anchema 04.05.24, 00:18 www.youtube.com/watch?v=H5IIgT6eL5E podsyłam, mam nadzieję, że link się nie usunie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tt-tka Re: Coś o Jeżycjadzie 04.05.24, 01:48 jeszcze nie odsluchalam, na razie czytam komentarze - jezycjada, jezycjada, jezycjada i borejki :) PS nie wiedzialam, ze scena Ygnac-Spartanka miala miejsce naprawde i ze pan M. bardzo byl zgorszony i zdziwiony, ze dziewczyna biegajaca po lesie i zaczepiona przez niego nie zareagowala zachwytem Odpowiedz Link
bupu Re: Coś o Jeżycjadzie 04.05.24, 09:53 tt-tka napisała: > jeszcze nie odsluchalam, na razie czytam komentarze - jezycjada, jezycjada, jez > ycjada i borejki :) > > PS nie wiedzialam, ze scena Ygnac-Spartanka miala miejsce naprawde i ze pan M. > bardzo byl zgorszony i zdziwiony, ze dziewczyna biegajaca po lesie i zaczepiona > przez niego nie zareagowala zachwytem > > > O matko... Odpowiedz Link
tt-tka Re: Coś o Jeżycjadzie 04.05.24, 12:38 Do felietonu, w ktorym MM to opisala, nie dotarlam (i daruje sobie), przepisuje komentarz kociarylambadziary spod linka "BTW Musierowicz to "polecam" jej felieton o tym, jak jej meza spotkala bardzo nieprzyjemna sytuacja w lesie. Otoz maz autorki kilkukrotnie spotkal biegajaca w lesie mloda kobiete i pewnego razu postanowil do niej zagadac jakims totalnie z dupy tekstem. No i dziewczyna zrobila brzydka mine i powiedziala cos brzydkiego, wiec pan Musierowicz byl pokrzywdzony, bo wiadomo, ze zagadywanie przez creepa w srodku lasu to cos, na co mlode kobiety powinny odpowiedziec usmiechem i pogawedka o filozofii" Odpowiedz Link
kociaaralambadziaara Re: Coś o Jeżycjadzie 05.05.24, 11:09 hej, to ja napisałam komentarz na YT i już sprostowałam, bo pisałam na szybko - poje*ałam felietony z Frywolitek z książką, którą czytałam jednocześnie 🙈 To był tylko Ignacy Borejko, nie mąż autorki, prostuję, puściłam fejka, przepraszam :( Odpowiedz Link
tt-tka Re: Coś o Jeżycjadzie 05.05.24, 11:51 To dolaczam swoje przeprosiny za powtarzanie niesprawdzonych plotek ! bardzo mi przykro, panie M. Odpowiedz Link
tajna_kryjowka_pyziaka Re: Coś o Jeżycjadzie 04.06.24, 21:52 kociaaralambadziaara napisała: > hej, to ja napisałam komentarz na YT i już sprostowałam, bo pisałam na szybko - > poje*ałam felietony z Frywolitek z książką, którą czytałam jednocześnie 🙈 To > był tylko Ignacy Borejko, nie mąż autorki, prostuję, puściłam fejka, przeprasza > m :( Nie puściłaś, właśnie przeglądam Jowisza i na stronie 263 autorka pisze, że jej mężowi faktycznie coś takiego się przydarzyło i posłużyło za inspirację do tej sceny! Odpowiedz Link
tt-tka Re: Coś o Jeżycjadzie 04.06.24, 22:05 Cofam przeprosiny. Nie jest mi przykro, panie M. :P Odpowiedz Link