Dodaj do ulubionych

Matematyka i fizyka

22.12.06, 14:34
Zauważyliście, że niechęć do w/w przedmiotów scedowała Autorka na gross
swoich postaci?
Gaba, Bebe, Natalia, później Róza maja kłopoty z fizyką.
Ewa Jedwabińska jest matematyczką, kłopoty z matmą ma Kreska itd.
Grześ czyta jakieś matematyczna abra-kadabra (lub coś innego, bo nie
pamiętam, ale wydzwięk był taki, że nikt nie wie oszochi.
Pieróg, anty-nauczyciel, uczy fizyki. Jedynie Hajduk się broni.
Nie za dużo tego?
Szkołę średnią kończyłam niedawno i wydaję mi się, że matareiał fizyki i
matmy w Lo nie powinien sprawić trudności średniorozgarniętej osobie przy
minimmum pracy.
Nieznajomość Miskieiwcza, to powód do wstydu, oblewanie fizyki już nie.
Ja tam tysiąc razy wolę wykłady Feymanna z fizyki niż Plutarcha.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Matematyka i fizyka 22.12.06, 14:37
      dość dawno zauważyliśmy:)

      dla mnie też to męczące, no ale od biedy można uznać, że żaczek w '6. klepce'
      ratuje sytuacje:)
    • bunny.tsukino Re: Matematyka i fizyka 22.12.06, 14:38
      zapomniałam, rzecz jasna o Żaczku. Co bym dała, żeby takie fajnego człowieka
      spotkać w rzeczywistości.
      • jottka Re: Matematyka i fizyka 22.12.06, 14:41
        no nie trać nadziei:) żaczki chodzą po ludziach
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Matematyka i fizyka 23.12.06, 10:42
      Abrakadabra była o komputerach.
      Trzeba przyznać, że Musierowicz przychylnie opisała młodego Hajduka
      zaczytującego się w Feynmanie.
      Trzeba też przyznać, że źli nauczyciele mogą bardzo zniechęcić nawet wybitnie
      rozgarniętego ucznia. Wiem coś o tym, bo w szkole nie znosiłam fizyki :-DD

      Przy tej okazji pozwolę sobie zareklamować mój nowy projekt:
      "Będąc młodym fizykiem" - Nonsensy z nauki polskiej i zagranicznej - <a
      href="mlodyfizyk.blox.pl" target="_blank">mlodyfizyk.blox.pl</a>
      • bunny.tsukino Anuszka 23.12.06, 11:10
        Fajny nick. :] Ja tez z agh-u, tylko z tej drugiej strony-studiujących.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Anuszka 28.12.06, 13:03
          Wbrew pozorom, nie jestem z AGH.
          Wbrew pozorom, mój nick ma swój sens.
          Sprawny detektyw może nawet odgadłby, dlaczego. ;-)
    • tygrys2112 Re: Matematyka i fizyka 26.12.06, 02:15
      Niestety, stawianie na piedestał humanizmu to chyba polska cecha narodowa.
      Wszyscy uczą się w szkole o Mickiewiczu. Kto uczy się o Banachu?

    • tygrys2112 Re: Matematyka i fizyka 26.12.06, 02:24
      > Ewa Jedwabińska jest matematyczką, kłopoty z matmą ma Kreska itd.
      > Grześ czyta jakieś matematyczna abra-kadabra (lub coś innego, bo nie
      > pamiętam, ale wydzwięk był taki, że nikt nie wie oszochi.
      > Pieróg, anty-nauczyciel, uczy fizyki.

      Już nie mówiąc o Truskawie z poligraficznego...

      > Jedynie Hajduk się broni.
      Hajduka uwielbiałam. Żałuję, że nie został wybitnym naukowcem. To byłoby
      znacznie ciekawsze niż bycie dyrektorem szkoły. Także Żaczek był interesujący,
      szkoda, że ta postać zupełnie zniknęła.

      Wydaje mi się, że po prostu pani Małgorzata pisze o tym, co umie. Być może
      fizyki nie rozumie i boi się jej tykać... Stąd wywody na temat Mickiewicza i
      Seneki, a brak rozmów na tematy ścisłe. A chętnie poczytałabym sobie dyskusje
      na temat teorii względności...
      • laura-gomez Re: Matematyka i fizyka 19.01.07, 13:55
        Wydaje mi się, że po prostu pani Małgorzata pisze o tym, co umie. Być może
        > fizyki nie rozumie i boi się jej tykać...

        nie wiem, jak jest u niej z fizyką, ale gdzieś czytałam, że maturę z matematyki
        zdała tylko dlatego, iż była bardzo dobra z języka polskiego (stwierdzono, że
        nie może być dobra ze wszystkiego, więc ją przepchnięto)
    • onion68 Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 15:09
      Ejże, nie sądzę, że pani Musierowicz żywi jakąś szczególną niechęć do
      przedmiotów ścisłych. Po prostu jest tak, że to one przeważnie sprawiają
      większości uczniów problemy, i to jakże życiowe zjawisko umieściła w swoich
      powieściach.
      Masz rację, że średniorozgarniętej osobie na poziomie szkoły podstawowej lub
      średniej nie powinny stwarzać problemów. Ale stwarzają, czy to dlatego, że osoby
      są niezbyt rozgarnięte, czy zbyt leniwe. Jedno i drugie najczęściej.
      Każdy w miarę rozsądny człowiek, a nie mam powodów sądzić, że pani Musierowicz
      taką osobą nie jest, ma świadomość, że bez pewnych umiejętności z zakresu
      matematyki trudno sobie wyobrazić w miarę bezproblemowe funkcjonowanie w
      dorosłym życiu. Zauważcie, że wszystkie bohaterki jakoś próbują sobie z tymi
      problemami poradzić, i na ogół w końcu im się to udaje. Tu widzę właśnie jakiś
      przekaz dla młodych czytelników, że w przypadku trudności nie należy się
      poddawać, tylko walczyć.
      • jottka Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 15:32
        onion68 napisała:

        > Ejże, nie sądzę, że pani Musierowicz żywi jakąś szczególną niechęć do
        > przedmiotów ścisłych.


        no i źle sądzisz:) w tej tajnionej ze wszystkich sił autobiografii pisała o
        niemożności rozumienia itp. fizyki (co ew. pisała o matematyce czy chemii nie
        pamiętam) i dotyczyło to nie tylko jej, ale i koleżanek z klasy - ewidentnie
        przeniosła własne awersje na swoje bohaterki


        > Po prostu jest tak, że to one przeważnie sprawiają większości uczniów problemy


        sie nie zgodzę - to stereotyp; wszystko, jak zwykle, zależy od nauczyciela i -
        szerzej - szkoły


        > Zauważcie, że wszystkie bohaterki jakoś próbują sobie z tymi
        > problemami poradzić


        ale nie bohaterowie:) oni jakoś nigdy nie mają z naukami ścisłymi problemów, co
        niekoniecznie się pokrywa z życiowym doświadczeniem - pani mm pielęgnuje w
        powieściach dla młodzieży szkodliwy stereotyp, a zagadnienie wmawiania danej
        osobie, że jest do czegoś ewidentnie niezdolna, już dawno zostało przerobione
        przez psychologów. w skrócie - jeśli na pół godziny przed testem z dowolnej
        działki będziesz tłumaczyć uczniom, że jest to bardzo trudne i że oni się do
        tego nie nadają, to wyniki będą o spory procent gorsze niż w wypadku, gdy dasz
        im ten sam test, mówiąc że spodziewasz się rewelacyjnych ocen, bo przecież są
        dobrzy itd.

        w kraju naszem też się wreszcie zainteresowano sposobami uczenia chłopców i
        dziewczyn - badania wykazują dość porażającą dyskryminację już w samym sposobie
        zwracania się do uczniów i uczennic na lekcji (typu fizyk czy niestety też
        fizyczka zadaje pytanie i oczekuje odpowiedzi od chłopców, do nich się zwraca
        itp. i już to ma smutne skutki edukacyjne)


        , i na ogół w końcu im się to udaje. Tu widzę właśnie jakiś
        > przekaz dla młodych czytelników, że w przypadku trudności nie należy się
        > poddawać, tylko walczyć.
        • dama_karo Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 19:15
          O dyskryminacji na lekcjach to fakt - moj (byly juz, na szczescie) fizyk
          konsekwentnie ignorowal dziewczyny: nawet gdy ktoras z nas zglosila sie do
          odpowiedzi mowil "Fizyka to nie dla dziewczyn" - i wybieral chlopaka.
          • jottka Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 19:39
            i za coś takiego powinien był dostać oficjalną naganę z wpisaniem do akt:) plus
            zapowiedź dalszych konsekwencji służbowych, prywatne upodobania możemy rozwijać
            za własne pieniądze na własnym folwarku
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 20:20
              Podkreślę jeszcze, że _większość_ problemów z matematyką i fizyką, jakie mają
              uczniowie, nie bierze się stąd, że uczniowie nie są zdolni, albo że nie mają
              umysłu ścisłego. Albo że są leniwi.

              Głęboko nad tym ubolewam, ale prawda jest taka, że większość problemów bierze
              się stąd, że fizyka i matematyka są źle nauczane. Zwłaszcza już fizyka. A są źle
              nauczane, bo nauczyciele są niewłaściwie przygotowywani do nauczania tych
              dziedzin i tak naprawdę sami ich nie rozumieją. Ponadto program nauki tych
              przedmiotów jest zupełnie źle pomyślany.

              Mogłabym o tym długo, ale to nie to forum. ;-)
        • onion68 Re: Matematyka i fizyka 28.12.06, 21:58
          No, skoro sama tak twierdzi... Wiele osób tak miało, w tym wyżej podpisana ;)
          Ale nie wierzę, że to ten rodzaj niechęci, że przetrwał nienaruszony
          kilkadziesiąt lat i wpłynął na kreację bohaterów. W końcu tak naprawdę
          negatywnym jest tylko Pieróg, a i to dopiero później, gdy MM miała już szansę
          jakoś się określić wobec wydarzeń lat osiemdziesiątych i postaw społecznych
          wobec nich. Ewa nigdy nie budziła we mnie niechęci, raczej współczucie.
          Zresztą, nie uważam, żeby bohaterowie z wykształceniem humanistycznym byli w
          szczególnie dobrym świetle przedstawiani. No bo kto: Ignac, Gaba? A Dmuchawiec
          też tu moim zdaniem nie podchodzi, on po prostu uczniom pobłaża.
          Stereotypy, mówisz. Ale z mojego przynajmniej doświadczenia wynika, że się
          potwierdzają. W moich latach szkolnych tak było, i teraz w klasach moich dzieci
          większość zagrożeń jest właśnie z tych przedmiotów. I faktem jest też, że przy
          zagadnieniach w jakiś sposób związanych z geometrią ja gubię się od razu, a
          dla Mojego nie stanowi to żadnego problemu, za to niemieckie słówka ja
          przyswajam w czasie pięciokrotnie krótszym i trwale, a on się męczy
          niemożebnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka