Dodaj do ulubionych

Krotka historia o boreliozie?

03.03.10, 12:22
Witam,
Jestem tu nowa.
Przeczytalam FAQ i skorzystalam z wyszukiwarki.
Wlasciwie przychodze z forum Migrena a to - polecila mi znajoma.
Wkleje temat:

forum.gazeta.pl/forum/w,12154,107618823,,napiecie.html?v=2&wv.x=1
Temat ewentualnej boreliozy i babesjozy pojawil sie u mnie , po opisaniu na
forum ostatniej migreny , ktora przyszla po ponaddwumiesiecznej przerwie.

Cytuje :
"...Najpierw jakies zaburzenia jelitowe , potem wystapil typowy bol migrenowy.
Po przebudzeniu sie zatkany nos , przechodzilo po kawie i Nasic,(spray
udrazniajacy do nosa).
Na koncu dolaczyly rano bole karku i sztywnosc..."

W sumie na ciezkie napady bolu cierpie ok. 8 lat.
Nie wiem czy mam je wiazac z chorobami odkleszczowymi.
Bylam u wszystkich mozliwych lekarzy i zdiagnozowano u mnie migrene bez aury.

Poczytalam troche i oczywiscie wiekszosc objawow przewleklej boreliozy mam i
ja.Inne choroby sa raczej wykluczone.

Problemy od dluzszego czasu z :

-ukladem nerwowym ; przewlekle migreny,(zwykle srodki przyciwbolowe nie
dzialaja - tylko triptany) , tomografia , rezonans magnetyczny glowy i EEG w
porzadku.

-miesniowym :
U ortopedy juz bylam , ze wzg. na pojawiajace sie co jakis czas , bole i
sztywnosc karku oraz ramion.
Takie silne i utrzymujace sie nawet do tygodnia.
Nie moglam wcale ruszyc glowa w jedna strone i np. w dol.
Ortopeda zrobil rentgen i stwierdzil , ze to miesniowka karku i ramion nawala
i dal kartke z cwiczeniami + zalecil leki przeciwbolowe.
Bóle w klatce piersiowej i w żebrach ,(zapalenie miesni przyzebrowych-leczenie
Ibuxexalem-Ibuprofenem) , przeszywające bóle serca.

-pokarmowym : znaczne przybranie masy ciala z nieznanych przyczyn , przy
migrenie - nudnosci i wymioty , stosuje krople MCP , (Metoclopramidhydrochlorid).
Poza tym nawracjace bez powodu : wrazliwosc zoladka , skurcze i bole oraz
czeste wzdecia.

-rozrodczy : podrazniony pecherz i zaklocenie dzialania , spadek
libido.Problematyczne leczenie ginekologiczne.Pomagaja czopki probiotyczne.

-hormonalny :zaburzenia.

Inne objawy :
-skoki pulsu i ciśnienia krwi ,(lekkie nadcisnienie-przepisany betabloker) ,
zaburzenia widzenia : podwójne rozmyte widzenie, (zaczelam nosic okulary) .

Oczywiscie podkresle , ze staralam sie wymienic wszystkie te objawy , zwiazane
z ewantualna borelioza , ktore mnie dotycza , w ciagu ostatnich 8 lat.
Czyli odkad choruje na migreny.
Chcialam jeszcze wspomniec , ze wyniki krwi nie odbiegaja od normy.
Zauwazylam jedynie , ze od kilku lat OB jest lekko podwyzszone.

W rejonach , gdzie bywam jest bardzo duzo kleszczy , nie raz , przy okazji
zbierania grzybow mielismy je na skorze i trzeba bylo usuwac peseta.
Na stale mieszkam w Niemczech.
Poza tym , czesto jezdze do Bawarii , gdzie tego "paskudztwa" jest jeszcze
wiecej.
Ostatim razem , pozna jesienia zeszlego roku , "na grzybach" , moja rodzinke
pogryzly kleszcze.
Z mezem mielismy kilka malych sztuk , 4-letniej corce wyciagnelam ich az 8.
Ale rumienia nie zauwazylismy.
Do niedawna...
Po rozmowach na forum migrena i po ogolnym zapoznaniu sie z borelioza i jej
objawami poszukalam ewantualnego rumienia.
Okazalo sie , ze mam na glowie "takie cos" , przypominajace
"erythema migrans - rumień wędrujący"...
Zrobilismy zdjecie aparatem cyfrowym i porownalismy ze zdjeciami ,
zamieszczonymi w internecie.
Sa podobne.

Pozwole sobie wkleic:

www.fotka.pl/duza_fotka.php?fotka_id=44406951&owner_id=12654449&owner_type=1&album_nr=401
A tu jest zdjecie z internetu.

www.uptodate.com/patients/content/images/ID/10626/Erythema_migrans_1.jpg
Moja zmiana ma wielkosc 9x9 mm.

Mam pytanie.
Czy mozna to pomylic z czyms innym...?

Bylam u lekarza domowego , powiedzial , ze nie wie co to jest.
Robi testy na borelioze , nie wiem jakie , gdyz oni sami nie wiedza.
Dowiem sie prawdopodobnie dopiero jak niebawem bedzie wynik.
Dostalam skierowanie do dermatologa.
Bylam u dwoch.
Jeden z dermatologow , w klinice dermatologicznej powiedzial , ze nie wiedza
co to jest i zrobili mi termin za tydzien , na wyciecie zmiany i wtedy
przebadaja wycinek.
Ale , ze niby , to nie jest ugryzienie od kleszcza.
Drugi dermatolog skrytykowal pierwszego i stwierdzil , ze to kurzajka.
O boreliozie zbyt duzej wiedzy nie mial.
Co ciekawe przypisal masc niby przeciwwirusowa a okazalo sie , ze to masc z
prawdopodobnie...kortyzonem.

Nie wiem juz co mam myslec i co zrobic.
Przepraszam za przydlugiego posta i jesli zrobilam cos "nie tak"...bede
wdzieczna za wszelkie sugestie badz rady.
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: Krotka historia o boreliozie? 03.03.10, 12:50
      Witaj.
      Masz bardzo dokładnie opisane objawy i okoliczności ewentualnego
      złapania boreliozy.
      Nikt tutaj nie postawi (a przynajmniej nie powinien) diagnozy,
      bardzo wiele objawów wskazuje na prawdopodobieństwo istnienia u
      Ciebie przewlekłej boreliozy.
      Na stronie Stowarzyszenia znajdziesz namiary na kontakt z lekarzami
      leczącymi choroby odkleszczowe metodą ILADS. O tej metodzie możesz
      poczytać w FAQ.
      Myslę, że sporo czasu straciłaś, warto jak najszybciej skontaktować
      się ze zorientowanym w temacie lekarzem.
      POzdrawiam Cię serdecznie , życzę dobrych wyborów i wiedz, że zawsze
      tu, na Forum znajdziesz pomoc i wsparcie ale diagnozę i leczenie
      MUSI podjąć LEKARZ.
      Basia
      • kozzy82 Re: Krotka historia o boreliozie? 04.03.10, 00:20
        bagnowska - Dziekuje Ci bardzo , za odpowiedz.
        Nie wiem , czy moja historia okaze sie krotka , jak w tytule mojego pierwszego
        posta na tym forum , badz dluga , ale przynajmniej wiem , co mam teraz robic.
        Czasem wystarczy odrobina wsparcia , szczegolnie jak ktos jest skolowany.
        Potrzebuje jak najszybciej diagnozy i ewentualnego leczenia.
        Z tym jest niemaly problem.
        Bardzo ciezko jest znalezc kogos , kto sie u nas , (a zreszta chyba i wszedzie)
        na chorobach odkleszczowych zna.
        W sumie to gadaja na temat boreliozy same pierdoly i nic sie nie zgadza z tym ,
        co wiem teraz.

        To czekanie jest najgorsze. wink
        Mam cos , czy nie mam...czy moja rodzina jest zdrowa...?
        Strasznie sie denerwowalam i stresuje nadal...
        Mam juz kilka adresow...rowniez dzieki Stowarzyszeniu.
        Moze komus z Niemiec okaza sie pomocne:

        www.bfbd.de/de/bund/1.html
        www.borreliose.de/shgs.html
        Pozostaje mi teraz podzwonic i popytac o namiary na kontakt z lekarzami
        leczacymi choroby odkleszczowe metoda ILADS.

        Jutro - wyniki krwi - testy na borelioze.

        W poniedzialek ide do kliniki na wyciecie zmiany > biopsja > PCR > histologia ,
        patolog ma zwrocic uwage na poszukiwanie kretkow.

        P.S-...tak sobie glosno mysle... smile

        Dziekuje za pomoc.
        • bagnowska Re: Krotka historia o boreliozie? 04.03.10, 08:15
          Witajsmile
          To fajnie, że ruszyłaś. Konkretnie i rzeczowo podchodzisz do tematu.
          Moje dwa wątki są na forum (Zaczynamy leczenie i Borelioza u
          Grzesia). Siedzę "w temacie " już 3 lata (wówczas jeden z lekarzy
          polecanych przez Stowarzyszenie podjał się leczenia męża), mąż
          choruje na neuroboreliozę prawdopodobnie ok.30 lat, od 14 ma
          diagnozę stwradnienie rozsiane. Przerobiłam wiele problemów, choroba
          doświadczyła nas mocno....
          Służe pomocą i wsparciem tu, na forum lub mailowo:bagnowska@gmail.com
          POzdrawiam, trzymaj się i badź dobrej myśli, garstka tych
          wspaniałych, otwartych na wiedzę i odważnych lekarzy, to ludzie
          ogromnie kompetentni , bedziesz w dobrych rękach - Basia
          • kozzy82 Re: Krotka historia o boreliozie? 16.03.10, 23:48
            Badanie krwi na Borelioze , z dnia 2 marca 2010 r. , zlecone przez lekarza domowego - negatywne.

            Borrelien IgM-Antikörper(Elisa) 17.0
            <20 U/ml
            20-24 U/ml grenzwertig
            >24 U/ml positiv

            Borrelien IgG-Antikörper(Elisa) 3.61 <20 U/ml
            20-24 U/ml grenzwertig
            >24 U/ml positiv

            Wyciecie zmiany na glowie...nie nastapilo , gdyz lekarze z kliniki dermatologicznej nie widzieli podstaw do biopsji > PCR > histologii w kierunku Boreliozy.

            Pomimo licznych rozmow telefonicznych i kontaktach z ludzmi znajacymi sie "na rzeczy" w dalszym ciagu poszukuje lekarza leczacego wg. ILADS w Nadrenii Północnej-Westfalii , (niem. Nordrhein-Westfalen).

            Diagnozy brak.
            • kozzy82 Re: Krotka historia o boreliozie? 22.03.10, 21:49
              Dobra...koniec marnych zludzen...i oszczedzania.
              Czas przepuscic troche pieniedzy... smile

              31.03.10 mam termin do B-C-B Borreliose Centrum Blankenburg.
              Lecza wg. ILADS.
              Robia badania rowniez na koinfekcje.
              Dostalam 16 stronnicowa ankiete do wypelnienia wiec poki co...mam sie czym zajac.
              Szkoda , ze po polsku nie mieli...
              • szila2008 Re: Krotka historia o boreliozie? 22.03.10, 21:54
                No to kasa się przyda
              • kozzy82 Re: Krotka historia o boreliozie? 01.04.10, 15:46
                Wizyta w Borreliose Centrum Augsburg oddzial Blankenburg przebiegla w bardzo milej atmosferze.
                Kawka , herbatka..., itp.
                Wyjechalismy wczesnie rano a w domu bylismy poznym wieczorem-zrobilismy ok. 700 km - w obie strony.
                Okolo 10 dni czekam na wyniki badan :

                Borrelien Elispot LTT (CPDA)
                CD3-/CD57+Zellen (Heparin+EDTA)
                Borrelien IgG-und IgM-Blot(Serum)
                Ehrlichen-Elispot LTT (CPDA)
                Ehrlichen-IgM-und IgG
                Chlamydia pneumoniae Elispot LTT (CPDA)
                Chlamydia pneumoniae-Antikörper(Serum)
                Chlamydia trachomatis Elispot LTT(CPDA)
                Chlamydia trachomatis Anitkörper(Serum)
                Coxackie Antikörper(Serum)

                No i na rachunek... uncertain
                Mam nadzieje , ze bede calkowicie zdrowa bo jak nie , to "pojde z torbami..."
                • kozzy82 Re: Krotka historia o boreliozie? 02.04.10, 17:35
                  Jezeli chodzi o slad na glowie , to nikt nie wie co to jest.
                  Nawet lekarz z Blakenburga.
                  Jestem osoba , ktora bardzo rozdrapuje wszystko.
                  I albo to byl kleszcz , ktorego rozdrapalam albo pieprzyk lub naprawde jakas kurzajka.
                  Jakis czas temu pojawily sie z powrotem moje plamy , ktore mialam juz od dobrych kilku lat.
                  Na lokciach , plecach...ramionach.
                  Czerwone z jasnym srodkiem.
                  Wlasciwie teraz jest jedna nowa na przedramieniu.
                  Pojawia sie po prysznicu , jest bardziej wyrazista...potem znika.
                  Miejsce jest chropowate , jakby w takich punkcikach.

                  Ostani m-c byl dla mnie bardzo trudny.

                  Wczoraj snil mi sie bardzo niepokojacy sen.
                  O jakichs robalach w moim wnetrzu.
                  I , ze ten lekarz potwierdza moje obawy.
                  Chyba za bardzo to przezywam.
                  Boje sie straszliwie...
                  • szila2008 Re: Krotka historia o boreliozie? 02.04.10, 19:19
                    Ten sen nie był jeszcze taki straszny,wierz mi.
                  • kozzy82 Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1... 17.04.10, 09:13
                    Wyniki badan krwi z Borreliose Centrum Blankenburg / Augsburga , z dnia : 10.04.2010.

                    Chlam.pneum.-IgG-AK (ELISA) + 1.2 Index <0.9=neg.; >1.1=pos.
                    Chlam.pneum.-IgA-AK (ELISA) + 1.3 Index <0.9=neg.; >1.1=pos.

                    Coxsackie-Virus-IgG Typ B1 + 1:1600 Titer <1:100
                    (IFT) na


                    Borelioza - tym razem - nie potwierdzona.

                    Borrelien-Blot-IgG negativ
                    Borrelien-Blot-IgM negativ


                    Bewertung:
                    Kein serologischer Hinweis auf eine Infektion mit
                    Borrelia burgdorferi. Zur Bewertung ist auch bei
                    negativer Serologie die zelluläre Borrelien-Aktivität
                    mittels Borrelien-Elispot-LTT und CD57+Zellen unter primär
                    Berücksichtigung der Symptome und Differential-Diagnosen
                    (u.a. Coinfektionen) zu berücksichtigen.

                    Borrelien Elispot LTT

                    Borrelia burgd. Vollantigen 0 SI <2
                    Borrelien-Peptid Mix 0 SI <2
                    Borrelien spezifisch LFA-1 0 SI <2

                    Befundung:
                    In den untersuchten Borrelien-Antigenen mittels
                    Borrelien-T-Cell-Test finden sich aktuell in vivo keine
                    Borrelien-reaktive T-Lymphozyten.
                    Es ist bei der Interpretation der Ergebnisse zu beachten,
                    dass in den Testansätzen sehr wenige Lymphozyten vorhanden
                    waren (z.B. unter Therapie mit Antibiotika,
                    Corticosteroide oder TNF-alpha Inhibitoren).

                    Jeszcze trzy parametry odbiegajace od normy :

                    Erythrozyten + 5.25 mill./ul 4.0-5.2
                    CD 57 positive NK-Zellen - 83 /μl 100-360
                    Lymphozyten + 44.3 % 25-40
                    • szila2008 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 17.04.10, 16:58
                      Wprowadziłeś do leczenia NAC?
                      • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 17.04.10, 21:44
                        Czy masz na mysli lek Acetylcystein...?

                        Czytalam juz cos , o tym , tu na forum...
                        Nie wprowadzilam do leczenia Nac i szczerze mowiac , nie rozumiem dlaczego mialabym to zrobic.
                        W temacie Borelioza siedzialam juz od ponad m-ca...w temacie , jak powyzszy , dopiero od 4 dni , wiec poki co , doczytuje ale...za duzo na ten temat nie ma.
                        • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 17.04.10, 23:50
                          Leczenia...jeszcze nie ma.
                          Nie mam pojecia , jak bedzie wygladalo.
                          Nie wiem , czy do niego dojdzie - decyzja wlasciwie ode mnie zalezy...i od portfela.

                          Przekopuje forum , neta , w pamieci mam dwie rozmowy ze specjalistami ale w
                          glowie tylko chaos.
                          A lekarze , ktorych uwazalam za autorytety , nie znaja sie na tym , co mi dolega. uncertain
                          Musze jeszcze dorwac najnowsze badania Burrascano , tez jeszcze nie zdazylam ,
                          tego zrobic.

                          Leczeniam zajmie sie albo Borreliose Zentrum Blankenburg lub moj lekarz domowy.
                          Wiadomo , ze leczenie w tym centrum jest bardzo drogie i mnie np. nie stac.
                          Chodzi o koszty.

                          Czesc leczenia moze byc pokryte , przez moja kase chorych ale jeszcze nie wiem ,
                          jak to dokladnie wyglada , gdyz diagnoza spadla na mnie w sumie , jak grom z
                          jasnego nieba , do konca wierzylismy , ze jestem zdrowa.

                          Czekam na diagnozy i list dla mojego lekarza domowego.

                          Z tego co uslyszalam , podczas rozmowy z lekarzem z Borreliose Zentrum
                          to na tego wirusa , nie ma rady.
                          Jedynie , to wzmacniac odpornosc.
                          Mam go i juz prawdopodobnie zostanie , do konca zycia.

                          Jestem pacjentem immunosupresyjnym , wiec takie swinstwa moge lapac , moge nawet
                          na to umrzec.

                          Na to nie mam niestety wplywu , co sie stanie.
                          A moga sie rozne nieciekawe rzeczy dziac...mam tego swiadomosc.

                          Jezeli chodzi o bakterie , to wyglada tak , ze panuje pewnego rodzaju epidemia ,
                          przynajmniej w Niemczech.
                          Ja mam ChP , prawdopodobnie moj maz , moja corka pewnie tez.
                          Nawet , jesli to przelecze , to za chwile zaraze sie na nowo , od nich albo od
                          kogo innego.
                          Musielibysmy sie wszyscy przeleczyc a to jest praktycznie niemozliwe.

                          Jestem byla pacjentka kliniki hematologicznej , bylam leczona Enkortonem ,
                          mialam i mam zaburzenia odpornosci.
                          To byla choroba immunologiczna i bylam leczona immunosupresyjnie.
                          Wtajemniczeni wiedza , o co chodzi.

                          Nie widze sensu leczenia.
                          I tak pewnie to zrobie , dla swietego spokoju ale jedyne , co teraz moze mnie
                          ratowac to podnoszenie odpornosci.
                          Zdaje sobie sprawe z tego , ze w moim przypadku choroba moze sie skonczyc
                          tragicznie.

                          Pytano mnie podczas odstatniej wizyty w centrum jakie objawy mialam od ostatniej
                          wizyty...zapalenia zatok , dostalam Cefpodoxim,(Cefpodoximproxetil) po 5 dniach
                          sie pogorszylo albo dolaczylo cos wirusowego , po 8 dniach antybiotyku +
                          Locabiosol S, (Fusafungin)i jeszcze nie jestem zdrowa...zobaczymy co bedzie
                          dalej ale stawiam na nawroty lub inne.

                          Sa leki naturalne , ziola sa szczepionki typu Pro Symbioflor , Broncho -
                          Vaxom...poki co doradzono mi tylko wzmacniac odpornosc i czekac na objawy.
                          Musze zamowic w aptece internetowej.

                          Przepraszam ze te marne wypociny ale dzisiaj nie stac mnie , na nic
                          innego...jakby co , to zawsze prosze tlumaczyc "lopatologicznie"... smile
                          Oczywiscie bede wdzieczna za wszelkie posty.

                          • szila2008 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 18.04.10, 09:32
                            Z tego co wiem NAC również wzmacnia odporność i działa na chlamydię.

                            www.allegro.pl/show_item.php?item=943656592
                            Przy bb wszyscy z odpornością jesteśmy na bakier.
                            Wiola
                            • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 18.04.10, 11:58
                              Rano lepiej mi sie mysli. smile
                              Mowa o tym leku?
                              pl.wikipedia.org/wiki/Acetylocysteina
                              Z tematem - NAC N-acetylocysteina + chlamydia - spotkalam sie w ponizszym watku :
                              forum.gazeta.pl/forum/w,26140,57005104,57005104.html?v=2&f=26140&w=57005104&a=57005104&wv.x=1
                              Cytuje ale nie wiem , skad te zrodlo :
                              "Możesz kupić NAC N-acetylocysteina ( w Polsce nie ma ale juz w Niemczech bez
                              recpty dostaniesz w aptece dawkuje się 2 x dziennie po 600mg) zabija cysty
                              chalmydi ( ona ma 3 formy przetrwalnikowe i jedną z nich mozna tym znizczyć) NA
                              stronie o chalmydiach piszą ze b. wzmacnia organizm"

                              W aptece internetowej mozna kupic bez recepty ten lek , u nas stosuwany na kaszel , kosztuje 20 tabl. musujacych ok. 6,52 € , spotkalam jeszcze z ACC 600 szt. tabletek ale nie znam ceny i chyba na recepte...
                              www.aliva.de/produkte/sortiment/Erkaeltung_und_Grippe/Hustenloeser/2284341-detail.html
                              Czy w tym suplemencie diety , ktorego link mi podalas , istotne w leczeniu chlamydii sa te dwa pozostale skladniki Molybdenum i Selenium...?
                              • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 18.04.10, 12:12
                                Acetylocysteina w DE rowniez jako Acc Akut 600 Brausetabl. , 9,99€ za 40 szt.
                                www.aliva.de/produkte/sortiment/Erkaeltung_und_Grippe/Hustenloeser/2279402-detail.html
                                Jest jeszcze Fluimucil Hustenloeser Akut 600 Brausetabl. 6, 52 € za 20 tabl.
                                www.aliva.de/produkte/sortiment/Erkaeltung_und_Grippe/Hustenloeser/2281863-detail.htmlItd.
                                Takie duze , jak na allegro , (250 szt.) to chyba u nas na recepte.
                                Dzieki , za rade.
                                • szila2008 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 18.04.10, 16:39
                                  Podałam ci ten link ale jeszcze tam nie kupowałam.Na razie mam
                                  polską za 20 szt.musującej ok 35 zł więc dużo drozęj wychodzi.I musi
                                  być 600 tka.
                                  • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 21.04.10, 23:43
                                    Wiem , ze musi byc 600-tka.
                                    Pod tym katem tez szukalam.
                                    Niestety apteki internetowe w DE licza sobie zwykle ok. 13-15 € za wysylke do Polski , wiec to ci nic nie daje , chyba , ze bys chciala nabyc hurtowo...gdzies byla taka apteka co hurtowo sprzedaje taniej ale musialabym pogrzebac i nie wiem czy z wysylka do Polski.

                                    Karolina.
                    • kozzy82 Re: Chlamydia pneumoniae i Coxsackie-wirus-Typ B1 22.04.10, 00:29
                      Wiec dzis dostalam list z BZB , do lekarza domowego.

                      Mam tam zapisane trzy diagnozy :
                      -podejrzenie o Borrelioze ,
                      -potwierdzona Migrena ,
                      -Chlamydioza...

                      I teraz mam pytanie do Was...ile razy...hm...conajmniej trzeba sie przebadac w
                      kierunku na BB...?
                      Slyszalam z forum migrena , ze conajmniej 5 razy...

                      Moze mi ktos wytlumaczyc o co chodzi z tym Citroseptem...?

                      Nie wspomne juz o tym , ze jak moj lekarz domowy zobaczyl drugi , prywatny wynik
                      , (po pierwszej panstwowej Elise) , to stwierdzil tylko : "...no i widzi Pani -
                      boreliozy nie ma..." wiec ja tez wole , zeby nie bylo...ale jednak podejrzenie -
                      nie bierze sie z niczego i warto to , co pewien czas sprawdzac ale rece opadaja.
                      Co ile sie te badania wykonuje...?

                      Az mnie ciary przechodza , jesli mam sie odddac w rece tego becwala...brak slow.
                      A zobowiazalam sie do niego chodzic przez pol roku , podpisalam umowe...szlag
                      mnie trafia , nie moge znalezc tej umowy , zeby maz mi przetlumaczyl.
                      U nas w DE jest troche unaczej niz w PL dlatego jest jeszcze wiekszy chaos i
                      moga mi kity wciskac bo sie nie znam albo cos zle zrozumiem.
                      Musze troche sama pokombinowac , co i jak i dlatego prosze , o jakies info , o
                      leczeniu Chlamydii pneumoniae.
                      Czy zasady leczenia sa podobne , jak przy BB...?
                      Cokolwiek , moze jakies linki.
                      Nie wiem , moze za malo jeszcze grzebalam w necie a moze sie jeszcze nie
                      dokopalam...
                      Wlasnie dorwalam Burrascano , po polsku.
                      Nie wiem czy mnie dotyczy ta praca skoro mam chlamydioze.
                      W ogole nic juz nie wiem...
                    • kozzy82 Chlamydioza , Coxakie , moje objawy. 22.04.10, 01:14
                      Hm...przy moich objawach w pierwszych postach , nie wspomnialam nawet o
                      chorych zatokach
                      ...a jednak , to bylo bardzo wazne i staralam sie w
                      kwestionariuszu dla BZB , wszystkie objawy wymienic , ktore wystepowaly i
                      wystepuja u mnie.
                      Czulam sie przy tym , jak hipochondryk.
                      Troche ciezko bylo z pamiecia , jesli chodzi o dokladne dane , co sie dzialo , w
                      ciagu ostatnich ok. 8 lat , czyli odkad mam rozne dolegliwosci.
                      A dzialo sie u mnie sporo.

                      Latwiej bylo opisac , to co dzialo sie w ostatnim m-cu a mialam tak rozne objawy
                      , ze postanowilam to opisac , w kalendarzu.
                      I dobrze zrobilam.

                      W kazdym badz razie ugryzienie klaszczy odnotowalam w 2005 i 2009 roku -
                      jesli chodzi o BB.


                      Przy Coxsackie dr. pytal mnie szczegolnie , czy miewam napady zlosci i
                      agresji
                      ...no , jasne , moj maz wie cos o tym ale czy mozna , to wiazac z
                      Coxsackie , wyglada na to , ze jednak tak...no i tyle wiem o tym wirusie , z
                      tym jeszcze , ze bede go miala juz , do konca zycia.
                      No i to , co z wikipedii.
                      Zreszta , to jest za przerazajace , zeby to czytac , nie chce wiedziec , nie
                      chce sobie nic "wkrecac"...
                      Ale pamietam program , o mojej ulubionej dr."G" , w ktorym mala dziewczynka
                      umiera nagle na basenie...sekcja wykazala Coxsackie wirus...zapalenie miesnia
                      sercowego...fajnie sie w tv oglada...

                      No...ja tez mam tego wirusa i co to znaczy , ze moge w kazdym momencie
                      teoretycznie sobie "kipnac"...?
                      Na cokolowiek...?

                      Druga sprawa , wracajac do zatok.
                      Tak naprawde nie wiem , jak dlugo choruje juz ale leczyc to zaczelam ok. 2004 roku.
                      Kazde przeziebienie i od razu - antybiotyk.
                      Niekiedy-kilka tygodni.
                      Bardzo pomogl mi prywatnie Pro Symbioflor , nie wiem jakie to ma znaczenie.

                      Nawet bylam operowana w DE na to , bo ostre stany zapalne nawracaly i po ktorejs
                      grypie po prostu nie odetkal mi sie nos i bylo coraz gorzej.
                      Owczesny laryngolog olal moje leczenie , strasznie zagmatwana i nieciekawa
                      historia...teraz mam nowego , ktory to leczy ale oslupial jak zobaczyl moje
                      ostatnie wyniki , ze mam ChP.

                      Spytalam , co mam wg. niego z tym robic , bo wiem , ze to tez daje objawy ze
                      strony zatok a on na to , ze w dolnych drogach oddechowych...i , ze mam isc z
                      tym do lekarza domowego , ze nie rozumie dlaczego ja , te badania robie
                      prywatnie , bo przeciez kasa za wszystko placi.
                      I , ze za duzo czytam w necie...
                      Nie wiedzial o tym , ze mam uposledzona odpornosc po terapii kortyzonem i , ze
                      moze byc jakis problem.

                      A wystarczylo zrobic kiedykolwiek jedno badanko wydzieliny , posiew ,
                      antybiogram , nie wiem qrde , cokolwiek...Elise i wszystko byloby moze proste.

                      Niestety , nikt nigdy sie nie pofatygowal musialam to zrobic sama.

                      Pytalam w BZB...i infektolodzy uwazaja , ze ChP powodowuje ogolne problemy z
                      ukladem oddechowym , zatoki
                      tez...druga ChT jest wlasciwie choroba
                      weneryczna i powoduje problemy ginekologiczne
                      , itd.

                      Co robi BB to mniej wiecej wiem , bo siedzialam juz nad tym tematem ponad m-c a
                      nad tym nowym Chp , to dopiero zaczynam sie uczyc...
                      • kozzy82 Chlamydioza. 23.04.10, 10:08
                        Szukam i szukam , po necie info , na temat ChP.
                        I nie jest za ciekawie.
                        Nic nie ma.
                        Nie wiem...moze cos zle robie.

                        Mam powazne obawy zwiazane , z leczeniem , tej infekcji.
                        Sluchajcie w BZB na diagnozy wydalam juz ok. 730 € i zupelnie nie wyobrazam
                        sobie tego , aby tam sie leczyc.

                        W ogole czy jest sens to leczyc...?

                        Znalazlam takie cos:
                        "Tabela pokazana na tej stronie mówiąca o 12 miesięcznym leczenie różnymi
                        antybiotykami naraża osoby na utratę zdrowia a nawet życia. Przypominam, że
                        takie działania są karane zgodnie z przepisami Kk karą pozbawiania wolności do
                        lat 3-ech.
                        proszę nie traktować poważnie tej strony !!!
                        Chlamydia pneumoniae wcześniej rozpoznawana jako nieżyt górnych dróg oddechowych
                        jest bardzo rozpowszechnioną bakterią i każdy człowiek przechodzi te infekcję w
                        życiu wielokrotnie. System immunoligiczny wytwarza przeciwciała. które niszczą
                        bakterie, z czasem przewciwciała zanikają. Jeśli infekcja przedłzuża się należy
                        wzmocnić system obronny organizmu."
                        www.blogger.com/comment.g?blogID=7674646269512565582&postID=6689627681739205749
                        O co tu chodzi...?
                        Jak czytam takie posty to jestem juz totalnie zdezorientowana.

                        Leczyc to , czy zostawic tak , wzmacniajac tylko odpornosc...?
                        Moja druga polowa mowi mi , ze za bardzo sie przejmuje ale , jak tu nie
                        przejmowac sie...mam chlamydioze i co...?

                        Z jedej strony lecz sie prywatnie , wydaj majatek , moze wcale nie trzeba...(?)a
                        z drugiej strony niedouczony lekarz domowy , za panstwowe pieniadze...do ktorego
                        nawet nie mam zaufania.

                        Gdzie moge znalezc jakies rzetelne info w jezyku polskim , na temat Chlamydia
                        Pneumoniae , chlamydiozy... i leczenia...?

                        Za duzo pytan.
                        --
                        • babaelka-0 Re: Chlamydioza. 23.04.10, 21:23
                          Witaj Kozzy!

                          Poczytaj sobie tutaj
                          forum.chlamydioza.pl/portal.php
                          Pozdrawiam
                          Elka


                          • szila2008 Re: Chlamydioza. 23.04.10, 21:42
                            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,57005104,0,Jezeli_nie_borel_to_co_.html

                            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,63281187,0,Jezeli_nie_borel_to_co_czesc_druga.html
                            • kozzy82 Re: Chlamydioza. 23.04.10, 23:53
                              szila2008 napisała:

                              > forum.gazeta.pl/forum/w,26140,57005104,0,Jezeli_nie_borel_to_co_.html
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,26140,63281187,0,Jezeli_nie_borel_to_co_czesc_druga.html

                              Dziekuje , bardzo przydatne watki , milego wieczoru zycze....
                          • kozzy82 Re: Chlamydioza. 23.04.10, 23:52
                            babaelka-0 napisał:

                            > Witaj Kozzy!
                            >
                            > Poczytaj sobie tutaj
                            > forum.chlamydioza.pl/portal.php
                            > Pozdrawiam
                            > Elka

                            Witam , dziekuje za waznego linka , Pozdrawiam rowniez smile
                            Karolina.

                            --
                            "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
                            trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
                            • babaelka-0 Re: Chlamydioza. 24.04.10, 22:09
                              Witam!

                              Prosze bardzo , Karolina.

                              Pozdrawiam
                              Elka
                        • kozzy82 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 09:03
                          Mam pytanie - czy Chlamydia Pneumoniae moze byc przenoszona , przez
                          kleszcze...?

                          To by sie troche komplikowalo u mnie , jesli chodzi , o ewentualna borelioze...
                          Nie wiem , czy lepiej poczekac , z leczeniem , czy nie.
                          Bo moze , jak sie podlecze , na chlamydke , to moge miec znowu zafalszowane
                          wyniki , jesli chodzi , o borelke...?
                          Jak myslicie...?
                          • prowirus Re: Chlamydioza. 26.04.10, 09:17
                            CytatMam pytanie - czy Chlamydia Pneumoniae moze byc przenoszona , przez
                            kleszcze...?


                            Tak.
                            • kozzy82 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 09:48
                              Gdzie moge znalezc dokladne informacje , na ten temat...?
                            • ewewa1 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 10:05
                              Mam podobny do Twojego problem z migreną. Jak już wcześniej pisałam 13 lat byłam leczona błędnie na epilepsję po tym czasie zmieniono diagnozę na MIGRENA. Obecnie leczę Bb muko i bartonellę. I cierpliwie czekam na resztę wydarzeń. Mam tak jak ty problem z karkiem i barkami mięśni spięte tak bardzo że tworzą się z nich guzy do tego ból łopatek i całej obręczy barkowej. Nie mogłam pochylić głowy do przodu ani też dotknąć brodą do klatki piersiowej podczas badania tak spięte były mięśni i ścięgna( neurolog stwierdziła ze to od kręgosłupa) wysłała na ćwiczenia które i owszem pomagały ale bóle i sztywność wciąż wracały. Migrena moja jest z aurą ale bez silnych ból głowy. Ze złym widzeniem Odrealnieniem odrętwieniem kończyn trwa ok 40 -80 min to zależy. Bb leczę już 10 miesiąc i ciekawe ale co drugi miesiąc na Tinidazolu I tetra były ataki, nawet mocniejsze niż zwykle ( tak było na początku leczenia) obecnie atak miałam w lutym zaraz po tini i tetra ale był już dożo słabszy. Mam nadzieję że to przyczyna Bb a nie migreny, czekam cierpliwie na koniec leczenia. Obecnie czuje se coraz lepiej najbardziej dokuczają jeszcze barki i łopatki ale wszytko się już zmniejsza i wierze że to minie po wyleczeniu Bb bo nic mi tak ni pomogło na to moje choróbsko jak właśnie abx. To tylko niektóre z moich objawów było ich tyle ze zajmowały dwie kartki A4. Mam nadzieję ze leczenie przyniesie Ci ulgę w chorobie choć łatwo nie będzie, ale dasz radę! Pozdrawiam
                              • prowirus Re: Chlamydioza. 26.04.10, 10:50
                                Cytat Gdzie moge znalezc dokladne informacje , na ten temat...?
                                Na temat czego? tego, że kleszcze przenosza chlamydię?
                                U dr. T. Wielkoszyńskiego w panelu chorób odkleszczowych wystepuje chlamydia
                                pneumoniae, Chlamydia trachomatis - co sugeruje, że kleszcze przenoszą tą bakterię.

                                Odnosnie leczenia to najlepiej poczytać forum CPN

                                • kozzy82 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 11:28
                                  prowirus napisał:


                                  > Na temat czego? tego, że kleszcze przenosza chlamydię?
                                  > U dr. T. Wielkoszyńskiego w panelu chorób odkleszczowych wystepuje chlamydia
                                  > pneumoniae, Chlamydia trachomatis - co sugeruje, że kleszcze przenoszą tą bakte
                                  > rię.

                                  Tak , na temat tego , ze kleszcze przenosza Chlamydie Pneumoniae...

                                  Wiesz pytalam o to rowniez w Borelioze Zentrum Blankenburg , odpowiedzieli , ze
                                  kleszcze nie przenosza tej chlamydki , dlatego pytam , o twoje zrodlo.

                                  Poza tym na stronie o CPN nie ma nic , o zarazeniu sie przez kleszcze , stad te
                                  watpliwosci...

                                  Mi chodzi tylko , o informacje , dobrze znac inna opinie...ale jeszcze lepiej ,
                                  zeby to bylo pewne zrodlo.

                                  Dzieki za zainteresowanie , milego dzionka zycze.
                                  • kozzy82 Re: Chlamydioza. 27.04.10, 09:32
                                    Troche sie podlamalam.
                                    To nie jest latwe , podjac decyzje , o eksperymentalnym leczeniu.
                                    W glowie - tylko metlik...
                                    Musze sobie odpoczac , od forum i od tego nadmiaru , na pozor bezsensownych ,
                                    informacji.
                                    • kozzy82 Re: Chlamydioza. 28.04.10, 09:43
                                      Dobra , wracam do swiata zywych wink
                                      Powialo chyba optymizmem smile
                                      Wlasnie jestem w trakcie opracowywania planu dzialania.
                                      Stres jest dobry , byle by byl budujacy.

                                      Do babelka-0 i szila2008 :
                                      Wiem , ze to forum nie jest poswiecone ukladowej chlamydii ale fajnie jest wiedziec , ze ktos czyta moje posty i wspiera.
                                      Dziekuje Wam!
                                      • kozzy82 CPN i kleszcze! 30.04.10, 10:04
                                        Moi drodzy , dowiedzialam sie , z "pewnego zrodla" , smile (Pozdrawiam!) , ze
                                        istnieje sporo opublikowanych prac naukowych , gdzie badacze staraja sie
                                        zidentyfikowac mikroby , zyjace , w kleszczach.

                                        Wg. nich CPN jest obecna , u 5 - 10% kleszczy.
                                        A wiec ryzyko zarazanie sie , od kleszczy jest niewielkie...ale istnieje...

                                        --

                                        "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
                                        trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
                                        • anyx27 Re: CPN i kleszcze! 18.07.10, 03:00
                                          kozzy82 napisała:

                                          > Moi drodzy , dowiedzialam sie , z "pewnego zrodla" , smile (Pozdrawiam!)

                                          Artur ciągle, niestrudzenie naprowadza zagubione owieczki na odpowiednie tory,
                                          czyli forum borelioza wink i chwała mu za to big_grin
                                          • kozzy82 Re: CPN i kleszcze! 19.07.10, 20:46
                                            Witaj anyx27,
                                            Ja juz wlasciwie sobie z tego forum poszlam , na inne,(CPN)...
                                            Jak moze byc bb , jak wyniki 3 x ujemne , chodz kleszcze byly na bardzo krotko w
                                            2005 , 2009 roku ,(3 nimfy , 4, 5 letnia corka miala 8 na raz)...choc czesc
                                            objawow mam i ja ale ja generalnie mam tak slabe objawy , ze do niczego ze mna wink
                                            Jedyne co mnie ostatnio denerwuje i niepokoi , to to , ze mnie wieczorami
                                            wszystko swedzi , czuje sie tak jakby mi cos pod skora chodzilo , jakies robaczki.
                                            Ale badam sie dalej...nie powiem , wolalabym nie miec bb...
                                            Niestety dalej jestem zagubiona owieczka wink
                                      • kozzy82 Lekarze leczacy wg.ILADS w PL. 09.05.10, 14:50
                                        Kochani , jako , ze w DE leczenie jest bardzo drogie zdecydowalam leczyc
                                        chlamydioze w PL.

                                        Mam jednego lekarza - jest 778 km ode mnie (w obie strony) , i czesc kosztow
                                        moze byc pokryta , przez moja kase chorych , (m-c leczenia) , byc moze tez
                                        badania okresowe...
                                        Ale jest jeden powazny problem - zrobili mi termin na wizyte 2 wrzesnia...

                                        Poki co , za niedlugo maz ma urlop , (od 17 maja) i do tego czasu czasu
                                        chcialabym juz zrobic termin , do lekarza w PL.

                                        Prosze o namiary na lekarzy leczacych chlamydioze w PL metoda ILADS.
                                        Oczywiscie cala PL ale najlepiej pasuje mi dolnoslaskie - badz gdzies przy
                                        granicy z DE.

                                        Jak dlugo czeka sie w PL na termin do lekarza i ile kosztuje wizyta...?
                                        Poradzcie jakim protokolem najlepiej sie leczyc...?

                                        Qrcze tyle czasu juz stracilam...chce jak najszybciej zaczac herxowac wink
                                        Z gory dziekuje i pozdrawiam serdecznie!
                              • kozzy82 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 11:19
                                Witam ewaewa1 ,

                                Ja mam migrene , bez aury , od 2002 roku.
                                W tej chwili , od kilku m-cy uspokoilo sie , z migrenami , nie wiem dlaczego ,
                                zauwazylam znaczna poprawe , po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych i
                                profilaktycznym leczeniu magnezem , w dawce 300 mg , 2 x dziennie od ponad roku.

                                Zauwazylam , ze u mnie najpierw pojawily sie problemy , z zatokami wiele lat
                                temu , po leczeniu kortyzonem , kiedy moja odpornosc spadla do zera...
                                Rok nie chodzilam do szkoly , mialam nauczanie indywidualne , z powodu
                                podatnosci na infekcje.

                                Potem w odstepie kilku lat - dolaczyla migrena.
                                Nagle , w wieku 21 lat.

                                Straszne bole , usuwajace mnie z aktywnosci , uposledzajace znacznie moje zycie...
                                Mam kochajacego meza i sliczna , madra 4 - letnia coreczke , (swoja droga
                                urodzila sie z wada stopy , ktora tez mogla byc spowodowana , przez jakies
                                infekcje w ciazy i miala posocznice , po porodzie)...

                                Odechciawalo mi sie zyc...i tak stwierdzilam , ze musze sama , cos z tym robic ,
                                na lekarzy nie mam co liczyc , bo ich nie obchodzi nic.

                                Stad moja obecnosc , na forum migrena , (bardzo doceniam ich pomoc) , borelioza
                                , teraz zaczynam na forum : forum.chlamydioza.pl/.

                                Bede szukalam analizowala , taka mam uparta nature...zawsze staram sie pomagac
                                innym , w miare mozliwosci , bede dzielila sie , z innymi , moja wiedza.
                                Tak mi dopomoz Bog.
                                smile

                                Czytam i czytam , ze Chlamydia Pneumoniae jest , przede wszystkim odpowidzialana
                                , za moje problemy z ukladem oddechowym , czeste infekcje zatok.
                                Bylam nawet operowana.

                                Ciekawe , ze po operacji dr laryngolog przepisala mi Fluimucil , (NAC), teraz
                                sie dowiaduje , ze chorzy na chlamydke biora ten lek do konca zycia....ciekawe ,
                                czyzby pani dr. wiedziala o czyms , czego ja - jeszcze wtedy , nawet nie
                                podejrzewalam...?
                                Czemu nie podzielila sie ze mna , swoja wiedza...?

                                Operacja na niewiele sie zdala...wyleczyla mnie z niezytu nosa ale migrena
                                zostala... wrocil zatkany nos , a obecny lekarz laryngologii twierdzil , ze mam
                                taka naturalna skolonnosc , ze lewa strona mojego nosa zatyka sie.
                                Taaa...
                                Oslupial , jak zobaczyl , ze wyszla mi chlamydka...

                                Co ciekawe , moje bole migrenowe prawie zawsze byly , po lewej stronie.
                                Lewa strona nosa zatkana.

                                Kiedys myslalam , ze problemy z zatokami powoduja migreny , teraz dowiaduje sie
                                , ze problemy z zatokami byly powodowane przez Chlamydie Pneumoniae.
                                Wiec moze ta bakteria byla odpowiedzialna za moje straszliwe bole glowy...?
                                To dosyc odwazna teza ale moze w tym cos byc skoro , ChP moze przekraczac
                                bariere krew - mozg.

                                Przy kazdej infekcji mam od raz zapalenie zatok - laryngolog przypisuje
                                antybiotyk , co nie zawsze skutkuje , bo wiadomo , ze na chlamydke nie dzialaja
                                wszystkie antybiotyki.

                                I wlasnie tego sie boje , ze jesli zaczene leczyc chlamydke , to moje herxy ,
                                bede zwiazane z bolami glowy , migrenami a tego sie najbardziej boje - powrotu
                                tego niewyobrazalnego bolu...
                                • prowirus Re: Chlamydioza. 26.04.10, 11:27
                                  Lepiej trochę przemęczyć się z herxami niż dac rządzić bakcylowi, ja wiem, że
                                  łatwo sie mówi, ale w sumie to nie mamy za bardzo wyjścia.

                                  Może zapytaj lekarza o włączenie azitroxu czy tetracyklin?
                                  • szila2008 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 17:29
                                    Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedzieć.Przeważnie strach ma
                                    wielkie oczy.
                                    • babaelka-0 Re: Chlamydioza. 26.04.10, 18:55
                                      Witam!

                                      Jezeli chcesz byc zdrowa ,to musisz sie leczyc.Wcale nie powiedziane ,ze
                                      bedziesz miala te okropne migreny.

                                      Kleszcze nie przenosza chlamydii.Moze inaczej, mnie nic na ten temat nie wiadomo.

                                      Pozdrawiam
                                      Elka
                                      • szila2008 Re: Chlamydioza. 09.05.10, 20:13
                                        Napisz na maila.
                                        • kozzy82 Re: Chlamydioza. 11.05.10, 08:07
                                          Niestety , w okolicy , gdzie mieszkam nie ma lekarza - leczacego wg.ILADS.
                                          Musze jechac do PL , zeby sie leczyc.

                                          W Niemczech mam termin do lekarza - 21 maja , 10 € + m-c leczenia , na kase
                                          chorych...a potem , co?
                                          No , wlasnie lepiej , zeby byla , jakas kontunuacja tego leczenia , jesli juz
                                          zaczne.
                                          Moze cos , do tego czasu znajde.
                                          Szila , dzieki , za rade.
                                          Trzymaj sie.
                                          • kozzy82 Co myslicie , o moich wynikach bb? 12.06.10, 10:26
                                            Badania , z dnia 25 maja 2010 r.

                                            Infektionsserologie

                                            Chl.pneumoniae - IgG AK (EIA) + 89.4 RE/ml <16=neg. ; >22=pos.

                                            Chl.pneumoniae - IgA AK (EIA) 0.39 Ratio <0.8=neg.; >1.1=pos.
                                            Chl.pneumoniae - IgM AK (EIA) 0.21 Ratio <0.8=neg.; >1.1=pos.

                                            Yersinien-Blot-IgG im Serum schwach POSITIV negativ
                                            Yersinien-Blot-IgA im Serum negativ negativ
                                            YOP D 36 (igG) schwach POSITIV

                                            Borrelien-Diagnostik:

                                            Borrelia burgd. sensu stricto im S.:

                                            Borr.burgd.sens.str.IgG-AK (ELISA) 6 U/ml <10 *Grauzone 8-10
                                            Borr.burgd.sens.str.IgM-AK (ELISA) +10 U/ml <10 *Grauzone 8-10

                                            Borrelia burgd. sensu lato im Serum:

                                            Borr.IgG AK (Line Blot , Virotech) negativ
                                            Borr.igM-AK (Line Blot , Virotech) negativ

                                            Gesamtergebnis Borrelienblot negativ negativ
                                            EBV VCA-gp125,hochspez. für EBV-igM negativ negativ


                                            Bezeichnung Normwert 21.05.10

                                            BSG 6-12
                                            HB 12-16 15.6
                                            ERY 4,2-5,4 5,28
                                            Leuko 4-9,4 6,5
                                            Thrombo 150-440 254
                                            HK 36-46 44
                                            HBE 26-32 30
                                            MCV 78-98 83
                                            MCHC 32-36 36
                                            Lymph 25-40 36,5
                                            Mono 2-13 4,9
                                            Eos -7 2.0

                                            Neutrop 50-70 56.1
                                            sonstig -3 0.0
                                            Basofile -4 0,5
                                            CRP quantitativ -5 0,5

                                            _________________
    • ekoma.wroc Re: Krotka historia o boreliozie? 10.05.10, 11:24
      Ja też miałam zmiany skórne. Były na śluzówce jamy ustnej: liszaj płaski oraz
      leukoplakia. Bezskutecznie leczone dermatologicznie przez wiele lat (maści,
      wymrażanie). wycofały się w czwartym miesiącu wlewów z biotraksonu. Śluzówka
      całkiem się wygoiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka