06.04.06, 16:33
Dziewczyny,jestem wlasnie w grecji z wizyta u kolezanki,ktora tu mieszka od
jakiegos czasu.Ja sama mieszkalam tu kilkanascie lat temu i teraz zastanawiam
sie czy sie znowu nie przeniesc.Problemem bylaby tylko praca.I powiedzcie jak
teraz jest z praca w Grecji?Kiedys nie bylo problemu zeby dorobic i sie tu
utrzymac(ja tu co prawda bylam na gotowej posadzie ale ludzie sobie
radzili).Ale teraz pewnie koszty zycia tez wzrosly i pewnie tez trzeba na
wszystkim oszczedzac jak w Polsce.
I jeszcze jedno pytanie,bardziej z ciekawosci niz potrzeby.Co to jest ASEP?
przegladam ostatnio gazety "ergasia"i pisza o jakis przekretach z ASEP.Czy to
jest jakies biuro posrednictwa pracy?
A w ogole gdzie ktos z zagranicy znajacy niezle jezyk powinien rozejrzec sie
za robota?
Obserwuj wątek
    • ewka2004 Re: o pracy 07.04.06, 11:59
      To pewnie zalezy jakiej pracy szukasz.
      Ja skonczylam zarzadzanie, zrobilam tez studia podyplomowe z Zarzadzania
      Zasobami Ludzkimi, przez wiele lat pracowalam w HRze. Tu chcialam znalezc
      podobna prace. Od pol roku rozsylam cv po roznych firmach, rowiez
      headhuntingowych. I nic. Ani jednej odpowiedzi.
      W Ambasadzie tez nie mogli mi pomoc.
      Natomiast widzialam w gazetach duzo ogloszen dla kelnerek, sprzataczek, baby
      sitters. Mysle ze taka prace mozesz spokojnie znalezc. No i jezeli znasz niezle
      jezyk, powinno Ci byc duzo latwiej niz mnie...
    • bachula_gr Re: o pracy 08.04.06, 10:44
      klaudianka napisała:

      > Co to jest ASEP? Czy to jest jakies biuro posrednictwa pracy?

      Niezupelnie. A afera jest chyba o egzaminy panstwowe sprawdzajace poziom
      kwalifikacji na cieple posadki.
      www.asep.gr/
      Z praca w zawodzie, tak jak napisala ewka2004, moze byc kiepsko. Bo rzecz
      wlasnie w kwalifikacjach a raczej ich braku u Grekow. Tu sa w ogole archaiczne
      i dziwne zwyczaje rekruatacji, poczawszy od nauczycieli, ktorzy nie staraja sie
      o etat w konkretnej szkole ale sa do niej kierowani, musza odpracowac iles lat
      aby nazbierac punkty i moc sie starac o przeniesienie w rodzinne strony np. W
      cv wazne sa nie kwalifikacje a znajomosci, glownie z parlamentarzystami i
      innymi politykami, ktorzy "usadazaja" swoich na konkretnych stotlach. Co
      ciekawe, sami usadzeni w ten sposob zamiast to skrzetnie ukrywac to sie tym
      faktem chwala na prawo! Jak dla mnie wciaz nie do pojecia...
      Tez mi sie na poczatku wyadawalo, ze moze zrobie kariere poza rodzinnym
      biznesem, z ukonczonymi finansami/bankowoscia, podyplomowymi, sty[endiami
      zagranicznymi etc. ale szybko mnie sprowadzono na ziemie bo sie okazalo, ze
      moje CV przewyzsza kwalifikacje naczelnika lokalnego odzdialu wiodacego
      greckiego banku ;0)
      Szkoda gadac ale... P O W O D Z E N I A!!!!
      sprawdzajace
      > A w ogole gdzie ktos z zagranicy znajacy niezle jezyk powinien rozejrzec sie
      > za robota?
      • ewka2004 Re: o pracy 08.04.06, 11:35
        No wlasnie, a my nawet hotelu nie mamy wink)
        • bachula_gr Re: o pracy 08.04.06, 11:54
          Macie macie, tyle, ze nie do pracy a do odwiedzania wink

          PS - OT: natrafilas na reklame TEGO banku? wink))
      • tutanka Re: o pracy 24.04.06, 16:48
        to co ja mam robic w Grecji z filologia angielska? a ja tu specjalnie wrocilam
        do Polski zeby zrobic ostatni rok studiow i musze zostac do konca czerwca (do
        obrony) no, ale spodziewalam sie ze ten dyplom i tak nie bedzie w Grecji nic
        wart, wiec koncze te studia chyba tylko dla siebie... no cóż...tez szczytny
        celsmile
        a myslalam juz o oficjalnym uznawaniu dyplomow, ale z tego co wiem to procedura
        jest b.skaplikowana. Zreszta zastanawiam sie czy wogole warto probowac, skoro i
        tak potem nie dostane pracy w zawodzie.
        • olna Re: o pracy 25.04.06, 10:46
          Procedura wcale nie taka straszna,ja papiery zlozylam ,przyjeli za pierwszym
          razem,obiecali odpowiedz w ciagu 3 miesiecy ale ja im daje przynajmniej pol
          roku.Probowac zawsze warto,pracy na panstwowym stanowisku pewnie nie dostaniesz
          (ja tez na to nie licze)ale moze prywatne lekcje,tlumaczenia itp.Poniewaz
          poziom w szkole jest tu srednio ciekawy wiec zaskakujaco dobrze funkcjonuja
          dodatkowe korepetycje i to sie chyba predko nie zmieni.
          Koncz studia,bierz wszystkie dokumenty z Polski i skladaj tutaj.Powodzenia!
          • tutanka Re: o pracy 26.04.06, 07:57
            no to mnie pocieszylassmile w sumie to nawet nie marze o pracy na państwowym
            stanowisku i uzeraniu sie ze skaplikowanymi procedurami, wiec chyba nawet
            lepiej byloby zajac sie np. korepetycjami.
            A ty, jesli mozna zapytac, jaki masz zawod?
        • dytka7 Re: o pracy 04.10.06, 16:14
          Mozesz z powodzeniem otworzyc szkolke jezyka angielskiego
      • pati-siti Re: o pracy 04.10.06, 12:50
        Ja zamierzam wyjechać w przyszłym roku tj.2007 Zastanawiam się co będzie
        z pracą-jak narazie pilnie uczę się języka. Skończyłam studia - handel
        zagraniczny, natomiast zajmuję się kosmetyką (tipsy i pełna kosmetyka
        estetyczna, upiększająca, relaksująca ciała oraz wizaż i stylizacja-posiadam
        dyplomy i certyfikaty uprawniające mnie do pracy w tym zawodzie. Powiedzcie mi
        czy w tej branży jestem w stanie coś znaleść-jak wygląda rynek usług
        kosmetycznych w Grecji?
        • koxanaki Re: o pracy 04.10.06, 13:14
          Sorki, że mało konkretnie. Pragnę jedynie dać upust zadrości wink otóz
          zazdrszczę, że znalazłaś uniwersalny sposob na zarabianie (ja swojego magistra
          z administarcji mogę chyba tylko w ramki orawić i na ścianie powiesić, ale
          wciąż wierzę, ze odkryję w sobie uniwersalny talent). Stałe bywalczynie forum i
          zarazem mieszkanki Grecji Ci powiedzą prawdę, mi jedynie logika podpowiada, że
          tam gdzie są kobiety niemożliwościa jest aby dobra kosmetyczka nie miała
          wzięcia to raz, a dwa poruszane w innych wątkach panie w TV o efektownym imagu
          wskazują, że Greczynki lubią makijaże, czy się mylę?
        • olna Re: o pracy 04.10.06, 13:52
          Mysle,ze z kosmetyka dobrze trafilas.Zapotrzebowanie jest,nawet niedaleko mnie
          potrzebuja wykwalifikowanej kosmetyczki do pomocy.Ale warunkiem jest znajomosc
          jezyka i legalizacja dyplomow ale to sie da zrobic!
          • pati-siti Re: o pracy 04.10.06, 20:16
            Dziękuję za odpowiedź. Powiem Wam, że moje studia głównie nakierowane na
            marketing i ekonomię rozmijają się zupełnie z tym co mnie interesuje i co
            lubię. W kosmetyce czuję się jak ryba w wodzie, a po tym jak sobie radzę tu w
            PL to mam nadzieję że przekonam do siebie "greckie" klientki i nie tylko...ale
            zdaję sobie sprawe iż czeka mnie wiele pracy aby te grono wiernych i lojalnych
            klientek utworzyć "PIACA".Największą przeszkodą będzie bariera językowa (trudno
            znaleść fachowy słownik, gdzie są zaroty z zakresu kosmetologii, ale nie
            załamuje się-musi być dobrze!!!)
          • pati-siti Re: o pracy 09.10.06, 21:29
            A czy orientujesz się konkretnie o sposób legalizacji tych dokumentów? Ja
            moge przetłumaczyć je u przysięgłego tłumacza, a poza tym instytucje które
            wydają te certyfikaty mają ISO-i to podobno dokument ważny we wszystkich
            krajach UE.
            Z góry ewcharisto para poli!
            • olna Re: o pracy 10.10.06, 08:45
              Dokladnie ci nie powiem ale mysle,ze wyglada to podobnie do legalizacji dyplomu
              studiow wyzszych(byl juz wczesniej watek na ten temat)Na pewno musisz zabrac
              wszystkie dyplomy i certyfikaty przetlumaczone(tych po angilelsku nie musialam
              tlumaczyc)i prawdopodobnie dokladny opis przebiegu kursow(gdzie,ile godzin
              itd).Najlepiej jak wyslesz tutaj kogos aby wszystkiego dowiedzial sie w DOATAP
              (a jesli nie zajmuje sie tym DOATAP to na pewno pokieruja gdzie trzeba)-tylko
              trzeba pojsc pogadac osobiscie ,bo przez telefon splawia.Bedziesz miez czas na
              przygotowanie wszystkiego.
              Zabierz tez akt urodzenia-tu niezbedny niemal wszedzie.I najprawdopodobniej
              potrzebna jest tez pieczatka APOSTILLE wydawana przez warszawski MSZ,i na
              twoich dyplomach,i na maturze(tez koniecznie przetlumacz,podbij i przywiez)Tu w
              grecji,jak sie juz zameldujesz to mozesz skladac papiery.
              Powodzenia i CIERPLIWOSCI!!!
    • flisvos Re: o pracy 08.04.06, 14:51
      tu cos bylo, nie wiem czy cie takie cos interesuje ale sprawdz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=39946700
      pozdrawiam z corfu
    • tutanka Re: o pracy 27.04.06, 08:17
      strasznie sie przejelam twoja wypowiedziasmile No, ale nic dziwnego ze ktos tak
      arogancki, jak ty nie moze znalezc pracy w Grecji, bo chyba z tego wynika twoja
      wscieklosc i zawisc, czyz nie?
      i jak tu sie dziwic, ze skoro takie "fenomeny" jak ty zdarzaja sie wsrod
      Polakow, coraz wiecej dziewczyn znajduje facetow w innych krajach?????
      Napisalam "zdarzaja sie", bo w przeciwienstwie do ciebie nie operuje
      stereotypami i nie szereguje ludzi wedlug ich narodowosci.
      Nie rozumiem twojego oburzenia odnosnie pracy panstwowej, skoro wszystkie
      zgodnie stwierdzilysmy ze to nie ma sensu.
      Jesli uwazasz, ze piszemy takie glupoty, to czemu cie tak kreci czytanie tego?
    • annielika Re: o pracy 28.04.06, 18:50
      mylisz sie, bo nie przyjmuja tylko angielek i amerykanek, ale rowniez greczynki,
      ktore skonczyly anglistyke... mowia wiec a greckim akcentem... wiec jaka roznica
      czy grecki czy polski akcent?
    • mrsrobinson Re: o pracy 29.04.06, 05:07
      Wiekszosc tych Greczynek albo sie urodzila albo wyksztalcila w kraju
      anglosaskim. I sa perfekcyjnie dwujezyczne, rzadko ktora ma akcent.
    • bob75rob1 Re: o pracy 04.10.06, 13:33
      My z Bartkiem oboje jesteśmy po finansach, ale przyjeżdżając tutaj
      postanowiliśmy całkowicie zmienić branżę na turystyczną. Mimo to, Bartek
      częściowo powrócił do tego co mu dobrze wychodzi, czyli budowania programów
      księgowych, przepływów pieniężnych czy raportowania. W Chani jesteśmy związani
      z prężnie tutaj działającą organizacją cudzoziemców mieszkających na stałe na
      Krecie. Część z nich prowadzi własne interesy i nigdy wcześniej nie mieli do
      czynienia nawet z Excelem, nie mówiąc już o Accessie, więc z dużym
      zainteresowaniem odpowiedzieli na naszą ofertę. Ja natomiast zawsze lubiłam
      gotować, szykować, wypróbowywać nowe przepisy i wreszcie mam ku temu okazję.
      Czasami żartuję, że chętnie bym otworzyła tutaj jakiś wydział konsularny - po
      latach pracy w biurach migracyjnych i ambasadzie, oraz z wciąz zwiększającą się
      liczbą polskich turystów można mieć pełne ręce roboty.

      Jak wspomniały przedmówczynie w turystyce w sezonie nie ma większego problemu
      ze znalezieniem pracy. Po sezonie, większość Polek tutaj (w Chani)
      mieszkających zajmuje się sprzątaniem, opieką nad osobami starszymi, gotowaniem.
    • bachula_gr Re: o pracy 04.10.06, 20:02
      Inna nisza na greckim rynku, chlonna jak gabka sa DZIECi i wszystko co z nimi
      zwiazane. Grecy sa bardzo prodziecinni, dzieci maja i rozpieszczaja a nade
      wszystko duzo na nie wydaja (ale mi sie zrymowalo, nie ma co!).
      Tylko, ze to wymaga wiekszych nakladow (lokal etc).
    • nagare Re: o pracy 31.10.06, 10:24
      Zastanawiam się właśnie do czego by się przymierzyć w Grecji - jeśli chodzi o
      pracę. Niby jestem po hotelarstwie i turystyce i mam papiery pilota wycieczek
      ale co z tego skoro nie znam, póki co, greckiego sad

      Zdaję sobie sprawę, że przenosząc się do Grecji moje "osiągnięcia" zawodowe,
      jak to ładnie napisałyście -> mogę sobie na ścianie powiesić i ewentualnie
      sobie na nie popatrzeć od czasu do czasu. Musiałabym tam zaczynać od zera.

      Żeby pilotować grupy np. Polskie do Grecji to musiałabym być tu w Polsce żeby
      chodzić za zleceniami. Żeby być przewodnikiem po np. Atenach, pewnie (nie wiem
      tego ale się domyślam) musiałabym uzyskać uprawnienia przewodnickie w Grecji, a
      jak to zrobić skoro nie znam języka? Co z tego, że znam angielski i że
      mogłabym, teoretycznie, oprowadzać i Polskie i anglojęzyczne grupy - skoro mi
      bez uprawnień nie będzie można.

      Szybko się uczę języków, na szczęście i nawet byłabym w stanie poświęcić się i
      paść na tak zwany pychol ale chodzić na intensywny kurs języka - tylko jakoś
      szukałam w necie i nie znalazłam ani jednej szkoły językowej, która by nauczała
      w Wawie greckiego. Znalazłam tylko jakieś business nauczanie dla biznesmenów a
      to chyba nie koniecznie to o co mi chodzi.
      No więc jestem w kropce. Nie mam problemu w tym żeby najpierw zacząć pracę
      nawet jako kelnerka - zawsze mogę nie wykazać w CV dwóch fakultetów wink) - ale
      nawet do tego potrzebna mi znajomość języka...i kółko się zamyka.
      • bachula_gr Re: o pracy 31.10.06, 10:30
        nagare napisała:
        > .... tylko jakoś szukałam w necie i nie znalazłam ani jednej szkoły
        językowej, która by nauczała w Wawie greckiego.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=50131607
      • koxanaki Re: o pracy 31.10.06, 12:57
        Akurat Twój pilot wycieczek wydaje się być przydatny. Czy na pewno pilot (nie
        wiem czy to zezwolenie, świadectwo czy dyplom) jest tylko na Polskę? Kto to
        wydaje? Może tam widzą jaki zasięg "rażenia" ma Twoja licencja? Może żeby był
        ważny w Grecji wystarczy tylko legalizacja? A rezydentem w Grecji być nie
        możesz? To wszystko pytania lajkonika, ale ja wierzę, że możesz dużo w
        turystyce nawet jeśli na początku nie znasz greckiego.
        • bachula_gr Re: o pracy 31.10.06, 14:31
          koxanaki napisała:
          > Akurat Twój pilot wycieczek wydaje się być przydatny. Czy na pewno pilot (nie
          > wiem czy to zezwolenie, świadectwo czy dyplom) jest tylko na Polskę? Kto to
          > wydaje?

          No wiec teoretycznie wszysko wydaje sie pieknie. Po polsku mamy "legitymacje
          pilota wycieczek zagranicznych" a po angielsku "certificate...", na mojej (juz
          nieco wiekowej wiec moze teraz sie cos zmienilo) napisane, ze moge oprowadzac
          zagraniczne wycieczki w Polsce lub polskie za granica. Uprawnienia w jez.
          angielskim. Wydawaly to Regionalne Centra Pilotazu.

          To bardzo ogolne uprawnienia, w praktyce nie mozna oprowadzacpo miastach bo tam
          monopol maja przewodnicy danego miasta (uprawnienia Przewodnika po Krakowie
          np). Tak jest tez w Grecji - idelana osoba do podyskutowania o urokach
          oprowadzania po Atenach jest jedna z naszych forumowych kolezanek...

          > A rezydentem w Grecji być nie możesz?
          Oto by trzeba poptac w biurach podrozy zakotwiczonych w Polsce.

          Z pozdrowieniem pilota NAGARE zycze powodzenia,
          W ramach przymiarek nie zaszkodzilo by przetlumaczenie Twojego dyplomu z
          hotelarstwa i "pilota" na grecki. Zawsze to uwiarygodnione zrodlo informacji o
          Tobie.
          Bacha wink

          PS - Dostalam maila -> napisalam maila.
          • nagare Re: o pracy 31.10.06, 14:57
            Serdecznie Wam dziękuję dziewczyny.
            Rzeczywiście licencja pilota nie ma ograniczeń i teoretycznie uprawnia do
            pilotowania na całym świecie (w kosmos i tak mnie nikt nie wypchnie wink)) )
            Jeśli chodzi o przewodników to dokładnie jest tak, że dużo miast
            jest "zmkniętych" i mogą tam tylko oprowadzać licencjonowani przewodnicy na
            dane miasto. Ja właśnie podchodzić będę do egzaminu na przewodnika po
            Warszawie - bo inaczej nie wolno mi tu oprowadzać zarobkowo (chociaż teraz nie
            wiem po co mi te uprawnienia jak mnie w świat ciągnie, ale co tam, może się
            kiedyś przydadzą smile )

            A już w takich miastach gdzie turystyka jest bardzo dobrym źródłem dochodu,
            bardzo tego przestrzegają. Jest policja turystyczna i faktycznie poważne
            konsekwencje za oprowadzanie bez uprawnień (nawet z wydaleniem z kraju). No w
            Polsce to nam jeszcze daleko a i do Wawy nie przyjeżdża tyle ludzi co np. do
            Aten.
            Zastanawiam się tylko jak to z tym egzaminem jest np. w Grecji. Tu na przykład
            zdawała egzamin na przewodnika Japonka, która nie znała Polskiego. Zdawała
            egzamin praktyczny po japońsku - ciekawe czy ktoś z komisji coś z tego
            zrozumiał? smile)) Ale zdała i ponoć oprowadza do dziś. To może się uda zdać w
            Atenach po Polsku? Albo choć po Angielsku? smile
            No ale już sobie to sprawdzę u źródła - dzięki Bachula.
    • sylwialew Re: o pracy 31.10.06, 21:33
      Najlepiej przetlumacz wszystkie papiery na grecki i juz tutaj dowiesz sie
      wszystkiego,bo tak na odleglosc trocje trudno.Nie martw sie bedzie dobrze
      trzymam kciuki
      • pati-siti Re: o pracy 01.11.06, 18:51
        Witam, wcześniej w tym wątku pytałam odnośnie pracy w grecji...Zastanawiam się
        jednak, czy nie przetłumaczyć wszystkich "papierków" na grecki (podejrzewam, że
        może mi to ułatwić).A jest tego troche...Większość dyplomów i świadectw,akt
        urodzenia mam w angielskim. Teraz kończe kurs kosmetyczny, a nadal kontynuje
        wizaż i florystykę-prosze więc o Waszą radę w jakim jęz. najlepiej te dyplomy
        posiadać?Te ostatnie kursy dają końcowy certyfikat-muszę sprawdzić czy są
        reflektowane w karajach UE (kosmetologia i florystyka raczej tak, mam
        wątpliwości co do wizażu)
        Z góry dziękuję smile))
        • bachula_gr Re: o pracy 01.11.06, 19:21
          pati-siti napisała:

          > Teraz kończe kurs kosmetyczny, a nadal kontynuje
          > wizaż i florystykę-prosze więc o Waszą radę w jakim jęz. najlepiej te dyplomy
          > posiadać?

          A masz wybor, w jakim jezyku zostana wydane?
          Jesli celujesz w grecki rynek pracy to najlepiej by bylo przetlumaczyc na
          grecki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka