Gość: Aga
IP: *.toya.net.pl
25.06.04, 15:19
Od 3 lat pracuje w duzym koncernie w Warszawce i mam dosc.
Chcialabym wrocic do Lodzi, tu sie wychowalam, wyksztalcilam i tu dobrze sie
czuje.Tu mam rodzine, przyjaciol, a siedzenie wieczorami samemu w kawalerce w
Warszawie to koszmar.Ile mozna? Rok, dwa....wypalilam sie.Jezdzenie pociagami
miedzy Fabrycznym a Centralna to jeszcze wiekszy koszmar i nikt tego nie jest
w stanie pojac kto tego nie przezyl.Co z tego ze studia skonczone, 3 lata
doswiadczenia w wielkim koncernie, CAE z angielskiego gdy w Lodzi NIC!!!
Jestem idealnym pracownikiem, nikogo nie mam w Warszawie wiec moge siedziec w
pracy po 10 godz bo i tak nikt na mnie nie czeka w domu.Nie moge juz dluzej
widywac meza i dziecka raz w tygodniu na weekendy bo wczesniej czy pozniej
cos wygasnie (choc na razie sie trzymamy).
Nie rzuce dobrej pracy bo mam rodzine i nie
jestem juz nastolatka ktora moze sobie posiedziec na bezrobociu miesiac czy
dwa. Mam 27 lat, spore doswiadczenie w miedzynarodowym srodowisku i duzo
checi do pracy.......ale w Lodzi, w stabilnej firmie i na godziwych warunkach
wynagrodzenia.czy to mozliwe?