mecenas28 17.04.10, 10:27 dlatego należy wesprzeć małe sklepy ulgami a a markety opodatkować !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pióro Kiedys lubiłem małe sklepiki IP: *.chello.pl 17.04.10, 10:35 Teraz mnie denerwują, głównie to, że gdy do nich wchodzę czuje dyskomfort psychiczny. Mam wrażenie, że wszyscy z obsługi tam na mnie patrzą, czuje ich wzrok na sobie i te ciągłe nachalne "w czymś pomóc?". Dotyczy to wszystkich branż. Dawniej to może było fajne, ale dawniej też się gadało z sąsiadami na ławeczce. Dziś te babki jak mnie pytają co słychać to mam wrażenie, że z ciekawości niż z troski. czasy czasy inne czasy. Pójście w minimarket - zwiększenie powierzchni to jedyna szansa dla tych sklepików... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Kilka dni temu był artykuł kompletnie odwrotny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 10:38 Zapraszam tutaj wyborcza.pl/1,75248,2620195.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azyt Re: Kilka dni temu był artykuł kompletnie odwrotn IP: *.fbx.proxad.net 17.04.10, 12:26 tez mi sie cos przypomina ale ci Polacy sa zmienni Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: We włoskim stylu 17.04.10, 10:39 Klient głosuje nogami i idzie tam gdzie wygodniej i taniej. A lejącym łzy nad łamaniem praw pracowniczych przez markety proponuję w ramach eksperymentu zatrudnienie się w roli ekspedientki w małym, przyjaznym, rodzinnym sklepiku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdrawiam Re: We włoskim stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 12:54 Ostatnio byłem w tygodniu w TESCO. Kolejki przy kasach na 20 minut stania, więc podziękowałem. Stać w kolejkach to ja mogłem w PRLu. No chyba że w TESCO jest towar za darmo to wtedy popełniłem bład. Odpowiedz Link Zgłoś
z-ka We włoskim stylu 17.04.10, 11:05 Tydzien, badz dwa tygodnie temu ponoc wolelismy male sklepiki, niz markety. Ciekawe co bedziemy woleli za tydzien. Jakie sa Wasze typy? Obstawiamy? Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Re: We włoskim stylu 17.04.10, 11:27 > z-ka napisał: > Tydzien, badz dwa tygodnie temu ponoc wolelismy male sklepiki, niz > markety. Ciekawe co bedziemy woleli za tydzien. Jakie sa Wasze typy? > Obstawiamy? Zakupy przez internet. Wspólne wyprawy na zakupy. Zakupy spod lady. Zakupy na listę oczekujących. Przejściowe braki masy towarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: We włoskim stylu 17.04.10, 12:54 A to niby dlaczego? Podasz jakiś powód? Choćby jeden? Dlaczego akurat ten rodzaj handlu należy w jakikolwiek wspierać pomocą publiczną? Widzisz, ludzie dawno już przestali korzystać na masową skalę z lamp naftowych, dlatego producenci lamp naftowych stanowią pewnie jakiś promil ich stanu liczebnego z II poł. XIX w. Czy należy zatem objąć producentów lamp naftowych jakimś szczególnym rodzajem pomocy publicznej bo grozi im całkowite wyginięcie? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko nie jest problemem gdzie ale u kogo wydajemy IP: *.enterpol.pl 17.04.10, 14:13 pieniadze a to decyduje czy zostaja one w kraju tworzac nowe miejsca pracy u nas czy tez wyjada zagranice tworzac owe miejsca we Francji , Niemczech itd . Nalezalo by rowniez spojrzec na fakt iz glowni gracze pochodza z krajow ktore do dnia dzisiejszego sa zamkniete dla naszych pracownikow co moim zdaniem jest bardzo mocno nieutrzciwe . Taki model globalizacji mocno mi traca neokolonializmem . Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 We włoskim stylu 17.04.10, 12:57 Dalej dawajcie ulgi podatkowe wielkim sieciom. Ludzie lubią dyskonty bo tam jest taniej. Ot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Za tydzień ukochane będą stacje benzynowe IP: 109.243.89.* 17.04.10, 13:27 Parę dni temu pisaliście dokładnie odwrotnie. Cy ktoś w tej redakcji w ogóle myśli?? Czy też po prostu wszystkie teksty są i tak g.wno warte, więc to nie ma znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Lubę zakupy w dyskontach, ale 17.04.10, 13:44 Kuedy potrzebuję kupić na śniadanie bułkę i ser topiony, to pójdę do najbliższego sklepu, bo mam blisko. Dyskonty są tańsze i mogę poprzebierać w wystawionym towarze. A coca cola ma taki sam smak. Odpowiedz Link Zgłoś