onion68
20.11.08, 22:01
Proponuję, abyśmy założyli nasz własny wirtualny zeszyt z lapsusami
polonistycznymi, zasłyszanymi, wypatrzonymi lub popełnionymi (czemu nie).
A natchnęło mnie do tego słówko-potworek, które dzisiaj ujrzałam niestety
napisane: "ruraż" (w ślepym kosztorysie budowlanym). Zapewne będące prostym
przełożeniem angielskiego "piping". Pomysłowość ludzka i brak szacunku dla
własnego języka nie mają granic, hm.