bupu
29.12.25, 10:36
Ponawiam pytanie, bo bardzo, ale to bardzo nie rozumiem sytuacji ekonomicznej pp. Miągwostwa. I uprzedzam, NIE żyją z Ignasia filmów i artykułów.
genialny kuzyn Ignacy Grzegorz Stryba, będąc jeszcze studentem, zaczął pisać artykuły i scenariusze oraz realizować filmy o drewnianym budownictwie Wielkopolski, a nawet dostawać nagrody, zarówno honorowe, jak i, o dziwo, pieniężne.
Tako myśli Nora w CZ. Nie ma tu ani słowa o tym, żeby IGS pisywał artykuły na zlecenie, czy inną dowolną umowę, zresztą popyt na takowe jest, mniemam, dość mocno ograniczony. Nie ma najlichszej wzmianeczki żeby sprzedawał te filmy gdziekolwiek, miał z jakąkolwiek instytucją umowę, jedyny finansowy zysk z tychże to nagrody. A te ani nie wpływają miesiąc w miesiąc, ani nie bywają w zawrotnej wysokości.
Przypomnijmy: oboje Miągwowie powinni w CZ przygotowywać się do rozpoczęcia finalnego, piątego roku studiów, jedno na malarstwie, drugie na historii sztuki. Jedynym znanym źródłem przychodu IGSa są nagrody za filmy. Piszę przychody, bo nie wiem czy mu te nagrody pokrywają koszty, benzyny uparcie nie chcą rozdawać za darmo, poza tym musi też odpalić działkę koledze Kurzajce (tak nawiasem mówiąc brzydko ze strony Borejkow, pomijać udział Kurzajki w produkcji tych filmów, ograniczając się tylko do nabijania z nazwiska). Aga nie zarobkuje w ogóle, nawet żadnych seryjnych obrazków do sprzedawania w necie nie trzaska, chociaż na rzeczach typu koty w księżycu, czy scenki fantasy, mogłaby zarobić przyzwoicie, mniemam. (I ona przy tej sytuacji finansowej używa Talensow do malowania ścian, im wszystkim urwało od rzeczywistości, normalny człowiek kupiłby pigment za grosze w markecie budowlanym, rrrrany boskie...)
To z czego, do czorta, toto żyje?
Okej, dopóki Gabowie mieszkali na R5, można domniemywać, że oni płacili. Ale po ich wyprowadzce? Kto płacił czynsz, rachunki za prąd i wodę, której szło niemało bo Wytwornisia lubi brzechtać się w wodzie), za ogrzewanie tudzież internet? Kto opłacał spożywke, leki, suplementy i cała resztę niezbędnych zakupów? Dalej Gabostwo? Czy Fryderyk via Roża?
I czy ucieczka Matki Boski Jeżycki z R5 nie była także próbą zrzucenia na kogo innego finansowej odpowiedzialności za Miągwow?