stefan4 22.11.05, 11:23 Dzisiaj mija 42. rocznica zamachu na Dżejefkeja Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
randybvain To tak jak z esemesami 22.11.05, 14:45 Kiedy wprowadziło się to pojęcie, dziwiłem się, że nie jest skócone do dwóch sylab (np. shorty, esmesy), podobnie dividiki. Odpowiedz Link
arana Drodzy Panowie, 22.11.05, 16:38 a cóż w tym dziwnego? Świat jest pełen tajemnic, a język jest odbiciem tego stanu. "Są rzeczy na niebie..." Czyżby Szekspir - jak Kopernik - była kobietą??? Odpowiedz Link
jacklosi Re: Zamach na Dżejefkeja 23.11.05, 14:07 Dla mnie hitem skracalnictwa rodzimego jest v-ce. Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Zamach na Dżejefkeja 24.11.05, 02:43 > Przypuszczam, że stosowanie długich skrótów sugeruje znajomość i intymność > mówcy w stosunku do tematu; coś tak, jak mówienie po imieniu o znanych > postaciach. W moim odczuciu trafiles w sedno - istnieje klasa skrotow ktorych uzywanie swiadczy o elitarnosci uzywajacego. Niezlym - wciaz jeszcze - przykladem jest WC, zwlaszcza na wsi gdzie jezdze na wakacje. Jestem przekonany, ze znajomy moj przyslal mi pewnego maila pare lat temu wylacznie po to by uzyc swiezo upieczonego "Y2K", ot tak od niechcenia. Itd. Korzystajac z tego ze pisze chcialbym zasygnalizowac, iz dzis w radio pewnien zolnierz amerykanski najpierw powiedzial jak wszyscy 'nine eleven', ale potem juz mowil 'nine one one', i to sie moze przyjac mimo slabosci prononsjacyjnej. Pozdrawiam, k. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Zamach na Dżejefkeja 24.11.05, 09:34 kanarek2: > Korzystajac z tego ze pisze chcialbym zasygnalizowac, iz dzis w radio pewnien > zolnierz amerykanski najpierw powiedzial jak wszyscy 'nine eleven', ale potem > juz mowil 'nine one one', i to sie moze przyjac mimo slabosci prononsjacyjnej. ,,Najnilewen'' czy ,,najnłanłan'' oznacza w większości przypadków coś w rodzaju ,,mamstrachaitylepiejteżmiej'', bo przecież o tych wieżach, które z jakichś tam powodów nie dotrwały do naszych czasów, już nikt dobrze nie pamięta. Więc to jednak są skróty skracające. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Zamach na Dżejefkeja 25.11.05, 06:15 > bo przecież o tych wieżach, które z jakichś tam > powodów nie dotrwały do naszych czasów, już nikt dobrze nie pamięta. Więc to > jednak są skróty skracające. Skracajce, masz sluszna racje. Ale - jesli pozwolisz - o wiezach sie pamieta. Rozmowa o Iraku jest obecnie bardzo natezona, i sila rzeczy odniesienia do terroryzmu i wrzesnia pojawiaja sie czesto. Ewolucja skrotu z "9/11" na "9-1-1" jest odbiciem zywej obecnosci wiez w swiadomosci spolecznej i jezyku. k Odpowiedz Link
stefan4 Re: Zamach na Dżejefkeja 25.11.05, 06:38 kanarek2: > Ale - jesli pozwolisz - o wiezach sie pamieta. Rozmowa o Iraku jest obecnie > bardzo natezona, i sila rzeczy odniesienia do terroryzmu i wrzesnia pojawiaja > sie czesto. No zarazara. O Iraku się mówi, ale co ma Irak do wież? Tylko tyle, że Irak był jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie niszczyciele wież NA PEWNO nie mogli się skryć, bo Saddam Hussein i ben Laden nienawidzili się jeszcze serdeczniej niż Saddam Hussein i George W. Bush. I Irak był jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie terroryzmu nie było. Buszewizm, czyli łączenie wszystkich spraw bliskowschodnich w jednego wielkiego czarnego luda, którego należy się bać, nie jest zjawiskiem językowym, tylko politycznym. kanarek2: > Ewolucja skrotu z "9/11" na "9-1-1" jest odbiciem zywej obecnosci wiez w > swiadomosci spolecznej i jezyku. Ależ ,,najnłanłan'' traci już związek z wieżami; sam powiedzałeś, że chodzi o Irak a nie o wieże! Wieże ulegają zapomnieniu a ,,najnłanłan'' zostaje. Tak jak pozostał wyrażans ,,zbić z pantałyku'', chociaż pamięć o samych pantałykach się zatarła. Co do żywej obecności, to pewnie masz na myśli gwarę środowiskową dziennikarzy i t.zw. ,,elit''? Społeczeństwo tak nie mówi. Również nie mówi ,,Dżejefkej'', ten wątek dotyczy natchnionego języka mediów. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
kanarek2 Re: Zamach na Dżejefkeja 27.11.05, 01:16 Czuje sie troche zbity z pantalyku, czy preambula zaczynajaca sie od finezyjnego "zarazara" jest na temat? (Swoja droga Irak do 9/11 ma sporo). > Ależ ,,najnłanłan'' traci już związek z wieżami; sam powiedzałeś, że chodzi o > Irak a nie o wieże! Wieże ulegają zapomnieniu a ,,najnłanłan'' zostaje. Wieze nie ulegaja zapomnieniu, ground zero jest obowiazkowym punktem wizyt na Manhatanie. >Co do żywej obecności, to pewnie masz na myśli gwarę środowiskową dziennikarzy > i t.zw. ,,elit''? Społeczeństwo tak nie mówi. Również nie mówi ,,Dżejefkej'', > ten wątek dotyczy natchnionego języka mediów. Mam na mysli srodowisko akademickie uniwersytetu ktory odwiedzam. I tego oficera z radia ktory zamienial 9/11 na 9-1-1. Itd, itd. Nie wiem co rozumiesz przez 'spoleczenstwo'. Nb zamiana owa jest dowcipem, gdzyz 9-1-1 jest numerem telefonu na policje w USA. Pozdrawiam, k. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Zamach na Dżejefkeja 27.11.05, 15:06 kanarek2: > Czuje sie troche zbity z pantalyku No to właź na ten pantałyk czym prędzej, zanim się rozniesie, żeś z niego zbity! kanarek2: > (Swoja droga Irak do 9/11 ma sporo). A co na ten przykład? kanarek2: > Wieze nie ulegaja zapomnieniu, ground zero jest obowiazkowym punktem wizyt na > Manhatanie. Co grozi za jego nieodwiedzenie? Czy sprawcę takiego nieodwiedzenia buszewicy zsyłają do Guantanamo? kanarek2: > Mam na mysli srodowisko akademickie uniwersytetu ktory odwiedzam. Ale zaraz, czy masz na myśli jakiś zagraniczny uniwersytet? Może jeszcze, o zgrozo, amerykański? Ja miałem na myśli wydłużające skrótactwo amerykańskie stosowane przez POLSKICH dziennikarzy. Na mowie amerykańskich wojskowych oficerów się nie znam. Przypuszczam, że jest tak samo plugawa jak mowa żołnierstwa wszelkich krajów i czasów. Kicior ma jakieś forum na temat <A href="https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34434">,,samych bluzgów''</A> -- może tam ten Twój oficer będzie u siebie? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
ardjuna W obronie Dżejefkeja 25.11.05, 13:17 Myślę, że Dżejefkej odpowiada jednak podanemu przez Ciebie kryterium sensowności skrótu. Albowiem Kennedych było kilku i nie tylko na jednego z nich się zamachiwano, a Dżejefkej był jeden, a ten skrótowiec jest bez wątpienia pod każdym względem krótszy niż "John F. Kennedy". Odpowiedz Link
ardjuna Re: Zamach na Dżejefkeja 25.11.05, 23:30 No, mam nadzieję, że po ludzku, czyli na przedostatnią od końca: dżejEFkej, dżejefKEja... Odpowiedz Link
arana Re: Zamach na Dżejefkeja 26.11.05, 19:34 ardjuna napisał: > No, mam nadzieję, że po ludzku, czyli na przedostatnią od końca: dżejEFkej, > dżejefKEja... Przyjmij to po męsku: w góglu na 83 DżejEFKejów jest tylko 13 dżejefkejów! A więc w mianowniku akcent na ostatnią, co mnie cieszy, bo lubię urozmaicenia akcentowe! Odpowiedz Link
ardjuna Ależ... 26.11.05, 20:13 dżejefKEJ to żadne urozmaicenie, tak gada większa część świata! Prawdziwym akcentowym novum jest właśnie dżejEFkej, a jeszcze lepiej: dżeJEFkej. I tak to zamierzam akcentować. Howgh! Odpowiedz Link
arana Re: Ależ... 26.11.05, 20:23 Mam w nosie większość swiata. Interesuje mnie polszczyzna, piękna jak muzyka, z akcentem przewijającym się między słowami jak pstrąg w odnośnym Kwintecie Schuberta. Dlatego otaczam szczególną protekcją wszeklkie akcenty inne niż na tej nudnej drugiej od końca sylabie. Rzekłam! Odpowiedz Link
stefan4 Re: Zamach na Dżejefkeja 27.11.05, 15:12 arana: > A jak on akcentował tego Dżejefkeja? DżejefKEJ. Przepraszam Cię, Arano. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
stefan4 Re: Zamach na Dżejefkeja 27.11.05, 15:14 stefan4: > DżejefKEJ. Przepraszam Cię, Arano. A nie, teraz skapowałem, że Ty to lubisz. Cofam przeprosiny. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link
arana Re: Zamach na Dżejefkeja 28.11.05, 11:12 Dżejefkej to rzadki przypadek sytuacji, w której oba akcenty zadowalają mnie,bo pierwszy wprowadza miłą memu uchu rozmaitość, a drugi rozśmiesza mnie. To dziwne uczucie być przepraszaną przez pomyłkę, a odpraszaną świadomie, choć oczywiście miło mi, że zwracasz uwagę na moje kaprysy akcentowe. Odpowiedz Link