nessie-jp
10.05.09, 21:30
Byłam u fryzjera z żądaniem uzyskania na głowie czekolady, a wyszła mi, psia
mać, miła miedziana grzywka... :(
Boję się, że za chwilę zapragnę wypełnić czymś ramiona. Dobrze, że mam koty, a
w pobliżu zero teleskopów! ;)
A gdy pierwszy raz czytałam Kwiat Kalafiora, bardzo chciałam mieć taką
pszeniczno-obszarpaną fryzurę jak Gabrysia! Zestarzałam się, czy jak...