plan na weekend-peloponez?

26.03.08, 18:28
przyjezdzaja do mnie znajomi na kilka dni i chcilabym z nimi wyjechc "gdzies"
na weekend- 1 nocleg, max 2. pomyslalam o peloponezie. ale- nie wiem gdziesad
chodzi mi o to zeby znalsc ladne miejsce na nocleg- nie wyludnione (chodzi o
nastepny weekend), nad morzem. zeby po drodze zobaczyc jakies kamienie zwane
grecimi zabytkami. cos ciekwego.. prosze o pomoc!!
    • penteli Re: plan na weekend-peloponez? 26.03.08, 18:43
      Bez zastanowienia wybrałabym Meteora. Odległość do przeżycia, hoteli mnóstwo, a
      wrażenia niepowtarzalne (podejrzewam, bo też się dopiero wymieramy tej wiosny).
      Raczej ciężko uświadczyć coś podobnego. Pomyśl o tym. Jeden problem - to nie nad
      morzem.
      • magdusijaa Re: plan na weekend-peloponez? 26.03.08, 18:49
        nio sliczne miejsce, ael znam je. dlatego myslalam o peloponezie, narazie tylko
        przez niego przejezdzalam. szukam po przewodnikach, ale tam wszystko jest
        niesamowite i najpiekniejsze. dlatego pytam was o rzeczywistossmile
        i jeszcze jedno pytanko- jakie mam szanse na znalezienie hotelu gdzie przyjma
        mnie z pieskiem?
    • bebiak Re: plan na weekend-peloponez? 26.03.08, 19:07
      Ja na weekend, z dwoma noclegami (żeby się nie uszarpać a atmosferę
      i klimaty poczuć) zabrałabym ich:
      - na Pilion: masz morze;
      - do Evrytanii ale bez morza;
      - ewentualnie takie kółeczko: w górę przez Delfy do mostu Rio-
      Antirio i powrót Peloponezem; w tym wariancie masz morze a nocleg
      może być w przeuroczym/klimatycznym Galaxidi.

      Jeśli Peloponez to:
      - Arcadia była taka przepiękna, ale po ubiegłorocznych pożarach
      odwiedziny jej mogą być autentycznie przykre (w tym wariancie nie ma
      morza);
      - gdzieś tutaj od bliższej strony, gdzie Epidavros, Napflio, pokusić
      się o przemierzenie jednej z bardziej malowniczych greckich dróg
      (tam gdzie wioska Kosmas i Leonidio - monastyr po drodze, nie
      zapomnij!). W tym wariancie możesz mieć morze ofkors.

      Podumaj, może zajrzyj na moją betaki.freehost.pl --->
      poczytaj opis podróży po Peloponezie w maju rok temu, obejrzyj
      mnóstwo zdjęć w galerii (pod tekstem) - może Cię coś zainspiruje?

      O piesku nic nie wiem, niestety sad((
      Ale wiem, że chatki na Peloponezie do najtańszych nie należą.

      Tyle, jeśli chodzi o najbliższy ląd (bo Epir piękny - w tym
      Zagorohoria - ale chyba ciut za daleko, choć ofkors możliwe).

      Możesz jeszcze podumać nad weekendem na którejś wyspie:
      - z Rafiny krótki rejs na Andros czy nawet Tinos (2-3 godziny rejsu);
      - z Pireusu choćby Syros (zwykłym promem 4 i pół godz - nie
      przesadzajmy, nie koniec świata);
      - z Lavrio - Kea (bliziutko choć na tej akurat nie byłam stąd nie
      wiem czy warta grzechu - pozostałe na pewno!!!).

      Pozdrawiam serdecznie
      B.
      • magdusijaa Re: plan na weekend-peloponez? 26.03.08, 19:37
        dzieki wielkie bebiak!!
        troszke mi zejdzie aby przsledzic wszystkie informacjesmile
        powiedz mi jeszcze czy w pierwszy weekend kwietnia beda jacys ludzie? na
        pierwszy rzut oka potaba mi sie najbardzie nafplio lub syros. droga prawie ta
        sama- tylko bedzie cos otwarte?
        • bebiak Re: plan na weekend-peloponez? 28.03.08, 19:25
          Napflio wg mnie zyje zawsze i nie jest zwiazane z zadnym sezonem,
          podobnie zreszta jak wyspa Syros: dla mnie niesezonowa i taka, w
          ktorej zyje sie normalnie przez caly rok a zycie po letnim sezonie
          nie zamiera. Kiedys kiedys jak sobie marzylam, ze moze by tak w
          Helladzie zamieszkac to z szeregu moich ulubionych wysp widzialam
          sie tylko na Syros wlasnie dlatego, ze tam (w dostojnym Ermoupolis)
          i teatr, i szpital, i biblioteka, i swietne caloroczne tawerny, ba,
          nawet kasyno jesli ktos z moich przyjaciol mialby zapedysmile Swoja
          droga ciekawe czy ono funkcjonuje nadal - dosc dlugo chyba bylo w
          remoncie. Aaa, mieszkac to ja chcialam w bajkowym Ano Syros i z
          gory spogladac na dolne Ermoupolis, na morze, na promy... echhh...
          juz mi przeszlo ale kiedys mialam takie zapedysmile
    • magdusijaa nio i pojechalismy... 07.04.08, 13:43
      co prawda pogoda nam nei dopisala, ale cozsmile i tak byla fajna wycieczka- chociaz
      2 dni na peloponez to tak z 10razy za malosmile
      zaczelismy od koryntu, potem epidavros- niesamowicie slychac stukniecie moich
      szpilezke z metalowymi flekami na centralnym kamieniu teatru. bylam
      zdecydowanie pod wrazeniem- ja ktora nieznosi zwiedzac smile
      potem przejazd do nafplio- urocze miasteczko, tam obiad, niestety malo zwiedzan
      przez pasudny deszczsad chcialm sie wgramolic do zamku ale niespelna 1000stopni
      wszystkich przerazilosad potem kalamata- tam nocleg u brata lubego, imprezka z
      nimi. na ranem tj okolo 13 wyjazd do jaskini dirou- drogi to sa tam zdecydowanie
      uciazliwe, aczkolwiekprzepiekne. w niedziele pogoda juz dopisala i widoczki byly
      urocze. jaskinia jest bossska!!
      nastepnie powrot przez sparte (obiadek w wiosce g.. ktora podobno byla portem
      sparty- sliczna), potem droga przez tripoli do domku. niestety nikomu juz sie
      nie chcialo zagladnac do mykeny- a chyba szkoda- nastepnym razemsmile
      reasumujac- faaajna wycieczka, choc glownie w auciesmile
Pełna wersja