misinka81
24.08.05, 18:27
ciekawa jestem, co myślicie o postaci Laury Pyziak...
bo rodzina Borejków tylko na nią gromy rzuca, że niepokorna,itp...
a ja na jej miejscu zachowywałabym się tak samo..
no bo ileś można wysłuchiwac patetycznych przemów, ogladać wzniosłych fimów,
być tylko dobrym i nie pozwalać sobie na słabości...
wkurza mnie postawa Gabrysi, która mówi, że się nie gniewa, chociaż widać, że
ją szlag trafia; udaje, że się nic nie stało, skoro się stało...takie
sztuczne podtrzymywanie dobrego nastroju...
dla mnie Laura to chyba najbardziej realistyczna z wszystkich postaci w
książkach MM....
a Wy co myślicie???