transwizje
29.04.07, 08:37
Czasem z nudów zadaję pytanie Księdze, co będzie. Potem przez obserwację i
porównania uczę się od niej.
Niedawno wypadło własnie 34,2,6 na 30.
Mocy Wielkiego przypisany jest obraz kozła bodącego żywopłot, czyli chcącego
wydostać się z zagrody.
Miałam problem z młodym koziołkiem, który zaczął upierdliwie przeszkadzać
przy dojeniu kozy. Chodził do tej pory luzem jak matka i przy matce (34,2),
ale miarka się przebrała. Założyłam mu obrożę i wyciągnęłam łańcuch. Kiedy
rano, jak zawsze dobiegł pierwszy do miski z jedzeniem został przypięty, a z
kozą matką mogę sobie odejść na bezpieczną odległość i wydoić ją bez
problemu. Koziołek szarpał się, a jakże (czyt. 34,6), ale nic nie może na
takie postawienie sprawy.
W rezultacie wypadło 30, gdzie najważniejsze jest dbanie o swoją krowę. ;-)
Trochę poważniej dodam, im bliżej warunków naturalnych, pierwotnych tym I-
Cing przemawia dosłowniej, prawda?
Pozdrawiam
ES