Dodaj do ulubionych

a co jeżeli Marek Pałys

11.04.20, 11:03
...nie urodził się i nie wychował w USA. Oraz nie jest synem Moniki.
Jak wiadomo był wątek "a co jeśli Strybowie nie istnieją" i to mnie natchnęło do postawienia hipotezy zawartej w tytule.
Mogło być np. tak - Marek jest sierotą. Wychował się w domu dziecka, potem wdał się w nieciekawe towarzystwo (stąd widoczne obrażenia). Potem jakoś wyszedł na prostą, poszedł na studia i je skończył, ale wstydził się wojej przeszłości więc wymyślił (sam? z Idą?) matkę z USA.
Jedyne, co należałoby wyjaśnić to w jakich okolicznościach Marek poznał Monikę a ta zgodziła się odegrać rolę jego matki. Przychodzi mi do głowy coś takiego - Marek i Ida (przed nią raczej by nie ściemniał) przeprowadzili śledztwo, odnaleźli dawną przyjaciółkę Mili (obecnie na emigracji) i namówili ją aby odwiedziła Borejków a przy okazji poudawała matkę Marka. Przedsięwzięcie nie takie karkołomne - gdy Mila rozpozna Monikę skupią się na wspominaniu dawnych czasów, więc nie będzie wypytywać o życie w rodzinie Pałysów. To by mogło tłumaczyć brak relacji Moniki z rodziną Idy.

I inna hipoteza - przyjmijmy, że po wywiadówce w 1988 r. Mila podeszła do Bernarda, zagadała coś w stylu: "jaki pan odważny i bezkompromisowy" i tak narodziła się długoletnia znajomość. Bernard doceniony w tym, że kobieta z taką klasą dostrzegła w nim kogoś więcej niż błazna zgodził się wykonywać dla niej sekretne misje. I tak najpierw zepsuł randkę Gabrieli i Grzegorza (Mila przestraszyła się, że rodzina najstarszej córki się powiększy a Grzegorz przeforsuje przeprowadzkę i dom będzie pusty bez Gabrysi) a potem wywiózł suknię ślubną Laury To druga hipoteza ma dziury, bo przecież Bernard nie planował pierwotnie zawieźć Laury po odbiór sukni, ale powiedzmy, że Mila szepnęła mu dyskretnie - "jak tylko Laura wysiądzie natychmiast odjeżdżaj".
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • przymrozki Re: a co jeżeli Marek Pałys 11.04.20, 11:54
      Tylko czy w takiej sytuacji Markowi nie łatwiej by było powiedzieć, że jest sierotą? "Tak, wychowałem się w Kansas, niestety moich rodziców zabiło tornado". "Tak, całe życie mieszkałem w Nowym Jorku, ale nie mogłem już patrzeć na to miasto po tym, jak moich rodziców zabił nowojorski gang fanów muzyki metalicznej". "Obiecałem matce na łożu śmierci, że odwiedzę kraj jej przodków, kiedy tylko zobaczyłem Poznań, wiedziałem, że zostanę tu na stałe. Jedyne czego mi tu brakuje, to grobu rodziców".

      Zwłaszcza że Monika też nie ma żadnego interesu w uwiarygadnianiu historyjek Marka. Owszem, mogła być narkomanką, która za trzysta złotych powie cokolwiek komukolwiek i gdziekolwiek, ale dla Idów sprowadzanie do domu kogoś takiego na stałe (a nie na jednorazowy występ) byłoby zbyt dużym ryzykiem.

      Jeżeli iść w tę stronę, to ja bym to zrobiła inaczej. Monika naprawdę miała syna Marka, który pojechał do Polski w stanie wojennym, bo czemu nie. Marek miał dolary i dobry życiorys. Jakiś fizycznie do niego podobny młody przegryw ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości zwęszył swoją szansę. Zabił Marka, nauczył się kilku słówek po angielsku, skończył za niego medycynę (udając że nie zna polskiego), poznał Idę na jakimś moście, kiedy oboje pozbywali się zwłok swoich wrogów. Zaiskrzyło. Po latach pojawiła się Monika wierząc, że Marek-bis faktycznie jest jej synem. Nie udało się jej przekonać, żeby nie przyjeżdżała do Polski, ale się uparła wydając tym samym na siebie wyrok śmierci. Miała zniknąć po sławetnej Wigilii ("tak, mama wróciła do Stanów, pojedziemy ją odwiedzić, przekażemy pozdrowienia"), ale okazało się, że jest dawną przyjaciółką Mili. To utrudniało sprawę. Na szczęście nie była zbyt domyślna, a Marek-bis zapuścił zarost i garbił się, żeby wydawać się niższy. Przez to przypominał Marka na tyle, żeby zmylić jego matkę. Kiedy ta w końcu zaczęła coś podejrzewać, zniknęła. Pałysowie mieli już wyrobioną reputację na Jeżycach, więc nikt nie zadawał pytań. Nikt nie chciał być zwłokami, nad którymi Ida poznaje nowych przyjaciół.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka