Dodaj do ulubionych

Śniło mi się...

26.03.24, 18:08

Gdy kładę się na drzemkę w ciągu dnia, to często mam bardzo realne sny, z których trudno mi się dobudzić otrząsnąć.
Dziś śnił mi się zlot fanów Jeżycjady, a miał on miejsce w siedzibie Borejków. Była to uroczystość na cześć Seniora Rodu.
Działa się w jakiejś ogromnej rezydencji – wypisz-wymaluj u Pulpów, gdzie goście bawili od kilku dni. Generalnie zaglądaliśmy do pokojów, np. dziecięcych (pamiętam bałagan), korzystaliśmy z łazienek, kuchni itd.
Nasze Forum Criticum stanowiło tam jakąś frakcję, ale było też sporo innych gości. Na pewno sporo ponad 100 osób.
Raczej trzymaliśmy się w naszym gronie. W pewnym momencie ogłoszono wręczanie prezentów Ignacemu (gdyby to było niejasne – był żywym, realnym bytem, ale słabo pamiętam Milę czy Gąbę), ustawiła się do niego długa kolejka i wszyscy rzucili się szukać swoich prezentów, porzuconych gdzieś po kątach na rzecz rozmowy na żywo z uczestnikami Forum.

Nie mogłam znaleźć swojego prezentu no i się obudziłam. To było parę godzin temu, a ja dalej kołowata ;) :D.

Sen inspirowany na pewno ostatnio przeczytanym niemieckim kryminałem, gdzie w finale odbyła się wielka feta z okazji 80-tych urodzin pewnego Seniora, wielkiego filantropa i przyjaciela dzieci młodzieży (a w rzeczywistości potwora w ludzkiej skórze). Tylko że tam wszystko rozgrywało się przed rezydencją, w wielkim ogrodzie.
W moim śnie o Borejce byliśmy wewnątrz, w domu.
Obserwuj wątek
    • ciotka-scholastyka Re: Śniło mi się... 27.03.24, 12:48
      Świetny sen :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka