Dodaj do ulubionych

list do WO

03.12.07, 11:12
widzę, że taki postulat już się pojawił, ale wygodniej będzie pisać w osobnym
wątku.
proponuję tu wypunktować wszystko to, co wam się w artykule nie podoba. potem
będzie łatwiej przekształcić to w zbiorowy list do redakcji albo do autorki
tekstu.
chodzi mi o to, żeby nasze żale i zastrzeżenia maksymalnie uściślić i
sprecyzować, żeby w liście nie wyjść na histeryczki, co same nie wiedzą o co
im chodzi.

zaczynam:

1. jump the shark - z pewnością ten przypadek był analizowany tutaj na forum,
jednak autorka o tym się nie zająknęła - wyszło na to, że sama wpadła na to.
nie mówię, że forum ma jakieś prawa autorskie do tego spostrzeżenia, ale skoro
artykuł w całości polega na cytowaniu forum, to warto wspomnieć i o tym.
Obserwuj wątek
    • ready4freddy Re: list do WO 03.12.07, 11:20
      witaj, (Mo)Niko :) przypadek jts byl analizowany "na forumie", sam go
      przywloklem, znaczy ten koncept. pani autorka napisala to tak, ze istotnie mozna
      pomyslec "jaka sprytna, sama na to wpadla". tez na to sam nie wpadlem, zetknalem
      sie z tym pare lat temu na jakims forum. whatever. pani autorka dodala cos od
      siebie, Fonzie skakal nad jednym rekinem, nie nad "stadem wyglodnialych" :)
      whatever again. pani autorka mnie nie zacytowala, znaczy nie wymienila z nicka,
      boc przeciez to Wysokie Obcasy, a ja samiec. nie wypada, czy jak? :) a "artykul"
      zapisalem do pliku, bo nie mam za bardzo czasu dokladnie go przeczytac chwilowo,
      a chcialbym :)
    • onion68 Re: list do WO 03.12.07, 12:55
      2. kreowanie wrażenia, jakoby forum było wyłącznie krytyczne i jednomyślne w
      krytyce, a tak nie jest
      • tygrys2112 Re: list do WO 03.12.07, 22:03
        Podpisuję się pod tym obiema rękami :)
    • szprota Re: list do WO 03.12.07, 13:30
      3. Zwrócenie uwagi na to, że nasza krytyka (nie wynika to w sposób oczywisty z
      artykułu) jest życzliwa i z przymrużeniem oka. Mam wrażenie, że jesteśmy grupą
      osób, która lubi M.M. i się troszczy, by było równie dobrze, jak kiedyś, a nie
      gromadą rozżalonych bab (no i taki piękny temat rodzynka Ready4Freddy
      zaniechany, ach szkoda).
      • ready4freddy Re: list do WO 03.12.07, 13:34
        a, z tego to ja sie akurat bardzo ciesze. nie chce byc bohaterem artykulu w
        Koturnach, tfu, Wysokich Obcasach :))) natomiast mogla pani autor chociaz
        wspomniec slowkiem, ze tego rekina to wylowila z foruma..
        • szprota Re: list do WO 03.12.07, 13:45
          Oj mogła.
          Chyba że nie wyłowiła? Wszak to określenie nie tyle jest twojego autorstwa, co
          przez ciebie tutaj, że użyję brzydkiego słowa, zaimplementowane?
          • ready4freddy Re: list do WO 03.12.07, 13:54
            oczywiscie, ze nie jest mojego autorstwa :) ale..
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=56040458&a=56235650
            i potem tytul wypowiedzi lezbobimbo "fragment rekina z prasy lokalnej"... tak
            sobie mysle, ze jednak pani autorka zetknela sie po raz pierwszy z tym terminem
            u nas, a wnosze z tego, ze niezbyt udolnie go wyjasnia. widzisz, jumping the
            shark odnosi sie zazwyczaj do seriali telewizyjnych, i trudno skojarzyc to z
            Jezycjada. swiadomie naduzylem i naciagnalem, a pani autor wrzuca to tak, ot,
            jakby sama sprytnie na to wpadla. ale nie wpadla, stawiam diamenty przeciw
            pustym orzechom, ze nie "ot tak". wiec mogla wspomniec, ze forumowicze rozwazaja
            nawet.. i tak dalej. o.

            ;)
            • szprota Re: list do WO 03.12.07, 14:02
              Pamiętam, pamiętam :)
              No mogła wspomnieć. W ogóle to się spodziewałam, że się po artykule zaloguje i
              odezwie, skoro taką pełną garścią korzystała z forum. Może się boi?
              • ready4freddy Re: list do WO 03.12.07, 15:32
                dobra, dobra.. zara mie sie tu przyznac, ktora to Dominika :PPP
                • croyance Re: list do WO 03.12.07, 22:35
                  Ja nie! Przedstawialam sie tu z imienia ponad rok temu!
                  • ready4freddy Re: list do WO 04.12.07, 16:02
                    to tylko swiadczy o skali spisku - juz rok temu przedstawilas nam sie "swoim"
                    wykreowanym na potrzeby operacji imieniem, a teraz pod pseudonimem "Dominika"
                    napisalas artykul, przyznaj sieU :PPP
                    • croyance Re: list do WO 04.12.07, 17:12
                      Noz cholera, Freddy. Ja nawet w ramach konspiry wyemigrowalam, a Ty
                      tak mi psujesz szyki. Ty ... rekinie Ty! :-D
                      • ready4freddy Re: list do WO 05.12.07, 12:25
                        ech.. zebym to chociaz byl rekinem finansjery :)))
        • croyance Re: list do WO 03.12.07, 13:46
          I niech bedzie wspomniane, ze chlopy tez czytaja!
          • kasiakaz1 Re: list do WO 03.12.07, 14:14
            kolejne punkty do listu:
            1. Zadajemy na forum zdecydowanie głębsze pytania niż o to czy Borejkowie byli
            na paradzie równości. A nasz talent krytyczno literacki nie kończy się na
            podważaniu sensu decyzji życiowych bohaterów (co zresztą nie byłoby krytyką
            literacką tylko zwykłym plotkowaniem o bohaterach) ale dotyczy poziomu
            literackiego książek, języka itp.
            2. Na forum nie pisują same zawzięte feministki i antyklerykalistki.
            • lezbobimbo Re: list do WO 03.12.07, 14:25
              Jak dla mnie rekin w artykule jest nieudolnie sciagniety z postu
              Freddiego (bo nieudolnie wytlumaczony).
              Najsmieszniejsze jest to, ze w watku, w którym pisal Freddie o
              rekinie, spieramy sie glównie na temat bibliotekarek, mlodziezy i jej
              gustów czytelniczych, zamiast zastanawiac sie nad tym, gdzie wlasciwie
              MM popelnila rekina. Ewentualnym kandydatem do rekina wg tutejszych
              postów bylby powrót niewiernego taty-Pyziaka albo tyrada wiadomego
              starca na temat zmywarki - ale to wszystko w zupelnie innych watkach,
              których autorka artykulu najwyrazniej nie czytala.
            • lezbobimbo Re: list do WO, nastepne punkty 03.12.07, 15:04
              kasiakaz1 napisała:

              > kolejne punkty do listu:
              > 1. Zadajemy na forum zdecydowanie głębsze pytania niż o to czy
              Borejkowie byli
              > na paradzie równości.

              Dokladnie! Popieram.

              dodalabym tez punkty:

              1. Nie krytykujemy MM bo nam Kinga Dunin kazala ;)
              2. Nie uwazamy, ze Tabu Kingi Dunin jest lepsze od ksiazek MM ze
              wzgledu na realizm.
              3. Tesknimy za poziomem literackim i humorem z wczesniejszych tomów,
              nie za hiperrealizmem
              4. Nie jestesmy bezlitosne.
              5. Nasze domniemane okrucienstwo nie jest na serio, skoro nadal
              kupujemy ksiazki MM - mimo calej krytyki i szukania wpadek
              6. W oczekiwaniu na nowe ksiazki MM umilamy sobie czas rozrywkami i
              zgadywankami
              6.a. Szukanie wpadek to jedna z rozrywek
              7. Proponujemy lekture WSZYSTKICH watków na forum i kontakt z
              uzytkownikami PRZED napisaniem powierzchownego artykulu z teza
              wkladana nam w usta/paszcze klawiatur. Nie zaszkodzilaby równiez
              lektura samej MM ;)
              • sevilay Lezbobimbo 03.12.07, 15:11
                Popieram to co napisałaś.Zgadzam się z tym w 100%.Jak również z tym co zostało napisane powyżej.

                Przy czym dal mnie najistotniejszy jest punkt 3-to mnie najbardziej w nowych ksiązkach razi.
              • ready4freddy Re: list do WO, nastepne punkty 03.12.07, 15:16
                "teza wkladana w paszcze klawiatur" bardzo mie sie podoba :)
            • zieleniack Re: list do WO 03.12.07, 16:02
              no i to, ze nasze zdania czesto sa podzielone, a nie, ze jedna osoba
              krzyknie "to jest be!" i wszyscy zgodnym chórem to potwierdzaja:P
            • k_linka Re: list do WO 03.12.07, 22:37
              > 2. Na forum nie pisują same zawzięte feministki i antyklerykalistki.


              Wlasnie - sa tez niezawziete:)
              • laura-gomez Re: list do WO 04.12.07, 13:49
                k_linka napisała:

                > > 2. Na forum nie pisują same zawzięte feministki i
                antyklerykalistki.
                >
                >
                > Wlasnie - sa tez niezawziete:)

                A ja nie jestem ani zawziętą feministką ani antyklerykalistką
                • zieleniack Re: list do WO 04.12.07, 14:44
                  ja tez nie
            • zieleniack Re: list do WO 04.12.07, 14:45
              w temacie u buncie milosniczek musierowicz bodajze Ginestra z tego
              co pamietam, ladnie ujela, na czym polegaja pytania inteligentnych
              czytelniczek i bylabym za tym, aby tamta wypowiedz zacytowac.
              • ginestra Re: list do WO 05.12.07, 16:23
                Miło, że się spodobała Wam moja wypowiedź, można wkleić, owszem.

    • ginestra Re: list do WO 03.12.07, 16:06
      Dopiero znalazłam chwilę oddechu do zajrzenia tutaj. Widzę, że jest dużo wpisów.
      Podobają mi się wszystkie, nie wiem co jeszcze można dodać.

      Może to, że nie mamy za złe pani Musierowicz takich czy innych rozstrzygnięć
      fabularnych - to kogo z kim żeni to naprawdę sprawa inwencji Autora. Wkładanie
      nam tego w "paszcze klawiatur" :)))) jest niepoważne i nieuczciwe. Nasze
      zażalenia dotyczą, powiedziałabym, świata ideałów, walorów literackich, a nie
      wątków fabularnych czy braku hiperrealizmu czy kwestii poglądów (zwłaszcza
      religijnych) bohaterów. To nie byłyby zarzuty uprawnione i my takich nie czynimy
      (nie wiem czy się zgadzacie?). (Chodzi mi o to, że różne są gusta i ten czy inny
      narzeczony w książce może się podobać jednej osobie, a innej nie i gólnie
      wiadomo, że "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". A nasze
      żale dotyczyły innych spraw).

      I może to, że książki Kingi Dunin nie powinny być stawiane jako alternatywne
      wobec książek pani MM, bo to zwyczajnie "nie ta liga".

      To na razie tyle, może się znów dopiszę jak coś mi przyjdzie do głowy.
      Pozdrawiam!



      • lezbobimbo Re: naglówek dla forum! 03.12.07, 17:43
        Proponuje tez zamieszczenie naszych punktów w naglówku forum!
        Nie wiem, czy wysylanie listu do WO czyms zaskutkuje, ale jesli
        nasze postulaty beda widnialy na wejsciu, od razu bedzie widac, ze
        odcinamy sie od artykulu i klamliwym tudziez naduzywajacym on
        jest :)

        Cos w stylu: Tutaj dyskutujemy o ksiazkach niezrównanej MM..
        W zwiazku z artykulem w WO, chcemy zaznaczyc, ze:
        ..lubimy pania MM i nie istniejemy po to aby jej dokuczyc
        ..nie pisalismy tego artykulu
        ..nikt z forum nie zostal zapytany o zdanie
        i wszystkie inne punkty po kolei :)

        Mysle, ze to zniwelowaloby nawet temat o
        • sowca Re: naglówek dla forum! 03.12.07, 22:49
          Podpisuje sie moimi dwoma skrzydelkami (wszak sowa jestem) pod
          Waszymi postulatami i dodaję jeszcze:
          1. nie chcemy (a przynajmniej ja) zeby borejkowny
          przeklinały,trzaskając drzwiami, braly narkotyki i popalaly fajki
          pod szkołą, tylko po to, zeby bylo realnie.
          2. Kochamy MM...mimo wszystko :)
        • ready4freddy Re: naglówek dla forum! 04.12.07, 11:05
          moze po prostu "niniejsze forum nie ma nic wspolnego z redakcja Koturnow aka
          Wysokich Obciachow, tudziez wazy sobie lekce pania autorke Dominike i jej
          nieudolne wypracowanie" :)))
        • zieleniack Re: naglówek dla forum! 04.12.07, 14:47
          w WO jest duzo listow-odpowiedzi na artykuly i mysle, ze nawet,
          jesli nasz mialby sie nie ukazac, to warto zaryzkowac i napisac:)
    • qlka_79 Re: list do WO 03.12.07, 22:57
      Oczywiście czytałam artykuł, jestem fanką MM i wychowywałam się na
      Jeżycjadzie, znam to forum od dawna.
      Mam do Was takie pytanie, przy okazji pisania tego listy do WO: czy
      nie zauwazyłyście, ile racji ma autorka artykułu?
      • tygrys2112 Re: list do WO 03.12.07, 23:37
        Droga Qlko, w czym Twoim zdaniem ma rację autorka?
        1. Jeśli masz na myśli punkty przez nią wymienione, to raczej
        oznacza to, że "rację" mają Ci piszący na forum, którzy dane
        poglądy wygłaszali, a nie ona. Bo w artykule zawarte są różne
        spostrzeżenia z tego forum, skomentowane bardzo ogólnikowo. To są
        właściwie przytoczone cytaty, autorka się na nich tylko opiera.
        2. Jeśli rację ma w tym, że wszyscy fani myślą według opisanego
        przez nią wzoru, to też nie ma racji, bo na forum toczą się ciągłe
        dyskusje między zwolennikami tego lub innego zdania. Piszą osoby o
        poglądach liberalnych, konserwatywnych, lewicowych czy zielonych
        ( ;) ) i nie ma jednomyślności, bo każdy z nas odbiera te książki
        inaczej i to co jednych razi, innym się akurat podoba i na odwrót. A
        artykuł jest na forum fani mówią X, piszą Y, stwierdzają Z. Trochę
        to uproszczone, czyż nie?
    • emae Re: list do WO 04.12.07, 10:37
      1. Warto było wspomnieć, że jest dyskusja. Jakakolwiek. Rzucono np.
      hasło "szokuje rozmowa Mili z Różą", a później ani słowa o tym, że
      jedną czy dwie osoby ta rozmowa owszem zszokowała, a kilka innych
      odparło,że ich to wcale nie szokuje i że Babi w ogóle nie była
      oschła i zniecierpliwiona.

      2. Selekcja posunięta do granic absurdu: tak jakby ktoś stał nad
      Panią Buczak i pod groźbą połamania paznokci zabraniał zacytować
      którąkolwiek pozytywną wypowiedź. Spójrzcie na najbardziej pozytywny
      cytat: "Jest mi przykro, kiedy Pani Musierowicz napisze złą książkę"
      (nie cytuję dosłownie). A przecież były na tym forum i osoby, którym
      się "Czarna Polewka" podobała. Ani słowa o tym.

      3. Pani Buczak chyba nie wie, co to takiego fanfiki. Przeczytała
      gdzieś definicję, stwierdziła "O, na forum coś takiego było" i
      zrobiła z nas twórców fan-fiction :)

      4. Mój największy zarzut: do jasnej różyczki, PO CO? Na co komu był
      ten artykuł? Oczywiście, jak widzimy, zaowocował pojawieniem się na
      forum nowych osób. Ale gdyby artykuł był rzetelny, miły i prawdziwy,
      to może tych osób byłoby więcej? A tak, obrażono Panią Musierowicz i
      nas przy okazji też.
      • ginny22 Re: list do WO 04.12.07, 10:54
        > 4. Mój największy zarzut: do jasnej różyczki, PO CO? Na co komu
        był ten artykuł? Oczywiście, jak widzimy, zaowocował pojawieniem się
        na forum nowych osób. Ale gdyby artykuł był rzetelny, miły i
        prawdziwy, to może tych osób byłoby więcej? A tak, obrażono Panią
        Musierowicz i nas przy okazji też.

        Czytam to forum od dawna, wypowiadam się teraz dopiero, więc nie
        jestem tak w nie zaangażowana jak wy (choć uwielbiam czytać te
        długaśne, smakowite wątki i inteligentne dyskusje). I teraz jestem
        trochę zdziwiona Waszymi reakcjami na artykuł (pominę chwilowo
        zarzut, że artykuł to były tak naprawdę wycinki z forum i to Wy
        powinnyście dostać wierszówkę). Ale ja, czytając go, odniosłam
        wrażenie, że autorka nie ma na celu obrażania czy potępiania w
        czambuł MM, że podobnie jak Wy (my) - martwi się tym, że kolejne
        książki są coraz słabsze, ale i tak je kupuje i czyta, i liczy, że
        coś się zmieni. Nie widzę pisania pod tezę czy agresywnego
        antykleralizmofeminizmu. ;)
        • emae Re: list do WO 04.12.07, 11:04
          Pewnie i nie miała na celu obrażania nikogo, tylko po prostu
          stwierdziła, że ma dobry materiał na artykuł. Ja nie mówię o celach,
          tylko skutkach. Jestem osobą o póki co niespełnionych ambicjach
          literackich, wcale nie muszę wysilać wyobraźni, żeby wiedzieć, jak
          czułabym się, gdyby napisano taki artykuł o mnie. A my,
          forumowiczki? Zjawiłyśmy się tutaj jako fanki. Same stwierdziłyśmy,
          że jesteśmy fankami. Napisałyśmy mnóstwo postów o tym, jak kochamy
          te książki. I co? Wykorzystano tylko posty krytykujące, olewając
          (...) (kulturka wymaga, bym przemilczała swoją myśl) posty życzliwe
          autorce i jej książkom. Dokuczono Pani Musierowicz wypowiedziami jej
          fanek. How lovely.
      • ready4freddy Re: list do WO 04.12.07, 11:03
        jak juz wspominalem, ogladalem ostatnio "Ekstradycje". i mysle, ze autorka
        dostala kontrakt na pania MM! o! i z naszych szpileczek, jak to juz przed chiwla
        napisalem w innym watku, wykonala sobie widly, tylko cos jej kiepsko wyszlo, bo
        ja za cholere nie moge dojsc, o czym jest ten "artykul", kogo gani, kogo chwali
        (poza croyance, za fanfiki :PPP) i co autor chcial przez to powiedziec :)
        • emae Re: list do WO 04.12.07, 11:05
          Dobre skojarzenie.
    • a_weasley Zarzut, który akurat z tego kręgu nie padnie 05.12.07, 23:59
      Ogólne tezy artykułu są sformułowane tak, jakby opisywał masowe zjawisko.
      Tymczasem wszystko jest fundowane na tym, co się dzieje na jednym Gazetowym forum.
    • emae Re: list do WO 06.12.07, 21:44
      Przyszło mi do głowy, że jeszcze czegoś brakuje w tym liście. Czegoś
      w stylu, że na forum panuje miła i serdeczna atmosfera, że bardzo
      się lubimy, że mieliśmy zlot w Poznaniu... Czegoś, co by nas
      pokazało z pozytywnej strony. Żeby ktoś nie pomyślał, że my tylko
      krytykować umiemy - jak nie Panią Musierowicz, to autorkę artykułu...
    • ginestra Re: list do WO 07.12.07, 20:17
      Słuchajcie, a może by już na tym etapie ktoś z nas ten list zredagował? Jest
      całkiem sporo materiału.. Myślę, że ktoś odważny i konkretny może nawet ma takie
      chęci, tylko nic nie mówi? Tak by było fajnie, gdyby któraś osoba zechciała, nie
      pamiętam, może już nawet się zgłosiła? Albo może jest parę osób mieszkających
      blisko siebie, które mogłyby połączyć siły?

      Pozdrawiam wszystkich!
      • croyance Re: list do WO 08.12.07, 14:56
        No, ale to juz chyb za pozno ..? Taki list, zeby mial jakikolwiek
        sens, powinien sie ukazac w WO dzisiaj. Za tydzien nie opublikuja
        polemiki na artykul sprzed dwoch tygodni!
        • szprota e, nie jestem pewna. 08.12.07, 17:53
          Wątpię, by mieli tak krótki, tygodniowy cykl produkcyjny.
          • croyance Re: e, nie jestem pewna. 09.12.07, 16:17
            Ja zostalam w artykule wymieniona, a juz o nim zapomnialam;
            zeszlotygodniowy news. Taka polemika po kilku tygodniach nie ma zbyt
            wielkiego sensu; kto bedzie jeszcze pamietal, o co chodzilo? :-(
            • szprota Re: e, nie jestem pewna. 09.12.07, 16:40
              croyance napisał: Taka polemika po kilku tygodniach nie ma zbyt
              > wielkiego sensu; kto bedzie jeszcze pamietal, o co chodzilo? :-(

              (Croyance, zawsze sądziłam, że jesteś samiczką...)
              My będziemy pamiętać. Artykuł i tak jest o nas, dla nas i dla Jeżycomaniaków
              wszelkiej maści, a tym odświeżać pamięci o danym artykule nt Jeżycjady
              szczególnie nie trzeba :)
              • croyance Re: e, nie jestem pewna. 09.12.07, 19:38
                Pewnie, ze jestem (samiczka, znaczy).
                No my bedziemy pamietac moze, ale czytelnicy? Jesli to ma do
                kogokolwiek przemowic, musi sie ukazac w przyszlym numerze
                najpozniej! Potem to juz bedzie musztarda po obiedzie.
                • szprota Zasadniczo 09.12.07, 21:04
                  zgadzam się z tym, że im prędzej tym lepiej. Tylko próbuję patrzeć realnie.
                • ready4freddy Re: e, nie jestem pewna. 10.12.07, 00:59
                  no cos ty? za pare miesiecy znow to wywiesza na glownej, a konkretnie wywiesza przy okazji wydania "sprezyny", kto sie zaklada? :P
            • the_dzidka Re: No i co z waszym listem? 22.12.07, 20:59
              Jak powiedziałam, nie podpiszę się pod nim, ale z zaciekawieniem
              śledziłam wszystkie dodawane punkty. Minęły prawie 3 tygodnie od
              ostatniej propozycji. Czyżby pomysł zmarł cichą śmiercią?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nędzny poziom literacki 08.12.07, 14:24
      Należałoby zwrócić uwagę na nędzny poziom literacki tego tekstu.

      Czytelnik nie znający książek Musierowicz nie rozumie z niego nic a nic.
      • lezbobimbo Re: Nędzny poziom literacki 08.12.07, 18:34
        Mam wielki zal o to, ze w tych "masowych fanfikach" popelnionych przez
        Croyance;) nie zostaje wymieniony ready4freddowy "Ignacy Grzegorz pociagniety
        pokostem z Castoramy jako nagrobek Ignaca" ;) W tym watku sa tez inne ff
        napisane przez inne forumki, n.p. o tym jak Pyziak zostaje unicestwiony, bo
        podpadl autorce albo o tym jak Ignacy Grzegorz czuje cos do Walentego, a gdy ida
        na Parade Równosci, przeszkadza im w tym szalikowiec Józinek..
        Moze przez ten watek z wieloma opowiesciami pani niewypieczonej autorce tzw.
        artykulu wydawalo sie, ze ten ruch ff-MM taki masowy ;)
        • croyance Re: Nędzny poziom literacki 09.12.07, 16:16
          No i Fabrycy zostal pominiety.
        • ready4freddy Re: Nędzny poziom literacki 10.12.07, 00:57
          o tak... wypchana Miagwa to majstersztyk mojej fantazji :) dziekuje, ze pamietalas :)))
          • lezbobimbo Re: Nędzny poziom literacki 10.12.07, 19:32
            Jakze tu nie pamietac, pociagnietego pokostem z Castoramy Ignacboja wdrukowalam
            na wieki wieków do kory macierzystej mózgu, enter i amen.

            A jeszcze piekna byla opowiesc o Idolu Sierpniowym! Jak Ignac czytal o rodzinie
            Kopiejko z Wroclawia! Tozto metafizyka i pelno innych zjawisk literackich! Furda
            jakis tam Almodavar! Jak mozna bylo to przeoczyc? Tak samo jak Pyzunie,
            znajdujaca wlasnie tonasze forum w Internecie :D

            O, nastepny punkt do listy zazalen mi wyskoczyl, z calym szacunkiem do Croyance:
            co wlasciwie z Almodavara ma Croyance? Czym to sie objawia w Jej twórczosci? :)
            • croyance Re: Nędzny poziom literacki 03.01.08, 22:08
              To przez mojego ksiedza :-) To znaczy tego, co mial romans z Mila.
    • lezbobimbo Re: list do WO 10.12.07, 19:38
      Nastepny punkt do listu:

      akurat tematy, na co glosuja Borejkowie i czy chodza na Parade Równosci,
      najmniej nas forumowiczów obeszly i zeszly smiercia naturalna po kilku postach.
      Tu sie powtórze: wartosc literacka i rozrywkowa dawnych tomów nie polegala na
      drobiazgowych opisach polityki i aktualnosci - a w OwR (i innych tomach) aluzje
      do tychze byly dlatego mistrzowskie, bo byly subtelnymi aluzjami wlasnie. To tak
      wg. mnie, nie wiem, czy sie zgadzacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka