Dodaj do ulubionych

pesymiści jazda stąd

10.09.05, 13:30
Dzień w dzień czytam posty na tym forum. Nie szukam pomysłów, mam ich pełno w
głowie. Jestem jednak za leniwy, brakuje czasu, dzieci na karku. Ale do końca
roku zaniosę wypowiedzenie, takie bez ostrzeżenia i wreszcie ruszę. Czuję,
że ten dzień nadchodzi.
JESTEM PEŁEN PODZIWU DLA TYCH KTÓRZY NA TYM FORUM ZOSTAWIAJĄ POSTY PEŁNE
WIARY W SUKCES WŁASNEGO BIZNESU. SZLAG MNIE JEDNAK TRAFIA, GDY CZYTAM
WYPOCINY WSZYSTKICH NIEDOWIARKÓW, KTÓRZY POLEGLI W BIZNESIE, LUB TOCZĄ
CODZIENNY BÓJ Z ZUSAMI ITP. W JAKIMŚ FILMIE BOGUSŁAW LINDA MIAŁ KWESTIĘ O
TYCH SMUTNYCH MORDACH POLAKÓW I MÓWIŁ uŚMIECHAĆ SIĘ. I RADZĘ TO WSZYSTKIM.
Ludzie pełni wiary w siebie ciągną ten kraj do przodu, nie nad przepaść.
Owszem, mało nas. Przed wiekami optymiści i romantyczni ryzykanci, owszem z
nędzy, z tego kraju uciekli za ocean, do USA. Dlatego Ameryka jest taka
potężna, bo oni w genach mają wiarę w sukces, inaczej nikt z ich przodków
nie odważyłby się płynąć przez Ocean w nieznane.
Potem była II wojna światowa. W Katyniu wystrzelali ELITĘ narodu, reszta
ELITY zginęła w Powstaniu Warszawskim. I tak po wojnie zostaliśmy z ogromną
zgrają tłumoków, którzy w genach przekazują tłumoctwo następnym swoim
potomkom.
TAK WIĘC PESYMIŚCI JEŚLI UWAŻACIE, ŻE NIE WARTO ZACZYNAĆ, KUPCIE DOBRY SZNUR
WISIELCZY, LASÓW U NAS DUŻO, WYSTARCZY DLA WAS WSZYSTKICH. Tylko nie
marudźcie nam nad głową.
Amen
Obserwuj wątek
    • Gość: optymistka Re: pesymiści jazda stąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 19:24
      hahaha brawo..podoba mi się ten tekst...
    • Gość: Przedsiebiorca ... Re: pesymiści jazda stąd IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.05, 23:43
      Jako przedsiebiorca od 14 lat nie uważam sie za pesymiste ......jestem tylko
      realistą z bagażem doswiadczen......nie oczekuj optymizmu od kogos takiego jak
      ja ,bo o to naprawde trudno po tylu latach uzerania sie z ZUS-em,US-em, i
      wszystkiej innej maści urzedasami i kontrolerami- co zawsze racje i odpowiednie
      paragrafy mają .........nadmienie ,że moja firma ma sie obecnie calkiem dobrze -
      co by zarzutów nie bylo ,że rozczarowanym nieudacznikiem albo innym bankrutem
      jestem.....
      • ociecdyrektor Re: pesymiści jazda stąd 12.09.05, 08:43
        Trochę się nie rozumiemy. Nie chodzi mi o naiwny hurraoptymizm. Pisze pan o
        relaziźmie, ale skoro pan wytrwał i biznes idzie , to znaczy, ze nie jest z
        panem tak źle. Że widzi pan tę dobrą stronę życia, która nie pozwala panu się
        poddać. Tylko pan sobie nie zdaje z tego sprawy.
        Nie tylko biznesmeni stykają się codziennie z przeciwnościami losu - brak kasy,
        wredni współpracownicy w pracy, brak czasu.....Mi chodzi tylko o to, by zawsze
        widzieć tę dobrą stronę życia, czy to w biznesie, czy to w normalnym życiu. I
        się nie poddać, jak pan.
        • laredo Re: pesymiści jazda stąd 12.09.05, 16:50
          No tekst bardzo dobry , bo z podejściem typu założe firme ale jak mi się nie
          uda to co wtedy? a może jej nie założe? nie ma sie co pastwić nad sobą po
          prostu jeśli ma sie w głowie pomysł to realizować go a nie mysleć :) brawo dla
          autora tematu.
    • klakiernet entuzjaści zawsze górą 13.09.05, 22:18
      Nic nie zastąpi entuzjazmu ani w życiu zawodowym ani prywatnym. Optymizm wydaje
      mi się ,że to jednak trochę za mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka