ksmx 31.08.09, 09:20 W końcu znikną służbówki z mojego osiedla.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: and-y "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.tktelekom.pl 31.08.09, 09:23 Policja ma mnie pytać, dokąd i po co jadę samochodem, i oceniać, jaki ma to związek z moimi obowiązkami służbowymi? Czy kogoś pogięło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.09, 09:24 > Policja ma mnie pytać, dokąd i po co jadę samochodem, i oceniać, jaki ma to > związek z moimi obowiązkami służbowymi? Czy kogoś pogięło A co masz coś do ukrycia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Tak, tajemnice sluzbowa. IP: *.acn.waw.pl 01.09.09, 21:34 Korzystanie z bezpłatnej toalety w pracy jest przychodem dla podatnika i powinno być uwzględnione w PIT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.gdynia.mm.pl 31.08.09, 09:43 A co ma piernik do wiatraka? Chodzi raczej o to w jaki sposób pierwszy lepszy kmiot z drogówki będzie w stanie ocenić, czy trasa jaką właśnie pokonuje kierowca jest związana z jego obowiązkami służbowymi czy nie? Każdy normalny człowiek powie w takiej sytuacji "Jadę do klienta". Kto będzie to sprawdzał? Policja? To już nawet nie jest śmieszne :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gall anonim Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.09, 12:03 a co z podatnikami,ktorzy wykorzystuja samochody prywatne do celow sluzbowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 12:50 W końcu znikną służbówki z mojego osiedla.... Staną prywatne... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 14:14 Tym osobom firma płaci ryczałt wg kilometrówki. To jest pokrycie kosztów konkretnego wyjazdu wg konkretnej trasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.acn.waw.pl 01.09.09, 21:26 Ryczałt, czy kilometrówka? Abonament z darmowymi minutami czy prepaid? Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 13:51 Z babą dziećmi, rowerami, psem, wałówką. Do klienta. Nie rozśmieszaj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 14:17 plus przyczepa kempingowa, kajak, quad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RL Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 193.24.24.* 31.08.09, 14:32 Dokładnie tak - bo mam po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 16:26 Dostosowujesz plany urlopowe do delegacji służbowej czy odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.acn.waw.pl 01.09.09, 21:35 A co z dyrektorami w ministerstwach? Czy też zapłacą podatek? A co z premierem? Czy też zapłaci podatek? Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:10 Gość portalu: . napisał(a): > > Policja ma mnie pytać, dokąd i po co jadę samochodem, i oceniać, jaki > ma to > > związek z moimi obowiązkami służbowymi? Czy kogoś pogięło > > A co masz coś do ukrycia??? Nieważne czy ma czy nie. Policja jest od tego, żeby łapać piratów drogowych a nie szukać wałów skarbowych. Obecnie problem z drogówką jest taki, że głównie stoją z radarem i czeszą za prędkość, za mało wykrywają wymuszeń pierwszeństwa, wyprzedzania na trzeciego, etc. Są za mało aktywni na drodze. Suszyć za prędkość to i automat (fotoradar) potrafi. Więc teraz policja będzie jeszcze bardziej statyczna. Na drogach niech się dzieje co chce, ważne żeby kontrol była na podatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:25 Chyba tym rządzącym debilom upały zaszkodziły :) Mogą mnie cmoknąć, bo firmowym samochodem jeżdżę wyłącznie służbowo - nawet na wczasy, zakupy i do kina. I nikt nie jest w stanie mi udowodnić, że jest inaczej :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:09 dokładnie to sie nazywa droga do pracy mozesz spokojnie jezdzic i w niedziele :) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:15 Skarbówka ci udowodni. Od podatku dochodowego można odjąć wyłącznie wydatki i koszty będące kosztami uzyskania przychodu. Ciężar dowodu spoczywa na podatniku, niestety. Jeśli masz np. sklepik w Wieliczce obsługujący lokalnych klientów, to nie przekonasz skarbówki, że wyjazd np. do Kołobrzegu wiązał się ze zwiększeniem sprzedaży w Wieliczce. Jeśli skarbówka zakwestionuje ci odliczenia kosztów, to naliczy zaległy podatek od przychodów nie pomniejszanych o koszty. Tu chodzi nie tylko o dochodowy ale i o VAT. Plus odsetki oraz grzywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:00 "Jeśli masz np. sklepik w Wieliczce obsługujący lokalnych klientów, to nie przekonasz skarbówki, że wyjazd np. do Kołobrzegu wiązał się ze zwiększeniem sprzedaży w Wieliczce" Banalne. Do Kołobrzegu jadę po muszle i ryby, które chcę sprzedawać w swoim sklepiku w Wieliczce. A teraz proszę się ode mnie łaskawie odepie...ć :) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:05 Zostaniesz poproszony o okazanie faktury. A przy okazji sprawdzą, czy twój sklep ma w ofercie te muszle i ryby. Zresztą, zależy jakie ryby. Znacznie prościej jest kupić ryby u hurtownika np. w Krakowie. Jeśli osobiście jedziesz do Kołobrzegu zamiast załatwić transakcję na telefon, to powstanie podejrzenie o pranie pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dae Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 217.98.12.* 31.08.09, 11:13 Do kolobrzegu pojechałem bo szukam miejsca na otwarcie kolejnego sklepu. W dzisiejszych czasach tylko sieć sklepów ma szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:17 Skarbówka zapyta, czy na ten cel trzeba było poświęcić 2 tygodnie. I w dodatku brać rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:23 "Skarbówka zapyta, czy na ten cel trzeba było poświęcić 2 tygodnie. I w dodatku brać rodzinę" Owszem. 2 tygodnie to minimum, żeby rozejrzeć się po okolicach w celu wybrania dogodnego miejsca. A co Ci przeszkadza rodzina? Pojechała przy okazji. Chcesz powiedzieć, że jeśli ktoś jedzie w delegację do Niemiec na pół roku, to jego rodzina jedzie z nim, ale osobnym środkiem lokomocji? A może będziesz upierał się również, że facet podrzucający żonę na przystanek w drodze do pracy też powinien zapłacić za owo podrzucenie? Właśnie do takich absurdów sprowadzi się ten przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:27 W ogóle absurdem są przepisy każące księgować każdą operację finansową i uwzględniać ją w rozliczeniach podatku. Dochodzi do tego, że księgowi i prawnicy będą stanowić większość stanu zatrudnienia w firmie. W moich postach nie staję po niczyjej stronie. Jedynie relacjonuje ZNANE MI (z relacji innych osób) zarzuty skarbówki. Z pewnością skarbówka zaatakuje, gdy zwiedzanie miejscowości (niewielkiej ale atrakcyjnej turystycznie) będzie trwać 2 tygodnie zaś zostaną wksięgowane koszty pobytu całej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:33 "Z pewnością skarbówka zaatakuje, gdy zwiedzanie miejscowości (niewielkiej ale atrakcyjnej turystycznie) będzie trwać 2 tygodnie zaś zostaną wksięgowane koszty pobytu całej rodziny." Ale przecież nie mówimy tu o takiej sytuacji, tylko o kosztach przejazdu samochodem służbowym. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:34 No dobrze. Skarbówka sprawdzi wydatki na podróż (z uwzględnieniem miejsca tankowania) i zapyta: "Koszty paliwa wliczone a nocleg nie wliczony? Coś tu nie tak." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:38 "Koszty paliwa wliczone a nocleg nie wliczony? Coś tu nie tak." Nic nie jest "nie tak". Mam prawo spać u rodziny czy nawet w szczerym polu (nie muszę w hotelu), a nocleg wliczyć w koszt delegacji jako tzw. ryczałt. Odpowiedz Link Zgłoś
mozdzins Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:36 Burek , możesz kłamać w czasie kontroli skarbowej Twój wybór. Może się uda, może nie. Jak się nie uda dostaniesz grzywnę i dwa lata w zawiasach z wpisem do rejestru. Może w Twoim kręgu znajomychj to nawet jest powód do chwały, w moim raczej nie. Widać że życie Ci nie dało po d... ale zawsze jest ten pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:43 Ale o co Ci chodzi? Udowadniam jedynie, że zapowiadany przepis jest kompletnie do dupy, ponieważ nie ma żadnego dobrego sposobu, by UKS był w stanie udowodnić pewne uchybienia w użytkowaniu pojazdów służbowych. No chyba, że chcemy mieć w pełni państwo policyjne. Stąd już niedaleko do kontroli skarbowych Twojego prywatnego majątku i węszenia, komu i dlaczego pożyczyłeś 1000 zł. Ucieszy Cię to? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 14:19 Konieczność dokumentowania każdej operacji finansowej prywatnej firmy sprawia, że przedsiębiorcy bardziej interesują się zmianami w prawie podatkowej niż postępem technicznym w swej branży. Podobnie w firmach pracuje więcej księgowych i prawników niż konstruktorów i technologów. Odpowiedz Link Zgłoś
bartekpawel Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:27 A skąd wiadomo, że 2 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:28 To przykład. Zresztą, o trasie podróżny wiele mówią miejsca tankowania. Urzędasy ze skarbówki potrafią posługiwać się mapą drogową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Odpuść IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:13 > Zostaniesz poproszony o okazanie faktury. Nie mam. Okazało się, że ryby są za drogie, a muszle podrabiane, więc nie kupiłem :> > A przy okazji sprawdzą, czy twój sklep ma w ofercie te muszle i > ryby. To jakiś problem mieć w ofercie dany towar, a nie mieć go na magazynie? > Znacznie prościej jest kupić ryby u hurtownika np. w Krakowie. Bo Ty tak twierdzisz? Albo panienka z UKS'u? > Jeśli osobiście > jedziesz do Kołobrzegu zamiast załatwić transakcję na telefon > to powstanie pod > ejrzenie o pranie pieniędzy. Jeszcze raz - nie masz pojęcia, o czym piszesz, więc nie ośmieszaj się :) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Odpuść 31.08.09, 11:19 Po prostu, znam historie opowiadane mi przez rzemieślników i sklepikarzy. Nie orzekam, kto miał rację, sklepikarz czy skarbówka. Co do oferty towaru: W zgłoszeniu działalności gospodarczej pisze się, jakimi rodzajami towarów sklep handluje. Jeśli ktoś np. deklaruje handel odzieżą, to skarbówka zdziwi się widząc fakturę na zakup ryb itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Odpuść IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:25 "Jeśli ktoś np. deklaruje handel odzieżą, to skarbówka zdziwi się widząc fakturę na zakup ryb itd." Really? Niessssamowite:> Ale uwierz, naprawdę nie każdy jest tak głupi, jak Ty ... sądzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet od razu widac IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:30 że nie masz pojecia o tym jak wyglada kontrola skarbowa w firmie i jak potrafi popsuc dobry nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: od razu widac 31.08.09, 11:33 Może prowadzi interes dopiero przez 6 miesięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
bartekpawel Re: od razu widac 31.08.09, 11:36 Prowadzę firmę od prawie 5 lat, miałem 4 kontrole i żadna nie popsuła mi nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: od razu widac 31.08.09, 11:38 Jesteś w mniejszości. Albo inna możliwość: Są księgowi, którzy świadomie wybierają interpretację prawa podatkowego najbardziej korzystną dla skarbówki a najmniej korzystną dla podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: od razu widac IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:41 jak masz prostą ksiegowość i do tego nie kręcisz, możesz mieć dobry nastroj. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: od razu widac 31.08.09, 14:20 No, chyba że trafisz na bardzo ambitnego i gorliwego urzędasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: od razu widac IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:36 Pudło. Mam pojęcie i mam przy tym pojęcie o braku jakiegokolwiek pojęcia u panienek z takiegoż właśnie UKS'u na temat prowadzenia działalności. Gubią się przy pierwszym lepszym tłumaczeniu strategii szukania klienta czy budowy serwisowanej linii technologicznej. Dlatego urzędasy mogą mi po prostu naskoczyć. Czyli albo udowodnić ewentualną winę w sposób jasny, klarowny i nie budzący zastrzeżeń (powodzenia przy takiej "znajomości" branży) albo spadać na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: od razu widac 31.08.09, 11:39 Domniemanie niewinności to masz w prawie karnym a nie podatkowym, niestety. W postępowaniach podatkowych ciężar dowodu spoczywa na podatniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: od razu widac IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:46 Przykro mi, ale masz braki w aktualnej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: od razu widac IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:44 to Ty masz udowodnić, a nie "panienki" z US! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: od razu widac IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:47 LOL po raz kolejny. Jesteś może klonem tego "everetcośtam"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. no i udowodni. jak mu nie uznają to odda sprawę IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:48 do sądu. będzie trwało 3-4 lata ale wygra. a na odsetki złożymy się wszyscy wspólnie, tak jak i na nagrodę za wyniki dla jakieś nadgorliwej, łasej na nagrody "pity na wacie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: no i udowodni. jak mu nie uznają to odda spra IP: *.centertel.pl 31.08.09, 12:41 Żadna firma nie bedzie ryzykowac procesu z US, wątpliwego do wygrania, tylko po to, by pracownik mógł uzywać służbowego auta do celów prywatnych. Po prostu ograniczy korzystanie i na tym się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: nie do końca. IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 12:55 ja cię skarbówka w ewidentny sposób chce naciągnąć na kasę idziesz do sądu. moja firma wygrała już kilka spraw. oczywiście, trwa to lata ale jak chcą ukraść dużo to opłaca się walczyć. w dużej firmie gdzie jeździ 100 i więcej aut taki proces może mieć znaczenie. dla firmy malutkiej (np. jednoosobowy "sklepik" z przykładu) gra może być także warta świeczki w przypadku jedynego auta. ci ludzie wbrew mniemaniom różnych leni nie śpią na pieniądzach i często ledwo wiążą koniec z końcem. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Odpuść 31.08.09, 11:32 Znam z życia jeszcze ciekawsze przypadki: Jakieś 10 lat temu jakiś faciu chciał importować z Niemiec używane samochody. Ściągnął pewną partię samochodów i postawił na noc na podwórzu u jakiegoś sklepikarza. Okazało się, że niektóre samochody były kradzione a inne były wycofane w Niemczech z ruchu czyli pod względem prawnym stanowiły złom. Sklepikarza oskarżono o paserstwo i współudział w przemycie. Nie uwierzono, że dział w dobrej wierze, bo w tym przypadku "miałby w opisie działalności gospodarczej wpisane usługi prowadzenia parkingu" (cytat). Samochody skonfiskowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Odpuść IP: 217.147.104.* 31.08.09, 11:33 A to podejrzenie powstanie bo mial w rece torbe. Jednak podejrzenie okaze sie nieprawdziwe bo w torbie zamiast 'kapusty do wyprania' bylo drugie sniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 13:54 Nie bądź taki pewny siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CP Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.brzesko.net.pl 31.08.09, 09:47 Pojedź do Danii... zobacz jak tam jeżdżą służbowymi autami, osobówki tylko para siedzeń z przodu, inny kolor rejestracji... cywilne białe, służbowe-firmowe żółte, policja z daleka wie w weekendy kto czym jedzie, acha jeżeli chcesz jeździć służbówką w wekkend płacisz wyższy podatek wtedy masz blachy żółto-białe uprawniające do jazdy.... ale jak mówie tam w osobówkach np merdedes tylko siedzenia z przodu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:53 a w mojej firmie, niezbędne są siedzenia z tyłu - wozimy klientów na prezentacje - i co?? jak to zrobić na siedzeniach z przodu? mam kolejny raz dostać w d....?? tak samo jak z VATem?? dla MF służobowe auto to tylko ciężarówka, a jest cała masa firm, gdzie niezbędne są osobowe? dlaczego nie mogę od nich odliczyć VAT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przygoda Glupszego pomyslu nie mieli? IP: *.wroclaw.mm.pl 31.08.09, 09:27 W jaki sposob ocenia czy jade prywatnie czy sluzbowo? I czemu mam placic cokolwiek za to ze korzystam z drog? Place podatki w tym drogowy w paliwie i to powinno wystarczyc! Pomysl na nowy podatek, niedlugo placic bedziemy od jakosci powietrza w okolicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Bzdura IP: 217.147.104.* 31.08.09, 09:30 Nie od 5,1 tys zlotych ale od (5,1 tys x 8/30 - w praktyce 4/30) i z tego podatek. Nikt nie udowodni, ze zainteresowany jezdzi prywatnie w dni robocze, moze w sobote. Jedynie niedziela jest opodatkowana. Jak dobrze licze, jest to 68 zlotych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:53 W niedzielę możesz wracać z bardzo długiej trasy służbowej. Np. targi zagraniczne lub wizyta u klienta w Szczecinie/Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko A przepraszam kolege. IP: 217.147.104.* 31.08.09, 10:00 Rzeczywiscie tak jest. Zatem: wychodzi 'ZERO' podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 10:19 Skarbówka poprosi cię o faktury handlu z tym rzeszowiakiem czy szczecinianinem i zapyta cię, dlaczego akurat wtedy tam jechałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Bzdura IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:22 i wtedy mu rura zmieknie, ale póki co może sobie pokozakować na forum, gdzie to on nie będzie jeździł "służbowo" i gdzie mu moze skarbówka naskoczyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bzdura IP: 80.72.34.* 31.08.09, 10:30 a słyszałeś kiedyś o prezentacjach, zdobywaniu klienta czy informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 10:57 Ależ słyszałem i w związku z tym: 1. Jeśli on ma w zgłoszeniu dzialalności gospodarczej miejsce prowadzenia działalności "Wieliczka", to skarbówka zakwestionuje mu koszty ponoszone w Kołobrzegu. 2. Jeśli nie osiągnął sprzedaży i przychodów w Kołobrzegu, to poniesionych w Kołobrzegu kosztów nie będzie mógł odliczyć. Aby odliczyć koszty uzyskania przychodu, trzeba najpierw osiągnąć przychód a przynajmniej dążyć do jego osiągnięcia. 3. Do czego jest potrzebna sklepikowi w Wieliczce jakakolwiek informacja o Kołobrzegu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Bzdura IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:06 Wybacz, ale KOM-PLET-NIE nie wiesz o czym piszesz, ale to w sumie dobrze. Mniejsza konkurencja na rynku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 11:08 Nie jestem sklepikarzem z Wieliczki. Określenia "Wieliczka" i "Kołobrzeg" były użyte jako przykłady. Zatem nie jestem też sklepikarzem z Mławy, Śrema czy Grójca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Bzdura IP: 217.147.104.* 31.08.09, 11:24 Jak masz ksiegarnie w tej Wieliczce to juz nie wolno jechac do Kolobrzegu znalezc lokal na druga (to sie nazywa rozwoj firmy). Malo tego ... ZGROZA ... trzeba jeszcze bedzie odliczyc fakture za hotel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Bzdura IP: 217.147.104.* 31.08.09, 11:38 Na 2 na kilka dni, moze 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:26 Głupiś. nie każda wizyta handlowa=zamówienie i faktura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Bzdura IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:31 pochwal sie tylko 10 takimi wojażami bez rezultatu. To nie US, a Ty masz udownodnić że jesteś "niewinny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: 217.147.104.* 31.08.09, 10:35 Klienta trzeba zlokalizowac, przekonac, sprzedac mu oraz UTRZYMAC. Nie kazdy wyjazd to faktura. Dalej, znam firmy w ktorych konsultanci jezdza i sprzedaja ale zadnej faktury w zyciu nie widzieli ... bo faktury wystawia firma dystrybucyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. 31.08.09, 11:00 Nikt nie twierdzi, że faktura musi być wystawiona podczas podróży akwizytora. Ale jeśli ktoś chce wrzucić w koszty wydatki na podróż przy braku jakichkolwiek dążeń do uzyskania przychodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:09 "Nikt nie twierdzi, że faktura musi być wystawiona podczas podróży akwizytora. Ale jeśli ktoś chce wrzucić w koszty wydatki na podróż przy braku jakichkolwiek dążeń do uzyskania przychodu?" Udowodnij ten "brak dążeń do uzyskania przychodu"? Zwłaszcza będąc zwykłą biurwą z UKS po studiach rachunkowości. Powodzenia życzę :-> Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. 31.08.09, 11:21 Nigdy nie pracowałem (i nawet nie mam zamiaru) w UKS ani US. A wykształcenie mam lepsze. Znam natomiast zdarzenia utarczek ze skarbówką, relacjonowane mi przez znajomych sklepikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:27 Boshhhh :-/ Nie pisałem przecież stricte o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:07 Motłochowi tego nie wytłumaczysz ... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. 31.08.09, 11:09 Motłoch to akurat handlarzyki wciskające przeterminowany towar po zawyżonych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:16 Też. Dlatego nie kupuję u handlarzyków. Ale tutaj chodziło mi o motłoch umysłowy nie rozumiejący spraw dotyczących prowadzenia firmy, a wypisujących głupoty na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. 31.08.09, 11:22 Prowadzenie firmy to stąpanie po polu minowym. Nigdy nie wiesz, co urzędas wymyśli, żeby zrobić na złość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:28 Toteż dlatego właśnie przedsiębiorcy nie pozostają tym urzędasom dłużni:) Oni też potrafią wymyślać i robić na złość. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. 31.08.09, 11:36 Zacytuję przysłowie: Urzędnicza pchła zagryzie nawet lwa. (patrz Roman Kluska, Michaił Chodorkowski, JW Construction itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:20 Gość portalu: Burek napisał(a): > Motłochowi tego nie wytłumaczysz ... --nono, wzniosłeś sie na wyżyny, nie spoczywaj na laurach arystokrato Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:29 To nie ma nic wspólnego z pochodzeniem, tylko liczbą szarych komórek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Zycie z perspektywy socjalu wyglada inaczej. IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:31 Gość portalu: Burek napisał(a): > To nie ma nic wspólnego z pochodzeniem, tylko liczbą szarych komórek. --własnie o tym pisze, "wyżyny intelektu i krynica wiedzy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 11:09 nadal nic nie rozumiesz. Czy są jakieś wytyczne po ilu wizytach ma być zamówienie albo ile wizyt służbowych należy wykonać na 100 km? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 16:10 Nie ma żadnych wytycznych. Ale czasami jest absolutnie oczywisty brak związku między rodzajem prowadzonej działalności a księgowanymi kosztami użytkowania samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 10:58 Zatem ta wizyta, akwizytorku, nie jest wizytą handlową. Odlicza się koszty UZYSKANIA przychodu. Skoro nie uzyskało się przychodu, nie wolno odliczać kosztów od podstawy opodatkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bartekpawel Re: Bzdura 31.08.09, 11:01 A jeśli musisz wykonać kilka wizyt u jednego klienta, aby wystawić fakturę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Bzdura IP: 217.147.104.* 31.08.09, 11:06 No to wedlug tych debili jezdzisz prywatnie !!!!!! Kiedy uzupelniasz dokumenty przetargowe i pozniej przetargu nie wygrasz to wedlug takiego everettdasherbreed tez jezdzisz prywatnie !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 16:12 Zdarzało się, że skarbówka czepiała się, że wydatki na niewygrany przetarg nie są kosztami uzyskania przychodu, bo nie spowodały uzyskania przychodu. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 11:06 Niekiedy to jest konieczne. Ale wtedy należy udwodnić, że się temu klientowi coś sprzedało albo coś od niego kupiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdumiony jan Re: Bzdura, bzdury, bzdury IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:11 widać że nigdy żadnego interesu nie prowadziłeś. handel nie polega tylko na wyjazdach z których przywozisz fakturę lub umowę współpracy w zębach. to tak oczywiste że aż zdumiewa że ktoś może tego nie rozumieć. gdzie ty q... żyjesz, człowieku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Litości!!! IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:18 Błagam, przestać już pieprzyć takie głupoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Do obu poprzednich: 31.08.09, 11:25 Znam autentyczne przypadki, gdy skarbówka pytała: "A dlaczego wksięgowano ten wyjazd w koszty, skoro w tym mieście nic nie sprzedano i niczego tam nie kupiono?" Skarbówka ma też swój rozum. Nie uwierzy właścicielowi sklepiku czy knajpki, że wybrał się np. do USA w celu negocjowania zakupu rafinerii ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: ja znam jeszcze głupsze przypadki związane IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:33 ze skarbówką - ale co z tego? pracuję w firmie gdzie jest kilkadziesiąt służbówek. trepy jeżdżą cały boży dzień za sprawami firmowymi i nie przywożą z każdego wyjazdu faktór - bo te idą pocztą (nie codziennie i nie do każdego wyjazdu - by uprzedzić kolejne głupie pytanie). na każdą taką fakturę przypada i kilkadziesiąt wyjazdów - bo zadaniem trepa jest pilnować by towar był na półce/w magazynie. goście od sieci jażdzą służbówkami cały boży dzień na spotkania z klientami - bo ich zasranym obowiązkiem jest DBAĆ o klientów i mieć z nimi dobry kontakt. taki sam, zasrany obowiązek na dyrektor handlowy który robi kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie odwiedzając głównych klientów i spędzając godziny na rozmowach. itd. - mam dalej wyliczać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: ja znam jeszcze głupsze przypadki związane IP: 217.147.104.* 31.08.09, 11:40 "itd. - mam dalej wyliczać?" Szkoda czasu. Ktos juz napisale, ze motloch sobie nie radzi z objeciem czegos takiego "intelektem". Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: ja znam jeszcze głupsze przypadki związane 31.08.09, 16:14 Ta dyskusja może być niedługo bezprzedmiotowa. Firmy są zmuszane do tzw. cięcia kosztów. Nie przez urzędasów tylko przez rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Do obu poprzednich: IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:58 "Znam autentyczne przypadki," Szwagier Ci takie głupoty opowiada? ;-) "A dlaczego wksięgowano ten wyjazd w koszty, skoro w tym mieście nic nie sprzedano i niczego tam nie kupiono?" A od kiedy prowadzenie firmy to działalność charytatywna? I kto powiedział, że każdy wyjazd musi procentować kontraktem? Są wyjazdy na szkolenia, na targi, na rozmowy kurtuazyjne na wyższym szczeblu kierowniczym, wyjazdy w poszukiwaniu nowych klientów itp. itd. Na litość boską skąd takie debilizmy biorą się w niektórych głowach, że jak wyjazd to musi być faktura? BTW - rozumiem, że wg owych zasłyszanych przez Ciebie przypadków, papier toaletowy wrzucić można w (nomen omen) KUP dopiero po jego zużyciu? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: Do obu poprzednich: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 12:12 Udowodnij związek między zużytym papierem toaletowym a przychodami firmy ;) Papier jest zużywany przez każdego na swoje prywatne potrzeby więc wszyscy powinni przynosić własny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: hehe, dobre. oddaje idealnie absurd IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 12:20 skarbowy w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Do obu poprzednich: IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 12:21 > Udowodnij związek między zużytym papierem toaletowym a przychodami firmy ;) > Papier jest zużywany przez każdego na swoje prywatne potrzeby więc wszyscy > powinni przynosić własny. Mydło i ręczniki papierowe zapewne też? I wodę w kanistrach do picia. BTW - udowodnij związek między zużytym środkiem do mycia podłóg i pensją sprzątaczki a przychodami firmy. Rozumiem, że wg Twojego toku rozumowania każdy pracownik powinien sam za darmo sprzątać po sobie zakład pracy? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: Do obu poprzednich: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 13:43 W pracy trzeba zap.. a nie pić kawkę i s..ć. A posprzątać własne stanowisko pracy trzeba jak najbardziej samemu, czy na produkcji są specjalne sprzątaczki do maszyn? Biurwy mogą też czasem wziąć się za miotłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Do obu poprzednich: IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:08 Współczuję. Trzeba było się uczyć, teraz nie sprzątałbyś po innych :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: Do obu poprzednich: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 16:48 Pudło, coś tam skończyłem, może nawet więcej niż Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Do obu poprzednich: 31.08.09, 16:17 Ktoś tu myli dwie sprawy: Używanie samochodu firmowego przez jednoosobową działalność gospodarczą lub spółkę cywilną z używaniem samochodu firmowego przez PRACOWNIKA. Jeśli pracownik DOSTAŁ SŁUŻBOWE POLECENIE (tzw. delegację), to oczywiście jechał służbowo. Nawet do burdelu. To sprawą firmy będzie rozliczanie, czy dany wyjazd pracownika był służbowy czy też prywatny. Skończy się na tym, że księgowe będą dokładniej spowiadały pracowników z tras przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Bzdura IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:04 Na rozmowy handlowe. Nie muszą być w żaden sposób dokumentowane. BTW - co to są "faktury handlu"?? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Bzdura 31.08.09, 11:09 To są faktury dokumentujące sprzedaż lub zakup towarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada Re: człowieku, przestań się kompromitować IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:12 Odpowiedz Link Zgłoś
ojciec_r "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek 31.08.09, 09:30 Znowu jakiś baran ma za mało roboty i wymyśla martwe przepisy. Bo niby w jaki sposób policja stwierdzi, że ktoś jedzie prywatnie czy służbowo? Zawsze można powiedzieć że jedzie się do klienta albo na jakieś spotkanie biznesowe. A dodatkowo firma w umowie o korzystanie z samochodu napisze, że zabrania wykorzystania do celów prywatnych. Dodatkowo proponuję opodatkować służbowe komórki, laptopy i papier toaletowy w biurowych sraczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 160.44.247.* 31.08.09, 09:47 Policja nie ma nic do tego. W Holandii jak ktos nie jezdzi do celow prywatnych autem sluzbowym nie musi placic podatku. Ale musi udowodnic przed urzedem skarbowym, ze wszystkie podroze byly sluzbowe. Trzeba samemu miec calkowita dokumentacje wszystkich podrozy (kiedy, skad, dokad, ile kilometrow, dla jakiego klienta itd). I w Holandii jakos nikt sie nie burzy. To jest normalne, ze jak firma daje Ci wyplate w naturze to trzeba to opodatkowac. No bo przeciez jak jezdzisz autem sluzbowym do celow prywatnych to jest to wyplata w naturze, chyba nie zaprzeczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debilne porównanie Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.gdynia.mm.pl 31.08.09, 09:58 > I w Holandii jakos nikt sie nie burzy. Też bym się nie burzył, gdyby w Polsce były warunki pracy i zarobki holenderskie. Porównujesz złoto do gówna i dziwisz się, że ludzie się wqrwiają. To samo tyczy się kolegi wyżej, który pisze o tym, co jest w Danii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 160.44.247.* 31.08.09, 10:10 Kolego, to naprawde nie ma znaczenia jakie sa warunki pracy czy zarobki!!! Jak dostajesz wynagrodzenie to placisz podatek!!! Proste!!! A jak do tej pory nie bylo podatku to trzeba bylo korzystac i sie cieszyc. Wszystkie rozwiniete kraje tak maja. A my chyba tez aspirujemy do bycia krajem rozwinietym, ale widze, ze blizej nam nam do Ugandy niz do Holandii czy Danii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn To dla Ciebie wyznacznikiem kraju rozwiniętego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 10:54 jest rozwinięte niewolnictwo, tak? Im więcej przedmiotów/czynności jest opodatkowanych, im dłużej obywatel ma obowiązek pracować na państwo, tym bardziej rozwinięty kraj? No to współczuję i proponuję przeprowadzkę do Korei Północnej, najbardziej rozwiniętego kraju na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: To dla Ciebie wyznacznikiem kraju rozwinięteg IP: 160.44.247.* 31.08.09, 13:04 Zenn, wszystkie zachodnie kraje opodatkowuja uzywanie sluzbowych samochodow do celow prywatnych, gdyz jest to czesc Twoich zarobkow. Majac auto sluzbowe uzywane do celow prywatnych nie musisz kupowac samochodu albo go wynajmowac. W zwiazku z tym masz z tego zysk, a jak masz z tego zysk to masz i podatki, czy Ci sie to podoba czy nie. Przypuszczam, ze w Korei Pln. nie ma opodatkowania uzywania sluzbowych samochodow do celow prywatnych. Tak wiec jak na razie blizej nam do Korei Pln. niz do Holandii czy Danii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Krzysiek, nie kop się z koniem IP: 217.116.98.* 31.08.09, 13:31 nie warto, do nich nie trafia, ze podatki powinni płacić wszyscy i od kazdego dochodu - bo to jest po prostu sparwiedliwe i uczciwe. Mamy tu do czynienia z mentalnością polskiego chłopa - on nic nie zapłaci, "no bo z czego?", ale inni owszem, powinni bulić progresję że hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 14:59 "podatki powinni płacić wszyscy i od kazdego dochodu - bo to jest po prostu sparwiedliwe i uczciwe" Czy ty się chłopie z koniem na łby pozamieniałeś?? Płacę podatki jak każdy inny człowiek. Dochodowy firmy CIT i dochodowy własny PIT. Oprócz tego VAT. I sto innych popie...nych opłat od środowiska, śmieci, nieruchomości czy innych bzdetów. Za prąd i wodę płacę wg wyższych stawek tylko dlatego, że jestem przedsiębiorcą. Podatek za nieruchomość również identycznie. Taka "sprawiedliwość" już ci nie przeszkadza? Za to przeszkadza Ci, że ktoś wraca do domu samochodem, którym cały dzień jeździł "po klientach"? Albo, że nie daj Bóg pojedzie nim do sklepu czy do rodziców? Walnij się w czajnik chłopie i złodziei szukaj tam, gdzie faktycznie siedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Krzysiek, nie kop się z koniem 31.08.09, 15:06 > Za to przeszkadza Ci, że ktoś wraca do domu samochodem, którym cały dzień jeździł "po klientach"? Albo, że nie daj Bóg pojedzie nim do sklepu czy do rodziców? Nic a nic nie przeszkadza. Przecież nie chodzi o zakaz, tylko sprawiedliwe opdoatkowanie. Poza tym nie oszukujmy się. Jest w Polsce niemało samochodów służbowych, które nie wykonały ani jedengo kursu dla firmy tylko jeździ nimi np. żona właściciela. To nie są odosobnione przypadki. W jaki sposób chcecie je uzasadnić i usprawiedliwić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:50 "Przecież nie chodzi o zakaz, tylko sprawiedliwe opdoatkowanie" Powiedz mi jedno. Do czego potrzebny ci jest podatek sąsiada? _Tobie_konkretnie. Ja się nie wtrącam w twoje podatki, nie obchodzi mnie kto, ile płaci, a kto nie płaci i dlaczego. Mam to w dupie, bo na własne życie zarabiam własną robotą i nic mi do tego, czy ktoś ma więcej czy mniej. Czy jesteś jakimś urzędasem, którego pensja to właśnie podatek odciągnięty od tych ludzi, którzy nie pierdzą w stołek, lecz ciężką pracą podnoszą polskie PKB, że tak się burzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Krzysiek, nie kop się z koniem 31.08.09, 16:15 > Powiedz mi jedno. Do czego potrzebny ci jest podatek sąsiada? Do tego, żebym ja sam mógł płacić niższe. Jeśli nic z tego nie rozumiesz to napiszę prosto jak chłopu na miedzy: 1. Jeśli tylko połowa społeczeństwa będzie płacić podatki, a reszta będzie oszukiwać na czym się da, to ta płacąca połowa będzie musiała płącić 2x więcej, aby napełnic ten sam budżet. I ta płacąca połowa będzie za przeproszeniem r***chana przez tycb oszukujących. Oczywiście możliwe sa warianty pośrednie, typu jedni trochę płacą, a resztę oszukują itp. ale chyba łapiesz obraz? 2. Jak widzisz, że komuś wyciągają radio z samochodu, to robisz z tym coś? Co Cię to obchodzi? Nie twoje radio, daj chłopaczkowi w dresiku dorobić (tak wiem, to przesadzony przykład, ale nie tak znowu oderwany od rzeczywistości, oszukujesz i okradasz państwo, oszukujesz i okraadasz tych którzy nie oszukują, oszukujesz i okradasz mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:24 "Do tego, żebym ja sam mógł płacić niższe" Wierzysz w cuda? Bo ja po "cudach" Tuska, a wcześniej innych rządów przestałem już w nie wierzyć. Jesteś bardzo naiwny, ale może życie jeszcze cię czegoś nauczy. Wiesz z czym się będzie wiązać hipotetyczna sytuacja, że wszyscy grzecznie płacą wszystkie podatki tam, gdzie trzeba? Jedynie z tym, ze urzędasy będą miały wyższe pensje i jeszcze bardziej marmurowe pałacyki. Państwowe oczywiście :> I gó... z tego będziesz miał, a nie niższe podatki. Zresztą twoja logika jest tak czy siak chybiona. Mały przykład - jeśli mój pracownik nie będzie mógł korzystać z auta służbowego, to będzie musiał kupić sobie prywatne. W tym celu będę musiał mu dać sporą podwyżkę, bo inaczej nie będzie go na nie stać. Ta podwyżka to będzie mój wyższy KUP. Pytanie - czym się ten wyższy KUP różni od wyższego KUP w sytuacji, gdy w koszty idzie faktura za paliwo z wyjazdu prywatnego? Niczym. Nadal mam jakieś koszty, nadal podatek niższy. Budżet niczego nie zyska. Ty niczego nie zyskasz. Oprócz jedynie pożal się Boże poczucia sprawiedliwości społecznej. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Krzysiek, nie kop się z koniem 31.08.09, 16:49 > Zresztą twoja logika jest tak czy siak chybiona. Mały przykład - jeśli mój pracownik nie będzie mógł korzystać z auta służbowego, to będzie musiał kupić sobie prywatne. W tym celu będę musiał mu dać sporą podwyżkę, bo inaczej nie będzie go na nie stać. Ta podwyżka to będzie mój wyższy KUP. Pytanie - czym się ten wyższy KUP różni od wyższego KUP w sytuacji, gdy w koszty idzie faktura za paliwo z wyjazdu prywatnego? Ok. Po tym fragmencie zaczynam wątpić, że masz jakąkolwiek działalnośc gospodarczą, bo nic z tego nie rozumiesz. Ale ok, poudawajmy. Więc wyjaśniam, różnica jest taka, że Twój pracownik (i równie Ty, bo składka na ZUS jest "dzielona" - cudzysłów celowy) zapłacicie od tej podwyższonej wypłaty wszystkie ZUSy, NFZty i PITy, takie jak niestety musi płacic cała reszta ludków. Więc albo zrzucamy się wszyscy, albo nikt i rozwiązujemy twór zwany państwem. Poza tym dlaczego nie poprzesz odliczania od dochodu prywatnych wydatków samochodowych dla wszystkich? > Państwowe oczywiście :> I gó... z tego będziesz miał, a nie niższe podatki. Więc wyjaśnij mi jaki z tego wniosek? Że powinienem zatrudniać i być zatrudnianym na czarno? Zająć się praniem brudnych pieniędzy i wymuszeniami? Ze wszyscy powinni zacząć kantowac na podatkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.centertel.pl 31.08.09, 15:21 ja nie wiem z kim/czym ty sie zamieniłes łbami ale koń to niechybnie byłaby nobilitacja. Nawet koń rozumie jak sie do niego mówi, a ty nie rozumiesz ani słowa, tylko plujesz jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:52 Owszem, pluję jadem, bo jak nic w świecie leczą mnie takie kreatury jak ty, które niczego w życiu nie osiągnęły, za to z rozkoszą zaglądają innym do kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.centertel.pl 31.08.09, 16:04 skręca w środku? To dobrze. Pobozne życzenia co do "kreatury" zachowaj dla siebie, boś zbyt prymitywny by mnie obrazić. Płace niemałe podatki i od innych domagam sie tego samego, nie interesuje mnie ile ktos zarabia ale czy płaci od tego podatek. Jednak to jest za skomplikowane dla prostego umysłu, który nie kojarzy prostych zależności. Gość portalu: Burek napisał(a): > Owszem, pluję jadem, bo jak nic w świecie leczą mnie takie kreatury > jak ty, które niczego w życiu nie osiągnęły, za to z rozkoszą > zaglądają innym do kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:17 "nie interesuje mnie ile ktos zarabia ale czy płaci od tego podatek" A mnie gó... obchodzi czy ktoś płaci podatek czy nie. Nie mój interes, bo i tak nic z tego nie mam. Wyjątek stanowi siłą rzeczy jedynie sfera publiczna, bo właśnie cała ta swołocz żyje z tego, co między innymi ja wypracuję. Nie zaglądam nikomu do kieszeni, bo nic mi do tego. Za to twoje chore ciągoty świadczą jedynie o tym, że zazdrość mimo wszystko cię zżera. Albo sam w budżetówce pracujesz. W przeciwnym razie, mając kupę luźnej kasy i zero problemów finansowych, miałbyś głęboko w dupie fakt, czy pan Henio zapłacił 30 zł od przejazdu autem służbowym do sklepu czy też ukrył to przed US. Trzeba mieć nasrane pod sufitem, żeby zacierać ręce z uciechy z tego powodu. Pewnie z tej sprawy o 2 grosze, które kioskarka była winna budżetowi też miałeś niezłą radochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.centertel.pl 31.08.09, 16:36 "> A mnie gó... obchodzi czy ktoś płaci podatek czy nie. Nie mój > interes, bo i tak nic z tego nie mam. " Własnie tego nie rozumiesz, że im wieksza grupa niepłacąca podatków, tym wyższe stawki dla pozostalych. Tak jak z ZUS. Im wieksza szarzyzna w gospodarce, tym więcej płaca ci uczciwi. I dlatego wszyscy powinni płacic taki sam podatek od każdego dochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Wszyscy i od wszyskiego? Żeby było sprawiedliwie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 16:22 No to ładne nam tu państwo policyjne chcecie zafundować, towarzyszu. Ja przypominam, że przychody pracownika to również: - korzystanie z firmowej kuchenki mikrofalowej, - korzystanie z firmowej lodówki, - korzystanie z firmowej kuchni, - korzystanie z firmowej kawy i herbaty, - zaglądanie na Naszą Klasę czy Gazetę.pl z firmowego komputera, - korzystanie z firmowego telefonu w celach prywatnych, - urządzenie w pracy imienin (korzystanie z firmowych pomieszczeń), - korzystanie z firmowego papieru w celu wykonania prywanej notatki firmowym długopisem itp. itd. To wszystko są przychody pracownika, a więc należy je opodatkować. Najlepiej narzućcie obowiązek zatrudniania przez pracodawców specjalnych kontrolerów, montowania oprogramowania monitorującego i kamer we wszystkich pomieszczeniach. Współczesna technika pozwala na całkowite skontrolowanie człowieka w miejscu pracy. A komputery obliczą ile razy kto zajrzał na Naszą Klasę, ile wypił firmowej wody i zużył firmowego cukru i na tej podstawie wyliczą podatek. Czy Wam naprawdę nigdy nie przyszło na myśl, że im prostszy i mniej niewolący człowieka system podatkowy, tym mniej przekrętów a więcej wpływów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Wszyscy i od wszyskiego? Żeby było sprawiedli IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:27 "Czy Wam naprawdę nigdy nie przyszło na myśl, że im prostszy i mniej niewolący człowieka system podatkowy, tym mniej przekrętów a więcej wpływów?" Niestety, tej jakże prostej zależności nie rozumieją jedynie politycy i ludzie po "drugiej stronie barykady", czyli po prostu pracownicy. Jedna i druga grupa całkowicie oderwana od realiów prowadzenia biznesu. Jedna i druga grupa całkowicie przekonana o tym, że przedsiębiorcy to tylko i wyłącznie złodziejskie gnidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Wszyscy i od wszyskiego? Żeby było sprawiedli IP: *.centertel.pl 31.08.09, 16:41 Przeciez własnie o to chodzi - podatek liniowy dla wszystkich, bez ulg, odpisów, służbowych aut etc. Wtedy skonczą sie te szopki. A nie progresja dla kogos, kto zarabia powyzej 90kpln, a 19% + 850 zus dla zarabiajacych wiele więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatat Re: Krzysiek, nie kop się z koniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 21:07 Nie zapomnij o opodatkowaniu obiadu w domu(wartość dodana do produktów itp.) i jak ci żona zrobiła to jeszcze jej dochodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 11:02 "Kolego, to naprawde nie ma znaczenia jakie sa warunki pracy czy zarobki!!!" Ma kolosalne znaczenie. Ale jeśli tego nie rozumiesz, to nie dziwię się, że wymyślasz bzdurne porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 160.44.247.* 31.08.09, 12:55 Burek, piszesz bzdury. Czyli wg Ciebie jak mam zle warunki pracy to jestem usprawiedliwiony aby np. krasc??? Jeszcze raz powtarzam, nie ma znaczenia ile zarabiasz (10 zl czy 100 zl czy 100 mln zl) i nie ma znaczenia w jakiej formie (w gotowce czy w naturze). Od tego co zarobisz masz zaplacic podatek. Rowniez od zarobkow w naturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 13:47 Widzisz, skoro nie mieszkasz i nie żyjesz w Polsce to tego nie zrozumiesz. Naprawdę przy naszych warunkach płacowych ciężko jest o godne życie. Państwo nas okrada na każdym kroku. Jeżeli dla Ciebie warunki płacowe nie mają znaczenia, to radzę przez kilka miesięcy pożyć sobie z niską pensją, wysokimi cenami i podatkami na każdym kroku, które i tak w dużej mierze gdzieś toną po drodze do urzędniczych kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 217.116.98.* 31.08.09, 14:02 Ja żyje i pracuję w pl. I wytłumacz mi, czemu ja mam płacic progresję, janosikowy zus, a z tego co mi zostanie mam kupować auta płacąc VAT, podczas gdy inny dostanie auto do celów prywatnych, nie zapłaci z tego tytułu "składek", PITu ani VAT? Gdzie tu widzisz sprawiedliwość? I prosze nie wmawiaj nam, że autami służbowymi rozbijają się "biedacy", którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 14:10 Typowa polska mentalność. Ja nie mam - niech inni też nie mają. Mówisz o sprawiedliwości? A co jest sprawiedliwe? Czyli jak jedno dziecko urodzi się w biednej rodzinie, gdzie nie będzie go stać na np wychodzenie do kina raz w miesiącu, to inne dzieci też nie będą mogły tam chodzić? A sprawiedliwe jest, że niektórzy kupują sobie mieszkanie na kredyt a inni dostają socjalne? Niektórzy spłacają sami, a innym państwo daje nieoprocentowaną pożyczkę? Samochód służbowy też kosztuje, z tym że koszty te ponosi pracodawca. Tak samo za paliwo, które też jest przecież opodatkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 217.116.98.* 31.08.09, 14:20 Nie, to jest świadomość, że dopóki rolnicy nie płacą PIT, ZUS, inni mają wczesne emerytury, a jeszcze inni ukrywają dochody pod postacia aut słuzbowych, dopóty ja będę łupiony przez państwo. To budzi we mnie uzasadniony sprzeciw, a nie -jak próbujesz wmówić - zawiść. Jedyną szansę na obniżenie podatków widzę w rozszerzeniu opodatkowania na wszystkie "świete krowy" i na wszystkie dochody, bo w to, ze państwo ograniczy wydatki - nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 14:42 Tak czy inaczej jesteś łupiony przez państwo i akurat ten przykład tego nie zmieni. Dopóki państwo będzie nieudolnie wydawało nasze pieniądze dopóty będzie jak jest. Podejrzewam, że jakby te pieniądze były sensownie wydawane, to by wszystko wyglądało inaczej. A jak chcą już szukać oszczędności, to właśnie mogliby nałożyć PIT i ZUS na rolników, opodatkować KK i księży, oraz sobie wiele przywilejów zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 14:44 "To budzi we mnie uzasadniony sprzeciw, a nie -jak próbujesz wmówić - zawiść" Gó... prawda. Z tego, co tu piszesz wynika, że jesteś jedynie zwykłym nieudacznikiem życiowym, który cieszy się, jak sąsiadowi krowę ukradną. > Jedyną szansę na obniżenie podatków widzę w rozszerzeniu > opodatkowania na wszystkie "świete krowy" i na wszystkie dochody, > bo w to, ze państwo ograniczy wydatki - nie wierzę. To może jednak uwierz i uderzaj z tym swoim zapałem raczej w tym kierunku. Bo to tam głównie siedzą bezproduktywni złodzieje, którzy przeżerają wszystko to, co wyharowuje cała gałąź przedsiębiorczości w Polsce. Zainteresuj się tym tematem, a dopiero potem wieszaj psy na ludziach, którzy są najmniej winni tego, że w budżecie jest deficyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.centertel.pl 31.08.09, 14:57 nie dyskutuje z toba kmiocie jeden, wiec wypad z wątku > Gó... prawda. Z tego, co tu piszesz wynika, że jesteś jedynie > zwykłym nieudacznikiem życiowym, który cieszy się, jak sąsiadowi > krowę ukradną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:01 "Wypad" to możesz co najwyżej powiedzieć do swojej starej w łóżku, jak ci już loda zrobi. Jakbyś nie wiedział, to jest forum publiczne, a nie twoje prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.centertel.pl 31.08.09, 15:03 nie pogrązaj sie dzieciaku, bierz sie od jutra do nauki, bo inaczej słuzbówki bedziesz ogladał przez okno tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 14:38 "Ja żyje i pracuję w pl. I wytłumacz mi, czemu ja mam płacic progresję, janosikowy zus, a z tego co mi zostanie mam kupować auta płacąc VAT, podczas gdy inny dostanie auto do celów prywatnych, nie zapłaci z tego tytułu "składek", PITu ani VAT? Gdzie tu widzisz sprawiedliwość?" Już ci mówię - nie ma jak dotąd w Polsce zakazu zakładania firm i zatrudniania innych ludzi. Rusz swoją leniwą dupę i zacznij robić to, czego tak zazdrościsz innym. Najprościej jest gadać. Trudniej zrobić samemu. Ostatecznie zostań politykiem. Tam zawsze załapiesz się na darmowe żarcie z koryta :/ "I prosze nie wmawiaj nam, że autami służbowymi rozbijają się "biedacy", którzy ledwo wiążą koniec z końcem" A co cię obchodzi kto jeździ? Płacisz komuś za to? Boli cię to, że twój pracodawca, dzięki któremu masz możliwość zarobkowania (bo sam jak widać nie jesteś w stanie firmy założyć) wozi dziecko do szkoły samochodem, na który sam zapracował i nikomu go nie ukradł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.centertel.pl 31.08.09, 15:00 możesz sobie poszczekać, a podatek zapłacic bedziesz musiał i tyle w temacie. Dobrze, ze w PO zamiast 3 progu zwycięzyła opcja opodatkowania ukrytych dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:04 Łośku, co będę musiał, to będę musiał. Ty do końca życia będziesz jeździł do pracy SKM'ką, a kredyt będzie za ciebie spłacał tusku :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.centertel.pl 31.08.09, 15:08 na ulgowy cie stać dzieciaku, czy rodzice kasy żałują? O mnie sie nie martw, mam czym powozić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:53 Miałeś już podobno nie dysktutować ze mną. Kto tu jest zatem dzieciakiem? Ech ... Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 15:12 > A co cię obchodzi kto jeździ? Płacisz komuś za to? Boli cię to, że twój pracodawca, dzięki któremu masz możliwość zarobkowania (bo sam jak widać nie jesteś w stanie firmy założyć) wozi dziecko do szkoły samochodem, na który sam zapracował i nikomu go nie ukradł? A ja mój ukradłem? Nie? To czemu sam samochód jak i paliwo do niego kosztuje mnie kilkadziesiąt % więcej? Co, dzieci tych na etacie jakieś inne są i nie trzeba ich do szkoły wozić? A co powiesz na sytuację, kiedy cała rodzina prezesa ma samochody "służbowe" tylko z nazwy bo one ani jednego kursu służbowo nie wykonały. Tu nie chodzi o zazdrość tylko o jakąś podstawową sprawiedliwość jesli chodzi o opodatkowanie. Wiadomo, że można kombinowac z jakimś fikcyjnym samozatrudnieniem, ale wg mnie nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:06 "To czemu sam samochód jak i paliwo do niego kosztuje mnie kilkadziesiąt % więcej? A czemu ja za wodę i prąd firmowy płacę wg wyższych stawek, niż ty za swoje prywatne? To samo tyczy się podatku od nieruchomości. No proszę - odpowiedz mi. To cię już nie boli? "Co, dzieci tych na etacie jakieś inne są i nie trzeba ich do szkoły wozić?" A co mnie obchodzą inne dzieci? Mają przecież swoich rodziców. Mnie nikt za nic nie płaci, niczego za darmo nie dostaję. "A co powiesz na sytuację, kiedy cała rodzina prezesa ma samochody "służbowe" tylko z nazwy bo one ani jednego kursu służbowo nie wykonały." Boli cię to? Powiedz uczciwie - boli? Tylko dlatego, że ciebie na to nie stać, to uwiera cię, że stać innych? Z pretensjami wal gdzie indziej, a konkretnie tam, gdzie trafiają twoje podatki i gdzie zostają w większości przypadków sprzeniewierzane. "Tu nie chodzi o zazdrość tylko o jakąś podstawową sprawiedliwość jesli chodzi o opodatkowanie" A weźże mi nie chrzań o sprawiedliwości, bo już pisałem - nikt nikomu nie zabrania założyć własnej firmy. BTW - same system opodatkowania progresywnego i porypane stawki jest totalnie niesprawiedliwy. A jakoś tutaj nikogo nie boli, że 5/6 społeczeństwa buli tylko 18%, a 1/6 musi bulić 32%. "Wiadomo, że można kombinowac z jakimś fikcyjnym samozatrudnieniem, ale wg mnie nie tędy droga." Każda droga jest dobra, żeby nie dać się wytytkać złodziejom. Pardon, ale dopóki państwo okrada mnie, dopóty nie będę miał żadnych skrupułów. Nie zrozumiesz tego, póki sam firmy nie założysz i jej kilka dobrych lat nie poprowadzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 16:34 > A czemu ja za wodę i prąd firmowy płacę wg wyższych stawek, niż ty za swoje prywatne? To samo tyczy się podatku od nieruchomości. No proszę - odpowiedz mi. To cię już nie boli? Oczywiście, że nie. Bo za prywatną wodę i prywatną nieruchomośc płacisz dokładnie tyle samo co ja, bo domyślam się że nie mieszkasz w zakładzie? A za prywatne samochody płacimy już inaczej, bo twój jest (fikcyjnie) służbowy. Służbowe użycie samochodu powinno byc jak najbardziej nieopodatkowane, ale sam się przyznajesz, że używasz go do celów prywatnych, udając że to służbowo. > Boli cię to? Powiedz uczciwie - boli? Tylko dlatego, że ciebie na to nie stać, to uwiera cię, że stać innych? Nic mnie nie boli naprawdę. Ale jeśli to "stać" wynika z wyrr**chania pozostałej części społeczeństwa na podatkach, to jednak jestem za ściganiem tego. Tak samo jak nie zazdroszczę dresikowi który kupuje sobie nowego abibasa za kasę ze skrojonych komórek, choć to nie moje komórki i nie mój abibas. >. A jakoś tutaj nikogo nie boli, że 5/6 społeczeństwa buli tylko 18%, a 1/6 musi bulić 32%. Boli, ale artykuł jest o czyms innym prawda? > Każda droga jest dobra, żeby nie dać się wytytkać złodziejom. > Pardon, ale dopóki państwo okrada mnie, dopóty nie będę miał żadnych skrupułów. Nie zrozumiesz tego, póki sam firmy nie założysz i jej kilka dobrych lat nie poprowadzisz. Oświeć mnie i wyjasnij, dlaczego powinienem tolerować Twoje "niemanie" skrupułów. Czym różnisz się od gościa który kradnie kable trakcji, albo demoluje przystanki bo też są państwowe? I jedno i drugie można przeliczyć na kasę, na którą jest zrobiony wałek. Jawnie przyznajesz się do tego wałka. Jesli podasz ile samochodów "służbowych" w Twojej firmie jeździ tak naprawde prywatnie, to można nawet oszacowac na jaką kasę skubiesz resztę podatników. > A co mnie obchodzą inne dzieci? Mają przecież swoich rodziców. Mnie nikt za nic nie płaci, niczego za darmo nie dostaję. Do jakiej szkoły chodziłeś? Prywatnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:40 "Oczywiście, że nie. Bo za prywatną wodę i prywatną nieruchomośc płacisz dokładnie tyle samo co ja" A ta nieruchomość, woda i prąd to z jakiejś innej Galaktyki są, że muszę za nie płacić wg innej stawki, tylko dlatego, ze używam ich w firmie? Pisałeś, że ma być po równo i sprawiedliwie, więc pytam - jakim cudem przy tego typu sytuacjach? Sorki, widzę, że nie zrozumiemy się, to jak rozmowa ze ślepym o kolorach, więc nie podejmuję się dalszej dyskusji. Zwłaszcza, że niesprawiedliwość widzisz tylko w tym momencie, kiedy to tobie dzieje się krzywda. Tak, chodziłem do szkoły prywatnej, jeśli ma to jakieś znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uklak Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 199.89.212.* 31.08.09, 15:51 Dlaczego ja należę to tej chyba niewielkej grupy jeleni płacących haracz na służbę zdrowia z której i tak nie korzystam, utrzymując zastępy urzędasów pierdzących w stołki, o górnikach i stoczniowcach nie wspominając? Płacę ZUS który idzie na lipne zwolnienia, emerytury rolnicze i "przedsiębiorców" na ryczałcie nie wykazujących dochodów. Teraz przyjdzie mi jeszcze płacić podatek za to, że 2 razy w tygodniu pojadę służbowym samochodem na zakupy. Cwaniacy i tak sprytnie ominą ten durny przepis a uczciwy jeleń jak zwykle po dupie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 14:33 "Burek, piszesz bzdury" Nie, to jedynie ty nadal nie rozumiesz, o czym piszę. Hint - żeby płacić podatki, trzeba mieć z czego. To raz. A dwa - porównaj sobie wydatki budżetowe (ich celowość, zasadność, sensowność)w Holandii i w Polsce. Czyli na co idzie kasa z podatków tu i tam. Jakoś nie sądzę, by tam szła na utrzymanie tabunów śmierdzących i leniwych urzędasów, popie...nych polityków, czy też na krzyże lub pomniki "ku czci". Czy zdajesz sobie np. sprawę z tego, że 40% dochodów z VAT idzie na wynagrodzenia ludzi obsługujących ten sektor? Pewnie nie. Zatem ponownie - nie porównuj złota do gówna. Zastanów się pogmeraj trochę w tym temacie, potem ew. możemy pogadać dalej. Na razie jedynie teoretyzujesz i moralizujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 160.44.247.* 31.08.09, 15:41 Burek, Ty nadal nic nie rozumiesz. Wlasnie napisales, ze z powodu, ze Polscy politycy nie umieja wydawac pieniedzy to Ty jestes zwolniony z placenia podatku. Zabawny jestes:) Jak Ci sie nie podoba aktualny rzad to glosuj na kogos innego, albo sam wystartuj, albo zaloz partie. Ale nie rozsmieszaj mnie Twoja dziecinna argumentacja. Ciekawi mnie jaka by byla odpowiedz skarbowki w przypadku takiej Twojej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 16:35 "Wlasnie napisales, ze z powodu, ze Polscy politycy nie umieja wydawac pieniedzy to Ty jestes zwolniony z placenia podatku" Nie napisałem, że jestem zwolniony. Napisałem jedynie, że nie czuję skrupułów, nie płacąc złodziejom. "Jak Ci sie nie podoba aktualny rzad to glosuj na kogos innego" Argument godny przedszkolaka. Wyobraź sobie, że właśnie dlatego kiedyś głosowałem na ten rząd, bo promował pomoc przedsiębiorcom, obniżenie podatków i inne ulgi. Na obietnicach się skończyło. W jakim ty świecie żyjesz? W tej twojej Holandii nie ma gazet? > sam wystartuj, albo zaloz partie. Wolę uczciwie zarabiać na swoje utrzymanie, niż żyć jak pasożyt kosztem innych naiwnych. Byleby tylko nikt (czytaj: Państwo) nie wpie...ł się do tego, co robię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byrcyn Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.09, 10:17 Tym urzędasom faktycznie się nudzi, a szczególnie w wakacje im fiołki w głowach kwitną. Oczywiście, że to martwy przepis, którego nikt nie jest w stanie sprawdzić. Na pewno będzie wiele kruczków jak to obejść legalnie np. w umowie o prace piszę się czas pracy nienormowany i finisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: 91.202.192.* 31.08.09, 16:38 mylisz się przyjacielu to ty będziesz się tłumaczył w swoim us w czasie kontroli np za 3 lata z takiej oto notatki policji*w dniu zatrzymano vw passat do kontroli z firmy x.pan ojciec natan podróżował służbowo z dziećmi,żoną,na spotkanie biznesowe do zakopanego w dniu 23122009r wierz mi 20 lat mam firmę że byle pierdołą nie zbędziesz urzędnika,i dowalą ci tak że zrozumiesz jakie bzdury czasem piszecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Kluja w oczy jak pijesz mamrota pod sklepem ??? IP: 217.147.104.* 31.08.09, 09:32 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belon "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:41 No nie, przeciez drogówka powinna byc od pilnowania porzadku na drogach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa I straci branza reklamowa... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 09:45 ...bo firmy przestana oklejac auta. Odpowiedz Link Zgłoś
ciepielaszek Re: I straci branza reklamowa... 31.08.09, 10:46 nie tylko branża reklamowa, również producenci samochodów. Bo gdyby brać poważnie te wyliczenia, to wniosek jest prosty - pracownikom nie opłaci się walczyć z pracodawcami o lepszy (droższy) samochód, bo to ich będzie więcej kosztować. Czyli spadnie sprzedaż droższych samochodów. Czyli spadną wpływy podatkowe z tytułu tej sprzedaży. Czyli państwo na tym straci. Hej ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borewicz "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: 212.185.43.* 31.08.09, 09:53 Brawo - platworma bije w swoj elektorat. Ciekawe jak wygra nastepne wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 16:18 Sądząc po twojej ortografii (platWorma), jesteś raczej wyborcą Leppera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro67 Tak jest wszedzie w normalnych krajach IP: *.fbx.proxad.net 31.08.09, 09:55 W kazdym normalnym kraju do podtway opodatkownaia dopisuje sie "zyskiw naturze", czyli auto, lub mieszkanie sluzbowe, granty i nagrody oraz ZYSDKI NETTO z kont, lokat i giekdy. W Polsce bogaci korzystaja damo z wszystkiego i zdaja podatku liniowego aby im bylo lepeiej, a biedni placa i siedza cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborcy Dziękujemy ci PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:56 Młodzi, dobrze wykształceni, z dużych miast wyborcy zapamiętają PO ten numer. hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: Dziękujemy ci PO 31.08.09, 10:13 Gość portalu: wyborcy napisał(a): > Młodzi, dobrze wykształceni, z dużych miast wyborcy zapamiętają PO ten numer. Taaaa.... i masowo zagłosują na zacietrzewione Kaczory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były wyborca PO Re: Dziękujemy ci PO IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:05 ...wystarczy że NIE ZAGŁOSUJĄ na PO. np. oleją wybory. i co będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Dziękujemy ci PO 31.08.09, 16:18 Będzie to, co zawsze. Wygrają głosy ODDANE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:14 ja głosowałem na PO i bardzo dobrze zapamietam ten "numer", na duzy PLUS:) Bo liberalne państwo to nie tylko niskie podatki, to takze takie same podatki. Nie może byc tak, że normalny człowiek kupuje auto i płaci VAT, a pan prezes zajeżdza się firmowym porshe i nie płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezes Re: Dziękujemy ci PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:24 Prezes też płaci VAT - nie kupuje paliwa netto. Wracaj do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:27 Za paliwo płaci firma, rozlicza vat należny/naliczony, a kwote netto wpisuje w koszty czyli =100/122*81%. to samo z autem. Nie udawaj prezesa dzieciaku w krótkich spodenkach. Jutro nie spóźnij się na rozpoczęcie roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Dziękujemy ci PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 13:31 Gość portalu: jet napisał(a): > Za paliwo płaci firma, rozlicza vat należny/naliczony, a kwote netto > wpisuje w koszty czyli =100/122*81%. to samo z autem. > Nie udawaj prezesa dzieciaku w krótkich spodenkach. Jutro nie > spóźnij się na rozpoczęcie roku. nie ma odliczania VATu od zakupu paliwa do samochodów osobowych matołku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: 217.116.98.* 31.08.09, 13:43 sam jesteś matołkiem. Bierzesz w leasing i rozliczasz vat od raty leasingowej. Przy finansowym wciagasz w śr.trwałe i amortyzujesz, przy operacyjnym cała ratę walisz w koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
bartekpawel Re: Dziękujemy ci PO 31.08.09, 13:49 Gość portalu: jet napisał(a): > sam jesteś matołkiem. Bierzesz w leasing i rozliczasz vat od raty > leasingowej. Przy finansowym wciagasz w śr.trwałe i amortyzujesz, > przy operacyjnym cała ratę walisz w koszty. Co bierzesz w leasing? Paliwo? Wciągasz je w środki trwałe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: 217.116.98.* 31.08.09, 13:53 w tej chwili rozwodzimy się o autach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Dziękujemy ci PO IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:10 "> w tej chwili rozwodzimy się o autach" Taaa. Zwłaszcza w twoich własnych poniższych słowach: "Za paliwo płaci firma, rozlicza vat należny/naliczony, a kwote netto wpisuje w koszty czyli =100/122*81%." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: *.centertel.pl 31.08.09, 15:25 "Za paliwo płaci firma, rozlicza vat należny/naliczony, a kwote netto wpisuje w koszty czyli =100/122*81%. to samo z autem. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Dziękujemy ci PO IP: *.chello.pl 31.08.09, 16:06 człowieku nie ośmieszaj się i nie mów o rzeczach o których nie masz pojęcia...daj spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Dziękujemy ci PO IP: *.centertel.pl 31.08.09, 16:54 i tylko tyle w temacie? nie trać mojego czasu, bo choć dziś mam go duzo, to szkoda go na wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Dziękujemy ci PO IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 15:09 Ależ ty pie...sz chłopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były wyborca PO Re: Dziękujemy ci PO IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:08 prezesi ze służbowymi porsche to jakieś 0,0001% jeżdżących służbowymi autami. przepisy uderzą przede wszystkim w tych normalnych ludzi, którzy pracują i dostają od firmy auto firmowe. teraz dostaną mocno po kieszeni i dobrze zapamiętają od kogo dostali. niech PO dobrze zapamięta ostanie wygrane wybory, bo to były OSTATNIE wygrane przez nich wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Dziękujemy ci PO 31.08.09, 11:23 > którzy pracują i dostają od firmy auto firmowe. teraz dostaną mocno po kieszeni i dobrze zapamiętają od kogo dostali. A czego Ci co pracują, a jeżdżą prywatnym musza dostawać po kieszeni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: ? a co? komunę się wspomina?, gdzie wszyscy IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:27 mieli (na niby) po równo? są różnie płatne zawody, stanowiska. są różne przywileje. tak własnie wygląda kapitalizm. chcesz mieć więcej kasy - znajdź sobie lepszą pracę. dostaniesz wyższą pensję, albo samochód służbowy albo komórkę służbową. albo wszystko razem. wszystko w twoich rękach. staraj się dociągnąć do tych co mają więcej a nie ściągnąć ich na swój niższy poziom, by poczuć się "sprawiedliwie". pier.dolona, polska mentalność psa ogrodnika >: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: ? a co? komunę się wspomina?, gdzie wszyscy IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:35 Człowieku przestań się pienić, tylko rusz makówką. Tu nie chodzi o urawniłowkę ale o równe opodatkowanie wszystkich dochodów i każdego. Każdy powinien płacić takie same podatki - gdzie tu widzisz komuszą mentalność??? Dopóki nie opodatkuje się quasi - szarej strefy, dopóty garstka będzie płacić ciężkie daniny publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: sam się przestań pienić, chłopie IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 11:40 zabiegaj raczej by skarbówka działała jak w cywilizowanym świecie, o którym wspominasz, to wtedy bedziesz się na niego powoływał. jak skarbówka zacznie działać tak jak w danii, niemczech czy innych cywilizowanych podatkowo krajach - to gwarantuję ci że nikt złego słowa na takie przepisy nie powie. widać że w życiu nie miałeś do czynienia z urzędem skarbowym i kontrolą (nie mam na myśli składania osobistego pita) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: sam się przestań pienić, chłopie IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:51 Gość portalu: cd. napisał(a): > zabiegaj raczej by skarbówka działała jak w cywilizowanym świecie, o którym > wspominasz, to wtedy bedziesz się na niego powoływał. jak skarbówka zacznie > działać tak jak w danii, niemczech czy innych cywilizowanych podatkowo krajach --przy takim zacietrzewieniu zaręczam, że skarbówka w USA doprowadziłaby cie do zawału > to gwarantuję ci że nikt złego słowa na takie przepisy nie powie. --fantasto, ja gwarantuje, że jakiekolwiek przepisy podatkowe by nie były, zawsze ktoś będzie niezadowolony > widać że w życiu nie miałeś do czynienia z urzędem skarbowym i kontrolą (nie ma > m > na myśli składania osobistego pita) --kiepsko z wyciągniem wniosków, ale niech tam - skoro to ci poprawia samopoczucie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mozdzins Re: sam się przestań pienić, chłopie 31.08.09, 11:56 Jeśli Włochów można uznać za cywilizowanych, to tamtejsza skarbówka jeździ umundurowana z bronią krótką w kaburach za pasem i długą w bagażnikach na zwykłe kontrole ulicznych sprzedawców lodów. U nas jest pełen wersal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. zaręczam że tkwisz w błędzie IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 12:00 w cywilizowanym świecie (także w usa) skarbówka która przychodzi na kontrolę, nie proponuje ci po przyjacielsku (jeśli akurat trafiłeś na "ludzkiego" kontrolera), po skończeniu kontroli która nie znalazła żadnych uchybień, byś się zastanowił co możesz odpuścić i ile kasy, bo coś w zębach muszą przynieść do urzedu. bo jak nie to oni dostaną opr. za kontrolę bez wyniku, a ty będziesz miał jutro na karku dwa razy większy skład, który będzie szukał dotąd aż coś znajdzie. a że znajdzie to nie ma żadnych wątpliwości, w sytuacji gdzie prawo skarbowe w wielu przypadkach niejednoznaczne, a częsc przepisów wzajemnie sprzeczne i właściwie nie ma możliwości by się gdzieś nie podłożyć. powyższe to nie wydumane sytuacje, tylko sprawy których byłem świadkiem. więc, mówię ci, nie zabieraj głosu w sprawach o których jednak masz nikłe pojęcie - choć wydaje ci się że masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: zaręczam że tkwisz w błędzie IP: *.centertel.pl 31.08.09, 12:48 Dalsza dyskusja nie ma sensu - ty wszystko wiesz, "gwarantujesz", "zaręczasz", z takim potencjałem tylko się tu marnujesz. Tutaj twoje dobre rady nie robia na nikim wrażenia. > więc, mówię ci, nie zabieraj głosu w sprawach o których jednak masz nikłe > pojęcie - choć wydaje ci się że masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: słusznie. bo ty gdybasz a ja piszę IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 13:00 o realnym życiu i sprawach które znam z pierwszej ręki. dlatego mogę użyć słów "zaręczam" i "gwarantuję". a pisanie "bo ty wszytko wiesz..." to takie tanie pieprzenie gościa który nie ma już nic do powiedzenia poza "ok. masz rację" (ale to mu nie przejdzie przez gardło) więc ucieka w takie figury retoryczne jw. stary chwyt, stary jak świat ludzkich dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: słusznie. bo ty gdybasz a ja piszę IP: *.centertel.pl 31.08.09, 13:02 zaledwie kilka postów i można odnieść wrażenie, że masz duże problemy z psychą.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: to też stary chwyt :] IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 13:04 właściwie to trochę rozczarowałeś, łapać się za najbardziej prostacki chwyt w dyskusji. eot. szkoda czasu na ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Dziękujemy ci PO IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 12:02 "Nie może byc tak, że normalny człowiek kupuje auto i płaci VAT, a pan prezes zajeżdza się firmowym porshe i nie płaci" A odprowadzasz VAT od wystawionych przez siebie faktur? Jeśli nie, to nie pieprz głupot. Albo zostań "panem prezesem" i posmakuj tego miodu :> Odpowiedz Link Zgłoś
filkower Re: Dziękujemy ci PO 31.08.09, 10:36 Po pierwsze, pomysł takiego opodatkowania korzystania z samochdów służbowych do celów prywatnych rzuciła Zyta Gilowska jako minister rządu J. Kaczyńskiego, po drugie, podatki mają być sprawiedliwe i każdy przychód ze stosunku pracy ma być opodatkowany. Nie ma uzasanienia dla sytaucji, w której ktoś kto sam kupuje sobie samochód płaci wyższe podatki od tego, kto dostaje firmówkę. Tyle na temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:56 A co w przypadku, jeżeli pracodawca wyraża zgodę na użytkowanie auta służbowego do celówprywatnych i pobiera za to od pracownika comiesięczną opłatęw wysokości 1/3 raty leasingowej?? Odpowiedz Link Zgłoś
quebec4 Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:16 To zapewne twoj pracodawca musi odprowadzić VAT od takiej usługi (wynajem samochodów) ;-) Auto 80k - rata leasingowa (3 letni) gdzieś 2500 k -> jedna trzecia gdzieś 800 zł miesięcznie... Auto 80k -> podstawa 0.5% = 4000 zł -> podatek 19% = 760 rok -> 63 zł miesiecznie - więc nie marudziłbym na miejscu tych osób... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1945 "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 09:57 Belka też wprowadził durny podatek i SLD przepadło. PO zapomniało jaka grupa społeczna ich wybrała. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:17 SLD przepadło, Belka przepadł a podatek został. Guido Westerwelle, przywódca FDP: "Kajzer Wilhelm wprowadził akcyzę od wina z myślą o budowie floty wojennej. Floty już dawno nie ma a akcyza pozostała." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 10:18 Oooo typowa wypowiedź zawistnego Polaka - katholika... żal ci d...e ściska, że sąsiad ma służbówkę? Do roboty... może też zasłużysz... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 16:21 Nie w każdym zawodzie i nie na każdym stanowisku potrzebny jest samochód służbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet krok w dobra stronę IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:19 Nigdzie na swiecie nie ma tyle słuzbówek co w pl. Auta firmowe? Proszę bardzo - z przednim rzędem siedzeń i obowiązkowo oklejone logo firmy na całej powierzchni blachy. Potrzebne auto do wożenia klientów? - ok., pokaz ile klientów wozisz i ustalimy ile aut do tego potrzeba. A nie że jedna firmie leasinguje 100-1000 passatów/mondeo/octavii/avensis. Wbrew krewkim "przedsiębiorcom" na tym forum, US moze to łatwo uporządkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep Re: krok w dobra stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:29 ok., pokaz ile klientów wozisz i ustalimy ile aut do > tego potrzeba. Komuna ci się marzy, ja wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: krok w dobra stronę IP: *.centertel.pl 31.08.09, 10:34 Komuna to jest teraz, kiedy skubie się garstkę podatników progresywnym pit, a 30% gospodarki działa w szarej strefie lub na jej pograniczu. Słuzbowe auta dla celów prywatnych niczym nie różnią się od patologii zwanej krusem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: krok w dobra stronę IP: *.chello.pl 31.08.09, 11:15 >Potrzebne auto do wożenia > klientów? - ok., pokaz ile klientów wozisz i ustalimy ile aut do > tego potrzeba. hahaha Aleś matołek. Powołajmy urząd do obliczania max ilości aut do obsługi określonej liczby klientów. Z wydziałami przypisanymi do branż. Komuno wróć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: krok w dobra stronę IP: *.centertel.pl 31.08.09, 11:25 taa, na razie jest wesoło, mozna sobie wygarnąć od matołków ale w obliczu budzetu 2010 i rosnacego deficytu, skarbówka wreszcie zabierze sie za myszki i ich ukryte przychody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorra Re: krok w dobra stronę IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 12:09 Niech rząd zacznie szukać oszczędności od siebie. Ale nie, bo po co? Najprościej złoić dojne krowy, czyli przedsiębiorców. Jak tak Ciebie czytam, to rzygać mi się chce. Przez ludzi z taką jak Twoja mentalnością, niedługo w ogóle przestanie się opłacać robić jakikolwiek biznes w Polsce. Ale na szczęście nie przedsiębiorcy na tym stracą (bo przeniosą się gdzie indziej), tylko głównie budżetowe pijawki. Ciekawe jak cienko wtedy będziesz śpiewał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: krok w dobra stronę IP: *.centertel.pl 31.08.09, 12:53 Droga businessswoman, poracuję w prywatnej firmie i dzieki mojej pracy firma zarabia, a ja płacę podatki. I oczekuję tego od wszystkich. A przedsiebiorcy nigdzie nie uciekną, bo podatki trzbea płacic wszędzie, tylko w polsce "biznesmenom" wydaje się, że nie. W stanach tacy "przedsiębiorcy" siedzą w pierdlach, tam to dopiero ich gnebią.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. Re: jasne. opowiadaj dalej bajki o mitycznych IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.08.09, 13:01 stanach, dzikim zachodzie i złych szeryfach z błyszczącymi gwiazdami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: jasne. opowiadaj dalej bajki o mitycznych IP: *.centertel.pl 31.08.09, 13:04 tym razem moja dobra rada - nie denerwuj się. Pracuj i płac podatki, jak kazdy uczciwy obywatel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyklad Jak to robia w Niemczech IP: 62.157.96.* 31.08.09, 12:52 Mialem okazje posiadac samochod sluzbowy w Niemczech. Samochod by w leasingu przez firme ale przypisany do mnie. Moj dodatkowy dochod to nie 0,5% ale 1% miesiecznie od wartosci z umowy leasingowej plus dodatkowo obliczano odleglosc z domu do pracy (to pokrywala tez firma) mnozono przez 10centow i do dawano sumowano razem z warosci pojazdu. Od tego placilem podatek. Firma tez pokrywala 2000 km na prywatne podroze ale z jakiegos powodu od tej sumy nie placile podatku 8wydaje mie sie ze powiniwnienem). Czesc z tych pieniedzy dostawalem z powrotem przy rocznym rozliczeniu bo moglem wliczyc w koszty uzyskania przychodu kazdy kilometr przejechany z domu do pracy po 50 centow. To wszysko fukncjonuje calkiem dobrze bo nawet mandaty przychodzily na moje domowy adres a nie do firmy. Nie wiem jak to firmy rozliczaja przejazdy sluzobowe jesli samochody sa nie przypisane do konkretych osob i uzywane od czasu do czasu. slyszalem o jakis ksiazkach pojazdu. Nie wim jak to wyglada kiedy ma sie wlasna firme i uzywa auta ale jestem pewien ze jakies sposoby na wyliczenie czesci prywatnej i sluzbowej sa. Wiem, taki podatek jest bolesny ale i tak wychodzi to taniej niz posiadanie wlasnego samochodu. Jesli zamiast samochodu sluzbowego dosatje sie peieniadze do rozumiem placi sie od tej sumy podatek i nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:31 Jeżeli dobrze rozumiem. To z tytułu nie odpłatnego korzystania z samochodu służbowego mam nie opodatkowany dochód. A co w tedy kiedy np. place za użytkowanie samochodu służbowego jeżeli użytkuje go do celów prywatnych. W postaci płacenia za paliwo itd. Więc wystarczy np. w niedziele, albo na urlopie zakupić kilka litrów paliwa (kilka dosłownie) na fakturę na osobę fizyczną. W tym momencie ponoszę koszty, udokumentowane, do tego odpowiedni zapis regulaminu użytkowania aut służbowych. Więc proszę wskazać od czego mam płacić ten podatek. A że nikt nie jest w stanie sprawdzić od kiedy jest prywatne, a kiedy prywatne, to inna sprawa. Ale jak Państwo wprowadza takie zapisy, to trudno. A ile będzie do tego papierologii to już inna sprawa. Wielu firmach, nie jest prowadzona cała historia użytkowania samochodów. A teraz od gońca do prezesa (jeżeli nie ma swojego kierowcy osobistego) to będzie musiał prowadzić jak rozumiem historię użytkowania auta. Najbardziej mnie interesuje sama kontrola policyjna. Pytania zadawane przez Policjanta będą w jakim trybie, przesłuchania, zbierania dowodów w sprawie, a co z protokołem z tej rozmowy. Bo chyba nie będzie tak że policjant będzie pisał notatkę do US z treścią " wydawało mi się", " zachodzi podejrzenie iż", bo raczej trudno mu będzie stwierdzić fakt, bo niby jak po stroju, godzinach podroży, u mnie osobiście nie ma tej granicy bo jak odbieram telefon w sprawie służbowej o 19.00, to jestem w pracy czy nie. Teoretycznie jestem bo nie mam ograniczeń godzin pracy. A jak czasami mam dzień luźny i jestem wolny w południe. To co jestem w pracy czy nie. Chyba czasy gdzie praca była wykonywana od 8-16 minęły. A i oznakowanie samochodów " Do użytku prywatnego" są teraz zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
mozdzins Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 10:48 Ale Policja nie musi nikogo przesłuchiwać. Zatrzyma do kontroli spisze personalia datę godzinę miejsce i kierunek podróży. Te dane mogą trafić do skarbówki i wtedy możesz zostać wezwany w celu złożenia wyjaśnień co robiłeś w sobotę o 22:00 w Jastarni jadąc z dwójką dzieci w fotelikach i kobitą na przednim siedzeniu :) Jeśli te dane trafialyby do komputera to wyłapywanie jeleni byłoby banalne. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod 31.08.09, 11:02 Do tego na dachu kajak i 2 rowery z z tyłu przyczepa kempingowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 15:12 No nie zupełnie masz racie. Ja zawodowo często podróżuje służbowo po kraju, czasami bywa tak że wracam weekendy z podróży służbowych. Aktualnie jest tak że większość pojazdów poruszających się kraju to służbówki. To są tysiące ludzi których drugim domem jest samochód od handlowca do topowego managera wszyscy korzystają z samochodów. Ja osobiści bez problemu mogę udowodnić o każdej porze że podróżuje służbowo. Jest naprawdę wiele firm o specyficznych działalności, że nikt nie jest w stanie udowodnić że podróżuje prywatnie. Na pewno będzie trzeba przekazywać jakoś drobną kwotę aby US się udławił. Poczekamy zobaczymy myślę że jest kilka furtek aby nie płacić tego podatku. Żeby on był przynajmniej wydawany na drogi to jeszcze bym się zgodził, a tak. Nie dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jusper "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.08.09, 10:31 Taa...a w normalnych krajach jest pełen odpis Vat od każdego pojazdu w firmie i nikogo nieobchodzi kto i po co go używa. Akcyzy zawartej w paliwie przecież nikt firmom nie zwraca...Ale nasi politycy widać nie myślą i nie umieją liczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POgęty samoloty rządowe używane do celów prywatnych też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:33 a limuzyny rządowe i jej administracji na niższych szczeblach wykorzystywane do tych samych celów też będą opdatkowane ? Roztowski - walnj się w łeb, może wyzdrowiejesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: samoloty rządowe używane do celów prywatnych IP: 80.72.34.* 31.08.09, 10:40 Prezydentowa. Ona zabuli za helikopter:) Odpowiedz Link Zgłoś
mozdzins Re: samoloty rządowe używane do celów prywatnych 31.08.09, 10:52 No właśnie 0,5% miesięcznie od wartości (nawet używanego ) Mi17 to już konkretny pieniądz jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nico "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:47 Ciekawe kiedy wprowadzą podatek za zrobienie kupy w godzinach pracy. Proponuje sikanie 10 gr, kupa 50 gr. Za gotowanie wody na herbatę 10 gr, itd..... Można takich przychodów naliczyć niezliczoną ilość. A swoja droga jak policja ma ustalić w jakim celu jadę? Pewnie będzie stosować tortury jak w czasach średniowiecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Działania matematyczne, cz. III: Mnożenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:50 0,5% z 85 tys to 425 złotych (czterysta dwadzieścia pięć) a nie 5100 złotych (pięć tysięcy sto) i od 425 złotych podatnik zapłaci podatek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Działania matematyczne, cz. III: Mnożenie IP: 217.147.104.* 31.08.09, 10:52 W praktyce podatek bedzie od 8/30 lub 4/30 tej kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.ortografii Re: Działania matematyczne, cz. III: Mnożenie 31.08.09, 11:34 zapomniałeś pomnożyć przez 12. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan99 Jakiś urzędas pozazdrościł i tyle... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HIPEK "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy podatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 10:54 No ale to można łatwo ominąć. Wystarczy że firma nie będzie kupować auta służbowego, tylko je wynajmować np długoterminowo na 4 lata. Dostaje wtedy zwykłą fakturę miesięczną za wynajem i jest to dla firmy czysty koszt bez żadnej amortyzacji samochodu. Do tego firma wynajmuje taki samochód na cały miesiąc czyli 31 dni kalendarzowych z sobotami i niedzielami więc z automatu można go używać kiedy się chce bo za to się płaci. I wtedy US ni ma się czego czepić. Firmy leasingowe przerzucą się na bardziej popularny wynajem długoterminowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 11:03 a co z leasingiem? Firma nie jest właścicielem pojazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HIPEK Re: "GP": Im droższe auto firmowe, tym wyższy pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 11:23 Gdy auto firma kupuje w leasingu to w umowie najczęściej jest zapis że po okresie leasingu może to auto wykupić za np 10% jego wartości. I gdy kupuje się przez leasing to od razu odprowadza się cały podatek. W wynajmie natomiast firma nigdy nie jest właścicielem auta i po upływie okresu najmu nie może tego auta wykupić (a przynajamniej nie jest to możliwe do zapisania w umowie najmu). Faktura w wynajmie to czysty miesięczny koszt dla firmy, tak np jakby coś co miesiąc kupować np. Papier do drukarki i brać za to fakturę. Podatek Vat płacisz w fakturze co miesięcznej i możesz go co miesiąc odpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn A mi mogą naskoczyć. Prowadzę serwis internetowy, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 11:01 więc wracając z wakacji czy supermarketu powiem, że pojechałem tam zrobić fotki do serwisu. I niech mi skarbówka udowodni, że fotek nie robiłem :D Komórkę z aparatem zawsze mam przy sobie. Niech komuchy od Donka spadają do Korei. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: A mi mogą naskoczyć. Prowadzę serwis internet 31.08.09, 11:25 > więc wracając z wakacji czy supermarketu powiem, że pojechałem tam zrobić fotki do serwisu. Jacha. Chwal się bardziej jak kantujesz na podatkach na grube tysiące. Ale nie wiem czego oczekujesz? Że wszyscy padną na kolana jaki to przebiegły jesteś? Albo wszyscy mają odliczenia podatkowe za używanie samochodu, albo robimy z tym jakiś porządek, bo inaczej to kantowanie jednej częsci społeczeństwa przez drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Jakie kantowanie? O czym Ty mówisz???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 11:54 Czy ktoś mi dopłaca do samochodu? Kogoś zmuszam, by pokrywał moje wydatki? Nie. Staram się jedynie uratować swoje cholernie ciężko zarobione pieniądze przed zachłannością tego, pożal się Boże, państwa, które jest wyjątkowo nieprzyjazne ludziom, którzy uczciwie pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorra Re: A mi mogą naskoczyć. Prowadzę serwis internet IP: *.ip.netia.com.pl 31.08.09, 12:14 "Albo wszyscy mają odliczenia podatkowe za używanie samochodu, albo robimy z tym jakiś porządek, bo inaczej to kantowanie jednej częsci społeczeństwa przez drugą." Ile zatem płacisz podatku za używanie w prywatnych celach służbowego papieru toaletowego? No ile, pochwal się? Albo ile płacisz za użytkowanie wody w pracy? Albo prądu w firmowej lodówce, gdzie trzymasz swoje kanapki i sok? Albo długopisów, które zdarzyło Ci się zabrać z pracy do domu i już zostały? Bo ja aktualnie nie pracuję i płacę więcej - muszę wszak kupić to wszystko za własne pieniądze :> Więc może jeśli równać, to faktycznie na całego :> Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Ciekawe jak hieny odróżnią cel pryw od służb ?? 31.08.09, 11:03 .. i czy rządowi złodzieje zbudują za te pieniądze choć parę km A2 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Ciekawe jak hieny odróżnią cel pryw od służb IP: *.centertel.pl 31.08.09, 13:01 nie zbudują ani jednego km, jesli vat w paliwie zostanie odliczony przez firmę, a reszta wpisana w koszty. Drogi powstają z podatków płaconych przy dystrybutorze przez zwykłych zjadaczy chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Ciekawe jak hieny odróżnią cel pryw od służb 31.08.09, 16:02 Z podatków płaconych podczas tankowania na drogi idzie bardzo nikły procent. Znacznie więcej idzie na wieś, do kopalń, do dotowania eksportu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland A od czego ryczałt ?! 31.08.09, 11:07 U mnie w firmie dolicza się auto jako przychód w naturze i od tego płacę podatek - zawsze ten sam Odpowiedz Link Zgłoś