była nudną, drętwą plastelinką, którą można dowolnie ugniatać. Doskonały materiał na partnerkę dla rozmaitych manipulujących psycholi.

                    BTW, moja córka usłyszała parę razy od kolegów, że jest gruba. Po czym się okazało, że ma większe bicepsy niż koledzy, a jej nogi składają sie z samych mięśni (trenuje intensywnie kilka dni w tygodniu) - to koledzy nieco spuścili z tonu :P. Ale nadal, jak mają wskazać najładniejsze dziewczyny w klasie, to wybierają długonogie chudziny ;).

                    A 19-latek spojrzy na 14-latkę, ale to w innej warstwie społecznej (w klasie córki są dwie takie orlice sokolice, które prowadzają się z 18-19-latkami).
                    • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:55
                      Aha, czyli znowu wracamy do tego, ze Twoje doswiadczenie jest uniwersalna i niepodwazalna prawda. No nie, nie mozesz orzec jakie dziewczyny sie podobaja wszystkim (!!!) chlopakom na podstawie tego co Ci corka opowiada- to tak nie dziala, przykro mi. Serio nie znalas spokojnych chlopcow zakochanych w lobuzicach, ani energicznych gwiazdorow zakochanych w szarych myszkach? Tez sie zdarza.
                      • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:22
                        > Serio nie znalas spokojnych chlopcow zakochanych w lobuzicach, ani energicznych gwiazdorow zakochanych w szarych myszkach?

                        Znałam. Ale nie w wieku 14-15 lat, a o takich mi opowiada moja córka. Zobacz, ja się dziele obserwacją _konkretnej grupy_, grupy wiekowej i społecznej. To nie jest obserwacja uniwersalna. Ja nie mam pojęcia, jakie dziewczyny się podobają WSZYSTKIM chłopakom, możemy rozmawiać o pewnych tendencjach, o pewnych trendach i tak dalej. O pewnych zjawiskach w przyrodzie. Możemy oceniać ich prawdopodobieństwo na podstawie posiadanej wiedzy i doświadczenia. Nie? :)

                        Dzielę się doświadczeniem, tak jak ty. Moje doświadczenie pochodzi z zupełnie innych czasów niż twoje, w jedną i drugą stronę - dlaczego uważasz, że myślę o nim jako o "uniwersalnym"? Dzielę się doświadczeniem, obserwacjami. Ty też.

                        I myślę, że pani Musierowicz ma swoje obserwacje i doświadczenia*, być może w świecie pani Musierowicz było dziewczę, roztaczające aurę jak Pyzunia, które miało grono wielbicieli - ja nie przeczę! Problem w tym, że jest to kolejna z rzeczy u pani M, która może być uznana za sytuację generalnie niepowszechną, niemainstreamową, szczególnie że Pyza jest napisana jako kompletnie nijaka osoba, własciwie nic o niej nie wiemy, poza tym, że się odchudza i robi herbatkę (a komentarz odautorski w ogóle mało jest spójny z tym, co robi Pyza). I może wychodzi po prostu znużenie czytelniczek tutaj, bo mają dość sytuacji wyjątkowych, które są opisywane jako taka zupełna norma i co ty tam wiesz, mieszczuchu. Natomiast to jest przy założeniu, że Pyza jest ze wszech miar nijaka, gruba i nudna. Które to założenie niżej obalamy ;). To jest jedna rzecz.

                        Druga rzecz. Faktycznie, "nadwaga" Róży może być wyłącznie jej wyobrażeniem, to prawda. Więc zakładamy, ze tak jest, i że Róża nie jest chudziną, tylko normalnie zbudowaną dziewoją z okragłym licem. I tak - ja wiem, że te ksiazki mają być pisane ku pokrzepieniu nastoletnich serc w okresie burzy i naporu, mamy więc Cesię, która myśli o swoich łydkach (tu pozdrawiam moją córeczkę), mamy Idę, która w ogóle jest ródym kościotrópem - i pani Musierowicz pokazuje: patrzcie, mimo tego, co o sobie uważacie, każda z was może znaleźć miłość i tak dalej. A potem mamy Różę, która nagle ma stado wielbicieli generalnie dlatego, że jest ŁADNA - bo umówmy się, bracia Lelujkowie jej w ogóle nie znają, a zaczynają sie o nią bić już pierwszego dnia. A potem się dowiadujemy, że ona urzekła łagodnością i spokojem i w ogóle, dziewczyna idealna. No więc kurna, dla mnie to niespójne jest, po prostu. Chyba, że schemat jest taki: Róża uważa, że jest gruba i brzydsza niż siostra, jebs, dajemy jej naraz 3 wielbicieli, którzy nienawidza jej siostry i to ma ją przebudzić? może tak? i oni nie służą niczemu poza zauważeniem Róży, pal sześć, czy będą w ogóle z nią rozmawiać i czy jakiś "związek" ma tam przyszłość i sens. Hm?

                        Reasumując: jestem przekonana, że ludzie dobierają się w pary na podstawie najróżniejszych kryteriów. Ale nie pasuje mi wmawianie, że bracia Lelujkowie woleli Różę od Laury, bo była spokojna, łagodna i miła. Nie. Oni ją woleli a) bo była starsza, b) bo reprezentowała typ urody, który jest wg pani Musierowicz bardziej prawilny niż stalowe oczy i kocia twarzyczka, c) bo pani Musierowicz nie lubiła Tygrysa i chciała mu utrzeć nosa.

                        *ja się bardzo, bardzo chcę łudzic, że pani Musierowicz faktycznie pisze o tym, jak wie, że jest, jak zaobserwowała, że jest, że bywa, a nie - jak sobie wyobraża we własnej głowie, że jest powszechnie.
                  • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:07
                    fornita111 napisała:

                    > Ok, takie masz doswiadczenia. A ja inne: jak bylam w gimnazjum i liceum to bard
                    > ziej sie podobaly chlopakom niesmiale, spokojne, lagodne dziewczyny, niz takie
                    > "ofensywne" jak Laura.

                    Laura była piękna (w każdym razie tak nam ją przedstawiano) i miała silny, dominujący charakter. Była wybuchowa, kapryśna i lekko snobistyczna. Myślę, że wśród chłopców nastoletnich, o niepewnym jeszcze poczuciu męskości, ten typ budzi strach. Onieśmiela. Przecież nawet starszym chłopcom się to zdarza.

                    Ja na przykład, skoro tak się wymieniamy doświadczeniami, chodziłam do gimnazjum z dziewczyną obiektywnie rzecz biorąc przepiękną. Wysoka, szczupła, idealne proporcje, gęste, długie włosy, wielkie oczy. Pracownicy agencji modelek zaczepiali ją na ulicy. A powodzenie miała minimalne. Nastoletni chłopcy bali się zagadać. Licealiści też.
                    • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:14
                      Nie ma absolutnie pieknych ludzi, ktorzy sie kazdemu spodobaja. Jedna dziewczyna kiedys tutaj na forum pisala, ze dla niej typ urody Laury jest odrzucajacy, ze jej sie kojarzy z japinskimi horrorami ;) I Laurka raczej wygladala na swoj wiek (to jest w TiR) a nie na starsza- czyli podlotek a nie dziewczyna. Ona sie podobala i miala powodzenie wsrod rowiesnikow. Natomiast dla mnie jest bardzo wiarygodne to, ze nie podobala sie Lelujkom, zwlaszcza Wiktorowi. Nie widze w tym zadnego zgrzytu. Dla niego nie byla oniesmielajaca pieknoscia, tylko po prostu narzucajaca sie smarkula.
                      • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:20
                        A Wiktora widze jako stereotypowego zdobywce, ktory woli polowac, niz byc zwierzyna lowna. Slowem, Laura mogla go odrzucac i wiekiem i uroda i tym, ze ewidentnie uparla sie go poderwac. Czyli- wszystkim ;)
                        • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:29
                          > A Wiktora widze jako stereotypowego zdobywce, ktory woli polowac, niz byc zwierzyna lowna. Slowem, Laura mogla go odrzucac i wiekiem i uroda i tym, ze ewidentnie uparla sie go poderwac. Czyli- wszystkim ;)

                          Pełna zgoda!

                          Ja dodatkowo widzę to, że Bracia Lelujkowie nie mają być normalnymi nastolatkami, oni przecież są z góry w tej "lepszej" części jeżycjady, to prosta, poczciwa rodzina z the Wartościami, a nie jacyś tam randomowi goście - może tu już się zaczyna powoli pełznięcie w kierunku Jedynego Słusznego Wizerunku Kobiety Pożądanej, czyli naturalnej, pięknej i łagodnej Heleny Kurcewiczówny, i the Lelujkas jako bohaterowie na wskroś szlachetni i pozytywni już są koneserami tego prawilnego typu, a nie paskudnej jaszczurki Laury?
                          • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:35
                            Szczerze mowiac, az taki wysyp adoratorow (trzej bracia i Fryc) dla mnie tez jest lekkim przegieciem. Wierze MM, ze moglo byc wielu chlopcow, ktorym Pyza sie bardziej podobala niz Tygrys. Wierze MM, ze Pyza generalnie mogla miec duze powodzenie. No ale taka sytuacja: najpierw nic, potem od razu stado wielbicieli? Chyba, ze... Lelujkowie niekoniecznie sie zakochali w Rozy na zaboj...tylko, ze to byla w duzym stopniu braterska rywalizacja ;D W koncu Metody metodycznie odbijal dziewczyny bratu- niektorzy panowie maja takie ciagoty, panie zreszta tez.
                            • emae Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:41
                              Zdecydowanie chodzi o braterską rywalizację.
                      • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 12:30
                        fornita111 napisała:

                        > Nie ma absolutnie pieknych ludzi, ktorzy sie kazdemu spodobaja.

                        Ależ są osoby, których nikt nie nazwałby "brzydkimi" lub "przeciętnymi". Dla niektórych będą co najwyżej "nie mój typ, ale rzeczywiście ładna". Istnieje coś takiego jak klasyczna uroda - regularne rysy, duże, wyraziste oczy, ciemne rzęsy, gładka cera, mały nos, pełne usta, szczupła, proporcjonalna sylwetka, długie nogi, wąska talia, długie, gęste, błyszczące włosy. Jak to się skumuluje w jednej osobie, to jednak robi wrażenie.

                        Oczywiście mowa tu skali lokalnej. Wiadomo, że japoński kanon piękna może różnić się znacząco od polskiego.
                        • mama_kotula Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 12:34
                          Tak mi się przypomniało, jak napisałas o tej skali lokalnej. www.swiatobrazu.pl/retusz-jednego-portretu-definicja-piekna-zalezy-od-szerokosci-geograficznej--31661.html
                        • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 12:37
                          Jak ktos jest dobrze wychowany to powie "nie moj typ", chamy potrafia obiektywnie piekne kobiety (czyli posiadajace wymienione przez Ciebie cechy) nazwac pasztetami :/ No i poza wszystkim: Laurka nie miala klasycznej urody, tylko egzotyczna. To Roza miala regularne rysy, duze okragle oczy, pelne usta.
                          • fornita111 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 12:39
                            A w ogole, to chyba tu juz kiedys byla identyczna dyskusja o urodzie, mam poczucie dnia swistaka ;D
              • bupu Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:07
                kooreczka napisał:

                > Musierowicz uważa, że nastoletni chłopcy przełożą nudnawą pulchną Pyzę nad smuk
                > łą kokietkę Laurę, bo wolą osobowość. Na tym etapie realistyczne jak jasny gwin
                > t

                Ależ. Przecież Róża jest piękna urodą pięciogwiazdkowa, tyle że au naturel, w przeciwieństwie do podlej Larwy.
          • kooreczka Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:04
            Problemem Laury na który nikt nie zwrócił uwagi jest kradzież i używanie drogich akcesoriów bez pytania. Dzieciaki zawsze brały mamie perfumy nie z chcę i kokietowania ale bo ładnie pachną. Laury makijaż zostaje zmyty i potępiony po csłości
            • przymrozki Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:26
              kooreczka napisał:

              > Laury makijaż zostaje zmyty i potępiony po csło
              > ści

              Ale też wcześniej został wiarygodnie opisany jako wyjątkowe bezguście. Laura się w końcu do ślubu umalowała sama. Samo to, bez ogólnego kontekstu i wyjątkowo bezsensownego wątku z kostiumikiem babci, byłoby do przyjęcia.

              Dopiero Dorotka poszła do ślubu w albie, a jedynym jej aktem troski o wygląd było uczesanie grzywki.
              • bupu Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 11:08
                przymrozki napisała:

                > kooreczka napisał:
                >
                > > Laury makijaż zostaje zmyty i potępiony po csło
                > > ści
                >
                > Ale też wcześniej został wiarygodnie opisany jako wyjątkowe bezguście. Laura si
                > ę w końcu do ślubu umalowała sama. Samo to, bez ogólnego kontekstu i wyjątkowo
                > bezsensownego wątku z kostiumikiem babci, byłoby do przyjęcia.
                >

                Laura się nie umalowala po szorowaniu przez Maszpana. Przypudrowala nos. I tyle.
          • gat45 Re: Niezdrowo zdrowa dieta Idy 22.05.18, 10:18
            przymrozki napisała:

            >
            > Ida spuchła w "Kwiecie kalafiora", czyli w ogóle w pierwszym naszym zetknięciu
            > z rodziną Borejków. Potem malowała się Gabrysia (tym samym mazidłem) i chyba na
            > wet Mila (miała jakiś tusz do rzęs, chyba że pamięć mnie myli). Wtedy jeszcze n
            > ie był to koniec świata. W ogóle przeobrażenie Gaby w motyla i przyobleczenie w
            > kolory ziemi było pokazane z wyraźną sympatią. Potem w "Idzie sierpniowej" pod
            > obną metamorfozę przeszła Ida. Nawet szminka i romantyczne bluzki Natalii były
            > pokazane raczej ciepło (Gabrysia określała malowanie jako "rytualne", ale nie c
            > zuję tu złośliwości czy potępienia, raczej rozczulenie).


            Bo w ogóle w czasach tych powieści kobiety malowały się bardziej i częściej niż teraz, a i makijaż był inny - cięższy, bardziej toporny. Można było wsiąść do zatłoczonego tramwaju i zobaczyć te same żywo niebieskie powieki u 80% damskiej części populacji. Usta bez szminki i pań 25+ były rzadkością. Mówię o ulicy miejskiej (niekoniecznie wielkomiejskiej), na wsi prawdopodobnie było to mniej widoczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka