Witam.Moje problemy zaczely sie troche po 18 roku zycia dzisiaj mam 24, zaczelo sie od dretwienia dloni i stop oraz glowy problemy z zatokami ktore mam do dnia dzisiejszego, wtedy po udaniu sie do lekarza stwierdzil nerwice. Mimo tego ze cwiczylem jadlem duzo mialem problemy z przytyciem dzisiaj mam problemy z koncentracja, bladze gdzies myslami jak ktos cos do mnie mowi, tak jak bym nie przyswajal informacji mam problemy z koncentracja
ostatnio rozpadl mi sie zwiazek przez moje niekontrolowane wybuchy zlosci, zmiany nastroju moja dziewczyna zaczela mi mowic ze jestem chory psychiczne i jestem hipohondrykiem. Dzisiaj bola mnie zeby, czuje sie jak bym byl w innym wymiarze, bola mnie zatoki czuje w nich uscisk bralem juz na nie kortykosteroidy antybiotyki ale dalej mam z nimi problemy. Kiedys bylem uschmiechnietym chlopakiem, dzisiaj mam nawet problem z czytaniem ksiazek, zdarza mi sie jakac, prawie wogole przestalem pic alkohol poniewaz na kacu doslownie umieram, nie wiem juz co mam robic ja nie moge tak dalej zyc, czuje sie jak 70 latek, obecnie mieszkam w norwegii, pracuje, ale kazdego dnia cierpie. Moglby mi ktos doradzic co mam robic dalej ja juz tak nie moge

Pozdrawiam !