Dodaj do ulubionych

Na pomoc Oli

31.01.06, 22:11
Witam.Chciałbym podzielić sie z przypadkiem który spotkał bardzo bliską Mi
osobę. Moja przyjaciółka Ola (44) która od kilu lat leczy się
neurologicznie,głównie z powodu dolegliwości związanych z bólem nogi
związanym ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa. W lipcu 2005 trafiła do
szpitala neurologicznego z objawami niedowładu nóg oraz silnym uciskiem
klatki piersiowej i zaburzeniem czucia w połowie języka. Podobne objawy
oprócz zaburzenia czucia w jamie ustnej wystąpiły juz rok wczesniej, jednak
po leczeniu i rehabilitacji mineły. Wlipcu 2005 stwierdzono sm i podawano
sterydy, dopiero jak potwierdzono borelioze(nie wiemy kiedy kleszc ją ugryzł,
nie miała rumienia ani innych objawów) odstawiono sterydy i podawano
antybiotyk. Niestety stan niezbyt sie poprawił. Dopiero rehabilitacja w
Reptach znów postawiła ją na nogi. Minął ucisk klatki piersiowej oraz
zmniejszyły sie problemy z chodzeniem. cały czas pozostaje zaburzenie czucia
w lewej części jamy ustnej i języka. W grudniu badanie wykazało podwyzszony
JgM 5.5 U/ml Metodą Serion Elisa. Trafiła na oddział zakaźny gdzie podawano
dożylnie Lendacin a po wypisaniu przez trzy tygodnie Bioracef. Poza lekimi
bólami pleców oraz podwyższona temperaturą 37 stopni nie ma innych bólów.
Dosyć szybko się męczy ale to może być również spowodowane sm. Teraz pytania.
Artur głownie prosiłby Ciebie o szybką odpowiedz bo trzy tygodniowy termin
brania Bioracefu mija w sobotę. Chcielibyśmy pociagnąć kuracje antybiotykową.
Jaki byś nam polecił i w jakich dawkach. Przyjmuje tez magnez, wit b complex,
minerały, koenzym Q10 i omega 3. Czy zrezygnowac z tych preparatów podczas
brania antybiotyków czy dalej brać. Do wszystkich z forum, proszę o kontakt
lekarza najlepiej z okolic Gliwic ale może być cały Śląsk, który mógły
poprowadzić dalsze leczenie.
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: Na pomoc Oli 31.01.06, 22:24
      www.borelioza.tivi.pl/articles.php?cat_id=9
    • artur737 Re: Na pomoc Oli 31.01.06, 22:28
      Trzeba chyba przyjac, ze to borelioza a nie sm. W czasie leczenia oczywiscie, ze stan sie pogarsza z powodu herxow. Poprawa nastapila w czasie rehabilitacji poniewaz wtedy organizm zdolal wydalic znaczaca ilosc toksyny z zabitych bakterii a jednoczesnie przestano leczyc antybiotykiem.

      Leczenie boreliozy nie jest wyryte w kamieniu i jest wiele mozliwosci. Polowicze objawy czuciowe sugeruja mozliwosc uszkodzenia w mozgu. Byloby dobrze pociagnac Lendacin dluzej, np kilka miesiecy w polaczeniu z metronidazolem. Oba leki latwo penetruja uklad nerwowy. Jezeli sie nie da z uwagi na cene lekow to mozna sprobowac debecyliny (2 zastrzyki tygdoniowo) z metronidazolem.
      Jezeli sie nie da, bo np lekarz sie nie zgodzi, to wreszcie sa tez leki doustne.
      Leki doustne gorzej penetruja uklad nerwowy niemniej czasami pomagaja zadziwiajaco dobrze.

      Mozna zaczac od tetracykliny w dawce 3x500mg dziennie (oczywiscie pod kontrola lekarza). Tetracyklina nalezy do najbardziej skutecznych lekow w boreliozie.
      Co prawda nie przenika do ukladu nerwowego, ale byc moze nie jest to konieczne w procesie leczenia, albowiem, bakterie zasiedlaja glownie naczynia krwionosne nerwow i ukladu krwionosnego dokad ten antybiotyk przenika bez problemu.
      W czasie leczenia nalezy ograniczyc lub zaniechac przyjmowania preparatow mineralnych i witaminowych. Zwlaszcza nie nalezy ich podawac na 3 godziny przed i podaniu tetracykliny poniewaz ja po prostu unieczynnia.

      W skutecznym leczeniu pacjent sie pogarsza, z uwagi na to zabite bakterie wydzielaja toksyny. Takie wlasnie pogorszenia po podaniu lekow swiadcza o ich skutecznosci.
      • kris687 Re: Na pomoc Oli 31.01.06, 22:47
        Artur dzięki za szybką odpowiedz. Proszę jeszcze o hasło do materiałów dla
        lekarzy. Niestety na lekarza prowadzącego z zakaźnego nie mozemy liczyć, kazał
        czekać pół roku na następny wynik. W czwartek idziemy do rodzinnego który dosyć
        długo prowadzi przyjaciółke. Może on zgodzi sie pociagnąć to leczenie.
        • artur737 Re: Na pomoc Oli 31.01.06, 23:02
          Robienie tych badan zupelnie nie ma sensu. Po pierwsze ELISA jest testem niespecyficznym i czesto wychodzi faszywie dodatnio lub ujemnie.
          Nadto gdyby nawet jakims cudem ktos okreslil prawidlowo ilosc przeciwcial w surowicy krwi pacjenta i to i tak niewiele to wnosi do interpretacji.

          A to dlatego, ze Borelioza atakuje uklad odpornosciowy czlowieka wiec mala ilosc przeciwcial moze znaczyc zarowno, ze uklad odpornosciowy jest troche aktywny przeciwko bakterii, ale moze tez znaczyc, ze zostal on tak mocno zaatakowany przez borelke, ze nie jest juz w stanie produkowac przeciwcial. Osobiscie postuluje by tego badania nie robic wcale a kierowac sie wylacznie stanem klinicznym. To badanie naprawde sie nie nadaje do monitorowania leczenia (ani zadne inne). Nie ma tez testu, ktory by powiedzial, ze ktos jest juz wyleczony.

          Haslo wyslalem mailem.
          • kris687 Re: Na pomoc Oli 01.02.06, 09:58
            Artur sory ale moja skrzynka coś szwankuje. jeszcze raz muszę Cię prosić o
            hasło do materiałów dla lekarzy. Proszę wyślij je na adres krisfloyd@o2.pl
            • artur737 Re: Na pomoc Oli 01.02.06, 15:51
              Wyslalem jeszcze raz. Ale poprzedni nie wrocil, wiec moze jeszcze podrozuje.
    • artur737 Re: .::szpital zakaźny w Warszwie na ul. Wolskiej 15.01.07, 15:56
      Podbijam by nie zniknal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka