izunia_milo
03.07.09, 23:13
są bardzo ambitne, jednak ze względu na prozę życia (czytaj nadmiar
obowiązków) bardzo trudne do realizacji. Na szafce nocnej leżą:
- "Śmiertelni nieśmiertelni" Kena Wilbera. Zaczęłam ją czytać, zapowiada się
fantastycznie, ale...
- "Maskotka" Marka Kurzema. Ciężka i nie wiem, kiedy do niej dojrzeję. Kupiłam
ją w jakiejś księgarni internetowej przy okazji zamawiania bajek i wierszyków
dla mojej córki
- "Viva Polonia" Steffena Moellera. W oryginalnym języku.
No wygońcie mnie do czytania! No!