29.04.07, 08:37
Czasem z nudów zadaję pytanie Księdze, co będzie. Potem przez obserwację i
porównania uczę się od niej.
Niedawno wypadło własnie 34,2,6 na 30.
Mocy Wielkiego przypisany jest obraz kozła bodącego żywopłot, czyli chcącego
wydostać się z zagrody.
Miałam problem z młodym koziołkiem, który zaczął upierdliwie przeszkadzać
przy dojeniu kozy. Chodził do tej pory luzem jak matka i przy matce (34,2),
ale miarka się przebrała. Założyłam mu obrożę i wyciągnęłam łańcuch. Kiedy
rano, jak zawsze dobiegł pierwszy do miski z jedzeniem został przypięty, a z
kozą matką mogę sobie odejść na bezpieczną odległość i wydoić ją bez
problemu. Koziołek szarpał się, a jakże (czyt. 34,6), ale nic nie może na
takie postawienie sprawy.
W rezultacie wypadło 30, gdzie najważniejsze jest dbanie o swoją krowę. ;-)

Trochę poważniej dodam, im bliżej warunków naturalnych, pierwotnych tym I-
Cing przemawia dosłowniej, prawda?
Pozdrawiam
ES
Obserwuj wątek
    • lukowitz Re: 34 na 30 29.04.07, 18:39
      czyli jak zadac pytanie, aby otrzymac odpowiedź? Skąd wiem,że I CHING odpowiada
      na mój problem o który pytam, a nie mówi o czyms innym? Obsrewacja na okrągło,
      analiza nieustanna, życie mija na odczytywaniu i szukaniu, i przemysleniach i
      na tym,że należy zadać następne pytanie aby otrzymać lub nie odpowiedź. Może
      tak być i tak się dzieje, ale kiedy determinacja przyciska do ziemi nie mam
      ochoty na szukanie, zastanawianie się. Potrzeba trochę światła, radości,
      szczęścia by móc żyć.
      smutna ale pozdrawiam i życzę radości
      • transwizje Re: 34 na 30 29.04.07, 19:56
        Może odniosę się do pytania, a nie do smutku, o którym piszesz, na smutek to
        nie ma innego sposobu jak go wysmucić. (Czego ci serdecznie życzę, bo wiem, oj
        wiem co to jest).
        Pytasz więc:
        czyli jak zadac pytanie, aby otrzymac odpowiedź?
        Jak?
        Nijak.
        Na czysto rzucić monety i zobaczyć co wyjdzie.
        Pozdro, ES
        • lukowitz Re: 34 na 30 30.04.07, 09:37
          transwizje napisała:

          > Może odniosę się do pytania, a nie do smutku, o którym piszesz, na smutek to
          > nie ma innego sposobu jak go wysmucić. (Czego ci serdecznie życzę, bo wiem,
          oj
          > wiem co to jest).
          > Pytasz więc:
          > czyli jak zadac pytanie, aby otrzymac odpowiedź?

          hej;-)

          zrobiłam jak zaproponowałaś. Bez pytania, bo przecież zawsze istnieje jakiś
          okreslony stan duszy, jakieś problemy, o których nie trzeba mówić całemu
          swiatu. Może powinnam w nowym wątku podjąć temat? Dostosuje się jęsli taka
          będzie konieczność ;-)
          Zastanawiałam się czy rzucić monetami, czy wykorzystać program do wyroczni...i
          linie same przypłynęły. Czy to dobrze? No nie weim.
          64 woda na dole, u góry natomiast ogień
          kolejne więc pytanie: czy dostosować to do dnia dzisiejszego, czy do mojej
          sytuacji, czy .....no jak na to spojrzeć?
          pozdrawiam serdecznie i życzę aby to piękne słońce napełniło swoim ciepłem
          LM
          > Jak?
          > Nijak.
          > Na czysto rzucić monety i zobaczyć co wyjdzie.
          > Pozdro, ES
            • lukowitz Re: 34 na 30 30.04.07, 16:41
              wiesz, dziwne to było z liniami, bo automatycznie/intuicyjnie? odebrałam;-) nie
              6, a 8, więc te dwie oststnie pominęłam milczeniem. Przedostatnia przerywana,
              czyli in, a ostatnia jang, więc nie wiem czy to wiązać z 6 linią? pisałam od
              dołu ku górze.
              Może hehsagram mieć związek z przemeblowaniem( jednego z pokoi), bo tak bardzo
              sie kopie, że aż strach;-) , ale powoli wychodzimy z bajzlu :-)
              jak myslisz, czy to rzecz związana z meblowaniem, czy dalszym spojrzeniem? Jak
              patrzysz na te 2 linie, o których wspomniałam? Może zbyt pokręciłam
              wyjaśnienie? :-)
              ML
              • transwizje Re: 34 na 30 01.05.07, 08:51
                moim zdaniem spojrzenie dalej.
                jeśli zmienić dwie najwyższe linie to przemiana w 47, Opresja.
                Co do Opresji straszna jest na początku, bo człowiekowi brakuje bardzo tego,
                czego pragnie i za czym tęskni, ale kończy się zawsze dobrze (wypraktykowane
                wielokrotnie).
                Pozdro
                ES
                • lukowitz Re: 34 na 30 01.05.07, 11:20
                  czyli przemeblowanie nie wchodzi w grę? zresztą juz jest po i jest super;-)
                  a tak na dobrą sprawę, to wktótce będę miała odwiedziny pewnej osoby, którą
                  raczej nie bardzo chcę widzieć...tak jakoś...na kilkanaście dni przyjeżdza,
                  może byc i opresja o której mówisz? Może w tym rzecz?
                  Ten właściwy milczy, a nie ten co trzeba( z mojego punktu widzenia)nadchodzi;-)
                  To pewnie ta opresja.
                  Dzięki, pomysle nad tym, najważniejsze, że jak piszesz, kończy sie zawsze
                  dobrze :-)
                  ML
                  • transwizje Re: 34 na 30 01.05.07, 15:13
                    na heksagram po przemianie spojrz zawsze najpierw wstecz, poszukaj go w
                    przeszłości, w motywach wewnętrznego stanu duszy, zapytania.
                    Wygląda to na odpowiedź w dziedzinie 49, o który tak rozpytywałaś.
                    Idź do przodu nie oglądając się na brak, a w końcu ten stan się skończy.
                    Pozdro. ES
                    • jasnygrom Re: 34 na 30, a wlasciwie 6 z 8 ;) 01.05.07, 19:46
                      :)
                      lukowitz napisała, że dostała linie automatycznie/intuicyjnie? na dodatek nie
                      6 a 8. Linie pisała od dołu ku górze i otrzymała hex 64 i dwie linie
                      nadliczbowe nad nim jako przedostatnią przerywaną a ostatnią mocną.

                      Powstały rysunek to istna chińska pagoda ;)
                      możliwości widzę kilka.

                      1.
                      odczyt, że dodatkowe 2 linie oznaczają przemianę 2 ostatnich linii. Tu
                      powstaje pytanie - dlaczego akurat ostatnich? Przy założeniu, że zmianie
                      ulegają 2 kolejne linie to razem jest 5 wariantów:

                      1+2 = h.21 Przegryzanie
                      2+3 = h.56 Wędrowiec
                      3+4 = h.18 Naprawa
                      4+5 = h.59 Rozproszenie
                      5+6 = h.47 Opresja

                      Dla pełnego kompletu można jeszcze dołożyć
                      6+1 = h.54 Dziewczyna wychodząca za mąż.

                      2.
                      w heksagramach zazwyczaj pierwszą linię traktuje się jako przychodzącą i
                      jeszcze nie biorącą udziału w akcji, natomiast ostatnią jako odchodzącą i już
                      nie biorącą udziału. Gdyby opuścić linie pierwszą i ostatnią z tych ośmiu to
                      dostaniemy h.63 Po dokonaniu :)
                      Oczywiście nadal nie wiemy, które linie byłyby zmienne, o ile w ogóle ;)

                      3.
                      te osiem linii można odczytać jako kolejne sezony, pory roku (bigramy). Wtedy
                      są to 4 wiosny jedna po drugiej. To jednak chyba trochę za długo ;)))

                      4.
                      8 linii ułożonych naprzemiennie (na miejscach nieparzystych słabe, a na
                      parzystych mocne) mogą wskazywać na wahanie, chodzenie od ściany do ściany,
                      zmienność nastrojów, czy co tam jeszcze. Może to też oznaczać jakiś cykl -
                      zauważmy, że linii jest tyle, co wszystkich trygramów.

                      -----------
                      co to wszystko razem może oznaczać? - nie mam bladego pojęcia :/
                      Choć nic nie wyjaśniłem - pewno za to namieszałem, ale taka natura pioruna ;)
                      Brrrr..., ale słoneczne pozdro :)

                      RP

                      -----------------------
                      PS. Miałem ostatnio większe kłopoty z netem, ale sądzę że już na prostej.
                      Dzisiaj skończyłem "analizę" 3.Księgi Wilhelma w poszukiwaniu uwag dotyczących
                      czasu. Jeszcze muszę zapiski wklepać do kompa i jakieś wnioski spróbować
                      wyciągnąć. Przy okazji kilka tematów złapałem :)
                      • transwizje Re: 34 na 30, a wlasciwie 6 z 8 ;) 02.05.07, 08:39
                        witaj, a jużem myślała, że cię nasze babskie pogaduszki nudzą... ;-)
                        też pomyślałam o cyklu z tymi 8 liniami, raczej rocznym, ale bigramy
                        rzeczywiście też się dają uwzględnić. Wtedy 4 wiosny pasowałyby do 49, bo
                        4+9=13, a 1+3=4. Nie straszmy jednak lukowitz, bo ma dość swego smętku zapewne.
                        Może 4 pory roku, o.
                        W każdym razie może odnosić się do konieczności przejścia przez jakiś pełny
                        cykl, zanim sprawy się dopełnią i wypełnią w zgodzie z jej sercem.

                        Ciekawią mnie twoje wnioski. Chętnie poczytam, choć zastanowić się głębiej
                        wciąż nie mogę, bo ślęczę nad centuriami, ale to już końcówka i zaczynam już
                        mysleć co dalej robić z "wolnym czasem". ;-)
                        Pozdro
                        ES
                      • lukowitz Re: 34 na 30, a wlasciwie 6 z 8 ;) 02.05.07, 09:53
                        witajcie( z jednej strony przepraszam, że odbiegłam od głównego wątku naszej
                        wspaniałej ES, a z drugiej ciesze się, że mogę posłuchać waszych mądrych
                        rozważań i wtrącić swoje 3 grosze)
                        jasnygrom przedstawił szeroki wachlarz możliwości, na który patrzę i usiłuję go
                        zrozumieć, transwizje trzyma rękę na pulsie i zręcznie nakresla drogę bez
                        narzucania :-)

                        jasnygrom pisze:.......
                        1+2 = h.21 Przegryzanie
                        > 2+3 = h.56 Wędrowiec
                        > 3+4 = h.18 Naprawa
                        > 4+5 = h.59 Rozproszenie
                        > 5+6 = h.47 Opresja
                        >
                        > Dla pełnego kompletu można jeszcze dołożyć
                        > 6+1 = h.54 Dziewczyna wychodząca za mąż.
                        Zycie pokaże co nastąpi, ale aby ustrzec sie od błędów i głupoty proszę Was o
                        cenne wskazówki. Zastanawiam sie czy to, że tyle linni wypisałam nie ma
                        jakiegos podobieństaw-jeśli mówić o interpretacji, jak w kartach tarota.
                        Niektóre osoby podczas tasowania kart, gdy im z dłoni karty wypadną, rozkładaja
                        na stoliku i odczytują, inne tego nie robią. Gdy pisałam linie, czułam, że te
                        dwie ostatnie też powinny byc ujęte, chociaż jest ich ponad miarę. Może
                        wszystkie wymienione przez jasnygrom heksagramy należy rozpatrzeć?
                        .....4 wiosny....to długo, jasne, że wole jak już to 4 pory roku ;-) ale na
                        pewne sytuacje z zewnątrz nie mamy wpływu. Możemy w jak najbardziej korzystny
                        dla nas sposób dostosowac sie do nich.
                        Jesli dla jasności powiem bardzo krótko:
                        *jeden związek, w którym byłam rozleciał się, ale formalnie częściowo istnieje,
                        nie wszytkie sprawy są załatwione, bo nikomy z zainteresowanych osób nie
                        zależy. Jest i nie ma.
                        *Poznałam kogoś,myślę, że to ten z kim chciałabym być....
                        *Tworzę, poszukuję, chciałabym na większą skalę....wszystko kręci sie w tym
                        kierunku powoli
                        Nie wiem czy te info cos pomogą w odczycie/interpretacji heksagramów? Nie czuje
                        się zagubiona, chociaż mam jak i inni pewnie masę różnych problemów ;-)
                        Jeśli coś do mnie przypływa, to powinnam z tego mądrze korzystać.
                        Jeśli chodzi o zmienność nastrojów, to owszem, jak księżyc zaswieci tak
                        mrugam ;-) jestem osobą emocjonalną( oby nie do przesady;-) )
                        .....jakiś cykl....transwizje zainicjowała temat, pomyślałam,że warto
                        zastanowić się nad istotą chwili i mam, a jasnygrom dodał, że jak piorun
                        namieszał ;-)
                        tez dobrze, bo nie ma stagnacji i jest męska siła
                        pozdrawiam
                        ML
                      • jasnygrom Re: 34 na 30, a wlasciwie 6 z 8 ;) 2 cytaty 02.05.07, 20:37
                        :)

                        ******************(A)
                        lukowitz napisała:
                        Niektóre osoby podczas tasowania kart, gdy im z dłoni karty wypadną, rozkładaja
                        na stoliku i odczytują, inne tego nie robią. Gdy pisałam linie, czułam, że te
                        dwie ostatnie też powinny byc ujęte, chociaż jest ich ponad miarę. Może szystkie
                        wymienione przez jasnygrom heksagramy należy rozpatrzeć?
                        -------------------

                        A broń Cię Panie Boże, dziewczyno! :o (przed rozpatrywaniem wsiech hex)
                        Gdyby rysowanie tych linii potraktować analogicznie do kart, to wśród 6
                        prawidłowych ukryte są 2, które znalazły się tu przez pomyłkę (spadły na
                        podłogę? ;)) Ale które? Np. 1+2, 1+3, 1+4..., 2+3, 2+4... itd.
                        Przykładowo: gdy wykluczymy linie 2 i 4 to pozostałe tworzą hex 5 Oczekiwanie,
                        Pokarm.
                        Trochę się przyłożyłem i policzyłem. Możliwości jest 28(!). Przy kolejnym
                        wykluczaniu dwóch nadmiarowych otrzymamy numery heksagramów (podaję rosnąco):
                        3, 5, 17, 21, 22, 29, 30, 36, 37, 38, 39, 40, 47, 49, 51, 54, 55, 55, 58, 60 i
                        aż 7 razy 63(!) oraz 2 razy 64. Istna masakra ;). Naturalnie zmienne wtedy nie
                        występują.

                        ----------------
                        wnioski
                        Nie tędy droga. Przy rysowaniu linii mających dać odpowiedź lepszy niedosyt niż
                        przejedzenie. Nadmiar informacji tworzy szum. To chyba powód, że nie zaleca się
                        zbyt częstego wróżenia ;). Na szczęście Księga Przemian to nie wróżka, a
                        wyrocznia służąca radą.


                        ******************(B)
                        lukowitz napisała:
                        *jeden związek, w którym byłam rozleciał się, ale formalnie częściowo istnieje,
                        nie wszytkie sprawy są załatwione, bo nikomy z zainteresowanych osób nie zależy.
                        Jest i nie ma.
                        *Poznałam kogoś,myślę, że to ten z kim chciałabym być....
                        *Tworzę, poszukuję, chciałabym na większą skalę....wszystko kręci sie w tym
                        kierunku powoli
                        --------

                        No cóż, promyk jasności jest, choć po oczach nie bije ;)

                        ----------------
                        1.*
                        rozleciał się, ale istnieje...; nie wszystko załatwione...; nikomu nie zależy...

                        Sprawa niedokończona, niezamknięta

                        ----------------
                        2.*
                        myślę, że to ten...

                        Ten z 49?

                        ----------------
                        3.*
                        poszukuję..., wszystko kręci się powoli...

                        Droga zablokowana


                        ----------------
                        wnioski
                        Po Twych wyjaśnieniach 8 linii sprawia na mnie wrażenie zaciętego mechanizmu.
                        Wstrzymane zmiany - jedynie noc-dzień-noc-dzień... Hex 64 (Przed dokonaniem) nie
                        kończy się, ale zaczyna od nowa - dochodzi do 2 linii. Coś trzeba z tym zrobić -
                        potrzebna rewolucja ;) jednak przedtem niezbędne ogarnięcie całości sytuacji.

                        Wskazane jest zacząć od uporządkowania zaległych spraw. Niestety, jest to często
                        trudne, gdyż wymaga podjęcia decyzji dotychczas odwlekanych (zwykle z powodu
                        lęku przed popełnieniem błędu). Wymaga dogłębnego zastanowienia, czy tego
                        chcemy. I-Cing podpowie, jak (czy juz) to zrobić.

                        Któryś ekspert Feng-Shui doradzał, aby przed zmianą mieszkania na nowe, to stare
                        doprowadzić do jak największego porządku - wtedy skuteczniej się wykona nasz zamiar.

                        Miłość dodaje takich skrzydeł, że Ci zależy - jesteś zainteresowana, wszystko
                        załatwiasz. Gdy stare sprawy są zakończone droga się otwiera na nowe możliwości,
                        a życie nabiera rumieńców. Kto nie wierzy niech spróbuje :)



                        ******************
                        Już chyba nic z tego nie wyduszę... Aha! - akurat pomyślałem, że ta niby pagoda
                        z linii przerywanych i ciągłych przypomina też wieżę. Przeszkoda, którą najpierw
                        trzeba pokonać w duchu, umyśle.

                        pozdro :)
                        RP
                        • lukowitz Re: 34 na 30, a wlasciwie 6 z 8 ;) 2 cytaty 03.05.07, 12:17
                          jasnygrom napisał:
                          ----------------
                          2.*
                          myślę, że to ten...

                          Ten z 49? "


                          Tak, to ten z 49


                          ----------------
                          "3.*
                          poszukuję..., wszystko kręci się powoli...

                          Droga zablokowana"

                          niby zablokowana, ale powoli cos sie dzieje, kropola po kropil w skałę. Ile lat
                          trzeba, aby coś sie zadziało?? :-) to pytanie, które nie czeka na odpowiedź.


                          ----------------
                          "wnioski
                          Po Twych wyjaśnieniach 8 linii sprawia na mnie wrażenie zaciętego mechanizmu.
                          Wstrzymane zmiany - jedynie noc-dzień-noc-dzień... Hex 64 (Przed dokonaniem) nie
                          kończy się, ale zaczyna od nowa - dochodzi do 2 linii. Coś trzeba z tym zrobić -
                          potrzebna rewolucja ;) jednak przedtem niezbędne ogarnięcie całości sytuacji.

                          Wskazane jest zacząć od uporządkowania zaległych spraw."

                          tak, ten czas powoli nadchodzi, jakby sam od siebie, nawet nie mam wpływu na
                          zatrzymanie biegu nadchodzących wydarzeń. Zastanawiam się nad ładem i logiką
                          tego o czym piszesz, jak choćby sporzątaniu mieszkania przy przeprowadzce.
                          Dotyczy to wszystkiego. Przepływ niewidocznych informacji jest tak oczywist, że
                          aż dla mnie niezrozumiały.
                          pozdrawiam
                          ML
    • jasnygrom Re: 34 na 30 02.05.07, 20:59
      :)
      transwizje napisała:
      Czasem z nudów zadaję pytanie Księdze, co będzie. Potem przez obserwację i
      porównania uczę się od niej.
      Niedawno wypadło własnie 34,2,6 na 30.
      --------------------

      Skoro z nudów, to Cię rozerwę ;)
      34 to kozioł (podwojone linie trygramu Jezioro) natomiast 30 to sieć. Twój
      radosny kozioł (jezioro podwójne) wylądował nie tylko w niewoli Twych pęt, ale
      także w sieci internetu (Ogień nad Ogniem; wewnątrz wiedza-światło, na zewnątrz
      świecące ekrany monitorów - wymalowany internet!)

      pogodne pozdro ;)
      RP

      PS. Coś mi się zdaje, że nudy to Ty nie zaznajesz ;)
    • jasnygrom Re: 34 na 30 inaczej 02.05.07, 23:39
      :)
      Przemiana h.34,2,6 na h.30 ma jeszcze inne 2 możliwości:

      1) h.34,2 / h.55,6 / h.30
      2) h.34,6 / h.14,2 / h.30

      Czy któraś z nich wchodziłaby tu w grę?
      Oczywiście chodzi tu też o metodę. W systemie Kwiatu Śliwy tylko jedna linia
      jest zmienna (za to zawsze) ;)

      nocne pozdro :)
      RP

      PS. Po "trojkach lolyty" zabrałem się za "badanie" (cudzysłów, bo za bardzo
      pobieżne) 3-ciej Księgi Wilhelma "Komentarze". Wpierw chciałem przy komentarzach
      heksagramów odszukać odniesienia do innych heksagramów (mój nadrzędny cel to
      rozpykanie porządku heksagramów w obecnej wersji Ksiegi).

      Już przy hex 2 Bierność dodałem zadanie znalezienia jak najwięcej atrybutów
      trygramów. Zdopingowała mnie Twoja uwaga z 04.04.2006 21:37 dot. Interpretacji
      heksagramów, którą sobie przepisałem:
      "Uzyskawszy odpowiedź trzeba dotąd siedzieć w analizie heksagramu, aż się
      zobaczy obraz wiążący się z sytuacją, o którą pytaliśmy. Jeśli takiego obrazu
      nie ma, więcej niż pewne - księga odpowiedziała na inny temat, który w nas
      siedzi najgłębiej.
      Obrazu szuka się, oprócz lektury opisu, także - a może przede wszystkim? - w
      symbolice związanej z trigramami".

      Przy okazji szukałem uwag na temat czasu. Wszystkie te notatki wymagają
      poważniejszego potraktowania i uporządkowania. Chyba nie będzie to szybko.
    • jasnygrom Re: 34 na 30 03.05.08, 00:48
      :)
      Ewa pisze:
      Trochę poważniej dodam, im bliżej warunków naturalnych, pierwotnych tym I-Cing
      przemawia dosłowniej, prawda?
      --------
      prawda! przypuszczalnie w takich warunkach powstawał: blisko natury, w bystrej
      obserwacji jej prawideł :)

      popółnocne pozdro :) RP
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka