Dodaj do ulubionych

Po Sapkowskim?

IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 16.03.07, 12:12
Czesc. Nie znam sie wcale na fantazy. Sapkowski mie zafascynowal. Szukam wiec cos podobnego,
rownie dobrego. Z odrobina humoru, bez dlugich opisow walk i sytuacji politycznych. Chce bohaterow,
ktrorych moglabym pokochac w takim stopniu, jak pokochalam Geralda:)
Obserwuj wątek
    • Gość: cancellaria Re: Po Sapkowskim? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 16.03.07, 14:53
      • Gość: mobbick Re: Po Sapkowskim? IP: 212.160.172.* 19.10.07, 15:14
        Miroslav Zamboch - Sierżant (najlepszy!), Bez litości, Na ostrzu
        noża.

        W ramach relaksu, Tomasz Bochiński - Wyjątkowo wredna ceremonia
        (bardzo fajni bohaterowie drugiego planu).
        • dzasny Re: Po Sapkowskim? 21.10.07, 17:00
          Ja proponuje Achaję. Czytałem ją przed zafascynowaniem Sapkowskim zaczytując się w historii Reynevana, która takze polecam.
          • Gość: Seba Re: Po Sapkowskim? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.10.07, 22:03
            "Pieśń lodu i ognia" (org. A Song of Ice and Fire) Georg'e R.R. Martina.
            Dobra fantastyka, ale parafrazując "śpieszmy się lubić bohaterów, tak szybko
            odchodzą".

            Seba
            • Gość: ciastek Re: Po Sapkowskim? IP: *.eranet.pl 22.10.07, 09:09
              proponuję trylogię narrenturmu (trochę wkurzający jest wszechobecny fart ale
              wszystko zostaje zrekompensowane pod koniec)Osobiście uważam że niczym nie
              odstępuje od wiedźmina a jeżeli jeszcze lubisz historię to pokochasz tą książkę.
    • kyos było już w innych wątkach... 17.03.07, 15:05
      zobacz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=55124399&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=139&w=55124129&v=2&s=0
    • Gość: katt_e Re: Po Sapkowskim? IP: *.chello.pl 31.03.07, 18:22
      osobiście polecam Piekarę i Ziemiańskiego. Pozycji jest mnóstwo, jest w czym
      wybierać :-)
      Miłej lektury!
    • Gość: cancellaria Re: Po Sapkowskim? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.07, 18:02
      Dziekuje. Nie zauwazylam wczesniej podobnych watkow. Chyba sie skusze na Martina. Troche jednak
      trudno wypozyczyc, ale na pewno przeczytam.
    • Gość: skogkatt Re: Po Sapkowskim? IP: *.net.autocom.pl 23.04.07, 14:08
      Następny po Sapkowskim jest Jacek Piekara i jego cykl o Inkwizytorze :)
      • iselle Re: Po Sapkowskim? 02.05.07, 11:20
        Troszkę mnie zanudził ten inkwizytor. Teraz czytam sagę Baniewicza i podoba mi
        się.
        • Gość: Fiołek Baniewicz...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 23:11
          Nieeeee, zacząłem czytać, przebrnąłem z największym trudem do końca drugiego
          tomu. Trzeci już sobie daruję, żadnego porównania z Sapkowskim, niestety, bo
          zapowiadało się nieźle...
    • lu_tzy Re: Po Sapkowskim? 03.05.07, 23:51
      Jedno nazwisko: Terry Pratchett.
      Jesli Ci przypadnie do gustu, masz jakies 30 tomow dobrej zabawy.
      • marcowroc Re: Po Sapkowskim? 20.10.07, 17:50
        Tak jest! U niego też są np. problemy rasowe - prześladowanie kasnoludów, itp :)
        Ale za to o wiele lepiej bawi się konwencją doprowadzając czytelnika do łez w najmniej spodziewanych momentach. A do tego czuje się porządny podkład wiedzy tak o świecie, jak i o literaturze.
        No ta galeria przepysznych postaci!
      • madame_charmante Pdaczka normalnie :))) 10.06.09, 13:16
        Babcia weatherwax to moja ajdolka!!! :)))
    • Gość: epiphany Re: Po Sapkowskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:13
      A ja u Sapkowskiego lubię właśnie długie opisy sytuacji politycznych i nie
      znalazłam dotąd innej fantasy, gdzie coś takiego by było również. I nie piszcie
      mi o Piekarze, bo zabiję Was śmiechem ;)
      • Gość: ikar albo o Martinie IP: *.bph.pl 19.10.07, 14:32
        może i fabuła jest dynamiczna i pełna zwrotów, ale językowo na
        poziomie wypracowania z gimnazjum
        Pravda jest taka, że po Sapkowskim możesz trochę Sienkiewicza
        poczytać, trochę Lema i trochę Dicka
        ale podobnego stylu i języka nie znajdziesz nigdzie. Nawet u
        Sapkowskiego z sagi o Reynavanie
        • darthmaciek moja trzecia propozycja - Jack Vance 19.10.07, 16:54
          "Garden of Suldrun", "Green Pearl" i "Madouk". Totalnie dekadencka
          saga o Wyspach Zachodnich, dzis zalanych przez ocean, ale kiedys
          lezacych na zachod od Francji i na poludnie od Irlandii. Wspanialy,
          bardzo bardzo czarny humor, mnostwo przygod i - powtorzmy to jeszcze
          raz - totalnie dekadencka atmosfera. Jak zazwyczaj u Vance'a.
          • 4litery Re: moja trzecia propozycja - Jack Vance 20.10.07, 15:36
            Tak. Lyonesse rządzi :-)
          • Gość: shimrod Re: moja trzecia propozycja - Jack Vance IP: *.stk.vectranet.pl 21.10.07, 15:03
            Ahh książka mojego dzieciństwa... Pierwszy raz czytałem ją jakieś 13
            lat temu:) Od tego czsu co roku przynajmniej raz lubię do niej
            wrócić:)... Chyba jedna z bardziej pomysłowych i barwnych serii
            wydanych w Polsce, przy tym niezwykle dowcipna (czarny humor) i
            wciągająca... Dałbym sobie odciąć palec żeby ktoś to sfilmował:).
          • Gość: Sceptyk Nie szermuj łaciną jak masz z nią kłopoty lub nie IP: *.netcity.pl 21.10.07, 22:34
            znasz dokładnego brzmienia a właściwie treści słów Katona !
            • darthmaciek z calym szacunkiem, obie wersje chodza w uzyciu 22.10.07, 01:38
              i "Carthago delenda est" i "Delenda est Carthago". Jesli moja wersja
              jest bledna, to tym lepiej, albowiem zawsze mialem z laciny trzy na
              szynach i nienawidzilem jej jak zarazy.....
        • Gość: emi24 Zgadzam się w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 14:02
          • Gość: emi24 Re: Zgadzam się w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 14:04
            z wypowiedzią ikara!
        • kyjothe Re: albo o Martinie 21.10.07, 16:08
          A może klasyka? Ursula Le Guin i jej cykl o Ziemiomorzu, może
          Tolkien. Albo Steven Erikson lub trylogie Patricii Mc Killip??
      • Gość: gaussian_blur Re: Po Sapkowskim? IP: 195.117.234.* 19.10.07, 20:03
        popieram.
    • szymiki Re: Po Sapkowskim? 27.05.07, 15:51
      a ja polecam Neila Gaimana, wstarczy przeczytać:) do Sapkowskiego mało podobne,
      ale zabawa przy czytaniu równie dobra
      • Gość: Peter A moze Pratchett? IP: 155.136.80.* 19.10.07, 16:28
        Gaiman jest koszmarnie wrecz przereklamowany. Komiksy to on robi
        swietne ale powiesci wychodza mu mocno przecietne (chociazby
        skrajnie "overhyped" "Amerykanscy bogowie")

        Jesli szukasz czegos na wesolo w klimatach fantasy, to dosc fajny
        jest Terry Pratchett i jego saga o Swiecie Dysku. Nie wszystkie
        ksiazki trzymaja rowny poziom, ale poczatki serii sa naprawde
        znakomite - swietny humor, interesujace pomysly, przesmiewcze
        podejscie do schematów fantasy. Polecam. Sprobuj "Kolor magii" tegoz
        autora i zobacz czy taki klimat Ci podchodzi.

        Mozesz tez sprobowac nieco innego podejscia i wziac cos na wesolo w
        klimatach science-fiction. Tu na pierwszym miejscu jest oczywiscie
        Douglas Adams i jego "Autostopem przez galaktyke".
    • Gość: Pafcio Re: Po Sapkowskim? IP: *.opek.com.pl 30.05.07, 09:52
      Przeczytaj Achaję Andrzeja Ziemińskiego
      • Gość: czerniakowianka Re: Po Sapkowskim? IP: *.funk.pl 19.10.07, 15:23
        Och, nie! Brońcie bogowie przed "Achają". Załamać się można :(
        • misieq79 Re: Po Sapkowskim? 19.10.07, 15:54
          no fakt. Dla mnie wątek głównej bohaterki robi się z każdym tomem coraz
          debilniejszy. Za to motyw Zana i tego drugiego kolesia - super. Jak dla mnie ta
          trylogia mogła by nosić tytuł "Zan".
    • gawin2001 Re: Po Sapkowskim? 05.06.07, 14:43
      Po Geraldzie to już chyba nikt. żaden inny wojownik ni wypełni tak twojego serca jak on. NIc już nie będzie takie samo. ;-)
      • zolwik Re: Po Sapkowskim? 22.10.07, 10:32
        Piękne i takie prawdziwe, niestety.
        "Po Geraldzie to już chyba nikt. Żaden inny wojownik nie wypełni tak twojego
        serca jak on. Nic już nie będzie takie samo"
    • sir_elmin Re: Po Sapkowskim? 23.07.07, 18:59
      A po Sapkowskim ulga i spokój od wtórnej tandety :).
      • Gość: voivod Re: Po Sapkowskim? IP: 195.39.217.* 25.07.07, 02:25
        Sprawdz prozę KRESA - ja ją polubiłem :)
        • Gość: Sławek73 Re: Po Sapkowskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 10:37
          J. Ćwiek i jego cykl o Lookim tudzież inne powieści.
        • Gość: tony 22 Re: Po Sapkowskim? IP: *.clubnet.pl 19.10.07, 18:47
          Potwierdzam

          Sapkowski wcale nie jest najlepszy !!!!!
          Feliks W. Kres i długo długo nic.
          Najpierw 'Północna granica" rzuca na kolana,a potem... potem to sie juz nie możesz podnieść i oderwać
    • 77misia1 Re: Po Sapkowskim? 01.08.07, 11:47
      Ziemiańskiego to sprawdzone nazwisko :)
    • alefajnie Re: Po Sapkowskim? 02.08.07, 16:00
      Pan Lodowego Ogrodu (J. Grzędowicz)
      KONIECZNIE!!!
      • Gość: borys996 Re: Po Sapkowskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 20:04
        Warto! Pan Lodowego Ogrodu jest świetny.
    • vivian.darkbloom Brzezińska 31.08.07, 14:41
      Jeśli podobał Ci sie Sapkowski to bardzo możliwe, że spodoba Ci
      się "Saga o zbóju Twardokęsku" Anny Brzezińskiej. Jest tam więcej
      magii a mniej pojedynków. Polacam tez "Opowieści z Wilżynskiej
      Doliny" tej autorki.
      • Gość: ryba Re: Brzezińska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:11
        nudna do bólu, jesli Ci sie podobał Sapkowski, to przeczytaj go
        jeszcze raz, nie psuj sobie gustu polskimi autorami
        • Gość: Peter Jacek Piekara IP: 155.136.80.* 19.10.07, 16:21
          Opowiesci o Mordimerze Madderdinie sa dosc fajnie napisane. Swiat
          tez dosc interesujacy, w stylu co by bylo, gdyby Chrystus nie umarl
          na krzyzu tylko sie wkurzyl i zszedl z niego, siejac ogien i
          zniszczenie wsrod swoich nieprzyjaciol. Piekara nie ma az tak
          lekkiego pióra i znakomitej polszczyzny jak Sapek, a swiat nie jest
          az tak bogaty i starannie zaprojektowany, ale i tak sie niezle czyta.
    • Gość: ona Re: Po Sapkowskim? IP: *.ghnet.pl 02.10.07, 23:23
      Niecni Dżentelmeni i Lock Lamora (Scott Lynch)
      Księżęta Amberu (w całości. Roger Zelazny)
      • corpsebride Re: Po Sapkowskim? 18.10.07, 22:47
        tez czytalam klamstwa... :) Sposobaly mi sie. Ksiazka godna bycia nastepca. :)
        • kappas Re: Po Sapkowskim? 18.10.07, 22:47
          zgadzam sie: ksiazka wciaga. I te dialooogi :)
          • Gość: m. Andrzej Pilipiuk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.07, 14:26
            rozbawił mnie kilka razy.
    • Gość: zacek Re: Po Sapkowskim? IP: *.net.autocom.pl 19.10.07, 14:52
      GRR Martin jest debest. Aż zazdroszczę Ci, że jeszcze nie czytałaś.
      Polska fantastyka (szczególnie fatasy wuaśnie) to niestety
      przeważnie odgrzewane kotlety . Ale sam czytuję Dębskiego czy
      Grzędowicza w samolocie/pociągu - takie tam pierdółki. Naprawdę
      dobre ostatnie made in PL to dla mnie: Huberath - Miasta pod skałą,
      Dukaj - Inne pieśni i wspominany Ziemiański - Achaja (choć po
      świetnym pierwszym tomie raczej rozczarowanie).
      Pozdrawiam
      • deptaczek Re: Po Sapkowskim? 19.10.07, 15:43
        GRR Martin - Pieśń Lodu i Ognia czy jakoś tak
        niezłe, kilka wątków wciąga, ale:
        1. nie ten język. Może to trochę wina tłumacza, a może zmuszania autora do
        maksymalizacji objętości. Niezależnie od przyczyny od 3 tomu zaczęłam rzygać
        informacjami o tym, kto jak był ubrany (jedwabne wamsy w błękitnych kolorach),
        co było do picia i jedzenia itp.
        2. dość schematycznie nakreślone postacie kobiece. Może poza dwiema. No już
        opisy zachowań Sansy albo jej młodszej siostry irytowały mnie totalnie. Albo
        papierowa szlachetność ich matki. (przepraszam ale imiona troche powylatywały mi
        z głowy). blee

        polecam za to wątek karła. ten przynajmniej ma charakter
        • Gość: ikar nie rozśmieszaj mnie IP: *.bph.pl 19.10.07, 16:43
          ten cykl powieści jest na poziomie 12-sto latka. Nawet złym
          tłumaczeniem nie da się tego wytłumaczyć. A cały schemat budowania
          fabuły polega tylko na tym, aby dana postać wykonała najbardziej
          nieprawdopodobny zwrot akcji. Raz po to śięgniesz i ciśniesz w kont
          z mocnym zamachem
          • Gość: hugo calvini Re: nie rozśmieszaj mnie IP: *.centertel.pl 19.10.07, 22:18
            Może dwunastolatek wiedziałby, jak się pisze "kąt". A powieści Martina są
            świetne, czekam na ostatni tom.
      • Gość: ojoj Re: Po Sapkowskim? IP: *.toya.net.pl 19.10.07, 22:09
        Jeśli ma to być coś łatwego do czytania do Achaja.
        Dukaj owszem, genialny, ale czyta się to duuuuuuużo ciężej niż Sapkowskiego czy
        Ziemiańskiego, inna kategoria wagowa.
    • Gość: czerniakowianka Ewa Białołęcka... IP: *.funk.pl 19.10.07, 15:21
      ...i "Tkacz Iluzji" oraz późniejsze książki z tej serii. Fabuła
      ciekawa i język piękny. Sapkowskiego uwielbiam, Białołęcką też się
      zachwyciłam.

      Świetny jest również Jacek Piekara - "Sługa Boży", "Młot na
      czarownice", "Miecz Aniołów" (wszystkie książki łączy postać
      Mordimera). Choć to już nieco inny klimat niż Sapkowski. Ale równie
      dobry.
      • teyoo Re: Ewa Białołęcka... 20.10.07, 17:22
        Białołęcka niezła, ale momentami dziwnie infantylna i trochę seksistowska:0 Ale
        czyta się dobrze, fakt.Opowieści o Twardokęsku średnio mi przypadły do gustu,
        choć jadziołek był swietny:)
        "Achaja" bardzo wciągająca, ale i tak nie ma nic lepszego niż saga o Wiedźminie..
        • Gość: czerniakowianka Re: Ewa Białołęcka... IP: *.funk.pl 22.10.07, 11:28
          > Opowieści o Twardokęsku średnio mi przypadły do gustu,
          > choć jadziołek był swietny:)

          Mylicie Białołęcką z Brzezińską, Koleżanko ;)
          Brzezińska IMO jest tendencyjna i momentami nudnawa.
    • rolecra Re: Po Sapkowskim? 19.10.07, 15:23
      Bardzo podobała mi sie "ruda sfora" kossakowskiej "wiezy krwi"
      i "siewca wiatru"
      przeszłam także przez większośc polskiej fantastyki i jak któryś z
      przedmówców uważam, że powoli zaczynają powielać schematy, ale
      przyjemnie sie mimo to czyta, tak dla relaksu :)
      ostatnio czytalam "zamek eymericha" valerio evangelisty, nie jest to
      moze typowa fantasy ale tez podchodzi troche pod gatunek
      miroslaw zamboch tez nie najgorzej pisze


    • Gość: Rob Re: Po Sapkowskim? IP: 192.193.245.* 19.10.07, 15:31
      Poza wymienionymi już Ziemiańskim, Dukajem czy Huberathem polecam
      również "Trylogię Kusziela" Jaquelin Carey ( nomen omen z
      cyklu "Andrzej Sapkowski poleca" :) )
      • monique34 Re: Po Sapkowskim? 19.10.07, 16:06
        A ja zdecydowanie polecam Robin Hobb i jej trzy trylogie - o
        Skrytobójcy, O Żywostatkach i o Błaźnie. Bardzo rozbudowany świat,
        konsekwentna historia, no i te niesamowicie 'soczyste' postacie :)
        Szczególnie w trylogii o Żywostatkach masz cudowną postać Althei -
        zresztą tam w ogóle postacie kobiece 'rządzą'.
        Całość wydało w ciągu ostatnich dwóch lat wydawnictwo MAG.

        Nie ma tam wprawdzie sapkowskiego dowcipu, cytatów, parafraz i
        odwołań do wątków z baśni i bajek, ale świat wciąga niesamowicie!
    • Gość: ja Re: Po Sapkowskim? IP: 82.160.216.* 19.10.07, 16:29
      David Eddings - Belgariada, Malloreon jak i Elenium, Tamuli

      Co do Marina to jak dla mnie troche lipa (3-cia koncze).

      Co do polskich to praktycznie nic mi sie nie podoba.
      • Gość: Kirsach Re: Po Sapkowskim? IP: *.gdynia.mm.pl 20.10.07, 01:05
        Co do Edingsa to w pełni się zgadzam. Rewelacyjnie się to czyta...
    • sir.vimes Anna Brzezińska 19.10.07, 16:30
      Jej ksiązki powinny ci sie spodobać.
      • sir.vimes Może też to 19.10.07, 16:33
        www.debski.art.pl/
    • darthmaciek moja propozycja - George R.R. Martin 19.10.07, 16:44
      "A Song of Ice and Fire". Niezwykle oryginalny cykl fantasy luzno
      zainspirowany Wojna Dwoch Roz. Polecam ze szczerego serca.... nie
      mozna sie oderwac. Podkreslam, ze chociaz jestem milosnikiem
      fantasy, jestem takze strrrrrrrrasznie wybredny... wiekszosc ksiazek
      z tej dziedziny koncze czytac po dwoch pierwszych rozdzialach.
      • Gość: eve77 Re: moja propozycja - George R.R. Martin IP: *.chello.pl 19.10.07, 16:54
        Dwa cykle uważane są obecnie dość powszechnie ( i nie bez powodu)za najciekawsze:
        G.R.R. Martin- Saga Lodu i Ognia
        oraz, nie wspomniany tu dotąd przez nikogo, a szkoda,
        Steven Erikson- Malazańska Księga Poległych.
        Oba świetne, miażdżące konkurencję oryginalnością pomysłów i starannością
        warsztatu, w zalewie wszystkich tych produkowanych od sztampy Eddingsów,
        Brooksów, Jordanów, ci dwaj autorzy zdecydowanie świecą najjaśniej. Polecam oba
        cykle.
        • golfstrom Re: moja propozycja - George R.R. Martin 20.10.07, 11:43
          IMHO zarówno Martin, jak i Erikson stracili miarę już przy trzecim
          tomie.
          A to co zrobił Martin z ostatnim tomem to już kompletny skandal -
          "Drogi Czytelniku, ponieważ tak bardzo się rozpisałem i nie za
          bardzo wiedziałem, jak to poskładać do kupy, żeby miało ręce i nogi,
          postanowiłem ciachnąć siekierą.O losach pozostałych bohaterów dowisz
          się z kolejnego tomu, który jest gotowy, ale nie wiadomo, kiedy sie
          ukaże."

          Ale początkowe tomy naprawdę przyjemnie się czyta.
          • Gość: pumba Re: moja propozycja - George R.R. Martin IP: *.media4.pl 20.10.07, 16:54
            3 tom Eriksona jest jednym z lepszych , obok 2 i 6 to mój ulubiony, Erikson
            wcale przy 3 sie nie pogubił, wszytsko zmierza u niego do rozwiazania
            Martin przy 4 zadołował to fakt
          • Gość: swinskaruraniemis Re: moja propozycja - George R.R. Martin IP: *.t-mobile.sk 21.10.07, 17:18
            Wg mnie Eriksson zyskuje przy kazdym kolejnym tomie, ale stawiac go naprzeciwko
            Sapkowskiego jest chyba bez sensu. Zupelnie inny styl, ksiazki nie sa budowane
            dookola jednej postaci przez cala sage. O wiele powazniejsze i z zupelnie innym
            typem humoru.

            Choc Eriksson jest genialny, wcale bym nie polecal go komus kto jest zauroczony
            Sapkowskim.

            Co do czytania AS po raz kolejny, to polecam ostroznosc. Dla mnie saga traci
            przy kazdej kolejnej probie.

            Pozdrawiam.
    • darthmaciek moja druga propozycja, Stephen King 19.10.07, 16:50
      cykl "Dark Tower". Siedem tomow napisanych od 1972 do 2005 roku.
      Absolutnie niewiarygodny wyczyn literacki, moim zdaniem
      przekraczajacy granice literatury fantasy i bedacy po prostu
      literatura przez duze L. Szczerze polecam - ja po prostu nie moglem
      sie oderwac. Powedruj z Rolandem z Gilead, ostatnim rewolwerowcem
      umierajacego swiata ("the last gunslinger of the dying world"), na
      poszukiwanie Czarnej Wiezy podazajac szlakiem wiazki ("following the
      path of the beam") - jesli rzecz jasna odwazysz sie stawic czola
      Karmazynowemu Krolowi ("Crimson King").
      • gw75 Re: moja druga propozycja, Stephen King 21.10.07, 18:10
        W pełni się zgadzam.King błyszczy w MROCZNEJ WIEŻY polotem literackim i
        megawyobraznią.Skłania też do refleksji.Przy nim Sapkowski jakby ślizga się po
        powierzchni,chociaż nie jest zły.







    • Gość: yen :/ IP: *.acn.waw.pl 19.10.07, 16:51
      Chyba kiepsko czytałaś Sapkowskiego skoro zafascynował Cię Gerald. Ani w
      opowiadaniach ani w sadze nie ma takiej postaci. Jest tylko Geralt.
      • Gość: ``` Re: :/ IP: *.kredytbank.com.pl 10.06.09, 15:21
        właściwie to "Gerald, zwany też Geraltem"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka