Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc

15.01.07, 13:32
witam moze ktos mi poradzi!od jakis 3 lat mam łzs!nie wiem skad mi sie ta
choroba wziela!zaczelo sie od brwi mocno zaczerwienione,swedzialo i skora sie
luszczyla pomyslalem ze to wina zbyt czestego chodzenia na solarium ale
niestety po jakims roku pojawilo sie to samo na twarzy i na glowie poczatkowo
pomagal mi nizoral po kuracji mialem spokoj z glowa na jakis miesiac!nie
moglem sobie poradzic z twarza wiec wybralem sie 1 raz do dermatologa pan
zapisal mi masci sterydowe smarowalem tak jak powiedzial wszystko zniknelo
ale za jakies 3 tygodnie wyszlo mi to samo!ostatnia moja wizyta byla rok temu
u pani dermatolog pani ta zapisala mi locoid crelo ktory mam smarowac 2 razy
dziennie przez 3 dni a potem odstawic! pomaga ale tylko na jakies 10 dni i
pozniej to samo.nie wiem juz czego mam uzywac nie moge sobie juz poradzic z
tym swinstwem!prosze o jakies porady poniewaz jestem bezrobotny i nie mam
pieniedzy chodzic prywatnie po dermatologach a na kase chorych czeka sie nawet
3miesiace! gg7523510
Obserwuj wątek
    • elmapa Re: prosze o pomoc 17.01.07, 14:56
      Generalizując choroba zaczyna sie w momencie obniżonej ogólnej odporności
      organizmu. U mnie zaczęła się kiedy byłam w depresyjnym dołku. Musisz poszukać
      u siebie tej przyczyny i zacząć robić coś w tym kierunku. Jeśli masz depresję
      staraj się jak najszybciej z niej wyjść. Odnośnie skóry to nastaw się na
      conajmniej miesięczne leczenie. Żadnych maści hormonalnych!! W aptece
      dostaniesz bez recepty seboderm emulsję i krem Biodermy Sensibio DS (niestety
      nie są to tanie kosmetyki ok 27 + 46 zł.) Stosuj te kosmetyki 2 razy dziennie.
      Oprócz tego w chorobie tej brakuje prawdopodobnie nienasyconych kwasów
      tłuszczowych. Ja piłam olej kukurydziany po łyżce rano i wieczorem przez
      miesiąc. Ponadto przyczyną osłabienia ogólnego organizmu i w konsekwencji
      choroba ŁZS mogą być grzyby znajdujące się w jelicie człowieka tzw. candidia.
      Należałoby profilaktycznie oczyścić jelita (najskuteczniejszy sposób lewatywy
      przez ok tydzień codziennie) oraz picie 10 kropel citroseptu (wyciąg z pestek
      grejfruta) 2 razy dziennie. Mi pomogło, która z tych rzeczy nie wiem, czyli
      polecam zastosować wszystkie od razu i uzbroić się w cierpliwość. Należy też
      nie unikać słońca tzn. jak tylko się pojawi o tej porze roku wystawiać
      chorobowo zmienione miejsca. Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
      • ella67 Re: prosze o pomoc 20.01.07, 11:27
        Czy na dzien dzisiejszy mozesz powiedziec,ze po tych wszystkich zabiegach
        lewatywie citrosepcie masz lzs z glowy? Czy wtygodniu w ktorym stosowalas
        lewatywe zazywalas rownoczesnie citrosept i jak dlugo go pilas?.
        • elmapa Re: prosze o pomoc 22.01.07, 08:31
          Na ŁZS zachorowałam w końcu listopada 2006r. Lecz takie bardzo poważne objawy
          wystąpiły 13.12.2006r. i od tej daty rozpoczęłam wielopłaszczyznową walkę z tą
          chorobą. Pomimo, że robiłam tyle rzeczy w tym kierunku pierwsze objawy cofania
          choroby wystąpiły po ok. dwóch tygodniach. Zaczął cofać się czerwony
          łuszczący „liszaj”. Z jednej wielkiej plamy zrobiły się pojedyncze plamki.
          Wyglądało jakbym chorowała na jakąś chorobę zakaźną. Wówczas jeszcze pojawiały
          się nowe ogniska choroby. Po miesiącu 13.01.2007 mogę powiedzieć że mam problem
          z głowy. Nie powstają nowe ogniska. Mam gładką skórę. Lekkie zaczerwienienia
          widoczne tylko dla mnie przy neonowym świetle w tych miejscach gdzie pojawiały
          się ostatnie wypryski. Nie wiem czy choroba nie wróci ale podejmę się jeszcze
          raz tego wszystkiego gdyby tak się stało. Citrosept piłam od początku.
          mieszałam go z olejem kukurydzianym by za jednym zamachem mieć wszystko z
          głowy. Piłam go ok. miesiąca. Oczyszczanie jelit też zaczęłam równolegle przez
          pierwszy tydzień codziennie. Potem raz na tydzień albo dwa. Było ciężko, nie
          ukrywam te rzeczy nie należą do przyjemności- picie tych świństw a cofanie się
          choroby bardzo wolne jak dla mnie. Zrobiłabym to jednak jeszcze raz gdyby była
          taka potrzeba. Współczuję wszystkim chorym. Pozdrawiam i życzę dużo
          samozaparcia.
          • ella67 Re: prosze o pomoc 22.01.07, 16:22
            Z tego co piszesz to miałas duzo szczescia,ze w tak krotkim czasie udalo Ci sie
            wyleczyc z lzs.Sa tacy co latami nie moga sie tego pozbyc u mnie tak jest raz
            lepiej raz gorzej.Mam prosbę napisz proszę czy w tym czasie kiedy "oczyszczałaś
            jelita" stosowałaś jaką specjalną dietę?
            • elmapa Re: prosze o pomoc 23.01.07, 08:41
              Jeśli chodzi o dietę, to dobre pytanie. Generalnie można tak powiedzieć, że
              staram się zdrowo odżywiać tzn. nie jem byle czego, staram się czytać ulotki i
              tak dalej. Jak tylko zaobserwowałam ze coś dzieje się niedobrego ze skórą
              postanowiłam odstawić słodycze, bowiem wszędzie piszą, że candudia żeruje
              właści na cukrach. Jednak po tygodniu gdy nie brałam do ust niczego z sacharozą
              nie było poprawy a choroba wciąż postępowała. Do tego brak słodyczy chyba
              jeszcze pogłębił moją depresję zimową i to już było błędne koło. I tak
              doszliśmy do pamiętnej daty 13.12.1006 kiedy to postanowiłam wziąść się za
              sprawę na poważnie. Podczas oczyszczania jelit nie powinno się jeść mięsa, tak
              wszyscy piszą ale ja generalnie nie przepadam za mięsem. Także stwierdziłam że
              jak całkiem go wyłączę może zabraknąć znów jakiegoś składnika w diecie> Dlatego
              jadłam przeważnie to co zwykle czyli to co lubię. W jelitach było dość dużo
              kamieni kałowych przy czym po pierwszym zabiegu nie za dużo. Oczyszczały się
              stpnoiowo. Dopiero gdzieś po trzecim zabiegu sypały się garściami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka