Dodaj do ulubionych

forumowicz=osoba publiczna

15.04.13, 14:52
Okazuje się, że czasami nawet sąd poszerza granice wolności słowa aktywnych forumowiczów zrównując nas z osobami publicznymi:

"...internauta, jako osoba publiczna, wygłaszając swoje poglądy, wyraża zgodę na ich ocenę. Musi się więc liczyć z tym, że zostaną one poddane krytyce innych użytkowników oraz wykazać większy stopień tolerancji i odporności wobec niepochlebnych opinii, a nawet brutalnych ataków. Granice dopuszczalnej krytyki w internecie są szersze niż w przypadku osób nieuczestniczących w dyskusji na forum."

źródło :

prawnikolsztyn.net/artykul/2202/granice-wolnosci-slowa-osob-dyskutujacych-na-forach-internetowych-sa-szersze
Obserwuj wątek
    • troublemaker_recovery Re: forumowicz=osoba publiczna 15.04.13, 16:50
      @zocha37

      Jeszcze kawałek smile

      „Ocena tej wypowiedzi musi uwzględniać także fakt, że język internautów, co jest rzeczą powszechnie znaną, jest dosadny, skrótowy, często odbiega od standardów komunikacji, jakie obowiązują w społeczeństwie. Powyższe sprawia, że także wulgaryzmy, które służą podkreśleniu ekspresji wypowiedzi, są akceptowane i powszechnie używane. Dla wzmocnienia wypowiedzi mogły pojawiać się również groźby, które należy jednak odróżnić od przestępstwa groźby karalnej regulowanego Kodeksem karnym. Przede wszystkim nie można pominąć, że kwestionowane przez powoda sformułowania odnoszą się nie do jego osoby, ale do sposobu formułowania przez niego wypowiedzi w ramach publicznej dyskusji, a miara negatywnej oceny nie przekracza dopuszczalnej granicy."

      prawo.e-katedra.pl/sedno-sprawy/1518-internauci-to-legalne-chamy
      Fajny sąd mają w tym Wrocławiu big_grin
          • troublemaker_recovery Re: forumowicz=osoba publiczna 17.04.13, 17:11
            andriej540 napisał(a):

            > Co o tym sądzicie?

            "Wyniki zaprezentowane w tym podrozdziale wyłaniaja obraz
            internetu jako medium, które daje szanse na poznanie i zaprezentowanie
            prawdziwych opinii, facylitujacego wolnosc wypowiedzi.
            Nieuchronnym kosztem wolnosci i swobody jest jednak mniejsza
            dbałosc o przestrzeganie norm społecznych przyjetych w dyskusji
            publicznej."

            Z tym raczej się zgadzam. Jak jest wolność wypowiedzi to skutkiem jest mniejsza lub większa "nawalanka" wink a nadmierne ograniczanie tej "nawalanki" to również ograniczanie wolności wypowiedzi. Ktoś tu już wcześniej ładnie o implikacjach pisał to nie będę tłumaczył skąd druga część zdania wink

            "Idealna moderacja jest niewidoczna — panstwo stróz nocny, moderator
            usuwajacy tresci, których sobie nie zycza˛ uzytkownicy, nie
            wchodzac w konflikty. Tutaj musza działac wspomniane mechanizmy
            samoregulowania sie forum i mechanizm zgłoszen.
            Moderacja forum zalezy w znacznej mierze od uzytkowników,
            rzadko kiedy udaje sie wprowadzenie na forum totalitaryzmu,
            zasady w społecznosci dyktuje vox populi."

            No właśnie... Forumowy totalitaryzm... wink Powstaje tam gdzie vox populi nazywa się bandą beznadziejnych trolli big_grin Chyba też znam przypadek kiedy się nie udało wink
            • zocha37 Re: forumowicz=osoba publiczna 18.04.13, 14:12
              Dotarłam do 66 strony tego opracowania socjologicznego i dałam sobie spokój.Sorry, ale dla mnie to zbyt nudne, ale rarytasik znalazłam i się uśmiechnęłam, bo oto okazuje się, że teorie Darwina używane są również do tłumaczenia zjawisk w internecie :

              "Autorzy treści internetowych działają niejako pod przymusem silnej ekspresji - inaczej ich przekaz nie zostanie zauważony. Zjawisko to zostało, wyraziście podsumowane przez Andrew Keena w jego książce Kult amatora:
              „W obliczu tej anarchii szybko wywnioskowałem, ze tym, co zarządza nieskończoną liczbą małp tworzących obecnie treści dla internetu jest prawo cyfrowego darwinizmu - przetrwają najgłośniejsi i najbardziej zatwardziali w swoich przekonaniach"
    • skuter44 Re: forumowicz=osoba publiczna 18.07.13, 12:38
      Ciekawy to temat a niepotrzebnie zarzucony. Pouczajacy jest i aktualny,pouczajacy, szczególnie teraz bardzo na czasie (postawię go na bratnim forum) a wydobyty przez Traublemakera_recovery . A sprawdzalny na forum jest fragment teorii Darwina, cytowany przez Zochę37 autorkę tego bardzo wartościowegowątku.

      Podzielam/wyrażam opinię, że uczestnik dyskusji internetowych staje się anonimową osobą publiczna i musi zgodzić sie/liczyć na ostrą krytykę, znacznie mocniejszą niż na codzień, w życiu realnym. Krytyka ta nie powinna jednak (wg mnie) przekraczać jednak granic prawa, dobrych obyczajów i wolności słowa osoby krytykowanej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka