ciotka.scholastyka
09.01.19, 08:50
Prośba o cytowanie tekstu, na który odpowiadacie. Prośba do zarówno nowych, jak i niestety starszych uczestników forum.
Ja nie wiem, czy to jest aż tak trudno zrozumieć, ale postaram się jeszcze raz wyjaśnić. W wątkach, w których szybko przybywa postów, najwygodniejszym sposobem sprawdzenia, czy jest coś nowego, jest ustawienie sobie opcji "czytaj od najnowszego". I wtedy, jeśli czytacz nie wie, do czego się odnosicie pisząc swoją odpowiedź, traci mnóstwo czasu, żeby to w gąszczu wątków znaleźć. Znacznie więcej niż wy tracicie go, beztrosko machając swoją odpowiedź bez cytatu.
Żeby nie być gołosłowną, kilka przykładów najnowszych postów bez cytatów. Można się domyślić, o jakiej sytuacji z książki mowa, ale komu i na co jest to odpowiedź? Konia zrzędę temu, kto się od razu domyśli.
Ja nazywam takie sytuacje "chciała wysłać mail, ale nie miała znaczka".
Dla mnie to wydzwanianie jest oczywiste. Gdyby ktoś z moich bliskich wyjechał za granicę i nie dał znaku życia to pewnie po 2 dniach zawiadomiłabym konsulat i wszelkie służby, po 2 miesiącach nie reagować to w głowie mi się nie mieści.
No, z tymi dziećmi bym się nie zgodziła. Z całą resztą tak. (...)
Przeceniasz sprawczość redaktora. Autor może wprost powiedzieć, że nie życzy sobie ingerencji w treść, bo to jego dzieło i kropka.
A mi się ciśnie inne pytanie: skąd Nora, sama wszakże matką nie będąc, o tej łączności bezpośredniej wie?