Dodaj do ulubionych

Wracam do wiadomego tematu

19.08.08, 10:33
Mam możliwość blokowania nicków na forum.
Wydaje mi się, że decyzja została już przez Was podjęta, jednak
zapytam jeszcze raz: czy na pewno mam to zrobić?
Obserwuj wątek
    • kaliope3 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 10:56
      Pytanie! Jestem w 100% za!
    • mmaupa Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 10:57
      A masz tez mozliwosc wycinania wiadomosci w ten sposob, zeby zostalo:

      (...) wiadomosc usunieta

      ?

      Bo wedlug mnie to by mialo najwiecej sensu.
      • limotini Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:03
        Zostawianie informacji [wiadomość usunięta] ma sens tylko w przypadku wiadomości
        które łamią regulamin. Bez sensu było by takie traktowanie wiadomości typu "a ja
        w przedszkolu nigdy nie jadłem szpinaku".

        Rozumiem, że cały sens blokowania nicka jest taki, że w zdecdowanej większości
        stali/zalogowani użytkownicy mają niektóre osoby zablokowane/wyszarzone, więc
        ich wypowidzedzi pozostają bez odzewu, niezależnie od tego czego dotyczą. I to
        przeszkadza w czytaniu osobom nowym/niezalogowanym.

        Ja jestem za.
        • mmaupa Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:13
          No wlasnie o to mi chodzi - zeby zostawiac wiadomosci o szpinaku (nieszkodliwe),
          a usuwac te o Armii Czerwonej. Niektore neutralne wypowiedzi metwoha sa calkiem
          ciekawe.

          Czy banujac kogos automatycznie usuwa sie wszystkie jego wpisy? Bo jesli nie, to
          sam ban jest wedlug mnie malo skuteczny. Potencjalny troll po zbanowaniu zaklada
          sobie nowe konto, znow dostaje ban, otwiera kolejne konto i tak w kolo Macieju
          (a Dzidka nie ma zycia).
          • the_dzidka Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:17
            > (a Dzidka nie ma zycia)

            A myślisz, że tropienie postów o Czerwonej Armii i wycinanie ich -
            to jest życie? ;-)

            założyłam ten wątek niebezpodstawnie (to sie pisze razem czy
            osobno?). Wczoraj wieczorem robiłam sobie nawet taką listę za i
            przeciw... ale wstrzymam się z nią na razie, bo kilka z niej kwestii
            już poruszacie :)
          • limotini Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:29
            Szczerze, ja to bym bardzo chciała, żeby on założył sobie inne konto i podszywał
            się pod neutralnego użytkownika - czemu nie?

            I zgadzam się z dzidką, że dla niej to rozwiązanie jest dużo łatwiejsze do
            wykonania.

            • the_dzidka Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:35
              Ale nie sugerujcie się mną, ja jestem tylko trybunem ludu :)
    • szprota Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:11
      Moje zdanie znasz. Gdybym nie była za, nie zaangażowałabym się tak w tę sprawę.
      • tennesee Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 11:57
        jestem za banowaniem.
        1. Technicznie łatwiej niż tropić wątki i zastanawiac sie za każdym
        razem, czy to już przegięcie czy jeszcze nie.
        2. często pozornie neutralnie wątki przeradzają się w awanturę, w
        której argumentacja trolla puka w dno od spodu. Jeżeli dosięgnie.
        wtedy trzeba by szatkować cały wątek.
        3. nowym nickiem bym się nie przejmowała, szybko odgadniemy kto zacz.

        pozdrawiam
        • anutek115 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:12
          Całkowicie zgadzam się z Tennesee (jeśli pomyli mi się liczba "n" i "e" w twoim
          nicku, wybacz! Zawsze miałam problemy z nazwą tego akurat stanu :-)). Ja M.
          czytam raczej przez cytaty, więc nie wiem, czy jakiekolwiek jego wpisy sa
          interesujące. Ale wiem, że te z pozoru niewinne bywają zajawką do dużej
          awantury. Dzidka ma swoje sprawy i prywatne i zawodowe, nie może non stop
          siedzieć na forum i sprawdzać, czy trollowi znowu nie puściły nerwy. A nowym
          nickiem tez bym się nie przejmowała. Po pierwsze, ten jedyny w swoim stylu,
          toporny dowcip łatwo rozpoznać. A ponadto... mówimy o facecie, który nie umiał
          poczty odebrać (bo zapomniał hasła :-)))).
          Banować, moim zdaniem.
          • the_dzidka Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:27
            Ja się tylko obawiam, żeby to nie był groźny precedens.
            Z drugiej strony - dobrze wiemy, że ban należy się koledze M. nie za
            seksistowski światopogląd, bo prawo do takowego - z bólem - mu
            przyznaję. Za co się należy, dobrze wiemy. Faktem jest, że zmieni
            sobie nicka, choćby z czystej przekory i z chęci zagrania nam na
            nosie, i znowu zacznie sadzić bobki swoich czarujących komentarzy
            skierowanych ad personam. (Ja co prawda nie pchałabym się za skarby
            świata gdzieś, gdzie mi się wprost i ostentacyjnie pokazuje drzwi,
            no ale ja to ja.) Bo komentarze merytoryczne bynajmniej mi nie
            przeszkadzają, wręcz czytam je z dużym zainteresowaniem (i przez to
            tym bardziej mi przykro, że M, zamiast być sympatycznym i czarującym
            interlokutorem, okazał się zwykłą malizną). Ale boję się "powtórki z
            Czerwonej Armii", że taki kryptonim machnę, a jestem więcej niż
            pewna, że powtórka będzie. No i tez myslę o tych nowych, co to lecą
            z zaciekawieniem i radością do "domku MM" - a tu na wycieraczce
            wielka kupa...
            I dlatego przyznam się wam, jestem w kropce. Zdam się na głos
            większości, z tym że poczekałabym parę dni jeszcze z decyzją, żeby
            mogło się wypowiedzieć więcej zainteresowanych osób (zwłaszcza że
            jeszcze wakacje, np. R4F zniknął z horyzontu).
            • metwoh Gałązka oliwna 19.08.08, 12:39
              Proponuję zawieszenie broni i nowe otwarcie.
              Doceniam fakt uznania prawa do własnych poglądów. Deklaruję, że nie
              będę personalnie atakował. Ale proszę, aby pod moim adresem też nie
              padały inwektywy.
              Cenzor to ciężki zawód. Więc może jednak wolność słowa?
              A jak mnie zabanujecie -propozycje zawieszenia bron będą
              bezprzedmiotowe.
              Proponuję aby ewentualnym mediatorem była Ginestra.Jest to osoba
              wyważona i z autorytetem.
              • the_dzidka Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 19.08.08, 12:41
                Przytaczam w całości jego posta, który przed chwilą powyżej napisał:
                "Gałązka oliwna
                Proponuję zawieszenie broni i nowe otwarcie.
                Doceniam fakt uznania prawa do własnych poglądów. Deklaruję, że nie
                będę personalnie atakował. Ale proszę, aby pod moim adresem też nie
                padały inwektywy.
                Cenzor to ciężki zawód. Więc może jednak wolność słowa?
                A jak mnie zabanujecie -propozycje zawieszenia bron będą
                bezprzedmiotowe.
                Proponuję aby ewentualnym mediatorem była Ginestra.Jest to osoba
                wyważona i z autorytetem."
                • klymenystra Re: Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 19.08.08, 20:51
                  Dzidko- czy wysłuchanie tego byłoby wychowawcze? Wybacz, ale facet zachował się
                  fatalnie i pisał fatalne rzeczy i nie wydaje mi się, żeby po jego jednym poście
                  z gałązką oliwną w dzióbku, można było stwierdzić, że się zmienił. Jeśli będzie
                  chciał wrócić, to i tak wróci, pod innym nickiem. Ale kara powinna być karą i
                  tyle. Nie bądźmy jak Gaba.
                  • anutek115 Re: Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 19.08.08, 20:58
                    W tym co pisze Klymenystra tez jest dużo racji (zdaje się, że nie jestem pomocna
                    :-)). Przeczytałam cały watek i tak sobie pomyslałam, że może facetowi zrobiło
                    się (choć trochę) głupio, jak przeczytał to, co napisała Dzidka, tak rozsadnie i
                    bez zacietrzewiania się. A potem pomyślałam sobie - no i co z tego? Zrobiło mu
                    się głupio? Minie mu. A bo to raz mu mijało? Jak tylko zauważy, że tu się
                    dyskutuje każdą decyzję, rozważa, daje drugie szanse, zhardzieje i znowu zacznie
                    fikać. I tym razem nie będzie żadnej gałązki, bo już będzie wiedział, że nic mu
                    nie zrobimy.
                    • jhbsk Re: Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 20.08.08, 08:48
                      Wylogowałam się i przejrzałam wypociny pana M. I jestem jak najbardziej za
                      zabanowaniem osobnika.
                      • lezbobimbo Re: Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 20.08.08, 08:54
                        A juz propozycja, zeby nasza Ginestra go bronila... po prostu bezcenne w swej
                        ironii.. i to czlek, który wielokrotne prosby i posty Ginestry dokladnie
                        zignorowal, dalej szerzac swoje chamstwo.
                        Wrrrr! Nie bedzie wycieral sobie ust Jej dobrym imieniem!

                        Banie o banie, im predzej tym lepiej.
                • sir.vimes To jest prośba? 20.08.08, 06:37
                  On docenia... No ślicznie.


                  A ten fragmencik?
                  :
                  > Cenzor to ciężki zawód. Więc może jednak wolność słowa?
                  > A jak mnie zabanujecie -propozycje zawieszenia bron będą
                  > bezprzedmiotowe.

                  No i oczywiście

                  Deklaruję, że nie
                  > będę personalnie atakował. Ale proszę, aby pod moim adresem też nie
                  > padały inwektywy.

                  to są jak rozumiem, przeprosiny?

                  Ja tam nie wiem, czytam posty trolla i nie odpowiadam, tak jak zostało ustalone,
                  osobiście jestem jakby uodporniona - więc w kwestii banowania się nie wypowiem ,
                  ale taka "gałązka oliwna" to raczej ponury żarcik.

                  • mama_kotula Taaa, prośba 21.08.08, 22:08
                    Tylko coś mi ta prośba brzmi jak ultimatum w zawoalowanej formie "jak wy nie
                    będziecie, to ja też nie będę". Ale może ja się nie znam :P
                • ready4freddy Re: Ponieważ niektórzy wygasili sobie M 21.08.08, 14:06
                  dzidko, nie chce sie wypowiadac za milijony, ale jak sie skamle o "inwektywach"
                  (a troll to nie inwektywa, tylko pewne zachowanie w internecie, tak jak "pirat
                  drogowy" to tez nie inwektywa), a jednoczesnie zupelnie ni z gruchy, ni z
                  pietruchy jezdzi po rodzinie, ktorej na oczy sie nie widzialo i nigdy nie znalo
                  (i to juz jest naprawde ostatnie stadium bycia lamusem), to wybaczcie, ale niech
                  sobie te galazke oliwna... to sie ostatnio robi strasznie modne, upychanie
                  zwyklego buractwa do worka ze "swoboda wypowiedzi", ale to nie to samo. i tyle
                  mojego.
            • anutek115 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:50
              Masz bardzo duzo racji, Dzidko. Tylko, że ja (piszę wyłącznie w swoim imieniu) w
              żadną zmianę nie wierzę. Nie wierzę, że nie będzie już ataków. Nie wierzę, że
              będzie rzetelna dyskusja. I, prawdę mówiąc, nie chcę czytać M. na forum - bardzo
              się zniechęciłam, a jestem złym człowiekiem i urazy chowam długo. I sama
              napisałaś, że jestes pewna, że powtórka z Czerwonej Armii będzie. Ja też jestem.
              Za pierwszym razem się dałam nabrać. Za drugim człowieka wygasiłam. I mnie
              osobiscie to wygaszenie wystarczy. Ale są nowi... a ja serio bym chciała, by
              mogli się u nas spotykać w miłej atmosferze.
              I jest rzeczą trudną dla mnie do pojęcia, że atmosferę forum, tworzonego przez
              zaprzyjaxnionych, sypatycznych, interesujących i twórczych ludzi może psuć jedna
              osoba, zupełnie bezkarnie, za to strojąc się w piórka obrońcy wolności słowa i
              siły sprawczej tego forum zarazem.
              • anutek115 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 13:05
                Przeczytałam przeklejonego posta, i jeszcze dopiszę, że nie wierzę w mediację. I
                mam nadzieję, że Ginestra się nie zgodzi. Jakkolwiek wierzę, że istotnie jest
                osobą wyważoną i ma autorytet, jest też osobą wielkiej łagodności, bardzo
                skłonną do doszukiwania się dobra we wszystkich i wszystkim. Każdą obietnicę
                potraktuje poważnie, bo ona, gdyby składała obietnice, traktowałaby je powaznie.
                Pewnie to zabrzmi głupio i protekcjonalnie (wybacz, Ginestro!), ale chciałabym
                ją jakoś chronić przed rozczarowaniem, którego jestem pewna.
                Ale, jako że wierzę w demokrację, dostosuję się do większości. W sprawie
                mediacji też :-).
                • kaliope3 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 13:46
                  Ja się zgadzam z Anutkiem. Nie ma co robić sobie nadziei na zmianę.Wybaczcie,ale
                  ja w to nie wierzę.
          • tennesee ot 19.08.08, 13:02
            anutek115 napisała:

            > Całkowicie zgadzam się z Tennesee (jeśli pomyli mi się liczba "n"
            i "e" w twoim
            > nicku, wybacz! Zawsze miałam problemy z nazwą tego akurat stanu :-
            )).
            toteż w moim nicku nazwa jest błędna. Właściwa była juz zajęta:)
            • anutek115 Re: ot 19.08.08, 13:09
              A widzisz. Wiedziałam, że nie zauważę :-))). Wybacz tak czy inaczej :-).
    • dakota77 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:10
      Zdecydowanie.
      • kaliope3 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:20
        Banować, banować.Szkoda cennego czasu na bawienie się w wycinki śmieciowych wpisów
    • mmaupa Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 12:49
      Chyba jako jedyna jestem tu przeciw banicji.

      Dlaczego na tym forum nie ma opcji: czerwony kosz? Pewnie rzadza tym jakies
      zawile wewnatrzforumowe mechanizmy i prawa (jesli forum jest prywatne, a w
      tytule pojawia sie M wiecej niz raz, to kosza nie bedzie) - ale to by chyba
      wszystkim ulatwilo sytuacje. Zwlaszcza Dzidce, ktora nie musialaby przegladac
      wszystkich watkow, bo kazdy z uczestnikow moglby zglaszac wypowiedzi do
      wykropkowania.

      Zatem moje zdanie znacie. Howgh, I have spoken.
      • jottka Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 14:05
        no nie rozśmieszajcie mnie:( to apropo rzekomych gałązek - troll usiłuje
        zakłamać rzeczywistość i tyle.


        mediacje itp. są potrzebne, gdy dwie strony spierają się w jakiejś sprawie na
        tyle gwałtownie, że posuną się w tych emocjach ciut za daleko i wtedy, hamowane
        resztkami rozsądku, zwracają się do arbitra czy same ustalają pewne zasady gry.
        tu ani nic takiego miejsca nie miało, ani też troll do ustalenia czegokolwiek
        nie dąży(ł), chce rozpirzyć forum, chce patrzeć, jak inni (czy raczej inne) się
        denerwują, bo to mu sprawia uciechę i tyle.


        sugestia mediacji jest o tyle bezczelna, że wysuwa ją ktoś, kto najpierw
        powinien parę osób przeprosić. że użyję porównania - jeśli przyjdzie do was
        nieproszony gość i na dzień dobry napluje na stół, to nie będziecie szukały
        mediatora, tylko wywalicie łobuza za drzwi. w rzeczywistości sieciowej najlepsze
        jest całkowite ignorowanie trolla, bo wtedy zdycha, acz rozumiem argumenty
        tennesee za banem. dla the_dzidki chyba to też wygodniejsze.
        • lan-ja Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 15:08
          Popieram mmaupę. Nie banować. A jeżeli chcecie banować, to proszę
          się nie zasłaniać nowymi uczestnikami. Nie jestem dzieckiem i chcę
          mieć pełny obraz dyskusji. Mam wrażenie, że niektórzy mają osobiste
          urazy.
          Pozdrawiam
          • jottka emmm 19.08.08, 15:13
            lan-ja, czy ty przypadkiem sie o coś jednak nie uraziłaś?:) bo mam wrażenie, że
            forumowictwo pomawiasz o czyny niegodne, ale nie bardzo wiadomo, na jakiej
            podstawie. no w końcu wątek 'olimpijski' rozwinął się w pożądanym kierunku, więc
            jak?:)

            a 'pełnego obrazu' jednego czy drugiego wątku i tak mieć nie będziesz, bo
            obraźliwe posty zostały powycinane, bynajmniej nie dlatego, żeby nowym nabytkom
            dokuczyć.
            • kaliope3 Re: emmm 19.08.08, 15:27
              A poczytałaś sobie starsze wątki? Nawet te bez wycięć wiele mówią. Ciebie nie
              dotyczyły ale innych, długo już tu piszących na forum jak najbardziej.Nikt tu
              nie jest dzieckiem moja droga i niczyjej naiwności nie chronimy banując tego
              akurat trolla. Chodzi o atmosferę,kulturę dyskusji i szacunek.Tylko i aż tyle.
              • anutek115 Re: emmm 19.08.08, 16:24
                Po co starsze? Wystarczy ten o kulinarnych dziwactwach PRL, by zorientować się,
                z jakim typem dyskutanta mamy do czynienia.

                Lan-jo, nie mam osobistych pretensji do M.,moje przodkinie oszczędził i
                puszczania z Armią Czerwona im nie sugerował, nie zrobił sobie tez frajdy z
                nieszczęścia osobistego, które mnie spotkało. Naigrawał się za to z osób, które
                w przeciwieństwie do ciebie na forum nowe nie są, a które ja lubię i szanuję, i
                mam nadzieję, że nie przeszkadza ci to, że mi się to nie podoba. Jesli chodzi o
                nowych, to wybacz, ale nikt tu nie napisał "oszczędźmy Lan-ję, jest nowa" tylko
                "przychodzą tu nowi (l.mn.), mogą nabrać fałszywego poglądu na temat tego
                forum". Wyobraź sobie, że mnie to obchodzi, bo spotkało mnie coś podobnego -
                weszłam na forum, które może i zaludnione było przez ludzi uroczych i miłych,
                ale ja się natknęłam na dzień dobry na pyskówkę w bardzo metwohowskim stylu,
                wyszłam i juz nie wróciłam. Nie chciałabym, by inni nowi narażani byli u nas na
                podobne powitanie. Zwłaszcza, że mogliby to być bardzo fajni i twórczy nowi.
          • tennesee Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 08:16
            lan- ja:

            napisałaś gdzieś, że w wątku założonym przez Ciebie "inne osoby
            przeginały". Otóż we mnie przekonania o koniczności zabanowania
            pojawiło się, gdy przeczytałam bez logowania ten właśnie wątek, a
            konkretnie post trolla o Podolskim i Kolse jako folksdojczach.
            Oczywiście, w porównaniu z puszczniam się z Armia Czerwoną,
            pedziami, homosiami i naigrywaniem się z cudzego nieszczęścia to
            pikuś, ale dla mnie to jest przegięcie i uznałam, że powinnam na to
            zareagować, wlaśnie dlatego, zeby nowy użytkownik forum nie odniosł
            wrażenia, że ogół użytkownikÓw forum uważa takie sytuacje za dobre.
            Reagowanie wszakże przynosi skutek odwrotny- rozpętuje się awantura,
            w której troll ucieka się do coraz bardziej obraźliwych argumentów.

            Dal mnie wniosek z tej dyskusji jest taki, ze powinno się zabanować.
            Jeżeli osoba, kryjąca się pod zabanowanym nickiem rzeczywiście chce
            być czynnym uczestnikiem forum i faktycznie proponuje zawieszenie
            broni, może założyć nowy nick i pisać do woli, nie obrażając ludzi.
            • ginny22 Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 13:09
              > Otóż we mnie przekonania o koniczności zabanowania
              > pojawiło się, gdy przeczytałam bez logowania ten właśnie wątek, a
              > konkretnie post trolla o Podolskim i Kolse jako folksdojczach.
              > Oczywiście, w porównaniu z puszczniam się z Armia Czerwoną,
              > pedziami, homosiami i naigrywaniem się z cudzego nieszczęścia to
              > pikuś, ale dla mnie to jest przegięcie

              Kiedy pisał to samo dwa miesiące temu, przy Euro, trzasnęło mnie to
              na tyle mocno, że się w końcu przełamałam i napisałam na forum, więc
              się z Tobą zgadzam.
        • idomeneo Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 17:26
          Zgadzam się z Jottką i, jak już wcześniej wspominałam, uważam bana za
          najskuteczniejsze ze względów praktycznych rozwiązanie.

          Co do szczerości propozycji "pokojowej", to trudno nie zauważyć, że oferta ta
          padła dziwnym trafem dopiero wtedy, gdy groźba kolejnych banów stała się realna,
          a nie pod wpływem autorefleksji po którejś z powtarzających się w nieskończoność
          awantur. Dopóki Metwoh myślał, że nic mu nie możemy zrobić (czyli jeszcze
          wczoraj), czuł się tu nadzwyczaj pewnie i ani myślał o gałązkach oliwnych.
          • ding_yun Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 18:02
            Zgadzam się z mmaupą. Jeśli rozwiązanie "czerwony kosz" jest
            możliwe, byłoby zdecyodwanie najlepsze. Banowanie, według mnie,
            przyniesie eskalację konfliktu, bark kultury pokaze się pod innym
            nickiem.
    • ginny22 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 18:04
      Jestem rozdarta wewnętrznie. Z jednej strony instytucji banowania
      nie lubię. Z drugiej - kolega M. w wielu dyskusjach udowodnił, że
      jako polemista reprezentuje sobą to, czego więcej niż nie lubię; co
      mnie mierzi. I sama nie wiem.
      Z trzeciej zaś strony - hasło gałązkowooliwne padające teraz jest,
      yyy, szalenie zabawne.
      • tennesee Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 18:32
        ginny22 napisała:

        > Z trzeciej zaś strony - hasło gałązkowooliwne padające teraz jest,
        > yyy, szalenie zabawne.

        wszystko się zgadza- drewno z drzewa oliwnego jest. A że sobie z
        niego maczugę wystrugał...
        • ginny22 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 18:33
          Ha! :) Ładnie powiedziane.
    • klymenystra Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 20:45
      Tak. Lubię karmić trolle, a ten troll dodatkowo mnie rozbawia, ale nawet śmiech
      w zbyt dużych ilościach szkodzi. :)
      • sowca Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 22:00
        Hm... ja w tych najbardziej emocjonujących dysputach nie brałam
        osobistego udziału, rozumiem jednak, że niektóre forumowiczki mogły
        się poczuć dotknięte, a zniesmaczone - zapewne wszystkie... A jednak
        zastanowiłabym się nad banowaniem trolla (podobnie jak mmaupa),
        zwłaszcza że niektóre (podkreślam: niektóre) wypowiedzi M. są
        całkiem sensowne, zwłaszcza te dotyczące neutralnych tematów. Może
        jednak dajmy ostatnią, tym razem naprawdę ostatnią szansę? Sama już
        nie wiem.
    • klymenystra Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 20:47
      Pachnie megalomanią.
    • paszczakowna1 Re: Wracam do wiadomego tematu 19.08.08, 23:53
      Ja bym tylko chciala delikatnie zwrocic uwage, aby na przyszlosc traktowania
      trolli nie omawiac publicznie (utworzenie jakiejs 'rady forum' i komunikacje
      e-mail badz PM sugeruje). Bo czy zabanowany zostanie czy nie, latwo sie go nie
      pozbedziemy, jako ze taki watek to dla trolla gigantyczna satysfakcja i
      wzmocnienie pozytywne. Tyle wpisow i jeszcze jakas polemika, rozkosz.

      A tak poza tym to jedynym sposobem na trolle (jak rowniez nekaczy innego
      rodzaju) jest konsekwentne ignorowanie. W skutecznosc banowania watpie (chyba ze
      blokada IP lub lepiej adresu MAC, ale gazeta nie dysponuje).
      • dakota77 Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 00:19
        Ja tez uwazam konsekwentne ignorowanie za metode dosc skuteczna, ale na szym
        forum jakby zawiodla. Czesc osob dolaczyla nicka M. do ignorowanych
        uzytkownikow, ale nie wszyscy, tak jak nie wszyscy wchodza tu zalogowani, zeby
        uniknac z nim kontaktu po wyszarzeniu jego nicka. Czesc osob probowala go
        nawracac/podejmowac z nim polemike, zamiast zmilczec, co, choc w intencji
        napewno dobre, tylko go zachecilo. Skoro nie wszyscy byli konsekwentni w
        ignorowaniu, narzedzia zaczely sie nam wyczerpywac.
    • lezbobimbo Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowaniem 20.08.08, 02:49
      Jestem 10000% za banowaniem.
      Nie po to jest nasze forum, zeby sluzyc za osobista spluwaczke dla trolla, który
      nam w co drugim poscie pokazuje ubogi krajobraz swego przyciasnego umyslu.
      Niech to nieszczescie sobie zalozy wlasny blog, na który nikt nie bedzie
      zagladal, zamiast podpinac sie pod nasze dyskusje i cudne offtopiki, aby zerowac
      na naszych emocjach.
      Przeciez co 2 post tego dziada to nedzna prowokacja - na 98% bedzie cos
      obrazliwego, o komuchach, feministkach, homo, innych nacjach etc -
      • lan-ja Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 20.08.08, 16:07
        Właśnie to jest przeginaniem. Takie teksty nie obrażają?
        • ginny22 Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 20.08.08, 16:11
          Ale które konkretnie teksty? Post Lezbobimbo jest dość długi...
          • lan-ja Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 20.08.08, 16:16
            Dziad, troll -to nie są inwektywy? Skamle z gałązką oliwną. Jestem
            zniesmaczona. Chyba brakuje Wam już obiektywizmu.
            • the_dzidka Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 20.08.08, 16:53
              Troll - to nie jest inwektywa. To powszechnie stosowane określenie
              na osobę w sieci, któa zachowuje się tak jak Metwoh.
            • lezbobimbo Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 20.08.08, 17:56
              Bo ja jestem subiektywnym trollem, ale fajniejszym i ladniejszym i lepszejszym o
              100 razy od tego drugiego :)
      • ready4freddy Re: Wracam do wiadomego tematu 1000% za banowanie 21.08.08, 14:02
        ja jestem za galezia oliwna. do opedzania sie.
    • jhbsk Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 08:33
      TAK!!!
      • ginestra Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 09:37
        Czuję, że i ja powinnam coś napisać i to może dobrze, że dopiero dziś, bo jest
        bardzo dużo Waszych wpisów i - co najważniejsze! - obok całego spectrum
        argumentów, widać Wasze uczucia. Ja wcześniej myślałam, co Metwohowi sugerowałam
        na forum odpowiadając mu, że może nie zraził do siebie aż tak wielu ludzi, i że
        być może nie tak bardzo dotkliwie, a więc wierzyłam, że przeproszenie ich przez
        niego oraz poprawienie się mogłoby sprawić, że te wcześniejsze teksty poszłyby w
        niepamięć i jego osoba na forum przestałaby się negatywnie kojarzyć. Bo tylko
        wtedy jest chyba możliwe rozmawianie jakby nigdy nic, na różne tematy, jeśli
        naprawdę jego osoba nie kojarzy się źle. Metwoh tego nie zrobił swego czasu,
        potem było więcej przykrych sytuacji i ta niechęć niestety narosła. I teraz,
        choć ten gest z gałązką oliwną (nie będący jednak niestety przeproszeniem, ale
        zawsze to coś) zrobił na mnie wrażenie autentycznej chęci, żeby wcześniejsze
        występy poszły w niepamięć i zaczęcia na nowo, to jednak, mam takie odczucie, że
        nie jest to to, o co chodziłoby, żeby mógł nadal być mile widziany na forum.

        A więc, choć jestem w pewnym rozdarciu (podobnie jak Ginny) pomiędzy daniem
        szansy a banem, to jednak wymyśliłam trzecie wyjście, oczywiście nie wiem czy
        się powiedzie, ale byłaby nim prośba do Metwoha o uszanowanie tego, że naprawdę
        bardzo dużo osób czuje się (i nie bez powodu) bardzo urażona i zniesmaczona tym,
        co pisał, a więc nie jest tak, że jest tu ogólnie mile widziany. Jest to prośba
        o wzięcie odpowiedzialności za swoje czyny i o nie pisanie na forum. Miłość do
        Jeżycjady można kultywować czytając po prostu regularnie forum i tyle. Życie
        nikogo nie rozpieszcza i za wszystko są konsekwencje. Można robić jakieś złe
        rzeczy, ale też trzeba liczyć się z tym, że jeśli się nie przeprosi w czas i nie
        naprawi sytuacji, to potem może nie być ona możliwa do naprawienia i może nie
        być możliwe, "żeby było jak przedtem". Ta osoba może być w danym miejscu już
        spalona. Tak jak ktoś narozrabia w restauracji, to musi liczyć się z tym, że już
        go tam nie wpuszczą, choćby miał w sobie już chęć zachowywania się poprawnie. I
        o ile szkoda mi trochę Metwoha, jeśli rzeczywiście chce poprawy, to z drugiej
        strony rozumiem, że może po prostu już za dużo złego się stało, za dużo jest
        żalu do niego u współforumowiczów i niestety nie da się teraz nic zrobić, aby
        było jak dawniej.

        Rozumiem też to, że najbardziej kompetentne w kwestii bana osoby to te, które
        Metwoh bezpośrednio obraził. Mnie nie obraził, ale też mi przykro, że obrażał
        innym. Mam takie wrażenie, że trudno o drugą szansę, bo widać, że to zrażenie
        się większości osób jest bardzo silne. Żeby odpowiedzieć konkretnie, to moje
        zdanie jest takie, jak w przypadku restauracji - jeśli zrażenie się ludzi jest
        tak duże, że nie ma możliwości na drugą szansę, to pozostaje ban i choć to na
        pewno dla Metwoha po ludzku przykre, ale jest to konsekwencja oraz jest to wyraz
        pewnej prawdy o życiu, że ___istnieją granice___ i ich świadomość pomaga
        człowiekowi w życiu, w relacjach, w rozwoju, w stawaniu się lepszym człowiekiem.
        Trudno. Mówi się: "serce boli, ale życie uczy". Na pewno każdy z nas zetknął się
        z tym, że te granice są. Ja się na przykład zetknęłam.

        Apropos granic, to pamiętam takie zdanie gdzieś wyczytane, które bardzo mocno mi
        utkwiło w pamięci: "są ludzie, którzy od dzieciństwa ciągle szukają granicy, tak
        bardzo, że tak naprawdę bezpiecznie poczują się dopiero za murami więzienia".
        Moim zdaniem jest to BARDZO prawdziwe o człowieku. Nie jest to konkretnie o
        Metwohu, ale o każdym z nas. Każdy człowiek musi znać granice i jeśli nie
        nauczyli go tych granic rodzice, to potem uczy go życie. Ta wiedza kosztuje i
        bywa bolesna. Najczęściej konsekwencją łamania pewnych granic jest bycie
        niechcianym gdzieś, brak zaufania u bliskiej osoby, załamanie relacji. I czasem
        to jest nie do naprawienia. I tego właśnie doświadcza Metwoh. Najlepiej jest to
        "wziąć na klatę" i po prostu wyciągnąć naukę: w innym środowisku, w innej
        relacji nie chcieć podobnej rzeczy powtórzyć. Ja myślę, że Metwoh powinien to
        zrozumieć: nie jest tak, że ludzie na forum uwzięli się i wymyślili sobie, żeby
        go nie lubić, ale sam się do tego przyczynił i należy to przyjąć. W sytuacji
        naprawdę wielkiej przemiany, takiej jak u Kmicica czy coś, po _____dłuższym
        czasie_____ można dać tej przemiany wyraz, ale to musiałoby być prawdziwe. I
        będąc już innym człowiekiem można przypomnieć się, przeprosić, spróbować znów.
        Jeśli emocje opadły i ludzie zechcą dać temu wiarę i znów przyjąć go do dyskusji
        - może coś z tego wyjdzie. Jesli nie - uszanować i to. A z całej sytuacji
        wyciągnąć wnioski. Lepiej, myślę, nauczyć się tego na forum niż, na przykład w
        małżeństwie czy w innych ważnych relacjach, choćby z dziećmi. Zaufanie to coś,
        co bardzo trudno jest odbudować i niestety bywa i tak, że nie jest możliwe go
        odbudować wcale. To dopiero jest dramat dla kogoś, kto już teraz wie jak, już by
        chciał lepiej, na nowo, ale nie ma tej możliwości. A więc można każdą sytuację,
        wierzę, przekuć na pozytywy, na jakąś naukę. A forum i Jeżycjadę można i tak
        przecież czytać.

        Miałam zamiar napisać krótko i nie w formie jakiegoś wywodu, więc przepraszam za
        ten przydługi wpis. Ale może na coś się przyda.
        Pozdrawiam

        • lezbobimbo Kto wiatr sieje, burze otrzyma. 20.08.08, 10:05
          Nigdy sie nie spodziewalam, ze na tym milym forum bede musiala kogos wygasic.
          I w mym wpisie poprzednim sama pojechalam inwektywami ad personam stad az do
          Pernambuko, ale nie zaluje - troll sam na to rzetelnie zapracowal.
          Wszystkie szanse olal, nikogo nie szanowal, nawet apele lagodnej Ginestry naszej
          zignorowal, obrazal dalej i dokazywal coraz bardziej, no i do wczoraj nie
          wykazywal zadnej skruchy, tylko dopiero kiedy mu rzeczywiscie ban w oczy
          zaswiecil, to nagle galeziami oliwnymi zaczal nas chlostac (i nawet to arogancko).
          Ta arogancka galaz to nie spontaniczna refleksja ani prosba o wybaczenie, tylko
          usilowanie utrzymania sie tu za wszelka cene, aby móc dalej bezkarnie dokazywac.
          W jego dobra wole nie wierze, skoro wykazuje tylko zla.

          I jakby sie czula sama MM na forum z trollem? Gdyby tu weszla i poczytala te
          wszystkie smutne prowokacje, te wpisy rasistowskie, ksenofobiczne, homofobiczne,
          mizoginiczne i ze wszech miar obelzywe jak na onecie?

          BANANA MU!
        • lezbobimbo Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 10:07
          ginestra napisała:
          >Miłość do> Jeżycjady można kultywować czytając po prostu regularnie forum i
          tyle. Życie
          > nikogo nie rozpieszcza i za wszystko są konsekwencje.

          Pieknie powiedziane, Ginestro droga! W konsekwencji pozdrawiam Cie bardzo
          serdecznie i sciskam :)
          • ginestra Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 14:48
            Ja też Cię ściskam i dziękuję Lezbobimbo! :)
        • sir.vimes Kmicic 20.08.08, 10:17
          no ładnie:))

          Bardzo ładnie napisałaś ale.
          Na mnie ta "gałązka" oliwna, lekko poniewczasie i w tonie bynajmniej nie
          przepraszającym zrobiła wrażenie żarciku i chęci zebrania większej ilości postów
          w wątku poświęconym tylko jednej osobie.
          • uccello BAN 20.08.08, 10:38
            Też jestem za wyproszeniem tego pana z forum. Choć nie unikam okazji
            do śmiechu( a wątek husarsko-martyrologiczny o cierpieniu za poglądy
            niczym Mrożkowski Lucuś jest ucieszny), to nie powinniśmy tolerować
            w naszym gonie osoby która nie umie się zachować, bezustannie kogoś
            zaczepia i obraża.
            Nie mam wątpliwości, że ponieważ forum daje mu taką okazję
            wyróżnienia się (choćby in minus), wyrzucony drzwiami wróci pod
            nowym nickiem oknem, a potem kominem, a potem zrobi podkopop pod
            piwnicę, a potem będzie stał pod oknem i rzucał jakże wyrafinowane
            żarciki o homosiach i przydatności kobiet.

            I po każdym takim występie, nasz Lucuś powinien dostać BANA.

            • nikadaw1 Re: BAN 20.08.08, 10:47
              zapoznałam się z wątkiem kulinarnym i nie mam żadnych wątpliwości, że ban
              totalny mu się należy. żaden inny jego post nie wydał mi się na tyle godzien
              uwagi, że m. powinien być wycinany przez Dzidke po fakcie. ostatnimi czasy nie
              chciało mi się wdawać w dyskusje właśnie z powodu naszego trolla.
              • anutek115 Re: BAN 20.08.08, 11:47
                Zrobiłam wczoraj wieczorem to samo co Jhbsk - wylogowałam się i poczytałam.
                Błąd. Pół nocy nie mogłam się z obrzydzenia pozbierać. I wiecie? Nie zauważyłam
                jakoś nazbyt merytorycznych, interesujących wpisów. Może jestem bardzo silnie
                uprzedzona (do niechęci przyznaję się bez bicia), w pewnym momencie na sam widok
                nick się krzywiłam i nawet wpis "Zgadzam się" budziłby mój wewnętrzny sprzeciw,
                ale i tak mało było tego, co jest interesujące...

                Zgadzam się z Lezbobimbo (tradycyjnie niemal) w wielu kwestiach, ale głównie w
                tej, o której sama wieki temu napisałam, jak jeszcze odpowiadałam Metwohowi - co
                by zrobiła pani MM widząc, jakiego ma "obrońcę" przed wrednymi komuchami,
                feministkami i homosiami? Wiemy, że jej córka zagląda na forum, może sama pni MM
                też, jeśli nawet nie zachwycalismy się Jej powiesciami dogłębnie, styl naszych
                dyskusji nie pozostawiał chyba nic do życzenia? A teraz... szkoda gadać.

                Ale nade wszystko zgadzam się z Paszczakówną. Jeśli nasz "ostatni Mohikanin"
                wróci pod innym nickiem i znów zacznie bruździć (nie mam charakteru Ginestry i
                nie wierzę w cudowne odmiany) i znów powstanie problem banowania, rozmawiajmy o
                tym na privie! Wśród tych obrzydliwych wpisów, które sobie wczoraj poczytałam,
                jak refren powtarza się "beze mnie byłoby na forum nudno". Po co go
                uszczęśliwiać AŻ TAKĄ ilością uwagi i utwierdzać w mniemaniu, że istotnie jest
                jedynym powodem naszego tu bywania?

                I na koniec - to co napisała Nikadaw mnie zaniepokoiło. "Ostatnio nie chciało mi
                się wdawać w dyskusje...". Bo tego naprawde się boję. Że nie ci nowi, których
                jeszcze nie znam, ale ci starzy, których znam i cenię, zaczną znikać z forum,
                które było takie serdeczne, a zaczyna przypominać każde inne... przez jednego,
                BEZKARNEGO człowieka.

                Niech już przestanie byc bezkarny.
              • ananke666 Re: BAN 20.08.08, 12:59
                Mnie przyznam się, wątek ten rozbawił, mimo wyważonych (mam nadzieję) odpowiedzi.
                Dowiedzieć się można z niego całkiem sporo, np:
                -że moralnym autorytetem jest Pasek (zgroza), moralnym - bo mowa jest o wychowaniu
                -że słowa "kontaktować się" i "zadawać się" mają wybitny i niezaprzeczalny podtekst seksualny
                -że znaczenie notowane przez słownik pwn to lapsus
                -że twierdzenie, iż podtekstu nie ma, to sofistyka
                -że katolik (?!) może nie znać niemal kompletnie prawd swojej wiary
                -ani treści Ewangelii (płaczcie, katecheci)
                -że kto cytuje w miarę sprawnie Pismo, robi to "jak Jehowita" (szkoda, że pewnie papież i Chrystus tego nie wiedzieli)
                -że ktoś, kto jawnie określa się mianem ateisty udaje jednocześnie zakonnicę
                -że jako taka znajomość Biblii jest podejrzana i ani chybi świadczy o związkach z IV Departamentem MSW
                -że człowiek śmieje się przez samo "h" (rzężąc przy tym chyba; precz ze słownikami, same lapsusy)
                -że można wytykać ort osobie, która błędu nie zrobiła, jednocześnie waląc orta jak z armaty, na poziomie u/ó
                i tak dalej.
                Chcecie, to wytnijcie, chociaż po mnie rozmaite tam zawarte insynuacje spływają i raczej jestem za tym, żeby zostawić, gwoli rozrywki i uciechy niewinnej.
                • paszczakowna1 troll 20.08.08, 13:21
                  Problem w tym, że brak tu zrozumienia psychologii trolla internetowego. A ten
                  jest podręcznikowym, standardowym, klasycznym można powiedzieć trollem, można by
                  go wypchać i w gablotce postawić. Trollowi zależy wyłącznie na jednym - na
                  uwadze. I jest mu dość obojętne, jakiego typu jest to uwaga. Troll nie chce,
                  żeby go lubiano czy szanowano. Troll chce żeby go dostrzeżono. Czy ktoś go
                  zbluzga, czy udowodni mu, że jest ignorantem, czy będzie mu cierpliwie tłumaczył
                  godzinami, że brzydko się zachowuje - troll, w swoim przekonaniu, i tak wygrał.
                  Zaistniał, dostrzeżono go. I im większa poświęcona uwaga, tym trudniej trolla
                  zniechęcić. Troll będzie obiecywał poprawę, szukał sojuszników, narzekał na
                  prześladowania (to absolutna klasyka, każdy troll to robi) - wszystko, byle się
                  nim jak najwięcej zajmować.

                  Moja rada - nie odpowiadać, nie zwracać uwagi, zająć się MM dla odmiany.
                  Zabanować można (i każde kolejne wcielenie), ale bez takiego nabożeństwa wokół tego.

                  Ginestra, gdyby on naprawdę chciał normalnie uczestniczyć w forum, na jakis
                  (dlugi) czas przestałby się udzielać, potem mógłby wrócić pod innym nikiem i, po
                  zrehabilitowaniu się przyzwoitym uczestnictwem w forum, przyznać się do
                  poprzedniego ja. Vide rzeczony Kmicic. Absolutnie żadna zewnętrzna pomoc nie
                  jest mu do tego potrzebna.
                  • lezbobimbo Re: troll 20.08.08, 13:40
                    Sugeruje, zeby ananke pisala sobie z nim rozkoszne mejle dla rozrywki, szkoda
                    forum na to ;)

                    (tutaj motyw z klasycznych Simpsonów, którys Halloween Special, kiedy ozyly
                    wielkie metalowe figury reklamowe i zaczely rozwalac miasto.. ..just don't look,
                    just don't look.. Dad! Don't look or we will have to poke out your eyes!)
                    • ananke666 Re: troll 20.08.08, 14:02
                      > Sugeruje, zeby ananke pisala sobie z nim rozkoszne mejle dla rozrywki, szkoda
                      > forum na to ;)

                      Ach, nie! To forma kontaktowania się (bez świadków w postaci forumowej przyzwoitki), a fuj.
                      • klymenystra Re: troll 20.08.08, 23:52
                        >Ach, nie! To forma kontaktowania się (bez świadków w postaci forumowej
                        przyzwoitki), a fuj.

                        Czy wręcz nawet zadawania się, o zgrozo!
                  • ginestra Re: troll 20.08.08, 14:48
                    paszczakowna1 napisała:

                    > gdyby on naprawdę chciał normalnie uczestniczyć w forum, na jakis
                    > (dlugi) czas przestałby się udzielać, potem mógłby wrócić pod innym nikiem i, p
                    > o
                    > zrehabilitowaniu się przyzwoitym uczestnictwem w forum, przyznać się do
                    > poprzedniego ja. Vide rzeczony Kmicic. Absolutnie żadna zewnętrzna pomoc nie
                    > jest mu do tego potrzebna.

                    O, właśnie ja coś takiego sugerowałam! Na zasadzie, że nie mamy wiedzy DO KOŃCA
                    jakim jest człowiekiem Metwoh i czy przemiana a' la Kmicic jest czy nie jest w
                    jego wypadku możliwa. Jeśli jest możliwa taka bardzo ludzka auto-rehabilitacja,
                    na którą dana osoba sama zapracuje i naprawdę odbuduje powoli zaufanie, to to
                    byłby, w moim odczuciu, ten happy end (jeśli Metwoh go sobie życzy). Nie wiem
                    jakie jest tego prawdopodobieństwo, ale ta opcja wszakże jest.
                    I zgadzam się, że to mógłby wykonać bez żadnej pomocy i opisywania tej opcji na
                    forum.
                    Pozdrawiam
    • nula8 Re: Wracam do wiadomego tematu 20.08.08, 15:47
      Trochę się waham, czy wolno mi się wypowiadać. Ostatnio nie jestem zbyt aktywna, a w większości awantur nie uczestniczyłam. Ale się wypowiem, co tam.
      Moim zdaniem nie należy Metwoha banować. Banowanie jest jednak ograniczaniem wolności słowa i dyskusji. Oczywiście, ja też uważam, że Metwoh nie zaprezentował do tej pory niczego ciekawego ani wartościowego. Ale ma prawo tokować, póki prawa nie łamie...
      Pomijając wolność słowa jednak, banowanie trolla nie jest skuteczne. Trzeba go ignorować. Solidarnie, zaciskając zęby, jeśli trzeba.
      Moja babcia mawia: "Nie ruszaj g..., bo śmierdzi".
      Nie należy koledze trollowi odpowiadać, to się zniechęci w końcu i sam sobie pójdzie na inne forum. Może najłatwiej by było na forum feminizm? Albo kobieta? Ileż tam będzie miał okazji do "błyszczenia" swym intelektem!
      • sir.vimes Rwiesz.. mam dziwne wrazenie, ze na forum 20.08.08, 18:51
        feminizm to on juz był (lub jest) pod innym nickiem.
        • nula8 Re: Rwiesz.. mam dziwne wrazenie, ze na forum 20.08.08, 21:48
          Myślisz, że to wszystko jest jeden i ten sam Metwoh? To by było bardzo
          optymistyczne :) - że tylko jeden taki jest :)
          Ale tak serio, co On nam szkodzi? Określa się jako miłośnik MM, więc niech sobie
          będzie, jego prawo. Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że autorka nie zachwyciłaby
          się takim miłośnikiem, ale kto Ją tam wie? Poza tym - kryterium pisania na forum
          to "bycie miłośnikiem", a nie zdobywanie grona, które zachwyciłoby autorkę.
          Co do wycinania postów, to ja głosuję za wycinaniem postów "dyskusyjnych". Wdaje
          się dwójka forumowiczów w dyskusje na poziomie kto się włóczył koło Armii
          Czerwonej, wyciąć, niech się kłócą prywatnie.
    • the_dzidka Podsumowując 21.08.08, 15:31
      Za banem - 16
      Przeciwko - 4
      Wstrzymało się / nie miało zdania / było w rozterce - 5
      • metwwoh1 Re: Podsumowując 21.08.08, 16:28
        No to podjęliście decyzję. Oczywiście nie chodziło większości o
        poziom forum, tylko o wyeliminowanie mojej osoby. Jak widać
        odrodziłem się jak Fenix z popiołów.
        A było posłuchać mmaupy. Osoby z którą kiedyś się ściąłem, ale
        potrafiącej przyznać, że większość moich wpisów była w porządku. Ale
        skoro jest przyzwolenie na inwektywy, nazywanie dziadem, wieprzem,
        faszystą itp.- macie to jak w banku. Teraz to Ta Dziwka będzie
        musiała dyżury Wam chyba rozpisać. Przechodzę do partyzantki. A
        ponieważ terror musi być głośny -więc będzie. Nie znacie dnia ani
        godziny.
        Ginestro-nie będzie Kmicica. Będzie Koszmar z ulicy Wiązów i
        Armagedon.
        A Fredzio zmarszczony -niech pamięta, by zaaplikować sobie tę
        szyszkę.!
        Lania -dzięki za obronę.
        Nie miało być kupy w salonie-będzie ich więcej. Pawia też rzucę.
        Będzie szambo, a nie perfumeryja.
        Zamiast gałązki -będzie bicz Boży.
        Do następnego odcinka. Oczywiście pod innym nickiem.
        • elm_m Re: Podsumowując 21.08.08, 17:31
          Nie chciałam się wcześniej wpisywać z racji swego mizernego udziału w tym forum.
          Myślałam jednak, że ban dla tego pana to zbyt sroga kara. Wyobrażałam sobie
          Metwoha jako takiego małego Cejrowskiego, który bzdury plecie, ale jakoś tam
          można go znieść. Ale po tym, co w swym drugim wcieleniu napisał stwierdzam, że
          to naprawdę chory z nienawiści człowiek.... :-((
          • anutek115 Re: Podsumowując 21.08.08, 17:44
            Rany Boskie, a ja szczerze myslałam, że mu się głupio zrobiło...
            • kebbe Re: Podsumowując 21.08.08, 17:53
              anutek115 napisała:
              > Rany Boskie, a ja szczerze myslałam, że mu się głupio zrobiło...<
              ...a ja nie. Do tego trzeba mieć minimum honoru i kultury. W jednym muszę się
              jednak zgodzić- rzeczywiście, na "rzucenie pawia" się zbiera...
              • kaliope3 Re: Podsumowując 21.08.08, 18:14
                A ja ani przez chwilę nie sądziłam że mu się głupio zrobiło i dokładnie czegoś
                takiego oczekiwała.Daremna radość z przyszłego mieszania nas z błotem i
                wrzucania w szambo-tym ostatnim wpisem w zasadzie ukręcił sobie sznur, bo po tym
                co zapowiedział już dosłownie nikt nie będzie mu odpisywał i brał go poważnie.
                Będzie sie go traktowało jak wiejskiego głupka w porywach osobę chorą
                psychicznie. Takich już nie trudno ignorować na szczęście.
                • klymenystra Re: Podsumowując 21.08.08, 19:49
                  Ale żeby do tego stopnia przyzwoitości nie mieć? W głowie się nie mieści... I
                  będzie tu pisał okropności, błędami ortograficznymi przetykane, a nowi będą
                  uciekać w popłochu. Ja proponuję, żeby moderatorka u góry ostrzegła, co i jak.
                  • nioszka Re: Podsumowując 21.08.08, 19:58
                    dawno mnie tak nikt nie zniesmaczył jak ten pożal się Boże feniks:(
                    Współczuję tylko Dzidce, bo ona będzie miała z nim najwięcej roboty...
                    • anutek115 Re: Podsumowując 21.08.08, 20:06
                      Ja się nawet zastanawiałam, czy jakoś jej pomóc nie można... Co rawda sadzę, że
                      będziemy raczej swiadkami paroksyzmów przerywanych długimi momentami ciszy (może
                      zgodnie z fazami księżyca ;-)?), ale czy nie istnieje jakaś możliwość dawania
                      moderatorowi znać, że mamy niepożądanego goscia? Nie znam sie na tym i nigdy w
                      zyciu się nie spodziewałam, że w związku z tym akurat forum bede musiała się nad
                      tym zastanawiać...
                      • onion68 Re: Podsumowując 21.08.08, 21:05
                        Nie zabierałam głosu w sprawie banowania, żeby nie wyjść na małostkową czy coś.
                        W zaistniałej sytuacji uważam, że najskuteczniejszą metodą jest konsekwentne
                        ignorowanie. Przyszpilony wątek z opisem sytuacji i sugestią nie odpowiadania na
                        posty tej osoby byłby również pomocny.
                        Czy taki M. jest w stanie nas obrazić? Uważam, że nie. Wymiana myśli z tym
                        osobnikiem to jak komunikacja z... no nie wiem, z czym. Karaluch wydaje się
                        sympatycznym stworzonkiem w tym kontekście.Wszystkie stworzenia są czym są,
                        natomiast ten typ sam się w widoczny tu sposób tworzy.
                  • mankencja Re: Podsumowując 21.08.08, 21:17
                    wobec tegob moja prop[ozycja brzmi: ograniczyc dostep. czytacv moga
                    wszyscy, udzielac sie tylko ci, ktorzy wysla zgloszenie.
                    wystarczyloby wtedy tylko spawdzic, jak przedstawia sie aktywnosc
                    uzytkownika na innych forach
                    • nioszka Re: Podsumowując 21.08.08, 21:54
                      ale przykre jest to, że z powodu jednej osoby kilkanaście czy kilkadziesiąt musi teraz kombinować, jak nie taplać się w błocie :(
                    • ginestra Re: Podsumowując 21.08.08, 22:26
                      Bardzo przykre to ostatnie wystąpienie Metwoha - myślę, że nawet został złamany
                      tym razem i regulamin i prawo.

                      Na pewno są sposoby formalne na eliminowanie takich zachowań. Muszą być i
                      wierzę, że się uda. Każdy ma prawo być na forum, jeśli się dobrze zachowuje, a
                      jeśli nie, to na własne życzenie nie będzie mógł pisać. Myślę, że można będzie
                      poprosić o rozbudowanie forum o nowe uprawnienia (typu czerwony kosz czy
                      blokowanie nicków z danego adresu IP - w końcu nikt nie ma chyba aż tylu
                      komputerów, z których może pisać; a może są też inne sposoby, nawet zmieniające
                      (choć szkoda by było) formalny charakter forum). Notatka przyszpilona też jest
                      dobrym pomysłem. Tudzież spokój wszystkich użytkowników.

                      Nadal uważam, że Metwoh jest w stanie powstrzymać się od pisania, tylko musiałby
                      chcieć. Jest dorosłym człowiekiem, sprawnym intelektualnie, zdolnym wziąć
                      odpowiedzialność za swoje czyny, na takich prawach jak inni dorośli ludzie. Nie
                      pisanie mieści się zatem w zakresie jego możliwości. Nie wiem czy był poruszany
                      ten argument, ale to forum jest czytane także przez młodzież i dzieci.
                      Wielokrotnie bardzo młode osoby (koniec podstawówki i gimnazjum) również
                      wypowiadały się w wielu wątkach. Jeśli teraz nieczęsto się wypowiadają, to
                      zapewne czytają. Moim zdaniem nie może być tak, że wchodzą na forum fanów swojej
                      ulubionej pisarki i czytają wulgarne i obraźliwe teksty. Mam nadzieję, że ten
                      argument trafi do Metwoha jako ojca i nauczyciela i skłoni do tego, żeby
                      zawiesić swoją dumę (czasem trzeba, niestety, życie czasem tego wymaga) i do
                      zreflektowania się. Nie ma przecież takiego obowiązku żeby mieć zawsze ostatnie
                      słowo. Można sobie przecież zemstę odpuścić i zająć się czymś, co pomoże
                      człowiekowi być bardziej w harmonii niż w dysharmonii. A takie atakowanie na
                      siłę, choć może i daje chwilową ulgę, na pewno na dłuższą metę potężnie zaburza.
                      A więc lepiej zapewne zająć się czymś innym, choćby to miało kosztować trochę
                      wysiłku na początek w odciąganiu się od tego, co się chce zrobić bardziej. Taka
                      postawa Metwoha również JEST możliwa - tak samo jak inne postawy. A więc można i
                      na nią liczyć.
                      • anutek115 Re: Podsumowując 22.08.08, 09:24
                        Ginestro, zlituj się Ta postawa Metwoha NIE JEST mozliwa. Dał temu wyraz
                        dziesiątki razy. Ja naprawdę szczerze, samą siebie zaskakując, wierzyłam, że
                        zrobiło mu się głupio, że się przez chwilę zastanowił, że może nawet nie
                        trollował, tylko ma taki rodzaj dowcipu, przyciężkiego i nie w moim stylu, ale
                        tylko dowcipu i się z nami, w swoim mniemaniu, przekomarzał, a teraz zauważył,
                        że zabrnął w to za daleko i da sobie spokój. Ale teraz? Po tym ostatnim,
                        ordynarnym wpisie? Po tych atakach ad personam, wulgarnym przerabianiu nicków,
                        obrażaniu osób, które były w stosunku do niego wywazone? Przecież on
                        zdecydowanie złamał regulamin, tego forum na pewno!
                        Zgadzam się z Onion. Ignorować całkowicie i dać na górze przyszpiline
                        ostrzeżenie dla nowych (mam nadzieję, że teraz La-nja ma już całkowity obraz
                        dyskusji i może jednak uzna, że nikt tu sobie z "nowych" nie zrobił zasłony
                        dymnej, żeby załatwić prywatne porachunki) i tych bywających na forum rzadko,
                        żeby wiedzieli, czego się spodziewać.
                        • biljana Re: Podsumowując 22.08.08, 11:05
                          Jestem w prawdzie od dawna na forum, ale rzadko piszę, więc w tym
                          watku się nie udzielałam, uznając, że to powinna być decyzja
                          aktywnych uczestników. Jednakże teraz dodam równiez swoją opinię.
                          Przychylam się do pomysł, aby zrobic forum zamkniete, tzn. takie,
                          które czytac może każdy, ale pisac można dopiero po zaakceptowaniu
                          zgłoszenia. Tak jest np. na forum Koty - mały koci zakątek (bywa tam
                          również the dzidka)i jest to bardzo miłe forum. Nie ma żadnych
                          problemów z trollingiem, co jest naprawdę rzadko spotykane, jeśli
                          się spojrzy na to, co się dzieje na innych forach poświęconych
                          zwierzętom.
                          Przypinanie watków poświęconych trollowi uważam za zbyt wielka
                          nobilitację dla niego.
                          • jottka Re: Podsumowując 22.08.08, 11:13
                            zgadzam się z biljaną - żadnych ostrzeżeń specjalnych i nadtytułów ku czci
                            trolla, wystarczy usunąć bluzgi raz w czas albo zablokować kolejną mutację.
                            różnicę między przestrzeganiem zasady wolności słowa a przyzwalaniem na plucie w
                            salonie już chyba najwrażliwsze jednostki zdołały zauważyć.

                            a co do forum zamkniętego to ja mam mieszane uczucia - rozumiem intencję i
                            zalety, ale jednakowoż jest to jakaś blokada. lubię tak na przykład wspomniane
                            kocie forum, ale konieczność osobnych zapisów zawsze mnie zniechęcała. no może
                            irracjonalnie, ale jednak:)
                            • anutek115 Re: Podsumowując 22.08.08, 11:21
                              No właśnie mam to samo z forumami zamknietymi. Nie, żebym chciała przystepować
                              do zbyt wielu, ale jak już zaglądam i widzę informację, że muszę uzyskac
                              akceptację, zawsze się wycofuję. Oczywiscie, TU już jestem ;-), ale nie byłoby
                              mnie na pewno, gdybym musiała się "zapisywać" jakoś specjalnie. A jak tak
                              poczytam wpisy dziewczyn, które mówią o tym, że przemogły się i odezwały po pół
                              roku i więcej czytania... to domniemywam, że niektóre z nich też nie odezwałyby
                              się wcale na forum częściowo zamkniętym, i byłaby to strata :-).

                              • szprota Moim zdaniem: 22.08.08, 12:20
                                Wyszarzamy. Wiadomy wpis sugeruję oznaczyć jako ocenzurowany.
                                Dzidka blokuje klona (pretty, pretty please :)). Jeśli zacznie on tworzyć
                                kolejne swoje mutacje, zainterweniujemy wyżej.
                                On walczy o naszą uwagę i najgorsze, co możemy zrobić, to ją mu dać.
                              • paszczakowna1 Re: Podsumowując 22.08.08, 13:00
                                Forum zamkniete - nie, to znacznie ograniczy aktywnosc forum i zniecheci osoby
                                nowe badz udzielajace sie sporadycznie (ktorym nie bedzie sie chcialo zapisywac
                                - mi sie nie bedzie). Nie przejmujcie sie, tak juz jest, ze i fora literackie
                                przyciagaja trolli (co sie dzialo na forach tolkienowskich zaraz po filmach,
                                pojecie ludzkie przechodzi, a moderatorzy sobie poradzili bez stosowania srodkow
                                drastycznych). Nie my pierwsi, nie my ostatni.

                                Proponuje zamiast tego, aby uprawnienia moderatora mialo 2-3 osoby aktywne o
                                roznych porach, zeby mozna bylo sprawnie reagowac.
                                • ananke666 Re: Podsumowując 22.08.08, 19:13
                                  Ja jestem bardzo stanowczo przeciwna zamykaniu forum.
                                  Primo: dużo ludzi nie chce prosić o zgodę na wejście. Ja np. nie, żeby nie wiem jak ciekawe mi się wydawało, nie poproszę. W ten sposób forum może stracić nowych, ciekawych rozmówców.
                                  Secundo: zamykać forum przez jedną osobę? Dorosłego (?) człowieka, któremu chce się szaleć na forum fanów książek dla nastolatek? Eeee tam....
                                  • the_dzidka Oto słowo admińskie 22.08.08, 23:01
                                    (Bywam tu, czytałam, tylko nie miałam czasu nie tyle na napisanie,
                                    ile na zastanowienie się nad tym, co mam napisać.)

                                    Otóż ja:
                                    absolutnie nie zgadzam się na zmianę forum na zamknięte. Ani na
                                    żadne "ruchy" mające na celu jakieś czerwone kosze, blokowanie przez
                                    IP itd. No co wy, dziewczyny?! Chcecie ucieszyć trolla?

                                    Wszystko na forum zostaje po staremu. Kto chce, może sobie wygasić
                                    nick metwwoh1, potem meetwoh2, mmmetwoh, metwooh itd. Proszę bardzo.
                                    Ja oczywiście będę wywalała "robaczywe" posty w miarę ich pojawiania
                                    się, ale nie zamierzam spędzać na tym życia - bo o ile nasz troll (a
                                    teraz on na tę nazwę w pełni zasługuje) spędza najwyraźniej czas na
                                    trollowaniu na forum, o tyle ja mam ciekawsze rzeczy do roboty.

                                    Wszelkie sygnały od Was w tym temacie będą zatem mile widziane - i
                                    chętnie podzielę się admińskimi uprawnieniami z lezbobimbo i
                                    klymenystrą, o ile się dowiem, jak to zrobić.

                                    Clue natomiast zasadza się w tym, co - słusznie - wytknął nam troll:
                                    "Nawet ignorować nie umiecie konsekwentnie".

                                    Miał słuszność.
                                    ...
                                    Jedyne, co możemy zrobić, to konsekwetnie i przez cały czas
                                    ignorować. Nie ma, że boli. Albo ignorujemy, albo się żalimy, jaki
                                    ten troll okropny.

                                    Resztę zostawiam Wam,
                                    • szprota Re: Oto słowo admińskie 23.08.08, 00:07
                                      the_dzidka napisała:

                                      > Wszelkie sygnały od Was w tym temacie będą zatem mile widziane - i chętnie
                                      podzielę się admińskimi uprawnieniami z lezbobimbo i klymenystrą, o ile się
                                      dowiem, jak to zrobić.

                                      Dzidko, już szykuję instrukcję obsługi w obrazkach, mam nadzieję, że Ci pomoże.
                                      Co do reszty, pełna zgoda.
                                      • the_dzidka Re: Oto słowo admińskie 23.08.08, 22:22
                                        > Dzidko, już szykuję instrukcję obsługi w obrazkach, mam nadzieję,
                                        że Ci pomoże.

                                        Szproto, dzięki :)
                                    • ready4freddy Re: Oto słowo admińskie 23.08.08, 18:02
                                      aha, czyli takie adresy:

                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwoh@gazeta.pl
                                      metwwoh1@gazeta.pl
                                      meetwoh2@gazeta.pl
                                      mmmetwoh@gazeta.pl
                                      metwooh@gazeta.pl

                                      o, Wielki Spam-nitou, spusc na tego trola deszcz ofert powiekszania tego, czego
                                      mu najwyrazniej brakuje ROTFL :)
                                      • k_linka Re: Oto słowo admińskie 24.08.08, 20:51
                                        > o, Wielki Spam-nitou, spusc na tego trola deszcz ofert powiekszania tego, czego
                                        > mu najwyrazniej brakuje ROTFL :)

                                        czyli czego ;) ??
                                        • anutek115 Re: Oto słowo admińskie 24.08.08, 20:58
                                          Się dociekliwa zrobiłaś, że strach. Czego, czego... pojemności komputera, a
                                          czegóż by innego? Teraz mu wystarcza, ale przestanie, jak tylko spadnie na niego
                                          deszcz ofert tego, co to R4F miał na mysli ;-).
                                        • lezbobimbo Re: Oto słowo admińskie 24.08.08, 21:02
                                          k_linka napisała:
                                          > > o, Wielki Spam-nitou, spusc na tego trola deszcz ofert powiekszania tego,> czego
                                          > > mu najwyrazniej brakuje ROTFL :)
                                          > czyli czego ;) ??

                                          Zdolnosci kojarzenia ciagu skutek-przyczyna, oczywiscie :)
                            • onion68 Re: Podsumowując 22.08.08, 13:05
                              Właśnie, od razu sobie pomyślałam, że wiele osób, wcale nie trolli, może się nie
                              odważyć wysłać zgłoszenia.
                              Mnie czasami się zdarza, że mam ochotę sobie gdzieś popisać, ale w momencie, gdy
                              trzeba wysłać zgłoszenie jakoś więdnę ;-)
                            • lezbobimbo Re: Podsumowując 22.08.08, 13:21
                              Mysle, ze spokojnie mozemy utrzymac forum otwarte.
                              Jesli Dzidko bedziesz potrzebowac pomocy w moderacji, to ja sie
                              chetnie zglosze na ochotniczke, zwlaszcza ze bywam o zgola
                              kaprysnych porach :-)
                              • ginestra Re: Podsumowując 22.08.08, 16:45
                                Ja też w swoim wpisie dałam wyraz temu, że wierzę, że sposoby zaradcze na pewno
                                się znajdą. Doświadczenia z forum Tolkienowskiego wydają się napawać optymizmem
                                (może by ich spytać, kto ma kontakt, jak to zrobili i przekazać Dzidce?). Też
                                myślę, że szkoda, żeby to było forum zamknięte, bo to jego wielka zaleta, że nie
                                jest! I otwartość forum jest zgodna z osobą pani MM oraz z duchem Jeżycjady.
                                A więc może się uda, bo widzę, że macie wiele konkretnych propozycji.

                                A rozważając optymistyczny wariant zachowania Metwoha miałam na myśli to, że na
                                pewno, jako człowiek, jest on do tego wariantu zdolny, tylko potrzeba chęci (no
                                i trzeba pamiętać, że zmiana w człowieku zachodzi powoli). Jednakże nie mamy na
                                to wpływu, co zrobi, więc trzeba działać "na objawach", tu i teraz, żeby na
                                forum nie było złych zjawisk.
                              • klymenystra Re: Podsumowując 22.08.08, 17:21
                                Ja też mogę pomóc. I też bywam o różnych porach, za to praktycznie codziennie.
                                • teklat Re: Podsumowując 22.08.08, 22:29
                                  Łomatko, ale się tu paskudnie porobiło....
                                  Jest chyba bardzo prosty sposób na ograniczenie działalności trolla -
                                  zwrócenie się do admina gazety o zablokowanie jego IP, z
                                  uzasadnieniem naruszenia zasad użytkowania forum. To naprawdę
                                  działa, sama kiedyś omyłkowo byłam przez parę dni ofiarą takiej
                                  akcji.
                                  Rozumiem, że w porze wakacyjnej pan nauczyciel pisze z domu, więc
                                  tymczasem domowy można zablokować. A potem się zobaczy...
                                  • meduza7 Re: Podsumowując 22.08.08, 22:41
                                    Może jednak faktycznie przenieśmy dyskusję gdzieś na priv? Bo nam troll zaraz
                                    pęknie z przejedzenia.
    • ready4freddy Re: Podsumowując 23.08.08, 18:06
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
      metwoh@gazeta.pl
      metwwoh1@gazeta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka