ready4freddy
15.04.08, 09:46
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5111269.html
to potwornie straszne. czesciowo to rozumiem, bo zbieznosc poczucia humoru i
ogolnie "czucia" podobnych klimatow jest bardzo wazna, ale zeby rozbijac
wszystko o konkretne ksiazki? strach mnie oblecial, bo przyznam szczerze, ze
nie czytalem wielu klasykow, z drugiej strony lubie rozmaite rzeczy, ktorych
wielu za dobre by nie uznalo, a z trzeciej strony, uwazam za zupelna
makulature rozne "dziela", za ktore inni daliby sie pokroic. innymi slowy
najbardziej przemawia do mnie opinia pani pisarki od "Female Chauvinist.." :)
a wy, co o tym sadzicie? i jak sie to ma do Jezycjady? :)