Dodaj do ulubionych

Skarzypyta

16.11.09, 21:12

W trakcie próby generalnej spektaklu Polskiego Teatru
Tańca "Alexanderplatz" w Teatrze Wielkim w Poznaniu został obrażony
Ofir Levy, tancerz z Izraela. - W trakcie próby generalnej, gdy
wszyscy tancerze byli na scenie, usłyszałem kogoś, kto krzyczy za
kulisami - opowiada Ofir Levy, tancerz pracujący w Polskim Teatrze
Tańca.

- Schodząc na chwilę ze sceny, poprosiłem tę osobę, aby szanowała
naszą pracę i przestała krzyczeć. Powiedziałem jej, że w chwili, gdy
ludzie tańczą na scenie, powinna okazać im szacunek. W odpowiedzi
ona zaczęła krzyczeć, że jest dyrektorem artystycznym i rzuciła mi w
twarz: "ty pieprzony Żydzie". Byłem zaszokowany tym. I
zapytałem: "Pani jest dyrektorem tego teatru? Nie sądzę" - opowiadał
na łamach dziennika "Polska" tancerz z Izraela.

- Po tych słowach sytuacja zaogniła się. Ktoś ją odciągnął. Wziąłem
głęboki oddech i zacząłem tańczyć dalej. Ale cały czas zastanawiałem
się, co zrobić z tym zdarzeniem. Kiedy opadła kurtyna, wyszedłem na
proscenium przedstawiłem się i opowiedziałem o tym, co się wydarzyło
za kulisami. Cały nasz zespół stanął za mną i poczułem wsparcie -
mówił.

Anna Świderska, zastępca dyrektora Teatru Wielkiego w Poznaniu ds.
artystycznych, próbowała przeprosić artystę izraelskiego po
premierze, ale ten nie przyjął przeprosin. Wysłał natomiast
informację o zdarzeniu do ambasady Izraela w Warszawie i dyrektora
Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu.

Quelle wp.pl
Obserwuj wątek
    • ja.nusz Re: Skarzypyta 16.11.09, 22:11
      Tu już o tym było bardzo obszernie, ale zostało usunięte, bo asiek się źle
      zachowywał - klął jak szewc.
      Nożyc e już nie wiedzo co tno.

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7260178,Pierd____Zyd___final_awantury__Dyrektor_zwolniona.html
      • zawszekacperek Re: Skarzypyta 16.11.09, 23:17
        Słusznie ja.nusz omówiliśmy temat dosyć obszernie. Jednakże należy się niezorientowanym drobne wyjaśnienie, bo jesteśmy świadkami manipulacji gazety. W pierwszym artykule "wyzwalaczem" histerycznej reakcji izraelskiego tancerza miał być bogu ducha winny pracownik teatru o facjacie przypominającej rzekomo fizys fuehrera. Moim zdaniem tancerz cierpi prawdopodobnie na psychozę. No ale to artysta. A artyści jak wiadomo mają prawo być przewraźliwieni. Na miejscu tego pracownika teatru poskarżyłbym się w Ambasadzie Izraela, że w wyniku kontaktu wzrokowego z tancerzem izraelskim wpadł w głęboką depresję i w wyniku tego utracił motywację do pracy oraz zażądałbym zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
        Kilka lat temu w Wiedniu był podobny przypadek. W pewnym biurze turystycnym organizującym wycieczki po mieście pracował kierowca o nazwisku ...Hitler. Gościu był przyzwoitym pracownikiem do chwili, aż nie pojawiła się grupa turystow z Izraela (o czym on nawet początkowo nie wiedział)i nie powitał ich standardową formułką: Guten Tag, meine Damen und Herren. Mein Name ist Hitler, Georg Hitler. Ich habe die Ehre, ....blablable. No i gość stracił robotę. W Poznaniu mamy sytuację identyczną. Podejrzewam, że pani wicedyrektor pożegnałaby się ze stołkiem nawet wówczas, gdyby nie powiedziała tego fatalnego "Pier... Żyd.", tylko np. "Zamknij się palancie."
        Dlatego jestem zdania, że nie należy robić z tancerza męczennika.

        smile
        Your poor kacperle

        P.S
        Gdzie teraz kobita z taką etykietką znajdzie robotę. To jest pytanie do donnerbalkena
          • zawszekacperek Re: Skarzypyta 17.11.09, 01:08
            Co ty taki dociekliwy? Wygląd? Lata?
            Wyłup sobie oczy i kosztuj kobiety ... dotykiem. smilesmilesmile
            Tylko pod takim warunkiem pojmiesz, co to jest ... ekstaza.

            MfG

            Your poor kacperle

            P.S. Rada gratis, ofkors.
            • koelscher Re: Skarzypyta 17.11.09, 07:37
              Ja nie o kosztowaniu, jeno o robocie dla niej. Watpie, co by ja kto dotykiem...

              k-r

              zawszekacperek napisał:

              > Co ty taki dociekliwy? Wygląd? Lata?
              > Wyłup sobie oczy i kosztuj kobiety ... dotykiem. smilesmilesmile
              > Tylko pod takim warunkiem pojmiesz, co to jest ... ekstaza.
              >
              > MfG
              >
              > Your poor kacperle
              >
              > P.S. Rada gratis, ofkors.
        • ja.nusz Re: Skarzypyta 17.11.09, 00:08
          Chyba zgodzisz się z tym, że gość, który ma facjatę podobną do A.H., podobnie
          się czesze i ma jaszcze ksywkę Adolfik musi mieć coś z głową.
        • lepian4 Re: Skarzypyta 17.11.09, 07:25
          Na miejscu pracownika Opery Poznanskiej stanalbym przed lustrem. Ow
          tancerz musialby podziwiac dwoch Führerow. Nastepnie zlozylbym skarge do
          abasady Izraela o naruszenie stunkow dobrosasiedzkich przez poznanska
          gmine zydowska, ktora, choc Cala Wielkopolska w Powstaniu Wielkopolskim
          opowiedziala sie za Polska, postawila znakomity pomnik Bismarckowi w
          podziekowaniu za zwalczanie polskosci na Wielkopolsce. Co zabawniejsze,
          administracji polskiej ostentacyjnie nie placili podatkow- oficjalnie
          nie mieli srodkow na to, wszak podli Polacy ograbili ich ze wszystkiego.
          Jak wiemy, tego typu przestepstwa na tle rasowym nie ulegaja
          przedawnieniu, zatem zamiast oddawac zadluzone ideologicznie obiekty
          bylej gminy zydowskiej przewrazliwionym tancerzom, powinnismy domagac sie
          odszkodowania za te rasistowskie przestepstwa. Jak rowniez zwrozu
          nieslusznie zwroconych obiektow siepaczom rasistowskim. Co by to bylo,
          gdyby Breslau musialo zwrocic Niemcom byle Hitlerjugenschulen?
        • donnerbalken Gdzie teraz kobita znajdzie robootę? 17.11.09, 11:29
          zawszekacperek napisał:

          Cytat
          P.S
          Gdzie teraz kobita z taką etykietką znajdzie robotę. To jest pytanie do donnerbalkena


          Jej koleżanka niedoli, niejaka:


          Eva Herman pisze książki i wygrywa procesy sądowe, ale wyroki sądowe w Niemiaszkowie g(...) znaczą...


          PS

          Vakante Stelle w NDR zajął ein Ostfriese z afrykańskim tłem.

          Nikt nie jest niezastąpiony...
    • donnerbalken w sprawie formalno organizacyjnej... 17.11.09, 08:59


      Na sam przód ja proszę o udzielenie mi głosu w sprawie formalno organizacyjnej.

      Punkt 1.

      Nazwę wątka należy jak najszybciej zmienić!

      Uzasadnienie:

      Nazwa wątku zdecydowanie obraża artystę eskimoskiego pochodzenia występującego gościnnie w Poznaniu.

      W ostatnich stuleciach umocniło się w europejskich językach przekonanie, że

      Nomen “Żyd” jest obraźliwy, nie wiem dlaczego, ale tak się jakoś w chorych głowach niewykształconych osób ułożyło.

      Szczególnie obraźliwe jest używanie tego rzeczownika z jakąś przydawką.

      Przykłady przydawek:

      Pierdolony

      Cholerny

      Wielki

      itd.


      Na ten przykład niniejszy link podarowany mi przed laty przez jednego z moich przyjaciół na Bliskim Wschodzie:


      Blasfemia

      Cytat
      Policja zajmie się stroną www.polonica.net szkalującą Jana Pawła II


      Straszne, ale są wśród nas tacy niedobrzy ludzie nazywający największego Polaka:

      Wielkim Ż·crying...)

      I słusznie, że wydział wywiadu kryminalnego łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Policji zajmuje się takimi osobami.

      Gdyby Dyrektorka Opery Poznańskie nazwała artystę z Bliskiego Wschodu:

      “Pierdolonym Eskimosem”

      nie mielibyśmy afery politycznej między Polską, Izraelem i Niemiaszkowem.

      Eskimosi odżywiają się głównie surowym mięsem z fok i tranem.

      Mają zatem zdrowe nerwy i nie widzą za każdym rogiem A.H(...)

      Ja tu już kilkakrotnie moje propozycje ku uratowaniu globalnego pokoju podawałem do dyskusji, ale mam takie słabe wrażenie, jakoby mnie tu niepoważnie traktowali, że nie powiem:

      Uważali mnie za błazna...

      Albo nawet za wielkiego błazna...
      • jureek Re: w sprawie formalno organizacyjnej... 17.11.09, 11:15
        A mnie w tej historii zastanawia, jak trzeba być popieprzonym, żeby specjalnie
        upodabniać się zewnętrznie do Hitlera.
        Ten gościu nosi się tak od dawna. Nikt z kolegów, czy przełożonych mu nie
        powiedział, że ma coś z głową?
        Czytając komentarze też odnosi się wrażenie, jakby taki imidż na Hitlera to była
        najnormalniejsza rzecz na świecie, a nienormalny jest izraelski tancerz. Zgoda,
        jego reakcja z pisaniem do ambasad była może przesadna, ale potępianie tancerza
        przy braku potępienia dla "hitlerka" jest stawianiem sprawy na głowie.
        Jura
        • donnerbalken I am not guilty! 17.11.09, 11:45
          jureek napisał:

          Cytat
          Ten gościu nosi się tak od dawna. Nikt z kolegów, czy przełożonych mu nie
          powiedział, że ma coś z głową?


          https://www.howtodread.com/dreadlocking.jpg

          A więc na wszelki wypadek pragnę przypomnieć, że ja przedziałka na prawo nie noszę...

          I am not guilty!

          PS

          Niektórzy ludzie kuleją!

          Zawszy, gdy widzą kulawego, staje mi przed oczami Dr. Joseph Goebbels...

          Co zrobimy z kulawymi?

          I w ogóle to nieestetyczny widok...
          • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 11:50
            Sugerujesz, że tancerzowi bezpodstawnie coś się skojarzyło? Przypominam, że ten
            pracownik techniczny nie tylko jemu tak się skojarzył, ale kolegom z pracy
            także. Świaczy o tym ksywka, jaką mu nadali. Wynika z tego, że jego upodobnianie
            się do Hitlera było faktem powszechnie znanym i nie to jest przerażające, że
            znalazł sie jeden taki świr, ale to, że nikomu to nie przeszkadzało.
            Jura
            • donnerbalken Re: I am not guilty! 17.11.09, 12:02
              jureek napisał:

              Cytat
              > Sugerujesz, że tancerzowi bezpodstawnie coś się skojarzyło? Przypominam, że ten
              > pracownik techniczny nie tylko jemu tak się skojarzył, ale kolegom z pracy
              > także. Świaczy o tym ksywka, jaką mu nadali. Wynika z tego, że jego upodobniani
              > e
              > się do Hitlera było faktem powszechnie znanym i nie to jest przerażające, że
              > znalazł sie jeden taki świr, ale to, że nikomu to nie przeszkadzało.
              > Jura
              >


              Było już..

              Ku przypomnieniu...

              PS

              I jest rudy!

              Beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!


              Jak nie nie lubię rudzielców...
            • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 12:02
              Jureek, gdzie Twoja tolerancja?

              Czy to wina faceta ze fizycznie byl podobny do Hitlera? Bo przeciez jakby sie
              wysoki, gruby blondyn z przedzialkiem i grzywka uczesal to i tak by do Hitlera
              nie byl podobny.

              Trzeba miec zerowe poczucie humoru zeby takiego sobowtora brac na powaznie.
              • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 12:16
                Wąsik nie rośnie sobie sam z siebie tak, żeby wyglądał dokładnie tak, jak u
                Hitlera. Nie mam żadnych wątpliwości, że gosciu specjalnie chciał
                wyglądać jak Hitler, a jego kolegom podobała się ta maskarada.
                Po prostu wyluzowani byli, kto wie, czy sami świra nie podpuścili, zeby pokazał
                się izraelskiemu tancerzowi, tylko że on wykazał się brakiem poczucia humoru.
                Jura
                • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:09
                  jureek napisał:

                  > Wąsik nie rośnie sobie sam z siebie tak, żeby wyglądał dokładnie tak, jak u
                  > Hitlera. Nie mam żadnych wątpliwości, że gosciu specjalnie chciał
                  > wyglądać jak Hitler, a jego kolegom podobała się ta maskarada.

                  Widziales chociaz zdjecie tego goscia?

                  > Po prostu wyluzowani byli, kto wie, czy sami świra nie podpuścili, zeby pokazał
                  > się izraelskiemu tancerzowi, tylko że on wykazał się brakiem poczucia humoru.

                  Jasne, to musiala byc paskudna antysemicka prowokacja.
                  • maria421 Jureek 17.11.09, 13:19
                    przeczytaj ten fragment z artykulu G`W, juz wczesniej tu linkowanego:

                    "Wszystko zaczyna się 8 listopada. - To był poniedziałek. Zwykła próba.
                    Zaczęliśmy tańczyć i nagle poczułem, że ktoś mnie obserwuje - opowiada Ofir
                    Levie. - Jeszcze nie wiedziałem, kto albo co to jest, ale czułem się nieswojo.
                    Poszedłem za kulisy, ale dziwne uczucie nie mijało. Nagle się odwróciłem. Byłem
                    w szoku. Zobaczyłem Hitlera! Patrzył na mnie, byłem przerażony. Głównie przez te
                    jego wąsy i uczesanie."

                    Ot, widzisz jak mu "podstawili" sobowtora.
                    Ale Ty przeciez i tak wiesz lepiej ze to byla antysemicka prowokacja.
                    • jureek Re: Jureek 17.11.09, 14:06
                      maria421 napisała:

                      > Ale Ty przeciez i tak wiesz lepiej ze to byla antysemicka prowokacja.

                      Nie wiem lepiej, napisałem "kto wie". Ty za to wiesz lepiej, że biedaczek ma już
                      taki wygląd od urodzenia.
                      Jura
                  • ja.nusz Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:25
                    maria421 napisała:

                    > Widziales chociaz zdjecie tego goscia?

                    "Ustaliliśmy, że domniemany wódz III Rzeszy to jeden z pracowników
                    Teatru Wielkiego o ksywie "Adolfik". Wszystko przez fantazyjnie
                    zaczesaną na bok grzywkę i charakterystyczny wąsik". (GW Poznań)

                    Czy tu jest potrzebne zdjęcie?

                    > Jasne, to musiala byc paskudna antysemicka prowokacja.

                    Poza tobą Mario nikt tego tak dosadnie nie nazwał.

                    To był robolski żart, który rykoszetem uderzył w panią dyrektor -
                    pięć minut po zdarzeniu przepraszała cały świat za "pierdolonego
                    żyda" - i nic to nie dało - zdjęli.
                    • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:30
                      Januszku, jeszcze raz cytuje, teraz Tobie:

                      "Wszystko zaczyna się 8 listopada. - To był poniedziałek. Zwykła próba.
                      Zaczęliśmy tańczyć i nagle poczułem, że ktoś mnie obserwuje - opowiada Ofir
                      Levie. - Jeszcze nie wiedziałem, kto albo co to jest, ale czułem się nieswojo.
                      Poszedłem za kulisy, ale dziwne uczucie nie mijało. Nagle się odwróciłem. Byłem
                      w szoku. Zobaczyłem Hitlera! Patrzył na mnie, byłem przerażony. Głównie przez te
                      jego wąsy i uczesanie."

                      Naprawde ci ktorzy urzadzili te paskudna antysemicka prowokacje musieli miec
                      jakies nieziemskie zdolnosci zeby przewidziec ze facet wyjdzie za kulisy (gdzie
                      znajdowal sie sobowtor) i ze sie odwroci w strone sobowtora.
                      • ja.nusz Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:43
                        Mario, dlaczego ty próbujesz tu komuś (chuj jeden wie komu) wmówić,
                        że uważa to zdarzenie za antysemicką prowokację?
                        Ten świrnięty tancerz oczywiście tak uważa - inaczej nie pisałby
                        donosów do konsulatu.
                        Już na początku usuniętego wątku na ten temat (usunięty został, bo
                        asiek znów nie potrafił się zachować) pisałem, że w tym zdarzeniu
                        uczestniczyli sami świrnięci. "Adolfik", tancerz i pani dyrektor -
                        jeden lepszy od drugiego.
                        A jak ty Mario dalej będziesz wypiywała takie brednie, to dopiszę
                        cię do tej listy.
                        • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:51
                          Janusz, sam pisales o "robolskim zarcie", wiec skup sie i zastanow jak to
                          mozliwe , w swietle wypowiedzi samego tancerza, zeby jego spotkanie z sobowtorem
                          Hitlera bylo zaplanowana akcja.
                          • ja.nusz Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:01
                            Czy robolski żart musi być automatycznie antysemicką prowokacją?
                            Poza tym nie ma to najmniejszego znaczenia, czy była to zaplanowana
                            akcja, czy tancerz naciął się na pana "Adolfika" przypadkiem. I nie
                            zmienia to faktu, że wszyscy bohaterowie zdarzenia mają nierówno pod
                            sufitem - każdy na swój sposób.
                        • donnerbalken Re: I am not guilty! 17.11.09, 13:57

                          ja.nusz napisał:

                          Cytat
                          A jak ty Mario dalej będziesz wypiywała takie brednie, to dopiszę
                          cię do tej listy.



                          E-Mail do Ambasady Izraela!

                          Adres:
                          Aleje Jerozolimskie 123a
                          02-017 Warszawa
                          Polska

                          (adres tymczasowy od 1. sierpnia 2009)


                          Tel:
                          Ambasada
                          (0048 0-22) 597 05 00

                          Konsulat
                          (0048 0-22) 597 05 02
                          consul-sec@warsaw.mfa.gov.il

                          Departament Kultury
                          (0048 0-22) 597 05 07
                          publicaffairs@warsaw.mfa.gov.il

                          Departament Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata
                          (0048 0-22) 597 05 47
                          education@warsaw.mfa.gov.il

                          Rzecznik Prasowy
                          (0048 0-22) 597 05 48
                          press@warsaw.mfa.gov.il

                          Departament Ekonomiczny
                          (0048 0-22) 597 05 15
                          warsaw@moital.gov.il


                          Fax:
                          (0048 0-22) 825 16 07


                          E-mail:
                          publicaffairs@warsaw.mfa.gov.il


                          Godziny otwarcia Konsulatu:
                          poniedziałek - piątek, 10:00 do 12:00
                          • ja.nusz Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:09
                            lepian4 napisał:

                            > Januszku, slusznie wyladowales do kosza i nie rob z siebie
                            meczennika.
                            > Tego jeszcze brakowalo!

                            Co ty pierdolisz niniek, cały wątek wylądował w koszu. A kto to był
                            jeszcze jego autorem......
                            • lepian4 Re: I am not guilty! 18.11.09, 04:34
                              Ja zalozylem watek, wkleilem nawet odpowiedni artykul. Dyskusja fajnie
                              sie rozwijala, bynajmniej do momentu, gdy ty wylokles swa rynsztokowa
                              ideologie, a pan mecenas bil sie w piersi, ze tak jest, jak ty glosisz.
                              Ale co tam skasowany watek:
                              "Poznanski Hitler" jeszcze tego samego dnia napisal list do zastepczyni
                              dyrektora Anny Swiderskiej-Schwerin. Zali sie, ze padl ofiara
                              dyskryminacji. Dlaczego nie ma zadnej reakcji na ten list? Dlaczego
                              pierdololy tancerz z wybranego narodu moze uprawiac bezkarnie mobbing?
                              Zajscie mialo w Polsce, nie w Izraelu!!!
                              • ja.nusz Re: I am not guilty! 18.11.09, 10:27
                                lepian4 napisał:

                                > Ja zalozylem watek, wkleilem nawet odpowiedni artykul. Dyskusja fajnie
                                > sie rozwijala, bynajmniej do momentu.........

                                bynajmniej - i wszystko jasne.
                      • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:03
                        maria421 napisała:

                        > Naprawde ci ktorzy urzadzili te paskudna antysemicka prowokacje musieli miec
                        > jakies nieziemskie zdolnosci zeby przewidziec ze facet wyjdzie za kulisy (gdzie
                        > znajdowal sie sobowtor) i ze sie odwroci w strone sobowtora.

                        Mario, napisałem "kto wie", czyli nie twierdzę, że musieli go podpuścić,
                        ale nie zdziwiłbym się wcale, gdyby tak było.
                        Nie pisałem też wcale o jakiejś "antysemickiej prowokacji", Janusz trafnie to
                        okreslił jako po prostu durny, robolski żart.
                        Samo to, że facet lata sobie ucharakteryzowany na Hitlera i kolegom to nie
                        przeszkadza, wręcz przeciwnie, doskonale się tym bawią i daję mu nawet czuje
                        zdrobniona ksywkę Adolfik, jest wystarczająco wymowny.
                        Żałosne są próby obrony świra, że on nic za to nie może, jak wygląda. Fryzury i
                        charakterystycznego wąsika nie ma się od urodzenia.
                        Jura
                        • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:22
                          Jurek, oczywiscie ze napisales "kto wie", a nie ze wiesz ze napawno tak bylo,
                          ale jak widzisz Twoje podejrzenia sa zupelnie pozbawione podstaw.
                          No , chyba ze ktos z aktorow tej komedii naprawde posiadal zdolnosci paranormalne smile

                          Moj s.p. kuzyn (zmarl w 2006 majac lat 54) byl wzrostu Hitlera, mial czarne,
                          proste , szytwne wlosy , tez mu grzywka na czolo spadala i tez wasy mial. Pomimo
                          tych "znakow szczegolnych" nie byl do Hitlera podobny.
                            • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:33
                              ja.nusz napisał:

                              > Mario, jeżeli ktoś w robocie ma ksywę "Adolfik", to
                              > najprawdopodobniej dlatego, że jest świńskim jednookim blondynem z
                              > odstającymi uszami.

                              To co ma zrobic jak go na operacje plastyczna nie stac?
                              • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:43
                                maria421 napisała:

                                > To co ma zrobic jak go na operacje plastyczna nie stac?

                                Do zmiany fryzury i formy wąsa nie trzeba operacji plastycznej. Widzę, że
                                będziesz bronić świra, jak Jaruzel socjalizmu.
                                Jura
                                • lepian4 Re: I am not guilty! 17.11.09, 15:07
                                  Jureek, ty znasz sie zawsze na wszystkim. Czy ci panowie sa po operacji
                                  plastycznej, czy jest to tylko:
                                  Hitler na piwku
                                  Hitler w
                                  Stuttgarcie

                                  Hitler
                                  znowu na piwku

                                  Hitler jako trener
                                  sportowy druzyny sportowej HJ Hamburg


                                  • donnerbalken Re: I am not guilty! 17.11.09, 19:25
                                    lepian4 napisał:

                                    Cytat
                                    > Jureek, ty znasz sie zawsze na wszystkim. Czy ci panowie sa po operacji
                                    > plastycznej, czy jest to tylko:
                                    > Hitler na piwku
                                    > Hitler w
                                    > Stuttgarcie

                                    > Hitler
                                    > znowu na piwku

                                    > Hitler jako trener
                                    > sportowy druzyny sportowej HJ Hamburg

                                    >



                                    Ambasada Izraela powiadomiona?
                                • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 19:12
                                  jureek napisał:

                                  > Do zmiany fryzury i formy wąsa nie trzeba operacji plastycznej. Widzę, że
                                  > będziesz bronić świra, jak Jaruzel socjalizmu.
                                  > Jura
                                  >

                                  Jurek, jak mozesz nazywac swirem kogos kogo nie znasz nawet ze zdjecia?
                                  • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 19:20
                                    maria421 napisała:

                                    > Jurek, jak mozesz nazywac swirem kogos kogo nie znasz nawet ze zdjecia?

                                    Po co zdjęcie, jeśli w artykule napisano o charakterystycznym wąsiku, a tym, że
                                    wśród kolegów miał ksywkę Adolfik? Jeżeli to dla Ciebie nie jest chore, to
                                    wybacz, nie mam więcej pytań.
                                    Jura
                                      • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 19:31
                                        maria421 napisała:

                                        > Wiesz co dla mnie jest chore? Reakcja tego tancerza na "Adolfika".

                                        Tak, jego przesadna reakcja też jest chora.

                                        > A takze Twoje nazywanie swirem kogos, kto moze byc calkiem porzadnym czlowiekie
                                        > m.

                                        Porządny człowiek stylizujący się na Adolfa, wybacz, ale jakoś to sobie nie za
                                        bardzo wyobrażam. Przecież to nie był jednorazowy wygłup, wtedy nie miałby
                                        takiej ksywki.
                                        Jura
                                          • jureek Re: I am not guilty! 17.11.09, 19:57
                                            maria421 napisała:

                                            > Jurek, a skad wiesz ze on sie stylizowal na Hitlera?

                                            O matko jasiowa, ile razy mam pisać skad? Z artykułu. Z tego, że miał
                                            charakterystyczny wąsik (to nie jest coś, co wymaga chirurgicznego zabiegu), i z
                                            tego, że koledzy nadali mu ksywkę Adolfik (bo bez powodu takiej ksywki się nie
                                            dostaje).

                                            > NIC o czlowieku nie wiesz oprocz tego co prasa w paru zdaniach napisala, a juz
                                            > oceniasz ze to swir.

                                            To muszę zgłębić cały jego życiorys, żeby takiego określenia użyć? W tym wątku
                                            nazwano też świrem (czy jakoś podobnie) izraelskiego tancerza. Nie protestujesz
                                            przeciw takiemu okresleniu? Przestudiowałaś cały jego życiorys, życie rodzinne
                                            itd. i na tej podstawiw uważasz, że nie masz powodów, by protestować?
                                            Jura
                                            • maria421 Re: I am not guilty! 17.11.09, 20:05
                                              Jurek, tancerz zostal tu nazwany swirem za zachowanie, nie za wyglad.

                                              Ty natomiast uznajesz ze jak kogos kumple nazywaja Adolfik ze wzgledu na wyglad
                                              to napewno sam sobie winien i swir.

                                              I to ma byc przyklad tolerancji?
                                              • jureek Re: I am not guilty! 18.11.09, 09:15
                                                maria421 napisała:

                                                > Jurek, tancerz zostal tu nazwany swirem za zachowanie, nie za wyglad.

                                                Zapuszczenie takiego wąsa, jak miał Hitler, to też jest zachowanie.
                                                Ciągle próbujesz usprawiedliwiać go tym, że nie można kogoś winić za to, co
                                                natura mu dała. Tyle, że wąs i fryzura nie są darami natury.
                                                Jura
                                                  • jureek Re: I am not guilty! 18.11.09, 10:13
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Tobie natomiast wystarcza dwa zdania w gazecie zebys kogos uznal za swira....

                                                    Tak. Jeżeli w gazecie napiszą, że konduktor sprawdzał bilety pasażerom ubrany w
                                                    spódniczkę i z włosami pomalowanymi na fioletowo, to też uznam go za świra,
                                                    nawet jeśli gazeta nie opublikuje zdjęcia.
                                                    Politpoprawność mam gdzieś.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: I am not guilty! 18.11.09, 11:11
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Jureeku, protestujesz tez, gdy widzisz Pornobalken a la Stalin?
                                                    > To tez sa swiry?

                                                    No jasne, że świry. Był taki jeden na wrocławskim rynku, który Lenina w celach
                                                    zarobkowych udawał (żeby ludzie się z nim fotografowali). Powiedziałem mu, co o
                                                    tym myślę.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: I am not guilty! 18.11.09, 11:33
                                                    Ja mowie o zwyklych wasaczach z ulicy. Pelno ich, zwlaszcza w Polsce,
                                                    a nikomu nie wpadlo konfrontowac ich z rachunkiem sumienia. 100
                                                    milinow ofiar komunizmu prosza i blagaja, by ci nieswiadomi
                                                    propagatorzy barbarzynstwa komunistycznego byli traktowani z takim
                                                    samym oburzeniem i z taka sama wrazliwoscia spoleczna, co pracownik
                                                    techniczny poznanskiej instytucji kulturalnej. Szkoda, ze jego
                                                    zdziwienie zakonczylo sie na liscie do dyrektorki. W moim przypadku
                                                    nawiedzony tancerz mialby juz wytoczona sprawe w sadzie o
                                                    znieslawienie mojej godnosci.
                                                  • jureek Re: I am not guilty! 18.11.09, 11:39
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > W moim przypadku
                                                    > nawiedzony tancerz mialby juz wytoczona sprawe w sadzie o
                                                    > znieslawienie mojej godnosci.

                                                    W Twoim przypadku? Czyli też świrujesz upodabniając się do Adolfa? Jakoś wcale
                                                    mnie to nie dziwi.
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: I am not guilty! 18.11.09, 12:22
                                                    Jasne, wnioski godne ciebie.
                                                    Ale skoro sie pytasz, grzecznie ci odpowiem: ten tanczacy patolog
                                                    nazwal postronna osobe Hitlerem, dyrektorke zona Hitlera. W mysl
                                                    obowiazujacego prawa, z ktorym sie utozsamiam, jest to czynnos
                                                    podlegajaca karze.
                                                    Ergo, skoro szurniety tancerz takie piwko sobie naparzyl, niech je
                                                    teraz wypije. Twoje awersje wobec mojej osoby nic tu nie zmienia.
                                                  • ja.nusz Re: I am not guilty! 18.11.09, 11:48
                                                    Lepian, niby ty rozpocząłeś ten temat a sam (poza Maryjanną
                                                    oczywiście) wypisujesz najwięcej bzdur przy tej okazji.
                                                    Przecież "Adolfik" gra w tym "dramacie" zdecydowanie najmniejszą
                                                    rolę, pomimo, że od niego się zaczęło.
                                                    Afera rozegrała się miedzy (zwolnioną już) panią dyrektor a tym
                                                    świrniętym tancerzem.
                                                    Ona nazwała go "pierdolonym Zydem" a on ją "pierdoliną nazistką"
                                                    Muszę ci jescze coś wytkknąć, czego jako brunatny powinieneś się
                                                    wstydzić, że nie wiesz - Hitler miał przedziałek z prawej strony a
                                                    nie jak tu wypisujesz z lewej.
                                                  • lepian4 Re: I am not guilty! 18.11.09, 12:31
                                                    Jasne, wstydze sie, bo przedzialki Hitlera poprzestawialem! Ach, coz
                                                    za porazka.
                                                    "Adolfek" gra role pierwszoplanowa, wszak jego godnosc osobista
                                                    zostala w najgorszy sposob zdeptana. To, w jaki sposob pozniej osoby
                                                    postronne ze soba komunikowaly, jest elementem nieistotnym. Ty w tym
                                                    kontekscie nazywasz mnie dla przykladu brunatnym kims tam i
                                                    nawiazujesz do mojej Ehre. Coz, taki jest juz twoj klozetowy urok. Nie
                                                    jestem jednak anatolskim dziadem, wiec sie, ku twojej rozpaczy, nie
                                                    potne.
                                                • juzniewqrwionylektor Re: I am not guilty! 18.11.09, 11:07
                                                  jureek napisał:


                                                  > Zapuszczenie takiego wąsa, jak miał Hitler, to też jest zachowanie.
                                                  > Ciągle próbujesz usprawiedliwiać go tym, że nie można kogoś winić za to, co
                                                  > natura mu dała. Tyle, że wąs i fryzura nie są darami natury.
                                                  > Jura

                                                  Wydaje mi się, że tylko fryzura była a´la Adolf, wąs podpada już pod Jurka
                                                  (Waldorffa) wink
                      • ja.nusz Re: I am not guilty! 17.11.09, 14:13
                        lepian4 napisał:

                        > Tak, zdjecie jest jak najbardziej wskazane.
                        > Pocher tez jest do Hitlera podobny, co nie?

                        Pocher do Hitlera? Raczej na za bardzo. Ale potrafię sobie
                        wyobrazić, że ty stajlujesz się codziennie na swojego idola.
        • lepian4 Re: w sprawie formalno organizacyjnej... 17.11.09, 12:04
          Moze taki sie urodzil? Znam wielu, ktorym przedzialek sam w naturalny
          sposob uklada sie po lewej stronie. Gdy przypadkowo beda mieli gestszy
          zarost pod nosem, ale Pornobalken osiwieje im tylko po bokach, jak mojemu
          bylemu nauczycielowi historii, to zawsze bedziemy dyskutowali o Hitlerze?

          Ja domagam sie by wszyscy lysi o wygladzie ‏שמעון פרס pochodzacego z
          dawnej polskiej nowogrodzkiej pipidowki, Wiszniewo, zrezygnowali z
          piastowanych funkcji. Przeciez mozna bylo zachowac wlosy na glowie, a nie
          od razu przypodabiac sie do wspolczesnego najwiekszego zbrodniarza
          wojennego. Dodatkowo te pozostale siwe wlosy mozna tez przefarbowac. A
          blekinte krawaty powinno sie od razu niszczyc, a nie wieszac sobie pod
          szyja.
        • zawszekacperek Re: miał Adolfik komplet? ??? 18.11.09, 13:16
          donnerbalken napisała:

          >
          > Orientuje się może ktoś, dlaczego ten wpis pusty jest?
          >
          > Wczoraj była tu powtórka filmu o jednym jądrze Führera .
          >
          > ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

          Orientacji nie mam.
          Mogę jedynie snuć przypuszczenia.
          1. Mogłeś naruszyć prawa autorskie i autor filmu się wq...
          2. Mogłeś tym wpisem naruszyć uczucia religijne ja.nusza
          3. Mógł Twój post (albo jego) intencje być niezrozumiały dla admina. A wszystko,
          co nie zrozumiałe budzi lęk i przerażenie wśród ludu.
          4. Ci z Zentralratu chcą cię sprowokować a następnie ubezwłasnowolnić.
          5. Mógł brzmieć fonetycznie bardzo brzydko. Ostatnio qrfa coś dużo klniesz.
          6. Nie cudzołóż.

          smile

          Your poor kacperle

          >
          >
    • jureek Re: na rozładowanie nastroju... 18.11.09, 12:45
      ... znaleziona w sieci anegdotka, jak to na próbach bywa:

      "W jednym z teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie
      wolno palić papierosów. Zbliżył się strażak i powiedział: "Proszę zgasić
      papierosa, bo tu nie wolno palić".


      A Kalina jak Kalina - z wdziękiem odparła: "Odpierdol się strażaku". I on
      strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał
      powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny, tylko Basia Rylska. On
      jednak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości, i krzyknął do
      Rylskiej: "Ja też potrafię przeklinać, ty kurwo stara!".


      Kompletnie zdumiona Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem
      spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego
      powodu.


      Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: "A pan
      jest chuj!". Przy czym to był już inny strażak."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka