Dopiero dzisiaj zauważyłam że w wynikach badań które zrobiłam kilka dni temu
jest amylaza poniżej normy. Norma jest od 28 a ja mam 24,5. Napisane jest że
badanie wykonano 2krotnie. strasznie się boję bo przeczytałam że wynik
obniżony jest w martwicy trzustki a wiem że ten organ się nie regeneruje.
Siedzę i ryczę bo nie moge się skontaktować z dr Beatą.
Wiem że jestem panikarą ale może mi coś doradzicie?