kozzy82
03.03.10, 12:22
Witam,
Jestem tu nowa.
Przeczytalam FAQ i skorzystalam z wyszukiwarki.
Wlasciwie przychodze z forum Migrena a to - polecila mi znajoma.
Wkleje temat:
forum.gazeta.pl/forum/w,12154,107618823,,napiecie.html?v=2&wv.x=1
Temat ewentualnej boreliozy i babesjozy pojawil sie u mnie , po opisaniu na
forum ostatniej migreny , ktora przyszla po ponaddwumiesiecznej przerwie.
Cytuje :
"...Najpierw jakies zaburzenia jelitowe , potem wystapil typowy bol migrenowy.
Po przebudzeniu sie zatkany nos , przechodzilo po kawie i Nasic,(spray
udrazniajacy do nosa).
Na koncu dolaczyly rano bole karku i sztywnosc..."
W sumie na ciezkie napady bolu cierpie ok. 8 lat.
Nie wiem czy mam je wiazac z chorobami odkleszczowymi.
Bylam u wszystkich mozliwych lekarzy i zdiagnozowano u mnie migrene bez aury.
Poczytalam troche i oczywiscie wiekszosc objawow przewleklej boreliozy mam i
ja.Inne choroby sa raczej wykluczone.
Problemy od dluzszego czasu z :
-ukladem nerwowym ; przewlekle migreny,(zwykle srodki przyciwbolowe nie
dzialaja - tylko triptany) , tomografia , rezonans magnetyczny glowy i EEG w
porzadku.
-miesniowym :
U ortopedy juz bylam , ze wzg. na pojawiajace sie co jakis czas , bole i
sztywnosc karku oraz ramion.
Takie silne i utrzymujace sie nawet do tygodnia.
Nie moglam wcale ruszyc glowa w jedna strone i np. w dol.
Ortopeda zrobil rentgen i stwierdzil , ze to miesniowka karku i ramion nawala
i dal kartke z cwiczeniami + zalecil leki przeciwbolowe.
Bóle w klatce piersiowej i w żebrach ,(zapalenie miesni przyzebrowych-leczenie
Ibuxexalem-Ibuprofenem) , przeszywające bóle serca.
-pokarmowym : znaczne przybranie masy ciala z nieznanych przyczyn , przy
migrenie - nudnosci i wymioty , stosuje krople MCP , (Metoclopramidhydrochlorid).
Poza tym nawracjace bez powodu : wrazliwosc zoladka , skurcze i bole oraz
czeste wzdecia.
-rozrodczy : podrazniony pecherz i zaklocenie dzialania , spadek
libido.Problematyczne leczenie ginekologiczne.Pomagaja czopki probiotyczne.
-hormonalny :zaburzenia.
Inne objawy :
-skoki pulsu i ciśnienia krwi ,(lekkie nadcisnienie-przepisany betabloker) ,
zaburzenia widzenia : podwójne rozmyte widzenie, (zaczelam nosic okulary) .
Oczywiscie podkresle , ze staralam sie wymienic wszystkie te objawy , zwiazane
z ewantualna borelioza , ktore mnie dotycza , w ciagu ostatnich 8 lat.
Czyli odkad choruje na migreny.
Chcialam jeszcze wspomniec , ze wyniki krwi nie odbiegaja od normy.
Zauwazylam jedynie , ze od kilku lat OB jest lekko podwyzszone.
W rejonach , gdzie bywam jest bardzo duzo kleszczy , nie raz , przy okazji
zbierania grzybow mielismy je na skorze i trzeba bylo usuwac peseta.
Na stale mieszkam w Niemczech.
Poza tym , czesto jezdze do Bawarii , gdzie tego "paskudztwa" jest jeszcze
wiecej.
Ostatim razem , pozna jesienia zeszlego roku , "na grzybach" , moja rodzinke
pogryzly kleszcze.
Z mezem mielismy kilka malych sztuk , 4-letniej corce wyciagnelam ich az 8.
Ale rumienia nie zauwazylismy.
Do niedawna...
Po rozmowach na forum migrena i po ogolnym zapoznaniu sie z borelioza i jej
objawami poszukalam ewantualnego rumienia.
Okazalo sie , ze mam na glowie "takie cos" , przypominajace
"erythema migrans - rumień wędrujący"...
Zrobilismy zdjecie aparatem cyfrowym i porownalismy ze zdjeciami ,
zamieszczonymi w internecie.
Sa podobne.
Pozwole sobie wkleic:
www.fotka.pl/duza_fotka.php?fotka_id=44406951&owner_id=12654449&owner_type=1&album_nr=401
A tu jest zdjecie z internetu.
www.uptodate.com/patients/content/images/ID/10626/Erythema_migrans_1.jpg
Moja zmiana ma wielkosc 9x9 mm.
Mam pytanie.
Czy mozna to pomylic z czyms innym...?
Bylam u lekarza domowego , powiedzial , ze nie wie co to jest.
Robi testy na borelioze , nie wiem jakie , gdyz oni sami nie wiedza.
Dowiem sie prawdopodobnie dopiero jak niebawem bedzie wynik.
Dostalam skierowanie do dermatologa.
Bylam u dwoch.
Jeden z dermatologow , w klinice dermatologicznej powiedzial , ze nie wiedza
co to jest i zrobili mi termin za tydzien , na wyciecie zmiany i wtedy
przebadaja wycinek.
Ale , ze niby , to nie jest ugryzienie od kleszcza.
Drugi dermatolog skrytykowal pierwszego i stwierdzil , ze to kurzajka.
O boreliozie zbyt duzej wiedzy nie mial.
Co ciekawe przypisal masc niby przeciwwirusowa a okazalo sie , ze to masc z
prawdopodobnie...kortyzonem.
Nie wiem juz co mam myslec i co zrobic.
Przepraszam za przydlugiego posta i jesli zrobilam cos "nie tak"...bede
wdzieczna za wszelkie sugestie badz rady.