Dodaj do ulubionych

Hmm, o naszym forum

18.06.09, 13:07
Nie żebym bez tego nie mogła żyć, ale jakoś dawno nie było tu żadnej rozmowy
na temat Jeżycjady... Znak czasu?
Obserwuj wątek
    • mamalilki Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:09
      Tak, wiem, są przecież wątki o MM. Ale takie jakby nieożywione cokolwiek.
      • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:17
        Masz racje absolutna, zatem w ramach powrotu do MMacierzy absurdu ozywilam jeden
        watek :)
        • ding_yun Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:20
          Eeee, bywały już takie zawieszenia. Brakuje nowego narybka po prostu. Trzeba
          żeby nas gdzieś opublikowali a zaraz się zleci stado nowicjuszy zobaczyć na
          własne oczy to siedlisko żmij. Może niektórym się spodoba i zostaną :)
          • aganoreg Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:24
            A moze po prostu juz wszystko zostalo napisane? I czekamy na nowa
            ksiazke? Chyba nie ma sensu wyciagac starych watkow i pisac "ja tez!"
            • mamalilki Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:31
              Powinniśmy zająć się kimś, kim nigdy dotąd się nie zajmowaliśmy. Pomyślmy:
              matka Matyldy - jej nawyki żywieniowe i stosunek do męża (na pewno go zdradza
              inaczej by wcześniej wracała z pracy)
              rodzice Maćka i Piotra Ogorzałków (porzucenie synów w trudnych czasach)
              pierwszy mąż babci Jedwabińskiej (czego mu brakowało, że babcia syna na mydłka
              wychowała)
              Studium choroby Zuzanny Makowskiej (co to za choroba, kto się wtedy zajmował
              Milą i jak to wpłynelo na jej psyche)
              Tatuś Pawełka (z kim romansuje i dlaczego go nigdy nie ma?)
              dzieci Aurelii - jak są wychowane i dlaczego źle
              Dzieci Danki - czy to już otyłość, jeśli tak to czyja to wina?
              Pani Pościkowa - jej metody wychowawcze - krytyka
              • andrzej585858 Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:42
                Ja to żałuję że Ignacy Grzegorz jest zbyt młody bo jakby był starszy to idąc
                tropem urealniania postaci - swietny materiał na kogoś kogo teczka winna
                znajdować się w IPN a tak to może przyszłość w CBA świetlana się rysuje?
                Inklinacje na TW według mnie wyborne a jeszcze jakby doszła do tego rekomendacja
                seniora o nieposzlakowanej opinii?
              • bat_oczir Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 14:49
                > matka Matyldy - stosunek do męża (na pewno go zdradza
                > inaczej by wcześniej wracała z pracy)

                akurat lekarkom dosc czesto sie to zdarza - tzn pozne powroty, of
                course :)_ :)

                • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 14:55
                  bat_oczir napisał:

                  > > matka Matyldy - stosunek do męża (na pewno go zdradza
                  > > inaczej by wcześniej wracała z pracy)
                  >
                  > akurat lekarkom dosc czesto sie to zdarza - tzn pozne powroty, of
                  > course :)_ :)

                  Ale czy ona nie byla stomatologia? Tak dlugo zeby rwie? :)
                  • mamalilki Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 15:03
                    W poszukiwaniu "miesa" weszłam na stronę MM:
                    "KC Sylwia pyta w Księdze Gości, jak długo jeszcze trzeba będzie czekać na
                    „McDusię”. Ano, nie wiem, Sylwio. Jak już wielokrotnie mówiłam, książka będzie,
                    kiedy BĘDZIE, to znaczy - kiedy już ostatecznie powstanie. A powstawanie
                    powieści to jest proces złożony. Warto, myślę, poczekać, żeby książka była dobra
                    i przyniosła Wam radość oraz satysfakcję."

                    Z tego wnoszę, że nieprędko, oj nieprędko...
                    • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 15:21
                      mamalilki napisała:
                      > McDusia (...) Z tego wnoszę, że nieprędko, oj nieprędko...

                      Co Ty, wlasnie bedzie szast prast i satysfakcja :)))))
                  • bat_oczir Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 20:09
                    > Ale czy ona nie byla stomatologia? Tak dlugo zeby rwie? :)


                    1982 rok. Wszystko jeszcze państwowe, stomatologia jezcze
                    niesprywatyzowana.....jeszcze nie sami dentyści ustalają godziny przyjęć.
                  • kajaanna Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 20:56
                    > Ale czy ona nie byla stomatologia? Tak dlugo zeby rwie? :)

                    Kiedyś w poczekalni u dentysty widziałam tabliczkę: "rwanie zębów na raty".
                    Może o to chodzi?
            • lezbobimbo OT jajeczkowo-smyrajacy 18.06.09, 23:42
              Aganoreg, jaka masz przesliczna Mordusie :)))))
              • aganoreg Re: OT jajeczkowo-smyrajacy 19.06.09, 13:43
                lezbobimbo napisała:

                > Aganoreg, jaka masz przesliczna Mordusie :)))))


                Dzieki, zdaje sie ze imie najbardziej przypadlo do gustu? ;)
                Niestety, zapozyczone.
        • mamalilki Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 13:24
          Obawiam się że nie masz szans... Wątkowi o seksizmie natomiast wróżę wielką
          przyszłość ;-)
          • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 14:54
            mamalilki napisała:
            > Obawiam się że nie masz szans... Wątkowi o seksizmie natomiast wróżę wielką>
            przyszłość ;-)

            Hmm, a co tam mozna powiedziec poza tym, ze sie zgadzamy z oburzeniem.. :) Juz
            mi sie nie chce nawet. A na Bobciu zawsze mozna cos tam dziergnac, jako mily
            odpoczynek po ciezkich tematach. Nie?
            • klymenystra Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 15:00
              Lezbobimbo, dziergnij Ty mnie, obrona za jakies 2 tygodnie, ja chce wiedziec, co
              mam w dwunastym domu, jak wygladam i jaka jestem w zwiazkach :) I jeszcze czemu
              horoskop zmienia sie wraz z miejscem zamieszkania i jak to bylo, jak mieszkalam
              w Bordeaux :)
              • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 15:20
                Dziergam, dziergam, kochana, juz wypelzam z oceanu dogmatow o wszechswiecie i
                bycie :)

                Relokacji sobie zazyczylas bordowej? No to jeszcze musze podlubac :)
                • anutek115 Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 19:46
                  Nie chciałabym się zbyt narzucać, Lezbobimbo, ale ja tez miałam zrobione to i
                  owo pospiesznie, z obietnicą, że kiedys rozwiniesz temat ;-)))...
                  • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 19.06.09, 05:44
                    anutek115 napisała:
                    > Nie chciałabym się zbyt narzucać, Lezbobimbo, ale ja tez miałam zrobione to i>
                    owo pospiesznie, z obietnicą, że kiedys rozwiniesz temat ;-)))...

                    Ach! Wybacz me zapominalskosci :(
                    I Ciebie i Tobie podziargam, ale wpierw Klymenystre droga, ktorej swiece oczyma
                    juz grubo ponad pol roku :O A potem czeka Szprota + jej enturaz w kolejce.. i
                    wtenczas Ty, o pani na smarkatkach :D

                    Potrzebuje sekretarki i kuratora od zaraz :PPP
              • ding_yun Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 15:21
                Osobiście nie lubię tej maniery MM: książka będzie kiedy będzie. Takie pozowanie
                na wielkiego artystę co to musi czekać aż mu natchnienie z nieba przyjdzie. A
                tymczasem pisanie to po prostu zawód. Wiadomo, że czasem nie wychodzi, ale bez
                przesady, książki MM nie są znów aż tak złożonymi dziełami. Poza tym autorka
                niejednokrotnie wspominała, że koncepcję powieści ma całą w głowie zanim zacznie
                pisać. Najdłuższym etapem twórczości powinna być praca z redaktorem, czego już
                od dawna w jej powieściach nie widać. MM po prostu na dobre zamknęła się z
                wnuczętami i resztą rodziny w swym rozarium i nie ukrywam, że mnie to irytuje.
                Jak człowiek uznaje, że widział i zrobił w życiu wystarczająco dużo to
                przechodzi na emeryturę. Nie da się być dobrym pisarzem nie obserwując samemu
                rzeczywistości! A MM, mam wrażenie, niewiele ma styczności z realiami, które
                chce opisywać.
                • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 16:34
                  ding_yun napisała:
                  > Osobiście nie lubię tej maniery MM: książka będzie kiedy będzie.

                  MM ponoc tak pisze do namolnych czytelniczek, bo kiedys gdy podawala terminy, to
                  nigdy nie nadazala i potem wszyscy mieli zale oraz zgrzytanie zebow..

                  <MM po prostu na dobre zamknęła się z> wnuczętami i resztą rodziny w swym
                  rozarium i nie ukrywam, że mnie to irytuje.

                  Moze McDusia bedzie sie opiekowac rozarium Przeszczepa, bo ten na wakacjach ze
                  swoja mloda zona, Bella Majchrzak w ciazy (bliznieta) hi hi hi
                  • croyance Re: Hmm, o naszym forum 18.06.09, 19:32
                    No dla namolnych, ale co, zadnego planu pracy nie ma? Z takim
                    doswiadczeniem? Nie wie, ze wygladaloby to np. tak:

                    a = proces pisania
                    a (1 + 2) gdzie
                    1 - srednia czsu, w jaki pisala poprzednie ksiazki (np. 15 miesiecy)
                    2 - dodatkowe trzy miesiace na niespodziewane okolicznosci

                    b = proces wydawniczy (korekta, okladka, redakcja etc.)

                    czyli

                    McDusia w sklepach = a + b (+/- 3 msc)

                    ja nigdy ksiazki nie pisalam, a - znajac siebie - mysle, ze bylabym w
                    stanie powiedziec, ile mniej wiecej by mi to w przyblizeniu zajelo
              • lezbobimbo Re: Hmm, o naszym forum 19.06.09, 05:24
                klymenystra napisała:
                jak to bylo, jak mieszkalam> w Bordeaux :)

                Uo rany kochana, potrzasnelam kule magiczna tzn programem
                geograficzno-astrologiczny + mozgiem wlasnym i wyszlo mi, ze bylas energiczna i
                asertywna, acz dla postronnych moze wydawalas sie zlosliwa i tajemnicza
                zarazem :PPP
                A jeszcze bardziej na zachod od Bordeaux, najlepiej by bylo w zachodniej
                Normandii. Takze w Norwegii, mozesz tam jezdzic na narty i wyszalec sie
                energicznie. Wyszlo mi tez, ze masz trzymac sie z dala od.. Moskwy, bo tam
                bedzie Ci smutno i melancholicznie i moze nawet ogranicza Ci wolnosc :O
                Natomiast najlepiej by Ci bylo w Maroku na zachod od Marakesh :)
                Czy cos z tego to prawda? Jak nie, to jestem ass troll do dupy a nie astrologini!
    • croyance Cesia i jeansy 18.06.09, 19:19
      W ramach powrotu na lono tematu, proponuje topic: skad Cesia, ktora rok
      wczesniej pozyczala tusz od siostry i takie tam, miala nagle swietnie
      skrojone jeansy? Zaczek kupil w Peweksie, czy to Odra byla?
      • bat_oczir Re: Cesia i jeansy 18.06.09, 20:13
        Hajduk naprawił parę TV więcej.
      • amelia007 Re: Cesia i jeansy 18.06.09, 20:53
        Moze Julia zrobila dekoracje na kolejne rocznice Rewolucji? Moze
        Toleczek sie oswoil i oswiadczyl, a wtedy otepiala ze szczescia
        artystka szarpnela sie na dzinsy dla Cieleciny?
      • k_linka Re: Cesia i jeansy 18.06.09, 22:22
        Wyznam, choc wiele to do dyskusji nie wniesie, ze zawsze sie nad tym
        zastanawialam czytajac "Klamczuche"
        • lezbobimbo Re: Cesia i jeansy 18.06.09, 23:40
          Moze Cesia dostala cos swietnego z zagranicy, przeciez paczki przychodzily.
          Moze zreszta tak zle nie bylo, ze tylko sama Odra w sklepach. W Klamczusze chyba
          jeszcze nie uderzyl kryzys, dopiero w KK - a i tak pierwsze co widzimy, to
          suknia dla wisniowej brunetki, Joanna ma najmodniejsze kolory ziemi, i nawet
          Pyziak zadaje szyku zagramanicznym kombinezonem z naszywkami. W siermieznych
          firanach chadzaja tylko Borejkowie.
          W czasach kryzysu byly tez... dary koscielne, czyli ciuchy z Zachodu dla ludu,
          wiem, bo sama mialam stamtad nadobne spodenki bardzo piekne i wcale nieuzywane :D
          • bat_oczir Re: Cesia i jeansy 19.06.09, 08:57
            > W czasach kryzysu byly tez... dary koscielne, czyli ciuchy z
            Zachodu dla ludu,

            ale w tym to raczeej Kreska w OwR moglaby chodzic, bo paczki ruszyly
            w zasadzie w stanie wojennym....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka