Dodaj do ulubionych

szpinakowy paj

29.03.06, 20:13
dziewczyny, jak wy robicie z tym ciastem francuskim czy jak mu tam? ja kupilam
takie cienkie warstewki, poukladalam, a kazda warstwe oliwa potraktowalam, a
mimo to wyszlo troche suche. wam tez tak wychodzi? moge oczywiscie zapytac
"moich" grekow, ale wole im juz zaniesc ta poprawiona wersje i ich zaskoczyc=)

pozdr.
Obserwuj wątek
    • bachula_gr Re: szpinakowy paj 29.03.06, 20:19
      Oj, u mnie to tesciowa wyrabia osobiscie ciasto poprzedniego wieczora a
      nastepnie "kijkiem od miotly" wyrabia tak, ze jest prawie przezroczyste. Kazda
      warstwa skropiona oliwa a potem zanosimy do piekarni do pieca bo ze wzgledu na
      hotel u nas zawsze produkcja masowa.

      A ile tych warstw ulozylas pod i nad farszem? Co dalas do szpinaku? Moze w tym
      tkwi sek...

      PS - ale nam sie kulinarnie robi na forum wink
      • annielika Re: szpinakowy paj 29.03.06, 20:27
        ja kupilam ciasto. ale oczywiscie to zrobione to mmm, palce lizac. ja mialam
        recepte z ksiazki z greckimi przepisami, i tam bylo tylko zeby kazda posmarowac
        oliwa, tak zrobilam, ale to nie to samo, co gdy jego mama robi. moze za malo tej
        oliwy, a moze za malo w farszu... warstw bylo 4, znaczy sie 4 na dol, i cztery
        na gore, bo kupilam tylko jedna rolke ciasta.

        pozdr.
        • bachula_gr Re: szpinakowy paj 29.03.06, 21:44
          U nas 6 na dol i 2 na gore. Platy ciasto nie smarujemy tylko kropimy oliwa z
          konewki! Aaaa... i blacha miedziana (!) grubo polana oliwa wlacznie z bokami-
          przed wylozeniem pierwszej warstwy na dno.
          A do farszu oprocz szpinaku kawalki fety, swiezego masla, czasami pokrzyw i
          innego lokalnego zielska, no i gars TRACHANA wink))

          A moze za wysoka temperature ustawilas i sie spieklo?
          • agniecha313 Re: szpinakowy paj 30.03.06, 11:10
            Ja tez czesto robie szpanakotyropite albo szpanakotyropitakia ale pierwsze
            slysze zeby dodawac trachana ,ale nastepnym razem sprobuje moze to i niezly
            pomysl.Ja robie szpinak i do niego dodaje pokruszona fete,a fili to daje z 4-5
            na spod i 4-5 na gore.Zawsze wychodzi pyszne
            • bachula_gr Re: szpinakowy paj- agniecha 30.03.06, 14:12
              agniecha313 napisała:

              > pierwsze slysze zeby dodawac trachana ,ale nastepnym razem sprobuje moze to i
              niezly pomysl.

              Podobno po to sie dodaje, zeby wchlonela nadmierna wilgoc szpinaku i nie
              nasiaklo filo pod spodem. Niektorzy zamiast trachana dodaja bulke tarta.

              A w ogole to podziwiam Cie Agnieszka, ze tak kultuwujesz greckie tradycje poza
              Grecja!!!! Zwlaszcza te kulinarne, twoja tesciowa musi byc w siodmym niebie,
              przyznaj sie wink
              • agniecha313 Re: szpinakowy paj- agniecha 30.03.06, 16:25
                Bachula ja swoja tesciowa widze 5-6 tygna rok.A jak jestesmy w Grecji to ja nie
                gotuje,ona sama gotuje ,a ze do tej pory nie odzywala sie ze powinnam gotowac
                ja wiec nie wchodze jej w parade.A co do kuchni greckiej to prawda bardzo
                czesto gosci na naszym stole,narazie wszystkim smakuje domownikom i gosciom.
    • olna Re: szpinakowy paj 30.03.06, 13:09
      Ciasto francuskie najbardziej lubie w napoleonkach.Tutaj nie robie,za pitami
      roznych rodzajow nie przepadam ale tez widzialam,ze wyrabia sie kijem od
      szczotki i obficie leje oliwa.Jak jest za duzo oliwy to jest za tluste i jak
      dla mnie tez nie do jedzenia.W Polsce kupilam kiedys gotowe mrozone od Bliklego
      i bylo fantastyczne poniewaz platy byly juz przesmarowane maslem nie
      oliwa,chociaz to chyba do wersji bardziej na slodko(ja wtedy robilam prasopite
      na jakas impreze rodzinna i wyszla bardzo fajna z tym maslanym ciastem
      francuskim).
      • bachula_gr Re: szpinakowy paj 30.03.06, 14:15
        olna napisała:

        > ... gotowe mrozone...platy byly juz przesmarowane maslem nie oliwa,chociaz to
        chyba do wersji bardziej na slodko

        Dokladnie. Rozpuszczonm maslem skrapiamy platy do tiropity ale w wersji
        slodkiej czyli rozbeltane jajko+feta+cukier, zwijane w slimaki.
    • flisvos Re: szpinakowy paj 30.03.06, 13:36
      ciasto i naczynie(ja robie w zaroodpornym) trzeba obficie skropic oliwa, warst
      pod i nad farszem mam tyle samo, pozniej zawijam ciasto i kroje na
      kawalki;pieke w srednio nagrzanym piekarniku przez godz. ja do farszu oprocz
      szpinaku i fedy,jajek dodaje koperek i posiekana swierza cebulke.
      pozdrawiam
      • annielika Re: szpinakowy paj 30.03.06, 13:57
        zwijasz i kroisz? ja tylko pokroilam ta wierzchnia warstwe, tak bylo w
        przepisie. a i jajek nie dodawalam... tez w przepisie nie bylo. no coz, w sobote
        ide na targ kupic nowy szpinak i zrobie nowego paja... tym razem wykorzystam
        wasze rady. ah, uwielbiam gotowac, a wy? oczywiscie raczej nie codzienniesmile
        zreszta i tak moj facet je w pracy, wiec co zrobie to dla siebie. wczoraj fety
        nie dodalam do paja i byl zawiedziony, a on fete dodaje DO WSZYSTKIEGO, taki
        mr. feta. wasi tak samo?
        • flisvos Re: szpinakowy paj 30.03.06, 14:33
          w grecji to chyba jest jakas mania tej fety, ja tez bardzo lubie ale bez
          przesady. ja uwielbiam gotowac tylko mam ten sam problem, moj je w pracy czasem
          tylko tu w domu, wiec dla niego zawsze robie jakies slodkosci(desery to moja
          specjalnosc)
          teraz o tej szpinako picie:
          ja daje 2-3jajka
          4-6 swierzych cebulek
          koperek
          250dag fety
          1kg szpinaku
          wszystko podduszam na oliwie pozniej sciagam z ognia i dodaje pokruszona fete i
          jajka i oto farsz gotowy. jesli chodzi o ciasto to jak jest juz w naczyniu
          zawijam brzegi i bardzo ostrym nozem kroje caly placek na kawalki.
          • annielika Re: szpinakowy paj 30.03.06, 14:42
            aaaaaa, to takim krojeniem tez potraktowalam mojego paja. aha, wiec u mnie to
            samo, najczesciej dla nas dwojga pieke cos slodkiego! a obiady dla siebie, w
            sumie dobrze, bo on lubi mieso i je robi w weekendy, a tygodniu ja dla siebie
            takie troche wegetarianskie. poza tym moj plesniak i szwedzkie drozdzowe
            buleczki z cynamonem podbily serca i zoladki calej rodzinki. a mieszkaja tylko
            dwa pietra wyzej, wiec sie ciagle wymieniamy nadwyzka ugotowanych potrawsmile

            pozdr.
            • flisvos Re: szpinakowy paj 30.03.06, 14:57
              a to by mi kuchnia twojego bardzo pasowalawink ja jestem mieso-zerna jak nie zjem
              miesa to za godzine jestem glodna, oczywiscie warzywka tez jak najbardziej ale
              tylko jako dodatek smile plesniaka tez lubie robic, a z cynamonem robie prawie
              wszystko(takie wypaczenie)ciasteczka, placki, desery

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka