Dodaj do ulubionych

Boreyko fthagn!

14.12.20, 12:38
Jak człowiek nie może nocą zasnąć, a rano budzi się bardziej zmęczony niż był, to miewa głupawki. Żeby się zaś nie zmarnował efekt mojej wczorajszej głupawki, ginąc w rozłożystym wątku o Hannie Borejko, pozwalam go sobie bezczelnie wyciągnąć w osobny wątek. W sumie w uniwersum Lovecrafta roi się od straszliwych patriarchów rodu, więc tak jakby wszystko pasuje.

A zatem...

____________________

berrin napisała:

> ciotka.scholastyka napisała:
>
> > Mila miała rozumne, wymowne oczy i subtelną twarz, a jej głos był wyjątko
> wo mił
> > y, dźwięczny i miękki zarazem. Akcentowała słowa w szczególny sposób, sta
> wiała
> > pauzy w nieoczekiwanych
> > miejscach, jakby zastanawiała się nad wszystkim, co mówi - a to sprawiało
> , że k
> > ażda jej wypowiedź (mówiła mało!) nabierała znaczenia i mocy.
>
> "W styczniu wykazano znowu pewne zainteresowanie ,,ciemnym brzdącem Lavinii", b
> o zaczął mówić skończywszy jedenaście miesięcy. Zwracał uwagę nie tylko z powod
> u innego akcentu, ale i swobody, z jaką mówił. Czteroletnie dzieci nie mogłyby
> mu dorównać. Nie byt zbyt skory do rozmowy, lecz kiedy już zaczynał mówić, robi
> ł to w jakiś dziwnie nieuchwytny sposób, niespotykany wśród mieszkańców Dunwich
> . Nie przejawiało się to w tym, co mówił, i nawet nie w zwrotach, jakich używał
> , tylko w intonacji i jakby w wewnętrznych narządach, z których głos się dobywa
> ł". Lovecraft, Koszmar w Dunwich.
>
> Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać...

Boreyko fthagn? W dzień niegroźne brzęczenie o klasykach, a nocami wyjmują z popiersia Platona (czy kto to tam był) podręczną statuetkę Cthulhu, z obwoluty Plutarcha zaś Necronomicon. Schodzą z tym do mieszkania Pałysów, a stamtąd, tajnym przejściem, do nie mniej tajnej podziemnej komnaty, w której uprawiają plugawe obrzędy przeraźliwych, z dawna zapomnianych kultów. Teraz już wiemy, gdzie się podziali sąsiedzi z parteru Roosevelta 5 oraz co się dzieje ze znikającymi członkami rodzin kolejnych zięciów i synowych...

Wyprowadzka starszyzny z Roosevelta nastąpiła w trakcie remontu Kaponiery, nie dlatego, że się tynk oberwał w sypialni seniorów, ale dlatego, że wykopy naruszyły strukturę podziemnego miejsca kultu, grożąc jego zawaleniem. Stąd też nagłe zainteresowanie Flobrego dziejami Piastów, Florian bowiem, mając na uwadze zapowiadane prace ziemne na rondzie niedaleko Rusfelta, szukał danych na temat dawnych miejsc kultu pogańskiego, aby właściwie ulokować nowe podziemia w okolicy swego domostwa. Zamaskowane wejście do tychże ukrył przemyślnie w dobudowanej części stajni, stąd nieustannie ciągnąca się budowa rzeczonej i dziwnie mała liczba koni. Konieczność zachowania tajmnicy i izolacji od zwykłych śmiertelników wymusza zaś na Górskich nabywanie okolicznych nieużytków za bajońskie sumy.

Złotoniciane spotkanie Laury i Nadszympansa było, w istocie rzeczy, połączeniem dwóch gałęzi owego pradawnego kultu, gałęzi, które rozdzieliły się tak dawno, iż zapomniały o sobie nawzajem. Dopiero rozbłysk telepatycznego porozumienia uświadomił im kim są i jaka potęga może narodzić się z ich połączenia. Dlatego też nie myślcie, że Laura jest wyrodną matką, podrzucając Juleczka co chwilę do Floplicowa, Juleczek bowiem studiuje tam pod czujnym okiem pradziada Necronomicon, Unaussprechlichen Kulten, De Vermiis Mysteris, Manuskrypty Pnakotyckie i inne plugawe woluminy, zawierające wiedzę tak straszliwą, że zwykłego śmiertelnika mogłyby przyprawić o pomieszanie zmysłów.

Tymczasem Józin, który również telepatycznie odszukał w Promnie swą wybrankę, buduje na poddaszu Rumiankowa czarnoksięską pracownię. Widzicie, ów szklany szczyt domu zawiera w sobie taflę szkła pochodzącą z ponurego, omiatanego bezlitosnymi wichrami płaskowyżu Leng, które to szkło pozwala Józinowi kontaktować się z innymi światami. Natomiast drzemiący przed kominkiem kot jest oczywiście chowańcem. Młodsza siostra Józina, Łusia, to efekt kontaktów Idy z Wielkimi Przedwiecznymi, których naczyniem był pogrążony w ustawicznym transie Mareczek. Geny Wielkich Przedwiecznych dają Łusi wielką moc, dlatego jest ulubienicą Ignaca, natomiast powodują też drobny problem ze zrozumieniem i opanowaniem zwykłej ludzkiej mowy, co wyjaśnia ustawiczne językowe studia Łusi.

Ida i Nutria wykupują posiadłości nad leżącym w pobliżu Rumiankowa jeziorem również nie bez powodu. Rumiankowo, Ruinka i Nutriowice utworzą magiczny trójkąt, dzięki któremu będzie możliwe przywołanie z odmętów Wielkiego Cthulu, który nie umarły, lecz uśpiony, spoczywa w zatopionym mieście R'lyeh. A wtedy drżyjcie Zumbaby! Drżyjcie miłośniczki tłustych szminek i wy, którzy gardzicie poezją! Drżyjcie Bogatki i grubasy! Ia! Ia! Fthagn!
Obserwuj wątek
    • apersona Re: Boreyko fthagn! 17.12.20, 22:22
      >Złotoniciane spotkanie Laury i Nadszympansa było, w istocie rzeczy, połączeniem dwóch gałęzi owego pradawnego kultu, gałęzi, które rozdzieliły się tak dawno, iż zapomniały o sobie nawzajem. Dopiero rozbłysk ...

      Trzepnięcie złotą gałęzią po oczach i objawienie: otóż Adam jest druidem z dziada pradziada praprzodka zaś ów pradawny kult jego gałęzi to kult drzew uprawiany pod jakże użyteczną przykrywką szkółki. Nie przypadkiem Gruszka nazywa się Gruszka o nie!
      • bupu Re: Boreyko fthagn! 18.12.20, 12:50
        apersona napisała:

        > >Złotoniciane spotkanie Laury i Nadszympansa było, w istocie rzeczy, połącz
        > eniem dwóch gałęzi owego pradawnego kultu, gałęzi, które rozdzieliły się tak da
        > wno, iż zapomniały o sobie nawzajem. Dopiero rozbłysk ...
        >
        > Trzepnięcie złotą gałęzią po oczach i objawienie: otóż Adam jest druidem z dzia
        > da pradziada praprzodka zaś ów pradawny kult jego gałęzi to kult drzew uprawian
        > y pod jakże użyteczną przykrywką szkółki. Nie przypadkiem Gruszka nazywa się Gr
        > uszka o nie!

        Tak jak nieprzypadkowo Adam zowie się Fidelis. Fidelis, jak zawsze wierni prastarym bogom!
      • ako17 Re: Boreyko fthagn! 20.12.20, 15:02
        >Nie przypadkiem Gruszka nazywa się Gr
        > uszka o nie!

        Prasłowiańska Grusza kryje w swych konarach plebejskiego uciekiniera. Niech on się odszczekuje swoim prześladowcom z pańskiego dworu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka