Dodaj do ulubionych

Annielika i Jej śliczna krówka :-)

16.11.06, 21:58
Szybko pisz, gdzieś dorwała tę krówkę, obok której przysiadłaś, a ktoś zrobił
Ci zdjęcie - i nawet można je obejrzeć na stronie Poloniismile
Tak podpytuję (wciąż zapominam na plotkach przy winie!) bo w lipcu w Atenach
sfotografowałam jakieś 20 krówek, może więcej, nie wiem - nie liczyłam, ale
takiej nie wdziałam.
Noooo <tupię kopytkiem tylnym lewym> - szybciutko donoś: POUsmile

A mnie i tak najbardziej się podobała.. hmmm chyba ta czytająca na Syntagmie
Financial Timessmile Po prostu powalająca była i już.
I jeszcze taka w ubranku evzona... Ta była bardzo bardzo grecka smile
Filia polla
Obserwuj wątek
    • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 16.11.06, 22:15
      hahahah, noooo laaaaaaaadnie jestem zalatwiona! teraz bedzie annielika, czyli ta
      od krow!!! hahahaha! ta stala sobie przy megaro musikissmile mi tez sie podobala,
      to moja ulubiona. moj nie-maz kazal mi tamto zdjecie zdjac z polonii, bo uwaza
      ze nie bardzo wygladam, ale mi sie podoba wlasnie ze wzgledu na ta krowe. ale
      musze jeszcze jakies dolozyc, zeby nie bylo, ze ja tylko z tymi krowami tak...

      aaa... mi sie jeszcze bardzo podobala housewife, ktora stala na stacji metra
      monastirakismile moze tez ja zamieszczesmile

      no, do zostalo doniesionesmile
      • koxanaki Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 11:05
        hehehe no przepadło - skojarzenie zostanie na baaardzooo dłuuugooo smile)) a
        swoja droga bebiaku wymyśliłaś śliczny tytuł na książeczkę dla dzieci, teraz
        pozostaje dopisać tylko zawartość książeczki o fascynujących przygodach
        Annieliki i jej ślicznej krówki smile))
        P.S. Jakby co mogę pomóc przy wymyślaniu fabuły smile
        • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 11:11
          hahaha, no nie no, jeszcze do tego ksiazeczka... na amen mnie przyklejacie do
          tej krowki.
          • koxanaki Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 11:18
            samo się przykleiło smile)) teraz pozostaje Ci jedynie uczestnictwo w projekcie z
            nadzieją, że bebiaczek odpali Ci 10% zysków z publikacji książeczki za to, że
            byłaś muzą i inspiracją smile))
            • bebiak Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 12:55
              Ha ha ha!! Dobre, dobresmile)
              Pomysł Koxanaki mi się tak spodobał, ze wrócę tu jak będę miała ciut więcej
              czasu (może jutro?) i postaram się... moze kontynuować???
              Pomysł jest przedni..

              Dawno, dawno temu... za wodami... za lasami....

              Echhh, podoba mi się jak boomsmile
              • bachula_gr Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 13:14
                bebiak napisała:
                > Dawno, dawno temu... za wodami... za lasami....

                ....zyla sliczna Annielika/sliczna krowka (niepotrzebne skreslic)...


                • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:20
                  zyla sliczna krowka w piekne laty
                  codzien pasla sie na lace...
                  • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:29
                    a anielka z wiechcia kwiatow plotla wianek przeuroczy
                    • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:31
                      coz za piekny blask stokrotek
                      i tak sobie podspiewala..
                      • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:33
                        w blasku slonca, zza zakretu, nagle pastuch sie pojawia...
                        • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:35
                          a to jasio nasz kochany...
                          coz za radosc na jej licu
                          • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:38
                            jasio patrzy, zaskoczony i ucieka od tej krowy.
                            • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:39
                              by za rogi ja pochwycic
                              ucalowac jakze czule
                              • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:40
                                flis ale jak on ja ucaluje, jak zaczal uciekac?
                                • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:42
                                  a sorry bo ja przeczytalam ze on ucieka do tej krowysmile
                                  • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 17.11.06, 14:43
                                    no wlasnie, dwuznacznie wyszlo... teraz nie wiadomo, ktora to krowa! hehehe.
                                    • flisvos mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 17.11.06, 14:47
                                      ide napic sie mleka moze cos mi do glowy wejdziewink
                                      • koxanaki Re: mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 17.11.06, 15:06
                                        pojechałam po całości...znaczy się poniosło mnie... popełniłam opowiadania pt.:
                                        Annielika i jej śliczna Krówka wydają przyjęcie...najwyżej administratorki
                                        usuną smile
                                        Annielika i jej śliczna Krówka wydają przyjęcie.
                                        Annielika i jej śliczna Krówka lubią przebywać w towarzystwie miłych osób.
                                        Niestety ostatnimi czasy grono ich znajomych jest bardzo zapracowane. Na ten
                                        przykład: Bachula odgarnia śnieg sprzed hotelu, Papasowa traktuje bliźniaki
                                        laktatorem, Sylwia nie ma czasu nawet na czytanie książek pod ladą, Anna
                                        mamusiuje Patrycji, Nagare zapisuje wszystko w kątku, Flisvos nie wyściubia
                                        nosa z ciepłej chatki, Jeta wciąż czatuje. Każdy jest zajęty. Wszyscy mają coś
                                        do zrobienia i trudno znaleźć czas na spotkanie. Annielika ze swą przyjaciółką
                                        Krówka, stwierdziły, że tak dłużej być nie może. Annielika tupnęła nóżką,
                                        Krówka raciczką i zdecydowanie postanowiły przedsięwziąć coś, cokolwiek aby
                                        zmienić tan stan rzeczy. Obie zdają sobie sprawę, że utrzymywanie przyjaznych
                                        więzi miedzy znajomymi jest bardzo ważne. Skrupulatnie policzyły, że od
                                        ostatniego spotkania minął ponad miesiąc – to dużo czasu na niewidzenie się.
                                        Przez miesiąc mogło się tyle zmienić u wszystkich znajomych. Annielika miała
                                        tego świadomość, bo przecież sama przez ten miesiąc wiele zrobiła, aby jej
                                        codzienność inaczej wyglądała. Zrobiła sobie piękne, błyszczące kolczyki, a co
                                        więcej napisała długi życiorys, świadczący pozytywnie o jej kreatywności.
                                        Życiorys został napisany w związku z rozpoczęciem poszukiwania pracy przez
                                        Annielikę. Oczywiście przed napisanie życiorysu, Annielika długo rozmawiała ze
                                        swoją śliczną Krówką. Obie wiedzą, że Krówka jest już na tyle duża, żeby sama
                                        chadzać przez parę godzin dziennie ulicami Aten oraz robić mnóstwo innych
                                        rzeczy, które zwykły robić samodzielne krówki. Natomiast Annielika w tym czasie
                                        mogłaby pracować i zarabiać pieniądze na produkty do robienia ładnych,
                                        błyszczących kolczyków. Właśnie również tą informacją dziewczyny chciały się
                                        podzielić ze swoimi znajomymi i jednocześnie były bardzo ciekawe, co też
                                        znajome im mogą powiedzieć.
                                        Annielika i jej śliczna Krówka myślały całe popołudnie jak zwołać spotkanie.
                                        Zwykła propozycja przy kawie mogłaby być niezbyt atrakcyjna. Po paru godzinach
                                        intensywnego myślenia, Krówka zaproponowała:
                                        -A może wydamy przyjęcie 29 listopada?
                                        Anielice bardzo się pomysł spodobał. Następnego dnia o poranku dziewczęta
                                        rzuciły się w wir przygotowań. Ustaliły, że przyjęcie odbędzie się w obórce
                                        Krówki. Przystroiły obórkę girlandami, które zrobiły z kolorowej bibułki.
                                        Wycięły ze sztywnego mieniącego się papieru zaproszenia i wysłały do wszystkich
                                        koleżanek. Zaprosiły wszystkich na przyjęcie oraz zabawę polegającą na laniu
                                        wosku. Po wylaniu gorącego wosku przez dziurkę w kluczu na zimna wodę, każda
                                        będzie mogła się pochwalić jak bujną ma wyobraźnie, czytając przyszłość z
                                        kształtu zastygłego wosku.
                                        Odzew był natychmiastowy. Wszystkie zaproszone znajome zadeklarowały swoje
                                        przybycie.
                                        29 listopada o godzinie 20:00 Annielika wraz z Krówka stały w progu obory i
                                        witały serdecznie wszystkich gości. Goście owszem raczyli się specjałami
                                        zaserwowanymi do jedzenia przez urocze gospodynie, ale tak naprawdę wszyscy
                                        byli stęsknieni za swoim towarzystwem i nie mogli się nagadać. Po paru
                                        godzinach rozmowy zaczęło się wielkie lanie wosku. Wszyscy się prześcigali w
                                        pomysłach, co też dany kształt wosku może oznaczać i jak on się wiąże z losami
                                        danej osoby. Wszyscy się tak rozochocili i rozdokazywali, że włączono głośno
                                        muzykę i zaczęły się tańce. O trzeciej nad ranem przyjęcie oficjalnie uznano za
                                        sukces i zakończono je tradycyjną lambadą.
                                        • flisvos Re: mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 17.11.06, 15:11
                                          oo koxanaki! bravo! to moze zrobimy serie o przygodach annieliki i jej slicznej
                                          krowki?
                                          • koxanaki Re: mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 17.11.06, 15:13
                                            hehehe Ty też fli w opowiadaniu występujesz smile

                                            ooo mam komunikat, że mi prad zaraz wyłączą sad
                                        • annielika Re: mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 29.11.06, 11:41
                                          Tym razem prezentuje moj wkladsmile

                                          Annielika dzisiaj wsiadla na grzbiet krowy i tak na oklep pomknela ku morzu.
                                          Tam, obie z krowa rozsiadly sie na niewygodnych, brudnych kamieniach (toc nie
                                          zapominajmy, ze akcja dzieje sie w Wielkim Miescie, gdzie problem smieci sie
                                          jeszcze nie rozwiazal) i zaczela sie gapic na piekne morze. Wiatr smagal
                                          Annieliki duzy nos i natretnie wichrzyl wlosy, ktore z kolei tracily powoli
                                          swoja wyjsciowa ufryzowana forme. W jej glowie krazyly mysli i plany nad
                                          kolejnym krokiem, ktory mial ja przyblizyc do tej swietlanej przyszlosci, ktora
                                          sobie umyslila. Bachula przeciez juz prowadzila prezny rodzinny interes, Ania od
                                          Patrycji Kubusia wiesza, Nagare biega z turystami po duzym miescie, Flisvos
                                          wyjezdza w interesach i w Nikolopidisa sie wpatruje, Sylwialew wystawe
                                          swiateczna tworzy, a Koxanaki odwraca zycie swoje o 180stopni. A Zouzouna...? No
                                          tak, ona narazie nam z bajki wyleciala, dochodzac do siebie po krajoznawczej
                                          podrozy po Polsce ze swoim goracokrwistym... Annielika zerknela na krowe, ale ta
                                          tepo wpatrywala sie w huczace morze.

                                          I nagle! Niespodziewanie! Jak grom z jasnego nieba splynela na nia odpowiedz! No
                                          tak, przeciez to jasne, jak laty krasuli! Zaczne walczyc o prawa krow!!! Sa
                                          przeciez kraje, gdzie krowa swieta jest, a tu gdzie mieszkam nawet spokojnie nie
                                          ma sie gdzie wypasac i trawy zryc! Tak, walka o prawa to kolejny krok, ktory
                                          zrobie!

                                          Bo o krowy trzeba dbac, gdy sie chce zeby mleko dawaly!!!


                                          Dziekujemy za uwage!
                                        • annielika Re: mmuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 29.11.06, 12:05
                                          Oto drugi moj wklad...

                                          Dzisiaj Annielika od slicznej krowki postanowila upolowac sobie Jasia. A co! Ale
                                          jak to zrobic? Ano zaczac od mopa na glowie. Co poniektorzy nazywaja to wlosami,
                                          ale jak wspomnialam nie Annielika. Zreszta co do tej od krowki, to trzeba by sie
                                          naprawde zmusic, by to co ma na glowie tak ladnie nazwac. No ale nie
                                          przedluzajmy i do rzeczy... Po serii zabiegow zwiedly mop stal sie znow bujny i
                                          lsniacy koloru blond. Potem oczy. Z nimi byl problem, bo nie dosc, ze ciemno pod
                                          nimi, to jeszcze maskara wyschla. Zwilzyla ja slina i oczy nagle staly sie
                                          zalotne. Usta. No tak, Jasio lubi pewnie ponetne. Przygryzla, zagryzla i
                                          ponetnosc sie od razu pojawila. Na koniec zalozyla piekna kiecke w kwiatki, te
                                          odswietna, ktora 10 lat temu dostala od mamusi na urodziny dostala. W reke witki
                                          wziela i krowe na pole.

                                          I czeka! Najpierw Bachula przemknela tym swoim pieknym autem, jak blysk
                                          blyskawicy. Potem Sylwialew pedem do pracy, potem patrzy Patrycja ta od Ani,
                                          bawi sie w chowanego z mama... wszystkie gdzies pedza. Oooo, i Koxanaki,
                                          Zouzouna i Nagare na jakies spotkanie sobie ida.

                                          Az tu nagle Jas! Ona sprytnie udaje, ze ta krowe prowadzi i witka ja smaga. A
                                          krowa, sprytna lisica, ani rusz. No wiec Jasio preznym krokiem podchodzi do
                                          Annieliki. A ta, niby nic wianek zaczyna plesc. Jasio pyta:

                                          - Annieliko, Annieliko, dlaczego masz takie duze oczy?
                                          - Zebym cie nie stracic z oczu Jasiu.

                                          - Annieliko, Annieliko, dlaczego masz taki duzy nos?
                                          - Zeby wiatr mnie nie przechytrzyl i nie ukryl, z ktorej strony nadchodzisz Jasiu.

                                          - Annieliko, Annieliko, a dlaczego masz takie duze zeby?
                                          - Zeby cie draniu rozerwac na kawalki, bos ty mi babcie pozarl udajac wilka!

                                          I tyle sie z Jasia ostalo. Krowka, wciaz udajac tepe spojrzenie mrugnela do
                                          Annieliki, ta do niej, wrocily do domu, zdjely farse z siebie i poszly nad morze
                                          ogladac zachod slonca.

                                          I tak powstala solidarnosc pomiedzy babcia, Annielika, a krowka.
    • sylwialew Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 19.11.06, 08:58
      Dziewczyny ale sie usmialam poprawilyscie mi humor hahahahahahahaW takich
      chwilach jeszcze bardziej sie ciesze ze was poznalam Buziaki dla wszystkich
      forumowniczek
    • jeta0 Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 19.11.06, 13:59
      Beataki mou vel Bebiaksmile,
      zajrzyj do skrzynki mejlowej "Gazety".
    • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 21.11.06, 20:49
      a dzis annielika i jej sliczna krowka siedza w domu przed tv, bo nieznosny
      wiatr wieje i deszcz pada.
    • bachula_gr Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 23.11.06, 21:56
      Ja w kwestii formalnej... czy sliczna krowka lapie sie jutro na kofeinke?
      • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 23.11.06, 22:00
        pewnei tak i a mleko bedzie pod rekawink
        • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 23.11.06, 22:03
          Tak, krowka przyczlapie na mleczko, a annielika na kawke, co by bylo
          sprawiedliwie i w miare ekonomiczniesmile
          • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 23.11.06, 22:04
            krowka jest oddajana skoro swit, wiec niestety podczas kawki bedzie trzeba je
            sobie dokupic. wiec zeby nie bylo nieporozumien, ze skapa jestem.

            wink
    • flisvos Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 23.11.06, 22:11
      anniel wlacz gg smile)
    • koxanaki Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 29.11.06, 12:07
      BOOOOMBAAAA!!! Robisz konkurencję misiowi Pafnucemu Chmielewskiej smile))
    • koxanaki Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 29.11.06, 12:11
      Juuupppiiii!!! Jeszcze z dziesięć opowiadań i będzie książeczka smile))))
      • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 29.11.06, 12:15
        Heehehe, no pewniesmile niedlugo nam sie rozrosnie do rozmiarow ksiazkismile ale
        narazie dwa tylko wyprodukowalam. co do nastepnych to produkcja w toku!smile
      • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 06.12.06, 02:14
        Koxanaki, a co ty sie tak lenisz? Poprosimy o kolejna historie! Bo ja tutaj
        tylko horrorem zieje, heheheh, Jasia juz ukatrupilam!
        • koxanaki Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 06.12.06, 09:34
          to mną w pracy orają, ku chwale ojczyzny w pocie czoła żyły wypruwam (czy
          wyprówam?) a tu zero wsparcia ze strony grupy rówieśniczej wink)))) hehehe
          oczywiście prawda jest taka, że jestem już rozdarta między faaktycznie
          skumulowanymi obowiązkami, a brakiem motywacji do ich wykonywania, no i
          oczywiście jak tylko odzipnę to coś napisze bo mam z tego frajdę smile)) no i
          bedę musiała zamiast Jasia kogos wymyślić, bo romas być musi smile))
          • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 10.12.06, 19:04
            koxanaki, czeka na twoja akceptacje kolejny odcinek krowiej opowiesci. ale to
            juz na blogu. jakas musi byc odmiana, zeby zupelnie ludzi w depresje nie
            wprowadzac, umiescilam tam te moje odcinkismile

            i dalej czekam na twoje!
    • olna Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 10.12.06, 22:27
      Brawo dziewczyny! jak wyjdzie drukiem to zamawiam egzemplarz
    • koxanaki Annielika i jej śliczna Krówka poznają cowboja 14.12.06, 12:35
      Annielika i jej śliczna Krówka zażywały relaksu. Dziewczyny leżały na trawie,
      beztrosko wpatrywały się w błękitne niebo, Krówka zarzuciła nonszalancko
      kopytko na kopytko, Anniela leniwie żuła słomkę. Atmosfera sielska i anielska.
      Już, już gotowe były zamienić uprawianie tej relaksacyjnej medytacji na kojący
      sen, gdy poczuły drżenie ziemi. Krówka poczuła się zdezorientowana. Jak to? Jej
      zwierzęcy instynkt nie podpowiedział jej, że zbliża się trzęsienie ziemi?
      Przysnął ten instynkt jeden? Anniela spojrzała z wyrzutem na przyjaciółkę. Jak
      to? Dlaczegóż nie ostrzegła jej jak zawsze? Już za spojrzeniem miały pójść
      gorzkie słowa, gdy dojrzały na horyzoncie tumany kurzu. Ciemna chmura rosła w
      oczach i przybliżała się nieubłaganie i to ona najwyraźniej była sprawcą
      drżenia ziemi. Dziewczyny nie były pewne co robić. Uciekać? Poczekać? Szamocząc
      się między jedną decyzją a drugą niemal przeoczyły fakt, że zawartość tumanu
      stała się bardziej czytelna. Ten tuman kurzu i drżenie ziemi powodowało stado
      bawołów. Ach, jakże pięknych bawołów! Krówka rozmarzyła się. Jej duże brązowe
      oczy okolone długimi firankami rzęs przybrały maślany wyraz. Wodziła wzrokiem
      od jednego bawołu do drugiego. Takie piękne chłopaki! Co za mięśnie! Jaki włos!
      Takie dzikie, nieokrzesana samce nieodparcie pociągające w tej swojej
      nieujarzmioności. Jeden rzut oka wystarczył Annieli, aby była pewna, że jej
      przyjaciółka przepadła z kretesem. Anniela już widziała oczyma duszy swojej te
      samotne wieczory, kiedy to ona będzie się oddawała aktywnej działalności na
      rzecz praw krów, a jej Krówka będzie czas spędzała na randce z co innym
      bawołem. Ech, ti na kanume?
      - Po oczach Twojej Krówki, wiedzę, że lepiej będzie jeśli się poznamy.
      Anniela w pierwszej chwili nie była pewna skąd dobiega ten niski, aksamitny
      głos. Dopierogdy zadarła głowę ujrzała mężczyznę siedzącego na czarnym
      mustangu. Najwyraźniej to on do niej się odezwał. Teraz zwinnie zeskoczył z
      konia, stanął przed Anielą i wyciągając rękę, przedstawił się:
      - Smith, Nick Smith.
      Wpatrywał się przy tym w Annielę tak jakoś tak…nieustępliwie? ciepło?
      przyjacielsko? Anniela poczuła miłe ciareczki na plecach. W głowie jej się
      myśli zakłębiły. To już? To ten? Będzie lepszy od Jasia? Nie skrzywdzi jej i
      jej Rodziny? Tysiące wątpliwości, które rozmywały się pod jego kojącym
      spojrzeniem. Jego silny uścisk dłoni...i jego dłoń tak pasująca do dłoni
      Anieli. Zapatrzenie w siebie przysiedli na trawie. Pierwsze nieśmiałe pytania i
      odpowiedzi. Coraz więcej wspólnych tematów. Teraz Aniela już nie tylko czuła,
      ale również WIEDZIAŁA, że spotkała bratnią duszę. Anniela z Nickiem pochłonięci
      byli rozmową, a i Krówka, w tym momencie również miło sobie spędzała czas. Była
      Krową świadomą swej wartości. Wiedziała, że jest inteligentna, elokwentna, że
      posiada bogata osobowość. Ale również chciała być pewna, że jej łaciaty zadek
      jest aprobowany. I nie mogła mieć co do tego wątpliwości. Mało który bawół był
      obojętny na jej osobę. Pochlebiona uwagą jaką jej poświęcały chłopaki, Krówka
      pozwoliła im się do siebie zbliżyć. Zaczęli rozmawiać, wpierw w grupie. Ot taka
      luźna, przyjacielska dyskusja, oczywiście podszyta flirtem. Z każdym kwadransem
      stawało się jasne, ze nie wszystkie bawoły mają takie szerokie horyzonty jak
      Krówka. Na ich tle zdecydowanie wyróżniał się Wiesław. Duży, ognisty, oczytany.
      Krówce przemknęła przez głowę nieprzyzwoita myśl „świetny materiał genetyczny”.
      Tymczasem zbliżał się zmierzch. Ognista kula słońca zniżała się ku horyzontowi.
      Nick wstał, pomógł podnieść się Anieli.
      - Chodź. Zabiorę Cię do Kato Zakros.
      Dosiedli razem czarnego mustanga i pogalopowali w stronę zachodzącego słońca.
      Za nimi truchtali Krówka w parze z wiesławym.
      I tak zaczął się nowy etap w życiu dziewczyn.
      • flisvos Re: Annielika i jej śliczna Krówka poznają cowboj 14.12.06, 14:39
        swietne!!!!!!!!!
        • koxanaki Re: Annielika i jej śliczna Krówka poznają cowboj 14.12.06, 15:08
          dziękuję, dziękuję smile))
    • bachula_gr Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 18.12.06, 16:42
      Ja w kwestii formalnej:
      Jak bedzie swiętowała Szanowna Krówka? Na modłę polską, grecką czy szwedzką?
      • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 18.12.06, 18:35
        smile Krowka wigilie swietuje wedle polskich obyczajow, ze szwedzkimi potrawami i z
        tymi mamusinymi polskimi, a reszta swiat po grecku w greckim domusmile
        • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 18.12.06, 18:36
          o pzepraszam to annielika, a ze krowka u niej, wiec musi sie dostosowacsmile ale
          jakby co to w przyszlym roku moze ja wam annielika podeslac, kto chetny ugoscic wink
        • bachula_gr Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 18.12.06, 22:56
          annielika napisała:
          > smile Krowka wigilie swietuje wedle polskich obyczajow, ze szwedzkimi potrawami
          i z tymi mamusinymi polskimi, a reszta swiat po grecku w greckim domusmile

          aaaaa... to jasne! Rozumiem, że tradycyjnie Krówka w nocy z niedzieli na
          poniedziałek przemówi ludzkim głosem a transkrypcja wywiadu ukaże sie w
          swiątecznym wydaniu forum???
          • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 18.12.06, 23:34
            wink Jesli bedzie miala odwage przemowic, to napewno transkrypcja znajdzie sie na
            forum big_grin
            • bachula_gr Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 28.12.06, 14:58
              annielika napisała:

              > wink Jesli bedzie miala odwage przemowic, to napewno transkrypcja znajdzie sie
              na forum big_grin

              I jak? Przemowila? Czekamy na swiateczne i noworoczne odcinki.
              • annielika Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 02.01.07, 20:34
                annielika na blogu opublikowala swoja wigilijna historyjkesmile
    • sylwialew Re: Annielika i Jej śliczna krówka :-) 03.01.07, 21:16
      Annielika za rok niezapomnij ustwic budzika bo szkoda przesypiac takie piekne
      chwile.Buziaki dla krowki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka